o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum o2.pl / Opinie czytelników do artykułów
 » Odpowiedz na ten temat

Czy telemarketerzy to oszuści?

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
[27.08.2007] 13:36
Redakcja o2.pl
Zapraszamy do komentowania artykułu:

Telemarketing to najskuteczniejsza, ale i najbardziej znienawidzona przez konsumentów forma sprzedaży. Wielu z nas daje się nabrać na sprytne chwyty, którymi mamią specjaliści od wciskania nam kota w worku.

http://wiadomosci.o2.pl/?s=512&t=9531 --
Redakcja o2.pl

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[27.08.2007] 13:38
ghghhjg
ttttttttttaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkk

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11123144]
[27.08.2007] 18:21
ZAŻENOWANA
Znam gorszą odmianę "telemarketingu":
"pracowałam" w ten sposób niecałe trzy dni - akurat w tamtej firmie chodziło o to, że pracowały same kobiety i w instrukcji miały podane, żeby dzwonić tylko do dyrektorów / szefów działu, etc i udając znudzoną sprzedawczynię przejść na luźną rozmowę o niczym, a najlepiej zacząć upolowaną ofiarę podrywać... W moim pokoju były same nowicjuszki, trochę się wstydziłyśmy, więc głównie udawałyśmy wielkie specjalistki od środków absorbujących oleje maszynowe, etc. Ale Panie z pokoju obok rzucały tekstami "poczochraj mi futerko", "wolisz od tyłu, czy od przodu, bo ja to wolę od tyłu" etc. Wciąż grała głośna muzyka ("Private Dancer" Tiny Turner, etc), która miała zagłuszać świństewka koleżanki z biureczka obok... Ogólnie żenada.
Dodam, że w rozmowie sugerowałyśmy, że produkt można zwrócić, a potem gdy naciągnięci dzwonili by się tego pozbyć, to - wbrew prawu chyba - pani z działu sprzedaży tłumaczyła, że nie może przecież wziąź otwartego opakowania, bo nikt go już nie kupi...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11125474]
[28.08.2007] 00:40
telemketerka
wydaje mi się, że cały artykuł jest troszkę wyolbrzymiony od roku pracuję jako telemarketer. zaczynałam w firmie, która sprzedawała usługi telekomunikacyjne dla jednego z operatorów, obecnie umawiam spotkania w OFE. pieniądze są z tego niewielkie, ale na studiach każdy grosz się liczy praca czasami jest ciężka i stresująca, bo jakieś wyniki trzeba osiągać, co jest bardzo trudne. wielkie szkolenia to może i są, ale w Warszawie w innych miastach to raczej inwencja twórcza telemarketera na podstawę w moim mieście też nie mam co liczyć, wynagrodzenie jest tylko i wyłącznie prowizyjne, a te stawki to oczywiście żadne kokosy. ludzie do których dzwonię są bardzo różni, niektórzy mili i uprzejmi, inni nie wiedzą nawet o co chodzi, a już człowieka wyzywają na czym świat stoi. dzwoni sie przeważnie z książek telefonicznych, więc generalnie śmieszą mnie ci wszyscy, którzy pytają skąd ja niby mam ich numer i znam ich nazwisko, straszą sądem i policją do mnie też dzwonią ludzie z różnymi ofertami, zazwyczaj staram się wysłuchać co mają mi do zaoferowania, bo rozumiem jak trudna to praca, jestem też zawsze dla nich miła o czym, niestety większość moich rozmówców zapomina

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128498]
[28.08.2007] 00:48
leto
koleżanka telemarketerka zapomniała, że ją nauczyli, że ma mówić, że numer telefonu mają z książki telefonicznej ...albo...z ogólno dostępnych baz...albo z internetu --> to mnie szczególnie śmieszyło bo ludzie się na to nabierali

Zawsze mówie NIE...kupie jak obejrzę nigdy przez telefon

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128516]
[22.01.2018] 15:22
[28.08.2007] 00:48
tratatata
pracowalem przez 5 miesiecy dla tp
i wniosek byl prosty

duzo sprzedawali Ci ktorzy krecili
tak zwane "wały"

niestety telemarketing to sprzedawanie
produktow opisanych przez sprzedawce
NIERZETELNIE ( najczesciej umyslnie,
czasami tez sprzedawcy sa slabi )

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128520]
[28.08.2007] 01:02
Eax
Nigdy się z telemarketingiem nie spotkałem... Telefon mam a i owszem, ale jest on zastrzeżony. Jeżeli sobie tego nie życzę żadna taka firma nie ma do mnie prawa zadzwonić, a jeżeli już to pierwsze moje pytanie to kto udostępnił mu mój nr. .

PS.
Nawet jezeli ktoś taki by do mnie zadzwonił to nie było by żadnej polemiki odpowiadam że nie interesuje mnie ta oferta i jeżeli koleś nadal mnie namawia poprostu się rozłączam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128552]
[28.08.2007] 01:05
Lala20
SUPER jak raz na jakiś czas zadzwoni Ktoś miły z jakąś ofertą,jeżeli nie mam czasu,proszę o tel w innym terminie i wtedy gospodaruję kilka minut a to wszystko dlatego,że żyję szybko i nie mam czasu a szkoda na wybieranie,latanie po sklepach i tak powninno być ..jest coś nowego,fajnego to niech dzwonią do nas i informują o tym ! A do tego podjadą pod sam dom ! DObranoc

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128556]
[28.08.2007] 01:24
mentos88
ah ten wolny rynek i jego cuda...mógł bym tutaj napisac post na 4 strony w formacie A4 o tym jak jedna z firm telekomunikajyjnych zrobiła w babmbuko swoich klientów...a jeśli o mnie chodzi to albo dziękuje jeśli ktoś naprawde chce mi wcisnąć kit,albo staram się prowadzić rozmowę tak aby pozanć chociaż połowę prawdy o tym kocie w worku ale tylko w przypadku gdy produkt mnie interesuje sam w sobie.Najgorsi są ci, którzy najpierw dzwonią coś proponują a potem już z telemarketingu przechodzą do zwyklego akwizystorstwa...żeby ich jeszcze się dało z domu przepędzic...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128601]
[28.08.2007] 02:12
arni84
kocham jak w domu rozlega sie dzwiek dryn dryn odbierasz a tu info z tpsy
czy kupi pan jakis shit

sam przy tym pracowałem i wiem ze po czesci mówia prawde
tylko po czesci

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128662]
[28.08.2007] 02:22
niuniaaa
Palacz Centralnego Ogrzewania (07.08.27 22:28):
Panie Autorze.
1. Jeżeli firma nie ma mojej zgody na przetwarzanie moich danych osobowych do celów marketingowych, to jakim prawem do mnie dzwoni - działanie BEZPRAWNE!!!
2. Jeżeli firma, z którą nie mam nic wspólnego np. TP S.A. zadzwoni do mnie to wiem, że naruszyła pkt 1.
3. Jeżeli firma, z którą nie mam nic wspólnego zadzwoni do mnie z ofertą, to wiem, że w sposób BEZPRAWNY zdobyła moje dane osobowe!!!
4. Każda firma dzwoniąca do osoby prywatnej i składając jej ofertę handlową, musi uprzednio mieć jej zgodę, inaczej jest to BEZPRAWNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pewnego razu firma X przysłała mi kluczyki do Forda , zadzwoniłem z zapytaniem w jaki sposób weszli w posiadanie moich danych osobowych, z-ca prezesa nie potrafił (nie chciał odpowiedzieć). Gdy zaproponowałem proces cywilny i odszkodowanie, biedak zaczął się jąkać
Telemarketing legalny - jak najbardziej, lecz przy zastosowaniu legalnych metod działania - bezskuteczny
firmy kupuja od siebie bazy danych i czesto stad maja dane. poza tym czesto tzw "ankiety przez telefon" to tez sposob firm na dane klienta. to sa tylko przyklady. firmy nie moga sobie pozwalac na dzialania nielegalne bazami danych, bo slono by za to zaplacily i upadly. dlatego stusuja haczyki. pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128664]
[28.08.2007] 07:50
Veti_
Sam mam z tym poniekąd styczność, bo pracuję w Call Center jednego z operatorów komórkowych. I choć to ja służę klientom pomocą (pracuję w specjalizacji technicznej, uslugi biznesowe, etc) to czasem jak kliencie nie dzownią na Hotline to podłączają nam specjalnego "skilla", wtedy mamy dostęp do bazy danych klientów którym się kończy z nami umowa i wtedy dzwonimy i przedstawiamy ofertę i staramy sie aby klient z nami przedłużył współpracę. W mojej ocenie nie jest to takie typowe "wciskanie" bo w sumie czesc klientów i tak przedluzy umowę, wielu chce nowy telefon, etc. A co do szkoleń: to prawda mamy takie szkolenia sprzedażowe, czasami się rzygać chce gdy po raz kolejny się słyszy o tym "języku korzyści". Ciągle o tym samym :/ Flaki się wywracają.

W sumie współczuję firmom które żyją tylko z tego wciskania. Przykładowo mój kumpel pracował w takiej firmie. Wytrzymał 2 mce (cud!!),

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128834]
[28.08.2007] 08:00
piasek_1981
Zadni oszuści to ciezka praca nie kazdy sie nadaje trzeba byc twardym psychicznie i uwaznie słuchac klienta by móc odpowiednio zargumentowac ewentualne odmowy.Selekcja jest ogromna sam kiedys pracowałem w kilku firmach było nieźle ale na dłuższa mete człowiek zaczyna sie wypalac pozdrawiam wszystkich telemarketerów (pamietajcie wydajnośc spadnie tracicie projekt a nawet prace)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128859]
[28.08.2007] 08:05
YouzeQ
Gdy umowa jest zawierana poza siedzibą sprzedającego (Internet, telemarketing, "atrakcyjne wycieczki" z 9,9zł) mamy CAŁY TYDZIEŃ od zapoznania się z ofertą (czyli od otrzymania cennika/ umowy).

A że Polacy potrafią tylko narzekać a walczyć o swoje prawa już nie potrafią to pewnie wina układu

Popatrzcie np. na pozytywne komentarze na Allegro (np w dziale tanich aparatów cyfrowych) typu: "Paczka dotarła szybko choć niestety pusta" lub "słuchawki nie działają ale MP3 jest w porządku" są standardem

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11128867]
[28.08.2007] 08:54
Pablos1001
Witam
Pracowalem przez 3 miesiace w pewnej firmy Call Center (bez kryptoreklamy bo uwazam, ze nie zasluzyli) i sprzedawalem uslugi firmy telekomunikacyjnej, ktora reklamuje sie, iz ma tylu juz klientow m.in. w Szwecji (dla zorientowanych wiadomo juz co to za firma -nazwijmy ja "X". Dzwonilem do Abonentow najwiekszej polskiej firmy telekomunikacyjnej (wiadomo kto )-nazwijmy ja "Y". Sprawa wygladala tak,iz abonenci firmy Y placili abonament wlasnie w firmie Y,jednak laczyli sie i wykonywali wszystkie polaczenia przez firme X. Powodowalo to tak naprawde to, iz placili dwa rachunki, ktore przychodzily w roznym czasie, musieli sie kontaktowac z dwiema firmami, gdy np wyszlo cos nie tak na rachunkach, no i nawet te smieszne podwojne oplaty na poczcie za oplacenie rachunkow. Innych takich problemow bylo jeszcze wiecej. Takze firma X stwierdzila, iz nalezaloby to zmienic i wprowadzic swoje abonamenty. I wlasnie z taka sprawa dzwonilismy...aby placic tylko jeden abonament (w 8/9 przypadkach wychodzilo naprawde taniej!!), miec jeden rachunek, jedna firme, dostac pakiet minut dodatkowo do abonamentu za darmo i nie chodzic np dwa razy na poczte. Wiec wydaje mi sie, ze oferta korzystna Ale wiadomo i zgadzam sie z przedmowcami...rozni ludzie,rozne gusta i swiatopoglad. Jedni zgadzali sie od razu, bo nie musieli wychodzic nawet z domu by to zalatwic i SAMI poprzez internet zapoznali sie juz wczesniej z oferta i wiedza jaki chca abonament,inni nie chcieli rozmawiac,bo kiedys - 2 lata temu dokladnie albo i wiecej, na TVN lecial program o firmie X i oni (mimo ze korzystaja tak naprawde z polaczen poprzez firme X i sa zadowoleni) nie ufaja firmie X, jedni sie zgadzali,ale musieli sie zastanowic, a inni rzucali sluchawka i tak naprawde dalej chcieli placic wiecej. Wiec co do samej oferty...byla ona naprawde korzystna!!!I klient jak tylko chcial to mogl sie pytac o cokolwiek co go interesuje, o ceny polaczen, o ilosc minut, ile trwa umowa, co sie stanie jak zrezygnuje, kiedy przyjdzie pismo i co sie stanie jak nie podpisze...ja ze swojej strony mowilem wszystko co chcial wiedziec klient, bo mimo iz mialem z tego prowizje, to nie chcialem wprowadzac klientow w blad, bo to przeciez normalni tak samo jak ja ludzie i jak maja cos podpisac i trwac w umowie 12 miesiecy najczesciej, albo placic za zerwanie umowy pozniej, no to bez sensu jest takie zawieranie umowy. Poza tym to pismo przychodzilo poczta, i trwalo to ok. 3-4 dni. Przez ten czas ludzie mogli sobie wszystko przeczytac w necie, w cennikach,ktore dostawali z rachunkami i przede wszystkim ruszyc tylek i przejsc sie do punktu firmy X i dowiedziec sie co to przyjdzie i czy ja przez telefon nie klamalem. To juz tak naprawde wszystko zalezalo od ludzi. Poza tym...jakby cos wyszlo ze nie chca miec abonamentu w firmie X to po prostu takiej umowy listonoszowi nie podpisuja!!!
To tyle co do samej oferty...
A do telemarketingu...to naprawde fajna sprawa!!!Mozesz sobie porozmawiac,uslyszec co jest ciekawego, bo w dzisiejszym zabieganym swiecie nie kazdy czyta codziennie gazety czy siedzi i przeglada coraz to nowsze oferty w internecie. A tak to przynajmniej dowie sie co jest nowego, o co w tym chodzi i tyle. Poza tym LUDZIE-przeciez nikt nie musi sie zgadzac w rozmowie na nic!!!Wystarczy powiedziec, iz dziekuje za zapoznanie mnie z oferta, zastanowie sie i przejrze sobie te informacje o tej ofercie np w necie czy w ulotkach, i prosze np zadzwonic za tydzien to dam Panu/i konkretna odpowiedz!A jesli telemarketer nalega, to nie dziwcie sie bo za to dostaje pieniadze,ale wystarczy mu grzecznie odmowic i tyle. Przeciez mamy swoja wole!!!Poza tym jak ktos jest inteligentny, to moze on sie pobawic z telemarketerem w kotka i myszke Pytac go o najdrobniejsze szczegoliki,o ceny polaczen np do Wenezueli,ile bedzie go kosztowac 8m31sek polaczenia do Czestochowy (gdy mieszka np w Poznaniu) a poza tym pytac sie skad dzwoni (z jakiego miasta) i zobaczycie jak mozecie sie usmiac Bo telemarketer ma te wszystkie rozmowy nagrywane (przewaznie) i pozniej z nich jest rozliczany i po prostu- musi byc mily i grzeczny I czasami wychodza smieszne sytuacje Np kolezanka dzwonila do pewnej Pani..odebral jej synek, ktory nie mial chyba z 6 lat, i kolezanka mowi ze dzwoni z firmy X i czy moze z mama porozmawiac, synek mowi do mamy ze MAMO DZWONI PANI DO CIEBIE Z FIRMY X, a mama z drugiego pokoju krzyczy (co oczywiscie w sluchawce bylo swietnie slychac) NIECH SPIER.....AJA SKUR.....NY (swietny wzor dla dziecka) a dziecko,chyba wstydzac sie troszku za mame i nie bedac w tym wieku przesiaknietym agresywnoscia i chamstwem, powiedzialo grzecznie i kulturalnie MAMA KAZALA SIE POZEGNAC Uwierzcie..kolezanka przez dwa dni miala usmiech na twarzy jak o tym myslala, a ja przez caly dzien bylem rozbawiony niesamowicie Takze telemarketing to naprawde fajna sprawa by dowiedziec sie o roznych nowosciach i ofertach,ale nie koniecznie by sie od razu zgadzac na te wszystkie oferty!Wystarczy posluchac co ma firma do zaproponowania, prosic o nastepny telefon za jakis czas, i zapoznac sie samemu na pismie badz osobiscie z ta oferta. Czy to takie zle??A moze jak wiekszosci Polakow jak slysza, ze nowe to juz pojawia sie pesymistyczne mysli i nieufnosc.
A co do samych telemarketerow...to kierujac sie uczciwoscia...to mamy telemarketerow dobrych i telemarketerow zlych...to wszystki zalezy od charakteru czlowieka i od tego, czy ma zamiar pracowac miesiac i klamac by zarobic duzo prowizji, czy pracowac dlugo i uczciwie i wyrobic sobie opinie rzetelnego marketera w firmie. Takze nie mozna czasami wyrabiac sobie zdanie o telemarketingu tylko dlatego ze trafimy na kogos nieuczciwego.
A co do samej wypowiedzi autora...to nawiazujac do wczesniejszej sentencji o telemarketerach i do wypowiedzi,iz starsze osoby bierze sie na zrozumienie, wspolczucie i graniu na uczuciach. Nigdy nie moglbym wcisnac Pani np 80-cio letniej abonamentu drozszego i drozszych polaczen, tylko dlate

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129087]
[28.08.2007] 08:54
M.rain
Hej! Sama pracowałam w Call Center i to wszystko prawda!! Podszywałam się pod pracownicków różnych firm i to jeszcze pod zmienionym nazwiskiem! Pracowałam dla wielu firm niemieckich w ten sposób. Niemcy nawet pojęcia nie mieli,że rozmawiają z osobą z Polski, która do tego jest w Polsce. Kasa zła nie była, ale psycha siada i juz niewiadomo kim jesteś po pewnym czasie. Ale niemeicki mam za to w jednym paluszku.
Polecam takie doświadczenie!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129090]
[28.08.2007] 08:57
Pablos1001
A co do samej wypowiedzi autora...to nawiazujac do wczesniejszej sentencji o telemarketerach i do wypowiedzi,iz starsze osoby bierze sie na zrozumienie, wspolczucie i graniu na uczuciach. Nigdy nie moglbym wcisnac Pani np 80-cio letniej abonamentu drozszego i drozszych polaczen, tylko dlatego bym dostal prowizje. Przeciez to wszystko zalezy od woli telemarketera!!!Ja nie stosowalem takich praktyk i nie moglbym czegos takiego zrobic. Bo jak sie slyszy, ze ktos nie ma pieniedzy, ma najtanszy abonament i 50% znizke ustawowa za grupe inwalidzka, no to przeciez jak mozna wciskac cos drozszego???? Ja nie moglem i konczylem rozmowe zyczac zdrowia i milego dnia. Takze nie ocenijmy calosci telemarketingu po jej wycinkach w postaci roznych telemarketerow. Telemarketing to najszybsza i najciekawsza forma dowiedzenia sie o nowosciach na rynku, a czasami i zdarzy sie porozmawiac z Pania/Panem (jak to kolezanki mowily np o sexownym glosie ), ktora moze nam rozpogodzic dzien (a uwierzcie, ze niektore starsze Panie cieszyly sie, ze dzwonie bo siedza same w domu i z nikim prawie nie rozmawiaja,i ja tez sie cieszylem, mimo ze na samym poczatku mowily mi,iz nie skorzystaja z niczego bo sie boja i nie maja pieniedzy
Takze telemarketing to naprawde fajna sprawa...
P.S. No chyba ze tak jak Kaziu ktos Ci dzwoni o 3 w nocy do domu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129108]
[28.08.2007] 09:28
doświadczona
ja przez 3 miesiące pracowałam w Calla Center i wiem jedno ta prawa wykańcza psychicznie człowieka .Zrezygnowałam bo nie mogłam znieść tego ciągłego napięcia i nacisków ze strony pracodawców za takie marne pieniążki bo zaledwie 4,5 za 1h.zawsze starałam się mówić prawde jednak bywały pewne niescisłości gdzie nie zdązyłam czegoś dopowiedziec .Ja sama jestem przykładem i pracownika i zarówno tej osoby poszkodowanej bo zanim zaczęłam tą prace zostałam naciagnieta przez firmę dla której pracowało nasze call center ,takze znam dwie strony medalu .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129282]
[28.08.2007] 09:40
gazeranna
tratatata (07.08.28 00:48):
pracowalem przez 5 miesiecy dla tp
i wniosek byl prosty

duzo sprzedawali Ci ktorzy krecili
tak zwane "wały"

niestety telemarketing to sprzedawanie
produktow opisanych przez sprzedawce
NIERZETELNIE ( najczesciej umyslnie,
czasami tez sprzedawcy sa slabi )


Totalna bzdura. Sama pracowałam w Tepsie przez 2 lata. Nie jestem już pracownikiem firmy od roku, to jednak nadal uważam, że opinie na temat diabelskiego charakteru ( przynajmniej ich) telesprzedaży są iście przesadzone.
PO PIERWSZE : pracują studenci - nie dlatego, że nikt inny nie chce, ale dla tego, że firma tnie koszty. Od kilku lat nie ma etatów w firmie ( czasem się zdarzą jakieś pojedyncze " ochłapy" dla najlepszych z najlepszych - ale generalnie : umowy na zastępstwo za obłożnie chorych i ciężarne) dlatego pracę można dostać zazwyczaj w ramach outsourcingu, ew. u partnera.
Pieniądze : dla outsourcingu - psie pieniądze, bo trochę więcej, jak połowa z tego, co dostają ludzie na umowie z tp. Rewelacja - siedzisz między 2 doradcami z tp, robisz taką samą pracę jak oni ( nierzadko wychodzi Ci to nawet lepiej - świeża, krew, jeszcze nie jesteś wypalony itp) i dostajesz połowę z tego co on, bo masz umowę z firmą zewnętrzną ( w dodatku co miesiąc, na miesiąc i nigdy nie wiesz, czy dostaniesz następną - i w takim systemie nie kumuluje się oczywiście urlop, a znam osoby, które zaczęły ze mną pracować i nadal tam są.........)
PO DRUGIE : Konsultanci tp ( przynajmniej na linii biznesowej), nie mogą nie doinformować klienta, albo wciskać mu nie potrzebnego gówna.
Tzn mają taką możliwość, ale jest to zbyt ryzykowne. Wielka loteria. Rozmowy są przecież nagrywane. Losowo i nigdy nie wiadomo " co się nagra"......... A potem część z nich ( też rzekomo losowo jest oceniana)
A jak Cię monitoring złapie, że wciskasz klientowi kit - to po Tobie ( brak znajomości usług, albo co gorsze brak znajomości procesów i ( moje ulubione słowo) procedur )
A jak Cię monitoring złapie, że nie spytałeś,czy możesz wpisać nazwiska osoby z którą rozmawiasz jako osoby kontaktowej ze strony firmy - po Tybie.
A jak Cię monitoring złapie, że nie spytasz klienta, czy możesz mu wysłać ( i poprosić o odesłanie) zgody na przetwarzanie danych firmy w celach marketingowych - to po Tobie.........
Efekt - ocena typu niedostateczny, dywanik u kierownika, spada Twoja średnia i zmniejszają się szanse na premię .......
Sama pamiętam, jak po zakończonej rozmowie przerażona biegłam do kierowniczki żeby sprawdzić " czysię nie nagrało"
Innym problemem są wspomniane wyżej PROCEDURY.
Pamiętam również sytuację kiedy dzwonił do mnie rozwścieczony klient a po 10 ( czasami 15) minutach rozłączała się z uśmiechem głosie, zadowolony,że ktoś go zrozumiał i w końcu mu pomógł.
Niestety zadowolenie klienta w tej chwili przestaje się liczyć ( chociaż utrzymanie jest ponoć najważniejsze.....), bo
po pierwsze : 15 minut - to stosunkowo za długo ( przekroczone czasy na koniec m-ca = brak premii)
po drugie : nie zgodnie z procedurami ( jak się nagra = niska ocena za rozmowę = brak premii)
Sama takie miałam, zresztą na pewno nie tylko ja.........
Generalnie praca sama w sobie jest całkiem interesująca, ale sposób w jaki jest zorganizowana - przepraszam za wyrażenie, ale robi konsultantom "gówno z mózgu". I niestety większość osób musi pracować tak,żeby wyrobić normy i zadowolić monitoring, a nie rozwiązać problem klienta..........
amen

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129367]
[28.08.2007] 09:41
rossi84
ciekaw jestem o jakich firmachbył ten artykół-pewnie tele2 (czyt. cwele2)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129371]
[28.08.2007] 10:18
malutka178
Taka niestety jest prawda. Sama pracowałam na tzw "słuchawkach" i to co tu autor napisał jest niestety prawdziwe. Telemarketerzy kręcą, czasem kłamią ale najczęsciej nie mówią po prostu całej prawdy... I tu nie nalezy obwiniać wyłącznie telemarketerów. Oni pracują dla pieniędzy, bo w takiej firmie ciężko się rozwijać ale to ich przełożeni naciskają na nich by robili więcej, szybciej, efektywniej. Czasami kosztem osoby po drugiej stronie słuchawki. Wykorzystuje się wszystko: swój głos i jego modulajcę, uśmiechy, czasem flirtowanie, krzyk, czasem szantaz emocjonalny. Sposoby na klienta? Prossssz: słodka idiotka zawsze działa, sprzedaż na rumunka (no niech pan to kupi, no proszę...) Oj mogłabym pisać i pisac... tylko po co? Nie wińmy tylko telemarketerów bo oni czesto sami nie wytrzymuja presji!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129649]
[28.08.2007] 10:19
Pasek rozrzadu
Telemaklerzy to oszusci,jak czlowiek moze miec tak malo godnosci,
jak moze miec tak malo poczucia prawdy i uczciwosci?
Jak takie goowno wogole zyje?
Ciagle sie pytam ,skoad u ludzi takie posluszenstwo? Skad mozna nad nimi uzyskac taka wladze,zeby im kazac klamac ,oszukiwac i oni to robia? Pnastwo popiera te niemoralna postawe,bo kaszje z tego powodu za sprzedany artykul 44 wat a jak obliczyc ze jest to 44 procent a nie 22,wystarczy pomyslec.
Zaklamany swiat holoty i drugiej holoty ktora na to reaguje,ale dlaczego ja po nocnej zmianie musze cierpiec tylko dlatego, ze jakis parszywiec z poziomu rozowju holocianego,chce do mnie zadzwonic i sprzedac mi cos co jest 5 razy drozsze nizbym sam kupil jakbym potrzebowal.
Ta cholota gotowa na polecania jakiegos Zyda,te goje niemyslace,gryza sie sami w ogon,bo juz zrezygnowalem ze telefonu domowego i zainstalowalem sobie antyspam,rowniez w glowie,co umouzliwia mi odrzucac absolutnie wszystko,co pochodzi z internetu i telefonu,jeszcze tylko musze postawic ekstra kubel na nieczytana reklame i sadze ze to jest pomysl dla firm zbierajacych makulature.
Mimo wszystko lubie idiotow i naiwnych frajerow,w koncu tez dzieki nim zyje dostatnio.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129652]
[28.08.2007] 10:20
ellllooo
Sama pracowałam w tym przez całe studia i to o czym czytam jest troszeczke naciągniete. Ja akurat nie sprzedawałam ubezpieczeń, ani usług telekomunikacyjnych. A to co sprzedawałam, nie mogę powiedzieć, bo każdy się domyśli, było na prawdę atrakcyjną ofertą, sama to mam, do dziś z tego kożystam. Czesto było tak, że informowaliśmy o tym klientów przez telefon, podoawaliśmy wszystkie niezbedne informacje, klient szedł do punktu, sklepu i zakupował to bezpośrednio. Pomijając fakt, że dzwonił późbniej, dziękując za dobre rady, nie mając świadomości, że zepsół mi skuteczność i nie dostane za ten jego zakup prowizji. Co do nie mówienia czegoś , to totalna bzdura. Jest coś takiego jak kontrola jakości. W każdym call center rozmowy są nagrywane, nie mówiąc czegoś klientowi, można stracić prace, a takie umowy- niedopowiedziane, zwykle są usówane, bądz "obdzwaniane" jeszcze raz! Nie mówię, że to świetna metoda na zakupy, super uczciwa, są takie i inne metody zachęcenia klienta, miły głos, modulacja, mały żarcik, krytyka konkurencji(chociaż nie każdy zleceniodawca na to pozwala), też język pozytywny, udawanie, że jest się profesjonalistą, opowiadanie o renomie firmy, jeśli ona ma faktycznie renome i etc. Tak na pradę każdy ma swój sposób na klienta. A co do skryptu, ja nigdy nie kierowałam się tym stosem kartek, raczej jakimiś standardami Jeszcze wspomne o zarobkach. Zwykle jest to 10 złotych za godzine, czyli na ręke studenta 8,10 zł. Do tego dochodzi prowizja, ona zależy od ilości "opchniętych" abonamentów, ubezpieczeń itd. Zwykle jest to od 0,50 zł do 5 zł za sztukę. Zależy co sprzedasz i ile to jest w skali miesiąca, prowizje dostają najlepsi, nie wszyscy! Sami sobie obliczcie, czy to takie kokosy!!! Pomijając już fakt, że konkurencja jest cały czas duża, ciągła rotacja, ktoś odchodzi, kogoś wyrzucają, mobing niesamowity(!!), a atmosfera w stylu "wyścig szczórów". Pozdrawiam wszystkich krórzy pracują "na słuchawkach" !!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129658]
[28.08.2007] 10:30
Maniek5432
Witam ludzie sam kiedys tam pracowalem i nie do konca prawda jest ze to sa czyste manipulacje zdaza sie codziennie ze poprostu sie kłamie a ty amsz kase juz od kuriera. Za szatndarowy podawano u nas przypadek kiedy leader sprzedał niewidomej babci satelite z full pakietem za prawie 1000zl. Oferty ktore sprzedawalismy w moim mniemaniu sa poprostu kaso-zdzierające dla przykladu powiem ze mowi sie klientowi ze w tym pakiecie bedzie placil 80zł miech. Ale zataja sie fakt lub nawet przeczy sie temu iz po 3 miesacach bedzie on musiał płacic 160zł. Na tym to polega.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129726]
[28.08.2007] 10:31
necctar
pracowałam bardzo krotko jako telemarketerka (sprzedawca reklam) i był to największy koszmar mojego zycia, niestety w tym czasie nie miałam innego wyjscia, bo kto zatrudni osobę po studiach bez doświadczenia.....
rotacja w firmie niesamowita, wiele osób rezygnowała juz po 1 dniu
do dzisiaj mam koszmary związane z tą pracą
totalne poniżenie człowieka, trzeba być super silnym psychicznie żeby nie załamać się gdy setna osoba z koleji mówi ci mniej lub bardziej delikatnie ,,s@@@aj i nie zawracaj mi czasu, bo teraz pracuje,, - dzwoniliśmy do działów marketingu
tak się złożyło,że teraz jestem, jako asystentka zarządu, po drugiej stronie barykady, często odbieram telefony od telemarketerów
zawsze staram się byc grzeczna ale stanowcza, ewentualnie prosze o przesłanie oferty w mailu (wtedy mogłabym na spokojnie zapoznać się z ofertą i profilem firmy), w 99% takich ofert nie dostaje
ponadto często jestem wręcz ignorowana a nawet atakowana, bo taki telemarketer chce rozmawiac tylko kims poważnym tj. z prezesem i z nikim innym
gdybym połączyła taką rozmowe z prezesem to poza wykazaniem się brakiem profesjonalizmu i dobrego wychowania, mogłabym sobie z powrotem szukać pracy najnizej w hierarchii zawodowej tj. jako telemarketera – bo tak kończa ludzie bez ambicji i honoru, którzy żeby dostać lepsza prowizję lub często pokazać szefowi jacy są przedsiębiorczy i przebojowi nie cofną się nad wciśnięciem jakiego badziewia osobie starszej lub chorej

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129734]
[28.08.2007] 10:34
malutka178
Palacz Centralnego Ogrzewania (07.08.27 22:28):
Panie Autorze.
1. Jeżeli firma nie ma mojej zgody na przetwarzanie moich danych osobowych do celów marketingowych, to jakim prawem do mnie dzwoni - działanie BEZPRAWNE!!!
2. Jeżeli firma, z którą nie mam nic wspólnego np. TP S.A. zadzwoni do mnie to wiem, że naruszyła pkt 1.
3. Jeżeli firma, z którą nie mam nic wspólnego zadzwoni do mnie z ofertą, to wiem, że w sposób BEZPRAWNY zdobyła moje dane osobowe!!!
4. Każda firma dzwoniąca do osoby prywatnej i składając jej ofertę handlową, musi uprzednio mieć jej zgodę, inaczej jest to BEZPRAWNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Pewnego razu firma X przysłała mi kluczyki do Forda , zadzwoniłem z zapytaniem w jaki sposób weszli w posiadanie moich danych osobowych, z-ca prezesa nie potrafił (nie chciał odpowiedzieć). Gdy zaproponowałem proces cywilny i odszkodowanie, biedak zaczął się jąkać
Telemarketing legalny - jak najbardziej, lecz przy zastosowaniu legalnych metod działania - bezskuteczny
No niestety nie jest to takie proste... Wystarczy raz wypełnic jakąś ankiete konkursową i podpisać zgodę na przetwarzanie swoich danych i koło zaczyna się kręcić. Wszystko zgodnie z prawem niestety. Najlepszy sposób to wpisac się na LISTĘ ROBINSONA. Lista ta skupia osoby, które nie życza sobie telefonów, maili, faxów i listów. Jeżli ktoś, kto znajdusje się na takiej liście otrzyma list lub telefon, to wtedy jak najbardziej można wytoczyc firmie dzwoniącej proces. Firmy telemarketingowe i wysyłkowe maja obowiązek przestrzegania zasad Listy Robinsona, niestety nie zawsze sprawdzaja nzawiska z tej listy... Ale podstawy do wytoczenia procesu się posiada. Lista Robinsona powstała w Stowarzyszeniu Marketingu Bezpośredniego (SMB), ale nie wszyscy o niej wiedzą.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129756]
[28.08.2007] 10:44
amolek
To raczej narzędzia w rękach oszustów.To jest ich praca i wiedzą co czynią.Choć nie zawsze. Do mnie np stale czasami kilka razy w tygodniu wydzwania niejaka pani Szymańska z zaproszeniem na pokaz super produktów.Moje stanowcze i szybkie odmowy nie stanowią dla niej żadnej bariery by za kilka godzin zadzwonić ponownie.Na moje stwierdzenia,Pani Szymańska pani już dziś / wczoraj itp / dzwoniła w tej sprawie ,to telemrketerka odpowiada bezczelnie milutkim głosikiem, że to nie ona bo dużo u nich pracuje osób o tym nazwisku.Stale wyświetla się ten sam numer przychodzący i głos tej naciągaczki stale jest ten sam.O tym co wyprawiają te firmy na samych pokazach to lepiej wogóle nie pisać bo to przechodzi ludzkie pojęcie w mamieniu najczęśćiej schorowanych starych ludzi i wciskaniu im tak bzdetnych produktów że głowa boli.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129821]
[28.08.2007] 10:44
Kassia S.
Pracowalam jako telemarketerka i powiem jedno:
Jest faktem,ze informacje podaje sie "odpowiednio" ubrane w słowa,ale nikt nikogo nie okłamuje!!!!!
Kazdy ma prawo wyboru.
Moze tez skrytykujemy reklamy lecace w TV bo tam pani mowi,ze jej proszek jest najlepszy.
Smieszny artykul.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129830]
[28.08.2007] 10:45
Wy owczy pęd
Witam
Pracuje w CC od prawie 2 lat , zarabiam dobrze i to bez krecenia wałów i wyrzutów sumienia. Mowicie o nie przedstawianiu calej prawdy, o oszustwach , szantazu emocjonalnym. Po pierwsze jezeli człowiek odbedize taka rozmowe z konsultantem moze w przyplywie euforii zdecydowac sie na te 50 procent upustu, zawsze mozna odstapic od umowy zgodnie z prawem w ciagu 10 dni od podpisania umowy (klient indywidualny) ... Zawsze moze przeczytac regulamin ktory akceptuje, przy podpisaniu umowy(np droga kurerska). Czyja wina ze czlowiek nie jest w stanie zatroszczyzc sie sam o siebie ? Robi z siebie ofiare i w tych skruszonych pracownikach CC (ktorzy wczesniej brali kase za te jak sami twierdza walki) powoduje wyrzuty sumienia. Kto broni umowic sie z takim konsulatatem na pozniejszy termin ? Jsli CC ma do klienta numer w bazie to czy Pan X ktory podjal pierwsza rozmowe czy ktokoliwke inny i tak do niego zadzwoni.
Klient ma czas na zapoznaie sie z oferta na przeczytanie regulaminu (internet) na sprawdzenie ofert konkurencji.
Klienci wina za zakup obarczaja telemarketera ktory do nich dzwoni, ale to klient decyduje.
A teraz z perspektywy klienta , sam posiadalem telefon w jednej z sieci komorkowych, sam korzystalem z ich ofert sam nie czytalem regulaminu. Ale nie mialem pretensji do kogogs kto mi ten regulamin podlozyl do podpisania. Moge miec pretensje do siebie.
Myslcie logicznie...
pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11129843]
[28.08.2007] 11:07
bździu
Manipulacja to banalnie prosta rzecz. Ja manipuluje od urodzenia. Uważam że wcale nietrzeba mieć gadanego jak telemarketerzy żeby dobrze manipulowac. Ja jestem znany z tego że mówie mało, a mimo to moja manipulacja jest na takim poziomie że potafie osiągnąc bardzo wiele. Udało mi się nawet przekonać kilka osób do tego że ideologia której poświęcili życie jest beznadziejna. Na niskim poziomie manipulowac moze kazdy. Najprostszym przykładem jest malowanie się przez kobiety. To manipulacja swoim wizerunkiem w oczach inych ludzie. Prsta i stosowana na szerokąskalę. Ja uwazam ze manipulujemy wszyscy. Tylko jedni robią to świadomie inni nie. Manipulacja jest uznawana przez satanistów jako pierwsze kroki w magii. W sumie mająrację o odpowiednia manipulacja działa jak czary.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11130053]
[28.08.2007] 11:16
kami22
tratatata (07.08.28 00:48):
pracowalem przez 5 miesiecy dla tp
i wniosek byl prosty

duzo sprzedawali Ci ktorzy krecili
tak zwane "wały"

niestety telemarketing to sprzedawanie
produktow opisanych przez sprzedawce
NIERZETELNIE ( najczesciej umyslnie,
czasami tez sprzedawcy sa slabi )
i tu się zgadzam ja też pracowała w tp na błękitnej i jest to niewdzięczna praca jak ch.....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11130122]

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat