o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Historia
 » Odpowiedz na ten temat

Gen. Rozwadowski faktycznym dowódcą w bitwie warszawskiej

    1 2
[15.08.2007] 11:45
Cichy84
Piłsudczykom nie wystarczyło tylko zgładzić Rozwadowskiego, musieli również wymazać go z historiografii. Plany bitwy warszawskiej są zachowane do dziś i własnoręcznie nakreślił je gen. Rozwadowski, a i tak piłsudczyzny twierdzi, że zrobił to marszałek. Wyznawcy Piłsuda wyma@@@ą przed nosem listem z 15 sierpnia, który miałby dowodzić, że Piłsudski był autorem całej koncepcji bitwy. Jest to haniebna manipulacja, której co gorsza dopuszcza się wielu historyków, bo list ten jest dokładną odpowiedzią szefa sztabu generalnego gen. Rozwadowskiego na wcześniejszy list Piłsudskiego. Wyciąganie jednego listu z kontekstu jest wstrętną manipulacją. Niestety w naszym kraju panuje obecnie kult marszałka Piłsudskiego, co więcej większość historyków znajduje się pod wpływem tego kultu. Nie dziwię się ludziom, którym przez 17 lat wmawia się, ze Piłsudski wielkim wodzem był, ich nerwowej reakcji na prawdę o jego wojskowych zdolnościach. Marszałek był zwykłym dyletantem wojskowym, ale on jest taki medialny, te wąsy, kasztanka itd. wymarzony na bohatera. Niestety w 1920 roku Piłsudski się załamał, Aleksandra Piłsudska we wspomnieniach mówi o przygotowaniach do wyjazdu do Szwajcarii. Dla każdego patrzącego z boku oczywiste jest kto dowodził, kto był na miejscu w Warszawie, kto wydawał rozkazy, kto koordynował działania poszczególnych armii, kto zagrzewał żołnierzy do walki. Niestety ku rozpaczy piłsudczyków tą osobą był gen. Rozwadowski, a nie ich "wielki" marszałek. Nie mogli się z tym pogodzić dlatego zniszczyli Rozwadowskiego i wymazali go z historiografii. Dziś chwałę przypisuje się Piłsudskiemu, który w krytycznym momencie się załamał i opuścił Warszawę. Wcześniej złożył dymisję z piastowanych urzędów, która została przyjęta, ale nie ogłoszona. Rozwadowski stał się naczelnym Wodzem i nawet o tym nie wiedział, bo Witos przemilczał fakt dymisji Piłsuda. Po złożeniu rezygnacji wyjechał z Warszawy wieczorem 12 sierpnia.
Dokąd pojechał Piłsudski? Badacze i kronikarze wojny polsko-bolszewickiej (wicehrabia d'Abernon, J.F.C. Fuller, gen. Weygand) przyjęli wersję z książki Piłsudskiego, wydanej po zamachu majowym, ,,Rok 1920" - marszałek pojechał do Puław, aby "zelektryzować" tamtejsze oddziały i "tchnąć bojowego ducha" w żołnierzy, którzy mieli później uczestniczyć w ofensywie znad Wieprza. Czy tak było? Kiedy 14 sierpnia po południu gen. Rozwadowski usiłował telefonicznie przyspieszyć uderzenie 4. armii, nie zdołał skontaktować się z Piłsudskim, rzekomo obecnym w Puławach, lecz z jego szefem sztabu W. Stachiewiczem. Gdzie zatem wówczas przebywał komendant?
Rąbka tajemnicy uchyla biograf marszałka Wacław Jędrzejewicz. Pisze on: "Piłsudski, jadąc samochodem razem z Prystorem nocą do Puław, nadłożył sporo drogi, by odwiedzić panią Olę i córki, znajdujące się wówczas pod Krakowem" (pani Ola to Aleksandra Szczerbińska, druga żona Marszałka, która wraz z córkami, Wandą i Jagodą, znajdowała się wtedy w Bobowej, ponad 100 km na południowy-wschód od Krakowa, nad granicą czeską). [...]
Wieczorem 15 sierpnia Warszawa była uratowana, a Armia Czerwona wycofywała się w popłochu na wschód.
Wtedy wybiła wielka godzina Piłsudskiego. Oddajmy głos samemu Marszałkowi: "16 sierpnia rozpocząłem atak, o ile w ogóle atakiem nazwać to można. (...) Dywizje szły prawie bez kontaktu z nieprzyjacielem, gdyż nieznacznych potyczek kontaktem nazwać bym się nie ośmielił. Cały dzień spędziłem w samochodzie, zbierając ciągle dane i wrażenia mych podwładnych. (...) Główną zagadką była tajemnica tzw. Grupy Mozyrskiej. Właściwie nie było jej wcale. (...) Przecież była to jakaś apokaliptyczna bestia, przed którą cofały się przez miesiąc liczne dywizje. Wydawało mi się, że śnię. Jako wynik, do którego doszedłem, był pogląd, że czeka mnie gdzieś jakaś zasadzka. (...) Nieprzyjaciela nie było! (...) Gdzieś jednak musiała być Mozyrska, dotąd zwycięska grupa, gdzieś także 16. armia atakująca Warszawę. Dzień 17 sierpnia nie przyniósł mi żadnego wyjaśnienia tych zagadek. Szukałem go teraz (nieprzyjaciela) na prawym skrzydle. Spędziłem znowu dzień cały w samochodzie, szukając śladów tajemnicy i choć pozoru zasadzek". [...] (z książki "Rok 1920").
Czy to jest opis zwycięskiej ofensywy wojennej? Orientacja Piłsudskiego, jego pościg za urojonym fantomem Grupy Mozyrskiej są porażające. Jest tylko kwestią niewyjaśnioną, czy huk armat, który Marszałek słyszał w nocy z 17 na 18 sierpnia, był odgłosem rzeczywistej potyczki z sowieckimi maruderami, czy pojawił się jedynie w imaginacji Marszałka bezskutecznie ścigającego "apokaliptyczną bestię".
Uderzenie Piłsudskiego znad Wieprza trafiło w próżnię. Kiedy wojsko Piłsudskiego dotarło 18 sierpnia do Warszawy, pobite 3 dni wcześniej oddziały bolszewickie znajdowały się 200 km na północny-wschód od stolicy Polski. Gdyby, zamiast jechać do Bobowej, Marszałek wyruszył z Puław 13 sierpnia, miałby szansę nawiązać rzeczywistą walkę z nieprzyjacielem. Ta uwaga jest o tyle istotna, że wycofująca się, ale nie rozbita całkowicie, armia sowiecka zdołała się przegrupować i stawić opór wojskom polskim nad Niemnem. Takie były następstwa "zwycięskiej" ofensywy znad Wieprza.
Już w okresie międzywojennym sanacyjni historycy wypracowali "właściwą" wersję Bitwy Warszawskiej przedstawiającą Marszałka jako niepokonanego wodza i autora zwycięstwa". [...]

Niektórzy ludzie bardzo lubią mity i są do nich szczególnie przywiązani, dobrze jednak znać prawdę. Do powyższego opisu warto dodać uzupełnienie, że Aleksandra Szczerbińska nie była wówczas jeszcze żoną Józefa Piłsudskiego, była nią bowiem Maria z Koplewskich Piłsudska (któr

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[15.08.2007] 17:15
mantoranin
prawdziwy bohater a nawet nie ma swojej ulicy w warszawie

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tadeusz_Rozwado wski

z tego piłsudskiego niezła kanalia była i jeszcze mu hołd oddają ,u nas jak zwykle wszystko odwrotnie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11033338]
[15.08.2007] 22:55
viceQAT
Mam jedno tylko pytanie do autora topiku.
Jaki jest twój osobisty stosunek do piłsudczyków i samego Piłsudskiego i czy przeczytałeś tylko tę jedną książkę będącą paszkwilem czy może jeszcze jakąś broszurkę? To nie jest złośliwość tylko proste pytanie a wynika ono z jednej perspektywy nakreślonego przez ciebie tematu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11035822]
[15.08.2007] 23:04
Cichy84
viceQAT (07.08.15 22:55):
Mam jedno tylko pytanie do autora topiku.
Jaki jest twój osobisty stosunek do piłsudczyków i samego Piłsudskiego i czy przeczytałeś tylko tę jedną książkę będącą paszkwilem czy może jeszcze jakąś broszurkę? To nie jest złośliwość tylko proste pytanie a wynika ono z jednej perspektywy nakreślonego przez ciebie tematu.

Tym jak to nazwałeś paszkwilem jest książka "Rok 1920" napisana przez Piłsudskiego. Ja po prostu wyciągam wnioski z tego co napisał marszałek i dowodzę, że nie był z niego Wielki Wódz tylko dyletant wojskowy. Literatura tego przedmiotu jest ogromna. Czytam, analizuję, porównuję i wyciągam wnioski. Co do piłsudczyków, nie jestem ich entuzjastą, ale przyznaję mieli pewne zasługi. Szkoda, że dla ciebie prawda jest paszkwile, ale na to ja już niestety nic nie poradzę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11035909]
[16.08.2007] 09:19
QAT
Cichy84 (07.08.15 23:04):
viceQAT (07.08.15 22:55):
Mam jedno tylko pytanie do autora topiku.
Jaki jest twój osobisty stosunek do piłsudczyków i samego Piłsudskiego i czy przeczytałeś tylko tę jedną książkę będącą paszkwilem czy może jeszcze jakąś broszurkę? To nie jest złośliwość tylko proste pytanie a wynika ono z jednej perspektywy nakreślonego przez ciebie tematu.

Tym jak to nazwałeś paszkwilem jest książka "Rok 1920" napisana przez Piłsudskiego. Ja po prostu wyciągam wnioski z tego co napisał marszałek i dowodzę, że nie był z niego Wielki Wódz tylko dyletant wojskowy. Literatura tego przedmiotu jest ogromna. Czytam, analizuję, porównuję i wyciągam wnioski. Co do piłsudczyków, nie jestem ich entuzjastą, ale przyznaję mieli pewne zasługi. Szkoda, że dla ciebie prawda jest paszkwile, ale na to ja już niestety nic nie poradzę.

W tymże ;Rok 1920" Piłsudski o gen.Rozwadowskim cytat:;...gen Rozwadowski,jak zwykle zresztą,sypał koncepcjami,jak z rękawa,nie zatrzymując sie na żadnej i zmieniając je nieledwie co godzinę" dalej ;Wybrałem Go jako szefa sztabu nie dlatego,by był do tej funkcji najlepszym,lecz dlatego,że stanowił szcześliwy i zaszczytny wyjątek pomiędzy większością ówczesnych starszych generałów.Nie tracił nigdy sprężystości ducha,energii i siły moralnej,chciał wierzyć w nasze zwycięstwo,gdy wielu,bardzo wielu traciło już ufność i jeśli pracowało,to ze złamanym charakterem.Godziło mnie to z wielkimi brakami generała,jako szefa sztabu,gdyż nie wiem,czy istniała jakakolwiek sprawa,której potrafiłby sie trzymać w ciągu jednej chociażby godziny."-koniec cytatu.Wynika z tego,że wcale nie można zaprzeczyć ,ze gen Rozwadowski był autorem kontrofensywy pod Warszawa.Piłsudski mógł wybrać któraś z Jego jako Szefa Sztabu ;koncepcji" i na tym polegała w tym wypadku wielkość Marszałka jako głównodowodzącego.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11037093]
[21.07.2017] 00:37
[16.08.2007] 09:53
Cichy84
QAT (07.08.16 09:19):
Cichy84 (07.08.15 23:04):
viceQAT (07.08.15 22:55):
Mam jedno tylko pytanie do autora topiku.
Jaki jest twój osobisty stosunek do piłsudczyków i samego Piłsudskiego i czy przeczytałeś tylko tę jedną książkę będącą paszkwilem czy może jeszcze jakąś broszurkę? To nie jest złośliwość tylko proste pytanie a wynika ono z jednej perspektywy nakreślonego przez ciebie tematu.

Tym jak to nazwałeś paszkwilem jest książka "Rok 1920" napisana przez Piłsudskiego. Ja po prostu wyciągam wnioski z tego co napisał marszałek i dowodzę, że nie był z niego Wielki Wódz tylko dyletant wojskowy. Literatura tego przedmiotu jest ogromna. Czytam, analizuję, porównuję i wyciągam wnioski. Co do piłsudczyków, nie jestem ich entuzjastą, ale przyznaję mieli pewne zasługi. Szkoda, że dla ciebie prawda jest paszkwile, ale na to ja już niestety nic nie poradzę.

W tymże ;Rok 1920" Piłsudski o gen.Rozwadowskim cytat:;...gen Rozwadowski,jak zwykle zresztą,sypał koncepcjami,jak z rękawa,nie zatrzymując sie na żadnej i zmieniając je nieledwie co godzinę" dalej ;Wybrałem Go jako szefa sztabu nie dlatego,by był do tej funkcji najlepszym,lecz dlatego,że stanowił szcześliwy i zaszczytny wyjątek pomiędzy większością ówczesnych starszych generałów.Nie tracił nigdy sprężystości ducha,energii i siły moralnej,chciał wierzyć w nasze zwycięstwo,gdy wielu,bardzo wielu traciło już ufność i jeśli pracowało,to ze złamanym charakterem.Godziło mnie to z wielkimi brakami generała,jako szefa sztabu,gdyż nie wiem,czy istniała jakakolwiek sprawa,której potrafiłby sie trzymać w ciągu jednej chociażby godziny."-koniec cytatu.Wynika z tego,że wcale nie można zaprzeczyć ,ze gen Rozwadowski był autorem kontrofensywy pod Warszawa.Piłsudski mógł wybrać któraś z Jego jako Szefa Sztabu ;koncepcji" i na tym polegała w tym wypadku wielkość Marszałka jako głównodowodzącego.

Opinia o Rozwadowskim jest śmiechu warta. Jako dowódca 12 DP, a potem 43 DP w czasie I wojny światowej, jako obrońca Lwowa i organizator sztabu generalnego WP wykazał się wielką sumiennoscią i konsekwencją i umiejętnościami organizacyjnymi. Piłsudski zwyczajnie niszczył Rozwadowskiego w tej książce, a nawet ta krytyka ma też związek z tym, że Piłsudski pojęcia nie miał jak ma funkcjonować nowoczesny sztab. Doprawdy powoływanie się na opinię Piłsudskiego o człowieku, którego zniszczył jest zabawne. Nie rozumiesz chyba na czym polega praca historyka. Ja na podstawie książki "Rok 1920" dowiodłem, że kontrofensywa znad Wieprza, co zresztą potwierdzają opracowania historyczne, nawet w realcji marszałka trafiła w próżnię. Ty podajesz subiektywną opinię na temat dowódcy, którego śmierć w tajemniczych okolicznosciach była na rękę Piłsudskiemu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11037218]
[16.08.2007] 11:23
QAT
Cichy84 (07.08.16 09:53):
QAT (07.08.16 09:19):
Cichy84 (07.08.15 23:04):
viceQAT (07.08.15 22:55):
Mam jedno tylko pytanie do autora topiku.
Jaki jest twój osobisty stosunek do piłsudczyków i samego Piłsudskiego i czy przeczytałeś tylko tę jedną książkę będącą paszkwilem czy może jeszcze jakąś broszurkę? To nie jest złośliwość tylko proste pytanie a wynika ono z jednej perspektywy nakreślonego przez ciebie tematu.

Tym jak to nazwałeś paszkwilem jest książka "Rok 1920" napisana przez Piłsudskiego. Ja po prostu wyciągam wnioski z tego co napisał marszałek i dowodzę, że nie był z niego Wielki Wódz tylko dyletant wojskowy. Literatura tego przedmiotu jest ogromna. Czytam, analizuję, porównuję i wyciągam wnioski. Co do piłsudczyków, nie jestem ich entuzjastą, ale przyznaję mieli pewne zasługi. Szkoda, że dla ciebie prawda jest paszkwile, ale na to ja już niestety nic nie poradzę.

W tymże ;Rok 1920" Piłsudski o gen.Rozwadowskim cytat:;...gen Rozwadowski,jak zwykle zresztą,sypał koncepcjami,jak z rękawa,nie zatrzymując sie na żadnej i zmieniając je nieledwie co godzinę" dalej ;Wybrałem Go jako szefa sztabu nie dlatego,by był do tej funkcji najlepszym,lecz dlatego,że stanowił szcześliwy i zaszczytny wyjątek pomiędzy większością ówczesnych starszych generałów.Nie tracił nigdy sprężystości ducha,energii i siły moralnej,chciał wierzyć w nasze zwycięstwo,gdy wielu,bardzo wielu traciło już ufność i jeśli pracowało,to ze złamanym charakterem.Godziło mnie to z wielkimi brakami generała,jako szefa sztabu,gdyż nie wiem,czy istniała jakakolwiek sprawa,której potrafiłby sie trzymać w ciągu jednej chociażby godziny."-koniec cytatu.Wynika z tego,że wcale nie można zaprzeczyć ,ze gen Rozwadowski był autorem kontrofensywy pod Warszawa.Piłsudski mógł wybrać któraś z Jego jako Szefa Sztabu ;koncepcji" i na tym polegała w tym wypadku wielkość Marszałka jako głównodowodzącego.

Opinia o Rozwadowskim jest śmiechu warta. Jako dowódca 12 DP, a potem 43 DP w czasie I wojny światowej, jako obrońca Lwowa i organizator sztabu generalnego WP wykazał się wielką sumiennoscią i konsekwencją i umiejętnościami organizacyjnymi. Piłsudski zwyczajnie niszczył Rozwadowskiego w tej książce, a nawet ta krytyka ma też związek z tym, że Piłsudski pojęcia nie miał jak ma funkcjonować nowoczesny sztab. Doprawdy powoływanie się na opinię Piłsudskiego o człowieku, którego zniszczył jest zabawne. Nie rozumiesz chyba na czym polega praca historyka. Ja na podstawie książki "Rok 1920" dowiodłem, że kontrofensywa znad Wieprza, co zresztą potwierdzają opracowania historyczne, nawet w realcji marszałka trafiła w próżnię. Ty podajesz subiektywną opinię na temat dowódcy, którego śmierć w tajemniczych okolicznosciach była na rękę Piłsudskiemu.

Może tak,może i nie.Opinia Piłsudskiego o Rozwadowskim wcale nie jest ;śmiechu warta".Piłsudski pisze,że wybrał najlepszego z całego tabunu starszych generałów,wybrał jedynego,który miał wole walki.
Tak na marginesie nie ma czym sie pasjonować,bitwa warszawska nie była żadnym cudem nad Wisłą,sowieci musieli ja przegrać,będąc zbyt daleko od żródeł zaopatrzenia,tym bardziej,że siły pod Warszawą były wyrównane a nie tak jak podają nasi historycy,ze bolszewicy mieli druzgocącą przewagę.Sam Pilsudski nazwał całą ta kampanie,że ;walczył głodny z bosym".

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11037839]
[16.08.2007] 20:37
de Payens
Rozmieniacie się na drobne, a ja widzę tu analogię do dwóch wielkich bitew: pod Jeną i pod Auerstedt.
Pod Jeną dowodził osobiście Napoleon, pod Auerstedt dowódcą był marszałek Davout. Zwycięstwo było świetne, cóż z tego, skoro powszechnie przyjmuje się, że wygrał tam Napoleon.
Działa po prostu magia nazwiska. No i dowódcy. I choćby nie wiem jakie dowody znaleźli Endecy od Giertychów zohydzające Komendanta, większość ludzi będzie słusznie przekonana o wielkiej wiktorii Piłsudskiego. Mimo dużych zasług gen. Rozwadowskiego. Volenti non fit iniuria

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11042500]
[16.08.2007] 23:06
to giertychy go nie czczą
de Payens (07.08.16 20:37):
I choćby nie wiem jakie dowody znaleźli Endecy od Giertychów zohydzające Komendanta, większość ludzi będzie słusznie przekonana o wielkiej wiktorii Piłsudskiego.

a to dziwne pasowałby do nich

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11043752]
[17.08.2007] 20:51
janoszka
Pewnie jest tak ,że i jeden i drugi mial duze zaslugi w powstrzymaniu
przeciwnika nad Wisłą ,ale potem obaj postawili na innego konia i jeden musial przegrać.Zauwazylem choć moze nie jest to na temat ,ze foto gen. Rozwadowskiego prawie nie ma ,a jak jest to tak zamglone ,ze prawie niewidoczne.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11050799]
[21.08.2007] 18:33
liberty_lad
Mam książkę " Rok 1920 " , mam też inne , mam tez wydanie przedwojenne , mam też radę dla Ciebie Cichy , skoro nie wiesz kto jest FAKTYCZNYM autorem tej ksiązeczki to nie powoiłuj się na Piłsudskiego .

A co powiesz o " Rok 1920 - historia 120 sławetnych pułków polskich "

napewno nic .

Widzisz w wojsku juz tak to jest że plany operacji , dzialań , przygotowuje sztab , a odpowiada za nie Szef sztabu .
Akceptuje je lub tez nie - Wódz Naczelny .

Co do umiejętności dowódczych Józefa Piłsudskiego to polecam raczej rok 1914 , a scislej bitwe w okolicach Nowego Sącza .
Dzielny brygadier stradził stracił 47 zołnierzy ponieważ nie był w stanie zorganizować wymarszu . Oddział wpadł w zasadzkę . Brygadierowi groził sąd polowy ale ostatecznie ujał się za nim sam Cesarz , głównym argumentem było to ze w zasadzce zgineli tylko ...Polacy .
Sam wiesz co cesarza AW obchodzili jacys tam Słowianie . Ciekawi mnie dlaczego nie zauwazyłeś kto pierwszy zaatakował w sierpniu 1920 ? Czy bez tamtego ataku byłoby mozliwe uderzenie z Lubelszczyzny ? Dlaczego nie piszesz że Sowickie wojska wyczerpały swoją zdolnośc operacyjna do dalszego ataku .

Zobacz sobie Wojskowy Przegląd Historyczny 1-2 z 1997 roku , sa tam cytaty meldunków polskiego wywiadu i kądrwywiadu na temat

Plan ataku przygotował Rozwadowski razem z Francuzami .

Gdyby Rpsjanie mieli siły i srodki to napewno by odparli atak .

pozdrawiam i ...nie przeceniajmy umiejetnosci dowódczych Józefa Piłsudskiego , wyprawa na Kijów świadczy przeciko Niemu . mówisz że nie chcesz znać wyroku , to dlaczego szukasz sędziego ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11080721]
[21.08.2007] 19:35
jerry_25  jerry_25@tlen.pl
de Payens (07.08.16 20:37):
Rozmieniacie się na drobne, a ja widzę tu analogię do dwóch wielkich bitew: pod Jeną i pod Auerstedt.
Pod Jeną dowodził osobiście Napoleon, pod Auerstedt dowódcą był marszałek Davout. Zwycięstwo było świetne, cóż z tego, skoro powszechnie przyjmuje się, że wygrał tam Napoleon.
Działa po prostu magia nazwiska. No i dowódcy. I choćby nie wiem jakie dowody znaleźli Endecy od Giertychów zohydzające Komendanta, większość ludzi będzie słusznie przekonana o wielkiej wiktorii Piłsudskiego. Mimo dużych zasług gen. Rozwadowskiego.
gdyby przegrał to byłaby Jego wina - Piłsudskiego !
gdy wygrał - to po zasługi zgłasza się innych - Rozwadowskiego, Weyganda .
taka jest logika zawistnego polskiego grajdoła ! jerry

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11081163]
[22.08.2007] 11:33
de Payens
jerry_25 (07.08.21 19:35):
de Payens (07.08.16 20:37):
Rozmieniacie się na drobne, a ja widzę tu analogię do dwóch wielkich bitew: pod Jeną i pod Auerstedt.
Pod Jeną dowodził osobiście Napoleon, pod Auerstedt dowódcą był marszałek Davout. Zwycięstwo było świetne, cóż z tego, skoro powszechnie przyjmuje się, że wygrał tam Napoleon.
Działa po prostu magia nazwiska. No i dowódcy. I choćby nie wiem jakie dowody znaleźli Endecy od Giertychów zohydzające Komendanta, większość ludzi będzie słusznie przekonana o wielkiej wiktorii Piłsudskiego. Mimo dużych zasług gen. Rozwadowskiego.


gdyby przegrał to byłaby Jego wina - Piłsudskiego !
gdy wygrał - to po zasługi zgłasza się innych - Rozwadowskiego, Weyganda .
taka jest logika zawistnego polskiego grajdoła !
Najkrócej i najtrafniej jak tylko można.
Volenti non fit iniuria

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11086241]
[22.08.2007] 12:59
Cichy84
de Payens (07.08.22 11:33):
jerry_25 (07.08.21 19:35):
de Payens (07.08.16 20:37):
Rozmieniacie się na drobne, a ja widzę tu analogię do dwóch wielkich bitew: pod Jeną i pod Auerstedt.
Pod Jeną dowodził osobiście Napoleon, pod Auerstedt dowódcą był marszałek Davout. Zwycięstwo było świetne, cóż z tego, skoro powszechnie przyjmuje się, że wygrał tam Napoleon.
Działa po prostu magia nazwiska. No i dowódcy. I choćby nie wiem jakie dowody znaleźli Endecy od Giertychów zohydzające Komendanta, większość ludzi będzie słusznie przekonana o wielkiej wiktorii Piłsudskiego. Mimo dużych zasług gen. Rozwadowskiego.


gdyby przegrał to byłaby Jego wina - Piłsudskiego !
gdy wygrał - to po zasługi zgłasza się innych - Rozwadowskiego, Weyganda .
taka jest logika zawistnego polskiego grajdoła !
Najkrócej i najtrafniej jak tylko można.

Zwyczajne tłumaczenie piłsudczyków. Otóż po złożeniu dymisji Piłsudski uciekł od odpowiedzialności. Mógłby później powiedzieć, że on za nic nie jest odpowiedzialny, on zrzekł sie swoich uprawnień. Jeszcze jedno na sam koniec. Dymisja została przyjęta, tylko nie ogłoszona. Gdyby nie była przyjęta, Witos nie musiałby zwracać marszałkowi dokumentu z dymisją. Premier nie ogłosił jej, bo to zabiłoby morale armii. Jak pokazał czas zwrot dymisji był największym błedem Witosa jaki popełnił w życiu. Bitwą dowodził gen. Rozwadowskiego, Piłsudskiego w decydujących momentach nie było na froncie, ani w szatabie, a kontrofensywą znad Wieprza dowodził w taki sposób jak sam opisał w "Roku 1920". Piłsudczycy jednak dalej będą twierdzić swoje.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11087203]
[23.08.2007] 20:37
statesman  staesman@tlen.pl
Autorem " Rok 1920 " jest ...generał "Dąb" Rozwadowski . Proszę , to On wysłuchał i spisał wypowiedzi Marszałka . Dodał swoje fachowe opinie . Musiał tak postąpić ponieważ gdyby napisał prawdę to skończyłby tak jak Sikorski czy nie daj Boże Zagórswki w 1926 .

Podczas planowania operacji Piłsudski w ogóle nie miał kontaktu ze sztabem , zaszył się gdzieś w lasa@@@ednej z kochanek .
Pisza o tym Francuzi .

Jego rola polega na tym że jako Wódz Naczelny " zatwierdził " plan bitwy . Od tej chwili wziął wszystko na siebie .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11098736]
[26.08.2007] 14:51
Cichy84
statesman (07.08.23 20:37):
Autorem " Rok 1920 " jest ...generał "Dąb" Rozwadowski . Proszę , to On wysłuchał i spisał wypowiedzi Marszałka . Dodał swoje fachowe opinie . Musiał tak postąpić ponieważ gdyby napisał prawdę to skończyłby tak jak Sikorski czy nie daj Boże Zagórswki w 1926 .

Podczas planowania operacji Piłsudski w ogóle nie miał kontaktu ze sztabem , zaszył się gdzieś w lasa@@@ednej z kochanek .
Pisza o tym Francuzi .

Jego rola polega na tym że jako Wódz Naczelny " zatwierdził " plan bitwy . Od tej chwili wziął wszystko na siebie .

Dąb-Rozwadowski to był w "Alternatywach 4". Ja napisałem jak było, piłsudczycy i tak będą twierdzić swoje.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11116055]
[26.08.2007] 15:32
jerry_25  jerry_25@tlen.pl
Cichy84 (07.08.26 14:51):
statesman (07.08.23 20:37):
Autorem " Rok 1920 " jest ...generał "Dąb" Rozwadowski . Proszę , to On wysłuchał i spisał wypowiedzi Marszałka . Dodał swoje fachowe opinie . Musiał tak postąpić ponieważ gdyby napisał prawdę to skończyłby tak jak Sikorski czy nie daj Boże Zagórswki w 1926 .

Podczas planowania operacji Piłsudski w ogóle nie miał kontaktu ze sztabem , zaszył się gdzieś w lasa@@@ednej z kochanek .
Pisza o tym Francuzi .

Jego rola polega na tym że jako Wódz Naczelny " zatwierdził " plan bitwy . Od tej chwili wziął wszystko na siebie .

Dąb-Rozwadowski to był w "Alternatywach 4". Ja napisałem jak było, piłsudczycy i tak będą twierdzić swoje.


"Ja napisałem jak było" - to mamy naocznego swiadka - dobeze się trzyma - "kombatant" jerry

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11116291]
[09.11.2011] 12:48
wojtek2202
Witos przyjął rezygnację Piłsuda. Dokumentu mu nie zwrócił. Jest do obejrzenia w Muzeum Sikorskiego w Londynie. W gablocie. Piłsud zwiewał przez Częstochowę do Zakopanego (źródła pisane). Sa podobno tego ślady we wpisach w Zakopcu. Szykował się do Austrii, gdzie dano by mu azyl. Na gen. Hallera były trzy (3) zamachy. Jednak ocalał. Zagórski nie miał tyle rozeznania i szczęścia. Sikorski musiał zginąć nie z powodu polityki zagranicznej tylko dlatego, że kontynuował walkę z piłsudczykami. Będąc świadom niszczącej Polskę "polityki" piłsudczyków dążył do wyeliminowania ich z życia politycznego. Dużo by pisać o Piłsudskim. O jego pobycie w hotelu 5-gwiazdkowym w Magdeburgu gdzie był "więziony".Czytaj pamiętnik adiutanta (oficera niemieckiego)Józka.Paktował z Niemcami -"tylko nic na piśmie" Czytaj jak dużą Polskę chciał po I wojnie. Wielkośći Ks.Warszawskiego za Napoleona. Mówił po I wijnie: "jeśli Niemcy zechcą mi podarować jakieś ziemie to przyjmę" To była jego wypowiedź po wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Nie wysłał wojsk z pomocą dla Wielkopolski, Lwowa i Powst.Śląskich. Generałowie bez zgody Józefa, m.in. Haller z Błękitną Armią ruszył na odsiecz Lwowa. Kto (są zdjęcia) pełnił wartę honorową przed jego grobem w 1939 roku po wkroczeniu hitlerowcw do Polski.Napewno nie polscy żołnierze. Dużo by pisać. Tyle narazie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19009355]
[15.11.2011] 18:08
strateg-xx
Poczytajcie sobie książkę Sikorskiego o bitwie warszawskiej i opowiadajcie bzdur !

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19030930]
[16.11.2011] 13:34
wojtek2202
strateg-xx (11.11.15 18:08):
Poczytajcie sobie książkę Sikorskiego o bitwie warszawskiej i opowiadajcie bzdur !
napisaną przez piłsudczyków czy tą prawdziwą przez Sikorskiego?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19033920]
[16.11.2011] 16:32
strateg-xx
Napisaną przez Sikorskiego oczywiście !

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19034805]
[22.11.2011] 09:42
strateg-xx
Piata armia Sikorskiego w Bitwie Warszawskiej 1920r tylko dlatego wytrzymała uderzenie bolszewików, ponieważ Rosjanie popełnili poważny błąd strategiczny .
Część sił, którymi dysponowali na północy Warszawy wysłali pochopnie na Płock i to umożliwiło
5 armii obronę swoich pozycji .
Gdyby uderzyli wszystkimi siłami jednocześnie, byłoby po Warszawie i po wojnie !
Sikorski zarzucał Piłsudskiemu i głównemu dowództwu złe rozłożenie sił pod Warszawą i moim zdaniem miał do tego powody !

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19059037]
[26.11.2011] 19:16
wojtek2202
strateg-xx (11.11.16 16:32):
Napisaną przez Sikorskiego oczywiście !
Nie pamiętam żeby Sikorski coś pisał. Inni pisali za niego

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19077971]
[26.11.2011] 19:32
strateg-xx
Taki z ciebie cienias ?
Nad Wisłą i Wkrą. Studium do polsko-rosyjskiej wojny 1920 roku (1928)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19078039]
[11.08.2012] 08:40
benni
Jest jeszcze inna wersja wydarzen sierpnia 1920. Znany bajkopisarz pan Woloszanski twierdzi(patrz YT) ze autorem sukcesu Polakow byl posrednio Stalin, ktory oblegajac Lwow nie odeslal wojsk majacych tworzyc poludniowa flanke armii sowieckiej za co Tuchaczewski chcial go postawic pod sad wojenny. Historia jest ciekawa tylko zalezy kto ja pisze.
Wracajac do tematu zgadzam sie z cichym. Nieobecny nie moze ani decydowac ani tez wygrac. Pilsudski (towarzysz Ziuk) uciekl do Radomia do kochanki, z ktora sie potem ozenil. Ciekawy tez jest komentarz Witosa "kazdy wielki czlowiek ma chwile slabosci" i podarl zdeponowana u niego rezygnacje ze wszystkich funkcji. Ale mamy wolnosc slowa. kazdy ma swoich idoli. Dla mnie pilsudski to walesa poczatku XX wieku. Terrorysta socjaldemokracji, agent Austrii i Prus. Heyka

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19760187]
[23.08.2012] 02:02
Media
Niestety nasza historia jest mocno zakłamana. Prawdziwi bohaterowie tacy jak generał Rozwadowski nie są promowani. Rozwadowski był prawdziwym autorem planu i dowódcą bitwy warszawskiej. Obronił Polskę od niechybnej zguby, którą idiotyczną wyprawą na Kijów spowodował Piłsudski. Jeszcze gorszym błędem Piłsudskiego było storpedowanie możliwości zawarcia w 1919 roku pokoju z Rosją sowiecką na bardzo korzystnych warunkach terytorialnych. Przynajmniej 100.000km2 terenów Białorusi i Ukrainy więcej mogło trafić do naszego kraju. Sowieci mieli wtedy nóż na szyi w postaci ofensywy Denikina i bardzo zależało im na pokoju i uznaniu ich państwa. Pisłudski wybrał jednak najgorsze rozwiązanie cichy rozejm bez podpisania traktatu pokojowego. Uderzył na Kijów w momencie, gdy Sowieci odnieśli na wszystkich frontach zwycięstwo i prawie wszystkie siły mogli skupić na kontrofensywie przeciwko Polsce. Zniszczenia i koszty wojenne na cały okres 20 lecia zadłużyły nasze państwo. Uniemożliwiły budowę silnej armii. Do kosza trafiły postulaty Rozwadowskiego budowy 10 dywizji pancerno motorowych. Zapomniano o pancerno motorowym zagonie na Kowel, który był pierwszym praktycznym zastosowaniem Blitzkriegu. Nie było kasy na zakup uzbrojenia dla dodatkowych 60 dywizji mobilizowanych tylko w wypadku wojny. Nie rozbudowano lotnictwa tak jak postulował zamordowany Zagórski. Duszona podatkami i wszelkimi sposobami motoryzację kraju. Praktycznie tylko elita pierwszej brygady, jeżeli była ślepo wierna i klakierska mogła liczyć na kasę, zaszczyty, alkohol i zabawę w Adrii do białego rana. Pokazując swoje dyletanctwo, nieuctwo we wrześniu 1939 roku. Ale to przecież Niemcy i Rosja razem się rzuciły. wydaje mi się, że gdyby nie Piłsudzki nie doszłoby do klęski w 1939 roku.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19788437]
[27.08.2012] 16:12
legionista.
Marszałek miał pecha wygrać bitwę i wojnę, przez co różna zawistna swołocz próbuje go do dziś oczerniać.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19799937]
[06.10.2012] 18:41
wuwu44
niewolnik r.p.
Józek nie wydał żadnego rozkazu w czasie pitwy i przed nią. Przed, złozył rezygnację z funkcji Naczenego Wodza na ręce Rataja. Patrz : Muzeum gen. Władysława Sikorskiego w Londynie. Tam jest ten dokument. Oryginał.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19903757]
[06.10.2012] 18:43
wuwu44
niewolnik r.p.
Czytałeś pamiętnik Józka z tamtego okresu? Sam to spisał.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19903769]
[10.10.2012] 17:15
wuwu44
hańba, że nie ma nigdzie ulicy im. gen. Rozwadowskiego. Ale jest to też FAKT że jego przeciwnicy są w AKCJI. Że panuje POWSZECHNE KŁAMSTWO i WMAWIANIE POLAKOM że Piłat dowodził. Wielokrotnie powtarzane KŁAMSTWO staje się faktem. Nie możemy tylko pisć! Media tego nie podejmą. Musi być inna forma naszego protestu i nagłośnienia prawdy!
Wojtek
Narodowiec

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19913813]
[23.10.2012] 16:03
Wojciech42
Wielu jest bez imiennych bohaterów, o których nikt nie pamięta a bandyci prawdziwych Polaków nadal tkwią na tabliczkach nazw ulic i imion szkół :
http://sklep.aeromodel.pl/
http://www.zs1.jaworzno.edu.pl/strona-glowna
imienia Franciszka Szlachcica

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19943461]

    1 2
 » Odpowiedz na ten temat