o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Nauka + Filozofia + Socjologia
 » Odpowiedz na ten temat

Czy wszechmogący bóg może stworzyć tak ciężki kamień ze go nie podniesie?

    1 2 3   » 31 Strony tematu:
[30.05.2007] 17:32
antymoher
Na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć żaden katolik a pomimo to nadal we wszechmoc swojego boga wierzą.
Pojecie wszechmocy przeczy samo sobie a katolikom to nie przeszkadza.

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[30.05.2007] 18:06
rentgen
Nudny jesteś bawiąc się średniowiecznymi pytankami. Wszechmoc oznacza możliwość uczynienia wszystkiego. A pytanie jest źle postawione, co oznacza, że stawiający je nie zna podstaw logiki Czy Bóg może stworzyć innego Boga? Czy Bóg może stworzyć Zenka, jeszcze mądrzejszego niż ten teraz? (to byłby dopiero dowód wszechmocy)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10430654]
[30.05.2007] 21:06
danbog
Mnie jako ateizującego agnostyka zaawala bardzo prosta odpowiedź :
Może stworzyć dowolny kamień , a potem pozbawić się mocy .
Tym sposobem warunek zostanie spełniony bez uszczerbku dla logiki .

Istotą kłopotu z wszechmocą jest to , czy istota wszechmocna może złamać zasady logiki , czyli :
Stworzyć omawiany kamień i równoczśnie pozostać wszechmocną .
Albo stworzyć kota który jest równocześnie cały biały i cały czarny .
Albo być wszechdobrą i równocześnie tolerować zło .
Albo posiadać równocześnie atrybut wszecmocy i wszechwiedzy .
itd .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10432129]
[30.05.2007] 21:10
rentgen
A cóż to jest wszechwiedza? Możliwość wykonania nieograniczonej ilości obliczeń. Ponieważ zależy to od dostępnego czasu, o ile ktoś dysponowałby nieograniczonym czasem, może sobie pozwolić na wszechwiedzę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10432158]
[31.05.2007] 00:39
dawny K-K
antymoher

"Na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć żaden katolik a pomimo to nadal we wszechmoc swojego boga wierzą.
Pojecie wszechmocy przeczy samo sobie a katolikom to nie przeszkadza."

Nie, katolikom to nie przeszkadza zupełenie!
I to z bardzo prostego powodu:
- katolicy myślą nieco szerszymi kategoriami.
A myśląc nieco szerszymi kategoriami, wbrew temu co sugerujesz, potrafią świetnie odpowiedzieć na tego typu pytania.

Problem nie leży w rzekomej sprzeczności pojęcia wszechmocy, bo takiej sprzeczności nie ma.
Sprzeczność leży w tym, że małostkowy człowiek, zamknięty w ciasnej perspektywie materialnego świata przenosi prawa tego świata w nieskończony i niczym nieograniczony świat duchowy Boga.
Czym są pojęcia "ciężar", "kamień", "podnieść" w niematerialnym świecie ???
Dlaczego więc przenosisz elementy materialne do niematerialnego świata ???

Dlaczego ciasne perspektywy własnego rozumowania materialiści próbują określać mianem sprzeczności katolickich, skoro sami są autorami sprzeczności i to widocznych na kilometr ???

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10434167]
[22.09.2017] 22:53
[31.05.2007] 02:53
tedeus
odpowiem pytaniem Co chcesz :- zdobyć pierwszy znaczek pocztowy świata?
- przyjać przebaczenie łaską Jezusa Chrystusa i cieszyć się z uwolnienia , darów Ducha Św. i życia wiecznego z Ojcem , który Ciebie Miłuje i woła ?
- zostać potępionym ?
Jedno z tego będziesz mieć, a być może i znaczek ... Pytasz o moc Boga ? - On odpowiada !Każdemu, kto chce słuchać. Jego Słowa się uchwyć i obietnice poznaj a doznasz .On i Ciebie przyjmie z radością i Twój Dom. Nigdy też nie napiszesz ani pomyślisz o Nim z małej litery . Przeczytaj usłysz i poczuj co Bóg powie Tobie . Polecam np. Ew. Św. Jana i list do Rzymian (zob też. kz nowasol , przemiana.bloog.pl} ja tam znalazłem mnóstwo dobrych odpowiedzi .
Dobrego Wyboru i Dobrych Dni - zawsze !
e-mail dobredzieje@poczta.onet.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10434569]
[31.05.2007] 13:16
lolololl
Czy Bóg może stworzyć użytkownika forum jeszcze głupszego niż ci, którzy tu są?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10436757]
[31.05.2007] 13:47
łolabogareta
lolololl (07.05.31 13:16):
Czy Bóg może stworzyć użytkownika forum jeszcze głupszego niż ci, którzy tu są?

Nie da się stworzyć głupszego niż lolololl, wszechmoc Boga tu wysiada.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10436971]
[31.05.2007] 13:48
danbog
Dawny K-K !

Pozwól , że z nicią sympati przypieprze się do tego pytania :

Dlaczego więc przenosisz elementy materialne do niematerialnego świata ???


Przypuszczam , że z tego powodu iż wy przenosicie niematerialne elementy [ w postaci boga np. - cokolwiek to jest ] do świata naszej materialnej rzeczywistości .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10436982]
[31.05.2007] 14:30
Ksiódz
Wszechmogacy Bóg moze wszystko! Powstałem z gliny i jestem móndry jak glina.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10437408]
[31.05.2007] 23:00
dawny K-K
danbog

Piszesz:
"Pozwól , że z nicią sympati przypieprze się do tego pytania :
Dlaczego więc przenosisz elementy materialne do niematerialnego świata ???
Przypuszczam , że z tego powodu iż wy przenosicie niematerialne elementy [ w postaci boga np. - cokolwiek to jest ] do świata naszej materialnej rzeczywistości"

Z jedną małą poprawką:
- my nie przenosimy! My odkrywamy przejawy ich obecności w naszym świecie.

Natomiast wy przenosicie, bo wiążecie pojęcia "kamień", "ciężar", "podnosić" z rzeczywistością Boga, w której NIE OBOWIĄZUJĄ prawa naszej fizyki. I stąd wam się mnożą sprzeczności jak grzyby po deszczu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10441206]
[31.05.2007] 23:10
To Jasne.
Sprzecznosci dotyczą kazdej dziedziny i sa one po to by udowodnić
te prawdziwą

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10441273]
[01.06.2007] 01:32
danbog
Dawny K-K !


- my nie przenosimy! My odkrywamy przejawy ich obecności w naszym świecie.


Ale żeś wymyślił .
A cóż to jest "odkrywanie przejawów " jak nie przenoszenie do naszej rzeczywistości .

Jeśli się przejawia to znaczy , że odziałuje.istnieje w naszym wszechświecie . Jest jednym z jego elementów wpływających na kształt tegoż wszechwiata .

Ty wprowadzasz do naszej rzeczywistości niezrozumiały/niematerialny byt zwany bogiem [ cokolwiek to znaczy ].
Usiłujesz go powiązać z naszą rzeczywistością .
Skoro tak czynisz , to my Ci wykazujemy skutki łączenia tych światów i przenoszenia [ załużmy ] pojęć między nimi .

Pisze "załużmy " ponieważ wszystkim co zna i rozumie człowiek , est materialność tego świata . Jeśli coś nie odnosi się do matreialności tego świata to jest niezrozumiałym bełkotem , generującym jedynie sprzeczności [ jak koncepcja boga np. ] .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10442213]
[01.06.2007] 01:43
Wise Guy
God is strong.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10442256]
[01.06.2007] 13:56
QAT
Moze.Tak jak mozna stworzyć doktryne,ktorej samemu,malo tego przy pomocy piekla i nieba nie jest się w stanie udzwignac.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10444862]
[01.06.2007] 14:27
łolabogareta
wszystko się zgadza, Bóg może stworzyć wszystko nawet kamień, którego nie podniesie, ale może podnieść - bo to wynika z jego woli.
Bóg może być da nas niezrozumiały, nielogiczny i wielki, nasz rozum
jest za mały by to pojąć.
Funkcjonuje też obraz Boga popularnego dla mniej wymagających, a właściwie niewymagających z moherowym nakryciem głowy.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10445075]
[01.06.2007] 15:06
no////..
danbog (07.05.30 21:06):
Mnie jako ateizującego agnostyka zaawala bardzo prosta odpowiedź :
Może stworzyć dowolny kamień , a potem pozbawić się mocy .
Tym sposobem warunek zostanie spełniony bez uszczerbku dla logiki .

Istotą kłopotu z wszechmocą jest to , czy istota wszechmocna może złamać zasady logiki , czyli :
Stworzyć omawiany kamień i równoczśnie pozostać wszechmocną .
Albo stworzyć kota który jest równocześnie cały biały i cały czarny .
Albo być wszechdobrą i równocześnie tolerować zło .
Albo posiadać równocześnie atrybut wszecmocy i wszechwiedzy .
itd .

Nieoznaczoność i inne rzeczy

W
roku 1927 Heisenberg sformułował swą zasadę nieoznaczoności, wieńczącą tę wielką naukową rewolucję, którą zwiemy teorią kwantową. Prawdę mówiąc, rozwój teorii kwantowej trwał aż do lat czterdziestych. A właściwie – w wersji kwantowej teorii pola – ewoluuje ona do dziś i proces ten nie zostanie zakończony, dopóki nie dojdzie do całkowitego jej połączenia z grawitacją. Jednak dla naszych celów zasada nieoznaczoności stanowi odpowiednie zakończenie. Zasada ta, sformułowana przez Heisenberga, jest matematyczną konsekwencją równania Schrödingera. Mogłaby także być postulatem logicznym, czy też założeniem, nowej mechaniki kwantowej. Ponieważ bez zapoznania się z ideą Heisenberga nie zrozumiemy, jak nowy i inny jest świat kwantowy, powinniśmy się tu na chwilę zatrzymać.
Wszyscy fizycy kwantowi utrzymują, że liczą się tylko pomiary – drogie sercu eksperymentatora. Od teorii wymagamy jedynie, by przewidywała rezultaty mierzalnych zdarzeń. Zdanie to brzmi jak truizm, ale zapominanie o tym prowadzi do tak zwanych paradoksów, do których lubią się odwoływać pozbawieni wykształcenia popularyzatorzy. A muszę tu dodać, że to właśnie należąca do teorii kwantowej teoria pomiaru jest jej najbardziej kontrowersyjnym aspektem.
Heisenberg oznajmił, że nasza jednoczesna wiedza o położeniu cząstki i jej ru@@@est ograniczona i że połączona nieokreśloność tych dwóch wielkości musi być większa od... ni mniej, ni więcej, tylko właśnie od stałej Plancka h, którą po raz pierwszy spotkaliśmy we wzorze E = hn. Dokładności pomiaru położenia cząstki i jej ruchu (a ściślej jej pędu) są do siebie odwrotnie proporcjonalne. Im więcej wiemy o jednej wielkości, tym mniej wiemy o drugiej. Równanie Schrödingera podaje nam wartości prawdopodobieństwa dla tych wielkości. Jeśli nawet udałoby się nam obmyślić jakiś eksperyment, w wyniku którego dokładnie wyznaczymy położenie elektronu – powiedzmy, podając jakąś współrzędną z minimalnym błędem – to rozrzut możliwych wartości pędu będzie odpowiednio wielki, zgodnie z określonym przez Heisenberga związkiem. Iloczyn dwóch nieoznaczoności (możemy przypisać im wielkości liczbowe) będzie zawsze większy od wszechobecnej stałej Plancka. Zasada Heisenberga raz na zawsze usuwa klasyczne pojęcie orbity. Nawet samo pojęcie położenia czy prędkości stało się nieco mniej wyraźne. Wróćmy teraz do Newtona i czegoś, co potrafimy sobie unaocznić.
Przypuśćmy, że mamy prostą drogę, po której z przyzwoitą prędkością sunie toyota. Postanawiamy zmierzyć jej położenie w chwili, gdy przemyka obok nas. Chcemy też dowiedzieć się, jak szybko jedzie. W newtonowskiej fizyce określenie położenia i prędkości ciała w danym momencie pozwala dokładnie przewidzieć, gdzie ciało to znajdzie się w dowolnej chwili w przyszłości. Kiedy jednak będziemy gromadzili nasze linijki i stopery, flesze i aparaty fotograficzne, zauważamy, że im staranniej mierzymy położenie, tym bardziej maleje nasza zdolność do określenia prędkości i na odwrót. (Przypomnijmy, że prędkość jest miarą zmiany położenia podzielonej przez czas). Jednak w fizyce klasycznej możemy nieustannie doskonalić dokładność naszych pomiarów obu wielkości. Po prostu zwracamy się do jakiejś agencji rządowej z prośbą o większe fundusze i konstruujemy lepszą aparaturę.
Inaczej rzecz się przedstawia w świecie atomowym. Według postulatu Heisenberga mamy tam do czynienia z fundamentalną niepoznawalnością, której nie niweluje ani najlepsza aparatura, ani największa przemyślność, ani państwowe fundusze. Heisenberg zaproponował, aby uznać za fundamentalne prawo przyrody to, że iloczyn dwóch nieoznaczoności jest zawsze większy niż h. Choć może się to wydawać dziwne, istnieją solidne podstawy fizyczne dla tego twierdzenia. Spróbujmy na przykład określić położenie elektronu. Najpierw musimy go „zobaczyć”. To znaczy trzeba odbić od niego światło – wiązkę fotonów. No dobrze. Już widzimy elektron. Znamy jego położenie w danym momencie. Ale foton odbijający się od elektronu wpływa na jego ruch. Jeden pomiar podważa drugi. W mechanice kwantowej pomiar w sposób nieunikniony wywołuje zmiany w mierzonym systemie, ponieważ mamy do czynienia z układami atomowymi, a narzędzia pomiaru, jakimi dysponujemy, nie mogą już być ani trochę mniejsze, delikatniejsze czy subtelniejsze. Atomy mają jedną dziesięciomiliardową część centymetra średnicy i ważą milionową część miliardowej miliardowej części grama, tak że nie trzeba wiele, by znacząco wpłynąć na ich stan. Natomiast w wypadku układu klasycznego można mieć pewność, że akt pomiaru w sposób co najwyżej zaniedbywalny wpływa na mierzony układ. Przypuśćmy, że chcemy zmierzyć temperaturę wody. Nie zmienimy temperatury jeziora, zanurzając w nim mały termometr. Ale włożenie wielkiego termometru do naparstka z wodą byłoby głupie, gdyż

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10445380]
[01.06.2007] 15:32
no////..
tak więc kamień boski podniesiony przez człowieka
zawsze spada na tępy łeb ze względu na głupote podnoszącego
nie można tego ciężaru unosić nad własną głową
bo
albo nam na nią spadnie i przygniecie
albo ciężkim łbem staramy sie go rozłupać
mniej więcej
to drugie jest procesem
trzeba tylko miec wiele cierpliwości
i ustalić priorytety
hierarchę potrzeb
innym jest karmić ludzi wiedzą
innym jest sprzedawać wiedze
jakoś mądry rzekł
odkrywamy na nowo
nie zaś tworzymy
jeśli astrofizyk wie...mniej więcej to dlaczego kolesia z Ugandy praktykuje statystycznie
kto ma uczy niechaj słucha

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10445555]
[01.06.2007] 15:36
mnogo i m
Katocenzor (07.05.30 23:35):
­ ­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­­ 16.05] 20:50
Dzieciak33
Co za neoscholastyczne dyrdymały. Bóg, jeżeli istnieje, to istnieje ponad fenomenalną rzeczywistością. Aby więc mógł podnosić kamień, musiałby najpierw stworzyć tu sobie ciało o określonych parametrach.
Przyjmuijmy jednak, że rozpatrujemy tu problem \\\'czy transcendentny Bóg może stworzyć kamień, którego nie podniesie?\\\'. Z racji tego, iż to on funduje nasze uniwersum (przyjmuję to jako założenie robocze), nie miałby problemu z podniesieniem czegokolwiek, gdyż jego interwencja nie byłaby tym samym czym jest dźwiganie ciężaru przez Pudziana. Bóg po prostu sprawiłby, że kamień by się przemieścił, a pole grawitacyjne, w jakim by się to odbywało, nie byłoby dla niego żadną przeszkodą. ON po prostu obszedłby ten warunek, pominąłby to ograniczenie.
Dobrą analogią - ale podkreślam, że tylko analogią - jest dwuwymiarowy byt w dwuwymiarowym świecie. Przez świat przeprowadzamy prostą, która dla tego bytu jest nieprzenikliwa. Byt nie może jej przekroczyć. Prosta więc, z punktu widzenia dwuwymiarowych fizyków i matematyków, jest nieprzekraczalna. Teraz umieszczamy w tym świecie Boga, który wykracza poza n wymiarów rozpatrywanego uniwersum. Niech ma n+1 wymiarów do dyspozycji. ON może przekroczyć prostą korzystając z dodatkowego wymiaru (prościej mówiąc: da nad nią kroka albo ją przeskoczy ). Dla dwuwymiarowego bytu takie transcendentne przekroczenie granicy będzie niepojęte i niewyjaśnialne w dwuwymiarowych kategoriach, ponieważ będzie działaniem poza pulą n wymiarowych restrykcji działania.
--http://forum.o2.pl/temat.php?id_p=4795917&st art=30

dzieciak mądrym jest naprawde
to nadzieim sie ...poważnie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10445572]
[01.06.2007] 20:44
dhalia.
T%o mądry czlowiek ale ateoświr go przepedził:

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10447511]
[01.06.2007] 21:48
kolega kolegi
Jednego bóg zrobić nie może. Nie może popełnić samobójstwa.
Wg. wierzących jest wszechmocny, ale jednocześnie nieśmiertelny.
Nie chcę nikomu grać na nerwach, taki mam charakter ale problem jest.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10447942]
[02.06.2007] 00:05
dawny K-K
Bóg nie może popełnić samobójstwa ?
No to mamy znów kolejną próbę przerzucania materialnych, doczesnych uwarunkowań, stanowiących przypadłość czysto ludzką, na Byt będący poza wszelkim uwarunkowaniami materialnymi.
Po co więc w takiej sytuacji rozważania, co Bóg może, a czego nie może ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10449062]
[02.06.2007] 07:20
kolega kolegi
Nie czuję się odpowiedzialny za świat wymyślony przez wierzących, czyli za tworzenie bytów
niematerialnych. Przypomnę, że to właśnie wierzący wprowadzają do świata materialnego
twory pozbawione materii typu duch, dusza, bóg. Następnie zdejmują z nich wszystkie ludzkie
ograniczenia, jednocześnie nadając im dowolne możliwości.
Ja też mogę oznajmić że w kosmosie istnieje taki kufer, który może zamknąć sam siebie.
Kiedy ktoś zarzuci mi że to niemożliwe, wtedy powiem że możliwe bo kufer jest duchowy

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10449628]
[02.06.2007] 08:59
danbog
no////.. !

Zaczne od tego , iż dostrzegam zróżnicowanie jakościowe [ co do procesów myślowych , których są skutkiem ] postów zamieszczonych pod nickiem : no////.. .

Pierwszy jest doskonale , logicznie i sensownie skonstruowany .
Drugi jest , za przeproszeniem bełkotem .

Tak więc albo mamy do czynienia z podszywem , albo autor w międzyczasie zażył jakąś substancje psychoaktywną . Pozdrówka

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10449738]
[02.06.2007] 11:04
dawny K-K
kolega kolegi

Piszesz:
"Przypomnę, że to właśnie wierzący wprowadzają do świata materialnego
twory pozbawione materii typu duch, dusza, bóg. Następnie zdejmują z nich wszystkie ludzkie ograniczenia, jednocześnie nadając im dowolne możliwości."

A ja przypomnę, że wierzący nic nie wprowadzają, a jedynie opisują coś, co istnieje niezależnie od opinii ateistów i jest dostępne dla każdego potrafiącego dostrzegać określone zależności.
Skutkiem dostrzegania takich zależności jest niewzruszona pewność co do istnienia nadrzędnego świata niematerialnego.

Aż dziwne, że są tacy, którzy tego nie dostrzegają...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10450142]
[02.06.2007] 11:35
dawny K-K
danbog

Piszesz:
"Ale żeś wymyślił .
A cóż to jest "odkrywanie przejawów " jak nie przenoszenie do naszej rzeczywistości ."

No różnica jest zasadnicza!
Odkrywa się rzecz, która JUŻ ISTNIEJE, ale nie jest dana bezpośredniemu poznaniu. "Jeśli się przejawia to znaczy , że odziałuje.istnieje w naszym wszechświecie . Jest jednym z jego elementów wpływających na kształt tegoż wszechwiata ."

Otóż to!!! Dziwne, że jest jednym z elementów kształtujących nasz świat, a nie jest zauważane przez tych, nazywających siebie ateistami.
Czyżby klapki na oczach ?

"Ty wprowadzasz do naszej rzeczywistości niezrozumiały/niematerialny byt zwany bogiem [ cokolwiek to znaczy ].
Usiłujesz go powiązać z naszą rzeczywistością ." Nie danbog! Ja nic nie wprowadzam!!!
Ja tylko mówię, co zauważam, a czego ty nie zauważasz.

"Skoro tak czynisz , to my Ci wykazujemy skutki łączenia tych światów i przenoszenia [ załużmy ] pojęć między nimi ."

Ha ha!!!
Jak możecie wskazywać na skutki łączenia tych światów, skoro uważacie, że jeden z nich NIE ISTNIEJE ?!
Jak możecie mówić o SKUTKACH, skoro na temat świata duchowego, życia duchowego nie macie najmniejszego pojęcia ??? Piszesz:
"Pisze "załużmy " ponieważ wszystkim co zna i rozumie człowiek , est materialność tego świata . Jeśli coś nie odnosi się do matreialności tego świata to jest niezrozumiałym bełkotem , generującym jedynie sprzeczności [ jak koncepcja boga np. ] ."

Wszystko, co zna i rozumie człowiek ??????????
Mój drogi... człowiek potrafi, wbrew temu co uważasz, wniknąć w istotę świata duchowego i go zrozumieć. Nie opowiadaj, że nie!
Bo to tylko twoje wyobrażenia!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10450300]
[02.06.2007] 15:02
kolega kolegi
Dawny K-K, świat możemy poznawać jedynie sposobami które są nam dostępne, mam na myśli
rozum, zmysły i narzędzia. Ludzie którzy wnoszą coś dla innych, (w znaczeniu ulepszają ich życie)
nie tworzą bytów ponad miarę, do wyprodukowania leku używają jedynie składników,
zaklęcia sobie darują, zgoda że w skali makro ci ludzie są zawsze w mniejszości

Większość, porażona dowolną religią na każdym kroku widzi opatrzność bożą.
Krokiem następnym, jest zamiana wiary... na pewność szybko ci to poszło
cyt:
"Skutkiem dostrzegania takich zależności jest niewzruszona pewność co do istnienia nadrzędnego świata niematerialnego."

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10451613]
[02.06.2007] 16:20
Ateistyczny mundry
Swiat to nie tylko ulepszanie życia, zbyt to prymitywne co piszesz i co tutaj mają do rzeczy "byty"?
Amasz jakieś skrzywienie ateo?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10452072]
[02.06.2007] 18:56
dawny K-K
kolega kolegi

To by się nawet zgadzało.
Świat rzeczywiście poznajemy za pomocą ROZUMU, zmysłów i narzędzi, aczkolwiek te ostatnie powstały dzięki ROZUMOWI i zmysłom.
Zmysły i narzędzia na razie darujmy sobie.
Pozostaje ROZUM!
Jakby nie patrzeć, to właśnie on powoduje, że dochodzimy (kto dochodzi, to dochodzi )do wniosku, że to co dostarczają nam zmysły, to ZA MAŁO do wyjaśnienia świata i sensu naszego istnienia.
Oczywiście jest cała, całkiem spora populacja, uważająca że stworzył nas przypadek!
Cóż... dzisiejsza wiedza każe nam włożyć takie spekulacje między bajki. I to takie z etykietą: "dla lubiących proste rozwiązania".
Niestety ta opcja nie daje odpowiedzi na podstawowe pytania.
Pytania te zadaję tu już do znudzenia i niestety żaden ateista nie jest w stanie udzielić mi SENSOWNEJ odpowiedzi.
Nie da się ? A może takowa nie istnieje ?

A może ty przyjacielu pokusisz się na udzielenie mi takiej odpowiedzi ?
Zestaw pytań dostarczam natychmiast!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10453074]
[02.06.2007] 21:28
kolega kolegi
Dawaj śmiało.
Lubię trudne wyzwania

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10454280]
[02.06.2007] 21:47
No cóż
dawny K-K (07.05.31 23:00):
danbog

Piszesz:
\"Pozwól , że z nicią sympati przypieprze się do tego pytania :
Dlaczego więc przenosisz elementy materialne do niematerialnego świata ???
Przypuszczam , że z tego powodu iż wy przenosicie niematerialne elementy [ w postaci boga np. - cokolwiek to jest ] do świata naszej materialnej rzeczywistości\"

Z jedną małą poprawką:
- my nie przenosimy! My odkrywamy przejawy ich obecności w naszym świecie.

Natomiast wy przenosicie, bo wiążecie pojęcia \"kamień\", \"ciężar\", \"podnosić\" z rzeczywistością Boga, w której NIE OBOWIĄZUJĄ prawa naszej fizyki. I stąd wam się mnożą sprzeczności jak grzyby po deszczu.


jeżeli dodasz do tego, że ten bóg nie podlega też prawom logiki, to mamy kompletne okraślenie tego co Ty określasz bogiem - no ! należy tylko wierzącym współczuć.
Nic dziwnego, że smok Wawelski jest dowodem na to, że bóg jednak istnieje. Ale tych dowodów jest tysiące !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10454463]

    1 2 3   » 31 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat