hallien (07.09.17 22:41):
martyszek (07.09.09 17:35):
wciąż poluje na takie albumy jak Made In Europe czy Don't Explain.
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie, bardzo proszę o link czy coś (najlepiej na maila martyszek@o2.pl).
Z góry wielkie dzięki
Proszę bardzo...
Caroline Henderson - Don't Explain - 2003
http://www.speedshare.org/WuS6j5qGhJ
1. Don't explain
2. Tenderly
3. Jesus
4. In the wee hours of the morning
5. Velvet
6. You don't believe me?
7. What'll I do?
8. Lazy afternoon
9. Someone to watch over me
10. Wade in the water
11. I'm a fool to want you
12. Victor should have been a jazz musician
13. Waiting on a angel
14. En gang i Stockholm
" Można powiedzieć, że Caroline Henderson jako jazzowa wokalistka
zadebiutowała na Copenhagen Jazz Festival 2004.
Jej koncerty okazały się wielkim sukcesem. Niesamowicie ciepły
i "pulsujący" głos, którym Caroline Henderson umie posługiwać się jak
nikt inny przywodzi na myśl samą Cassandrę Wilson.
Cech wspólnych z Cassandrą jest więcej: nie do końca jazzowa
instrumentalizacja (akordeon, harmonijka ustna), repertuar i przede
wszystkim zawieszony pomiędzy jazzem, R&B, bluesem i muzyką afrykańską
oryginalny język muzyczny. Tętniące życiem utwory, zmysłowe, ciepłe,
niesamowite, są jak balsam na zraniona duszę. Słuchać jej to jak
wsłuchiwać się w bicie serca, w życie. Nie trzeba rozumieć słów by
rozumiec utwór. Nie zrozumie ten kto nie posłucha i nie da sobie czasu
by oswoić się z jej muzyką. Generalnie, Caroline Henderson to wokalistka
nie tylko dla tych, którzy lubią jazz. To wokalistka przede wszystkim
dla tych, którzy coś jeszcze słyszą.
Album "DON'T EXPLAIN", który ukazał się w listopadzie 2003 roku odniósł
spory sukces na świecie, opiniotwórczy amerykański magazyn jazzowy
Cadence nazwał płytę "JEDNĄ Z NAJLEPSZYCH WOKALNYCH NAGRAŃ ROKU 2003".
Płyta zawiera utwory Grace Jones [Victor Should Have Been...] oraz
The Velvet Underground [Jesus], szalenie wzruszający utwór własnego
autorstwa Velvet oraz mrowie piosenek skomponowanych specjalnie
z myślą o płycie, którą scala stanowczy i pełen wigoru głos Caroline.
Jej szczere i okraszone humorem interpretacje zawieszone są delikatnie
pomiędzy życiem a śmiercią. Jest w tym szczerość i magia.
Caroline Henderson wspomina...Płyta miała nazywać się homecoming.
Czujesz się jak w domu, jesteś u siebie. Tym bardziej brak domu stał
się głównym lajtmotywem mego życia. Tytuł mógłby równie dobrze brzmieć
Moja imigrancka dola. W końcu, zdecydowałam się pożyczyć tytuł
od Billie Holiday Dont Explain.
Wybrałam zestaw piosenek, ballad i standardów, które tworzą mój
dźwiękowy dom. Te, przypominające mi spotkanych ludzi oraz miejsca,
w których byłam. Melodie z mojego dzieciństwa, o zapachu ukochanej
Skandynawii aż po amerykańskie korzenie jazzu.
Obok wokalistki występują Jesper Nordenstrom, basista Nikolai
Munch-Hansen oraz perkusista Kresten Osgood. A wśród gości specjalnych
znaleźli się: gitarzysta Jacob Fischer, akordeonista Lelo Nika,
grający na harmonijce ustnej Kim Menzer oraz amerykański saksofonista
Luther Thomas. Jako, że projekt w założeniu miał być wolny od dźwięku
saksofonu, Thomas jedynie śpiewa i mówi zostawiając saksofon w męskiej
szatni."