o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Fantazje i opowiadania
 » Odpowiedz na ten temat

cudze żony

   1 2 3
[21.05.2007] 17:15
turysta z podhala
waksmundzki juhas (07.05.19 17:23):
my z ojcem momy 2 chałpy i najmujemy pokoje koło Nowego Targu dlo letników.I powiym wom, ze mocie racje , ze nojlepse to som takie menżatki łod 30 do 45. Bo te starse to tyz casym straśnie kcom sie gzić ale to musi byc naprowde fajno. I tak jak sie dobrze mo, to w miesioncu jedno albo ze dwie spokojnie pykne. Casym bywało ze trzy. Ale to rzodzi.A nojlepi jes jak chop we wakacje przywozi swojo z dzieckami bo myśli, że wtedy to una jest beźpiecno.I tak sie staśnie żegnajo na parkingu a jo so wtedy lubie siedziec na ganku i tak se myśle: ciekawe jak ta sie bedzie pykała. I rzodko sie myle. A nojlepse som ślonzocki. Takie wypacykowane i starśnie chyntne.A jo je lubie droźnić. Łozłodzieje sie casym do pasa i a to drewno rombie przy grylu, jak siedzo i som juz ciupniynte, albo ide do nich do izby i pytom sie cy co nie trza sprawić. Pore razy w izbie to sie dzioło !!!hej

Ej Juchas a Baca godoł ze ty to najlepiej takie ruchać lubisz
http://img509.imageshack.us/img509/2438/img0 019me4.jpg

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10367200]
[21.05.2007] 20:30
juhas waksmundzki
ale toby musiało mnie strasnie przycisnonć

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10368502]
[23.05.2007] 14:22
jarek__30
Super temat. Szkoda że tak mało kobiet się wypowiada. Osobiście uważam że pozwalanie sobie na pewne erotyczne zachowania w stosunku do cudzych żon jest jak najbardziej pożądane. Najczęściej imprezy w małym lub większym gronie. Przyćmione światło, wypity alkohol, muzyka i inna kobieta w moich objęciach. Kusząco ubrana, skąpa suknia, gołe plecy i moje dłonie w czasie tańca które mogą przypadkiem, niechcący błądzić po jej ciele. Przecież zupełnie naturalnie można w czasie obrotów tak ustawić dłonie żeby dotknąć piersi lub pupy partnerki. I to że robimy to w miejscu publicznym tuż przy jej mężu jest tak podniecające. Tańcząc wolny kawałek możemy mocno przytulić się do niej. Poczuć prawie jej ciało oddalone tylko o cieniutki materiał. Nasze udo może się wcisnąć między jej uda docisnąć mocno do łona i w zależności od jej reakcji można pozwolić aby ona poczuła naszą reakcję. Szepcząc jej coś do ucha możemy przytulić policzek do policzka, poczuć jej ciepło i drżenie a później ………. a później będąc nadal podnieconym kochać się namiętnie z własną żoną. Same korzyści i dla wszystkich hihi. Tak że wszystkie żony apeluję, pozwalajcie, pozwalajcie ………….

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10379984]
[23.05.2007] 17:26
szybki bil
to było teraz w maju.Mój znajomy ma firmę gdzie zatrudnia kilkanaście młodych kobiet i kilku mężczyzn( branża spożywcza)Bywając u niego często mam z nimi kontakt.Ostatnimi czasy często rozmawiałem z jedną z nich, 22 letnią Aneczką.Ładna dziewczyna, piękny biuścik ( zwłaszcza w białym fartuszku) i takie małe@@@ki w oczach. Był jeden problem bo Aneczka ma narzeczonego, który również pracuje w tym zakładzie i zawsze na tę samą zmianę co ona.I strasznie zazdrosny.Również razem dojeżdżają do pracy bo są z sąsiednich miejscowości.I choć miałbym szansę ja wyrwać to praktycznie czujność narzeczonego kładła temat.I teraz na początku maja byłem u znajomego późnym wieczorem.Akurat kończył montaż jakieś maszyny,postawił fachowcom drinka i poprosił mnie abym został i ich rozwiózł. Okazało sie rónwież, że pracę skończyła Aneczka i jej narzeczony.Narzeczony był jak się okazało jakimś tam przeszkolonym fachowcem właśnie min. od nowo zamontowanej maszyny, więc mój znajomy poprosił go aby został na nocną zmiane i nadzorował jej pracę. Było juz po 22 więc znajomyz kolei poprosił mnie abym pojechał z tym chłopakiem do domu, bo chciałby sie przebrać i jakies kanapki wziąć na noc.Oczywiście pojedzie z nami Aneczka bo mieszka kilka kilometrów od niego.Wsiadając do samochodu zobaczyłem coś w jej oczach i pomyślałem sobie jeśli nie dziś to chyba nigdy.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10381349]
[23.05.2007] 17:29
szybki bil
Cd Narzeczony siadł z przodu( jak na złość) i dojechalismy pod jego dom. Przeszedł przez podwórko, i po chwili zobaczyłem jak się zapaliło światło w oknie, prawdopodobnie w kuchni. Wiedziałem, że mam mało czasu. I jeszcze problem , bo Aneczka siedzi tyłu.Zagrałem na całego. Włączyłem światła postojowe,podniosłem pokrywę bagażnika i odpiąwszy breloczek od kluczyków rzuciłem go na podłogę z tyłu. Na wypadek miałem alibi co robię z tyłu w samchodzie. Po prostu szukam breloczka.Usiadłem obok Aneczki, dobrych kilkanaście metrów przed nami krzątający się w oknie narzeczony.Wkoło ciemno, ciepło majowo. Przytuliłem ją i poczułem taki słodki zapach jej włosów, szyi i twarzy.Dotknąłem jej piersi.Były wspaniałe, twarde i kształtne. Zacząłem je delikatnie masować, pieścić. Miała delkikatny staniczek bo czułem wyraźnie sutki.Szepnałęm jej do ucha , że nie wytrzymam dłużej i muszę dotknąć ich wargami. Podniosłem bawełnianą bluzeczkę i wtuliłem w nie głowę.Powiedziałem jej tylko, żeby uważała kiedy narzeczony będzie wychodził.A ja oddałem się bez opamietania całowaniu i lizaniu jej cycusiów.Była podniecona i piersi też jej stwardniały, więc nie mogłem pozwolić sobie aby je wyjąć z biustonosza. Zadowoliłem się tylko tym jednym cycuszkiem, który był najbliżej mnie. To była wsapniała uczta. W pewnym momencie Aneczka szepnęła: Niech pan już przestanie bo mój idzie. Podniosłem się i zobaczyłem jak w oddali narzeczony zamyka drzwi domu i przywołuje psa.Powoli wstałem, podszedłem do bagażnika, zamknałem go i całkiem normalnie wróciłem do samochodu. W tym czasie narzeczony już wsiadał i przepraszał, że tak to długo trwało.Odpowiedziałem, że absolutnie nie mam pretensji. Pomyślałem sobie, że chłopak nie był chyba nigdy harcerzem, bo kto widział tak długo się przebierać i robić kanapki.Sprawność jest naprawdę w życiu potrzebna....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10381368]
[22.12.2014] 02:15
[06.06.2007] 21:13
13 weselnik
ostatnio byłem na weselu a później na poprawinach.Wesele w małej miejscowości i oczywiście na tych poprawinach mnóstwo różnych zabaw najczęściej z podtekstem erotycznym.I w pewnym momencie zaczyna się na parkiecie w pełnych światłach zabawa. W dużym kole na przemian mężczyzna- kobieta poruszają się wszyscy w prawo. Muzyczka gra, wodzirej w pewnym momencie rzuca hasło\" szyja\" i wszyscy chwytają sie za szyję i w rytm muzyki idą. I tak po kolei aż w pewnej chwili wodzirej mówi\" piersi\" i W tej chwili to jest to, bo obok mnie jest młoda, fajna dziewczyna i extra biuścik. Ale obok niej jej chłopak, który jak widziałem przez całe wesele nie odstępował jej na krok.Z jego prawej strony jakaś starsza babeczka. Nieborak speszony chyba jej wiekiem zamiast chwycić jej pierś uczepił sie falbanki. A ja w majestacie weselnego prawa chwytam sobie lewy cycuś dziewczyny i jeszcze lekko go bez przerwy poprawiam bo sie trochę wymyka w trakcie kroków.A dziewczyna czuję, że zamiast lekko odchylać się do tyłu wypina piersi do przodu.Wodzirej ciągnie ten motyw prawie pełne okrążenie. A jej chłopak patrzy na mnie jakby chciał mnie w tym momencie zabić. A ja z niewinnym uśmiechem jeszcze lekko poprawiam rękę na jej biuściku...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10483249]
[07.07.2007] 23:20
Dojrzały...
Miałem kilka takich przypadków ,ale opowiem wam pierwszą .to było dawno w innych czasach gierkowska komuna.Pracowałem w firmie jako kierowca ,nasz zakład miał swoje oddziały porozrzucane po całym województwie .Pracował ze mną taki starszy kolega ok40tki (piszę z perspektywy tamtych czasów obecnie sam mam wiecej niż 40tkę), w firmie pracowała jego żona w księgowości .Ów kolega był typem przemadrzałym i zarozumiałym -poprostu wredny typ ,przynosił do pracy rózne świersczyki i pokazywał komentował ,a wogóle według niego to on był najlepszy i wszystko miał najlepsze w domu -byli bezdzietni.Kiedyś z jakiegoś powodu byłem u niego w domu czysto schludnie duże mieszkanie -wyrwała mi się uwaga że w takim mieszkaniu może z żoną pofiglować ciekawiej była to aluzja do jego swierszczyków.
Jak facet się wkurzył ,zaczoł wykrzykiwać co ty sobie myslisz że moja żona to @@@ ,że ja z nią robie tak jak w tych gazetach te dziwki itp teksty-nie odezwałem sie przeprosiłem.

Po jakims czasie musiałem zawieść jego żonę do fili w innym miescie ,a tam procedura jest taka ,że jak przyjezdrzają z instytucj nadrzednej to obiad ,alkochol i taki mały prawie bankiet.Tak że wracełem z Tą panią sam w nocy ja trzeźwy ona po dobrym drinku,a to nie mogła zapiąć pasów i musiałem pomagać tak czy owak zaczelem ja dotykac niby niechcacy ale jak nie reagowała poczynałem sobie smielej ,w końcu zatrzymalismy sie w ajkims pustym miejscu i zabawa sie zaczeła -była spragniona pocałunków i pieszczot i jak sie okazało ostrzejszego sexu -rznołem ja na przednim siedzeniu ,na tylnym ,na masce i opartą o samochód -miałem 24l ona ok 40tki. To był jedyny wypadek gdzie przyjemność miałem podwójną raz miałem satyswakcję że zerżnołem cudowna kobietę ,drugi raz że zerżnołem żonę nielubianego palanta.
Przez lata nazbierało sie cudzych żon ,ale nigdy nie czułem sie lepszy od męża tz nigdy nie patrzyłem że na męża danej kobiety jak na frajera ,poprostu ja rżnę cudzą żonę ,ktoś pewno zerżnoł moją .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10730150]
[01.05.2009] 07:57
vulcan33
Sytuacja super... żony bierzcie przykład ... Może szkoda faceta ze jednak ktoś wszedł.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14800122]
[01.05.2009] 08:02
vulcan33
anedra (07.05.12 14:41):
Wrócę na chwilę do sylwestra, czy innych tanecznych imprez i rąk męskich na piersiach i na pupach. Owszem owszem, to się zdarza o tyle częściej i w o tyle większym zakresie im więcej w nas alkoholu. Znam to i z autopsji, ale jeszcze bardziej z opowieści Iwony, wspaniałej dziewczyny, z pozorów porządnej żony ale przede wszystkim obdarzonej obfitymi piersiami kobiety skłonnej i miejącej wiele alkoholu wchłonąć. Pierwszy raz pamiętam z sylwestra. Mój mąż właśnie z nią tańczył, zwróciłam na nich uwagę, bo mąż cały czas, mimo, ze tańczył z nią rozglądał się gdzie jest jej maż. A potem to zobaczyłam. Przejmując sterowanie partnerem w tańcu powoli się do nich zbliżałam, i zobaczyłam, jak jego dłoń obejmuje jej pierś. Niedługo potem w innym obrocie trzymajac ją plecami do siebie hm, obmacał obie jej piersi. No bratku - pomyślałam -dam ci ja w przerwie. I z kim, z moją koleżanką, z Iwoną, ale w tej chwili ktoś zrobił odbijanego, i Iwona wpadła w ręce innego mężczyzny. Chwilę szukałam wzrokiem mojego mena, ale zwracając oczy na Iwonę zobaczyłam, że jej pierś znów jest w dłoni mężczyzny. Innego. Nie wiedziałam dlaczego mnie to podnieca aż do momentu, w któym zorientowałam się, że obcy mężczyzna z któym tańczy od jakiejś chwili trzyma mnie za pupę w tańcu. Mimo, ze własnie była przerwa...a jak za chwilę zagrali bardziej energiczny kawałek, to co rusz moja pierś lądowała w dłoni tego mężczyzny...
Nie opieprzyłam męża ani w trakcie, ani po sylwestrze. nie zareagowałam nawet gdy pożegnalny całus z Iwoną trwał o wieeeeeeele za długo. Co miałąm powiedzieć, jak sama dałam się w trakcie sylwka wyprowadzić na wyżej położony korytarz przez kolegę / impreza w szkole/ i nie tylko pozwoliłam w trakcie dyskusji o łapaniu za pierś właśnie zaprezentować mu mnie i na mnie kilka sprytnych łapań za piersi, za pupę, ale i heh, no tak, niby to w podzięce za dyskusję / nie mam tak silnej głowy do alkoholu/ dałam się i wycałować, i o wiele porządniej wymacać... Dobrze, ze ktoś szedł, bo nie wiem...
Opisana sytuacja jes extra. Zony bierzcie przykład...
oze troche szkoda faceta ze ktoś wszedł...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14800128]
[28.05.2009] 22:34
Dobre...

[nie mam nic do powiedzenia]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14957659]
[09.02.2011] 11:19
Piotr67_43
Witam, a czy znajdzie się tu bardzo dobry podrywacz który uwiedzie moją żonę ? Zaznaczam że jest bardzo oziębła, ma 33 lata. piotr67_43@o2.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17816560]
[27.11.2011] 23:30
Mężatki uwielbiają seks
Fajna bardzo ekscytująca i podniecająca zabawa w dobie środków antykoncepcyjnych można się cieszyć różnymi uciechami życia. Przecież to nic takiego jak obcy facet zostawi spermę w twojej partnerce a ty w cipci jego żony. pomijając fakt psychologiczny bo są tacy dla których właśnie takich doznań potrzebują. Bzykać jego kobietę a swoją babę dawać innemu. Jednak wiemy że wśród poligamistów najczęściej dochodzi do zakażenia chorobami wenerycznymi a pandemia HIV króluje obecnie, każdego dnia przybywa nosicieli którzy sieją choróbsko dalej. Przebadaj się już dziś i ocal swoje życie.
http://www.aids.gov.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19084388]
[07.03.2012] 11:48
rrobson
chętnie obejrzę i ocenię zdjęcia Waszych żon w zamian mogę wysłać zdjęcia mojej...jeśli ktoś potrzebuje profesjonalnego fotografa do prywatnych zdjęć w okolicach łodź to służę pomocą pełna dyskrecja... face77@o2.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19377451]
[28.03.2012] 22:08
K134
Prawdziaw hstoria.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19430636]
[27.10.2012] 00:09
cuck2012
Mikołajki Robert's Port 1-4.11 - bedziemy tam z zona 35 lat, piekna, seksowna, chyba marzy o przespaniu sie z innym. Zapraszam chetnych.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19953560]
[31.10.2012] 16:31
PierwszeIgraszaki
Nasza pierwsza sesja
http://www.sendspace.com/file/1m0mgb

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [19964337]
[25.11.2013] 21:17
zonaty,..,
chcialbym zeby moja zona sie bzykala z innym ale ona niechce sie zgodzic na to poklikam z kazdym gg 46414134

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20882532]
[26.11.2013] 14:41
rrobson
hej młode małżeństwo chętnie wymieni się zdjęciami face77@o2.pl
tylko zdjęcia w oryginalnych rozmiarach i dobrej jakości!!! na zdjęcia z netu nie odpisujemy a wątpliwe fotki prosimy o weryfikację.interesuje nas prawdziwa wymiana i komentarze.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20883861]
[27.11.2013] 09:11
swinger
chetnie wymienie się prywatnymi zdjęciami żon lub partnerek
swinger7@o2.pl
moja 25 lat 160 50 kg

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20885141]
[15.01.2014] 13:43
dsadam.
zapraszam chetnych do wymiany fotek.tylko real.dsadam@o2.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20986007]
[16.01.2014] 07:42
jaro121212
Jeżeli ktoś lubi takie tematy jak ja to wyśle swoje fantazje opowiadanie erotyczne lub napisze pod twoje fantazje. Temat dotyczy żon. Więcej informacji na jaro121212@interia.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20987614]
[28.01.2014] 16:06
cucata
mój mail, przyślijcie mi tu foty i filmiki waszych żon, z góry dzięki barinx@interia.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21011232]
[05.02.2014] 18:21
OGIERdlaTWOJEJżony
Czesc bardzo lubie podziwiac cudze zonki i wchodzic w relacje Ja jako Pan ty jako frajer i twoja zona jako moja Suka. Jezeli chcecie sie pochwalic zonkami i oczekujecie niezlych komentarzy, albo zabawic sie wirtualnie w taka relacje zapraszam. Moj mail roccostarr@wp.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21026353]
[09.02.2014] 17:35
futrzak_ua
married (07.05.09 21:17):
<cytat>szybki bil (07.05.09 12:04):
kolezanka z pracy mojej wychodziła za mąż. Pojechaliśmy na to wesele razem jeszcze z z dwiema innymi kolezankami z tej firmy.Typowe wiejskie wesele w podbeskidzkiej wsi. Upalny sierpień, wesle w domu, specjalnie zbudowany podest, kapela też wiejska chociaz z ambicjami disco-polo. Sceneria jak z polskich filmów lat 70-tych.Ludzi ok. 200, większość miejscowych. \"Obcych\" może ok. 30.Dziewczyny raczej nieciekawe( wiejskie pyzatki w rózu),z dojarzyłych dam też nic rewelacyjnego.Zeszło mi tak gdzieś do 23, kiedy z grzeczności poprosiłem do tańca pannę młodą, którą zresztą widziałem po raz pierwszy. Kawałek prawie, że ckliwy więc tańczymy wolno i czuję, że Irenka przytuliła sie do mnie ale chyba coś za bardzo. Była trzeźwa, może po jakimś szampanie.Miłe uczucie jak się taka młoda laska przytula ale jak to robi panna młoda i to jeszcze na swoim weselu i u siebie we wsi to trochę strach.Po prostu zdygałem, że za chwilę, ktoś to zczai i będzie dym, że chej, tym bardziej ,że towarzystwo rozgrzane. Skończyłem taniec szybko ale adrenalina poszła w górę. Skręciłem się do po pólnocy i poprosiłem ją jeszcze raz. Tańczyłem na dystans chociaż czułem, jakąś dziwna bliskość w jej zachowaniu. Dużo rozmawiałem próbując dowiedzieć się czegoś o niej. Była normalną, spokojną wiejską dziewczyną, wyczułem, że chyba to małżeństwo to raczej układ niż namiętność.Na koniec powiedziała mi, że jeśli chcę odpocząć( a byłem na dobrym rauszu) to mają przygotowane na strychu pokoje dla gości.Tak zrozumiałem, że to chyba ona tam \"słabych\" odprowadza bo to był jej dom.Pobalowałem jeszcze trochę z innymi ale ciągle mnie kręciło to co się do tej pory wydarzyło.Gdzieś ok. 2 podszedłem do niej i powiedziałem, że chciałbym może z godzinkę odpocząć więc może mi pokazać gdzie mam iść. Myślałem, że po prostu mi tylko wskaże drogę.A ona idzie przodem przez podwórko, weszliśmy do domu i ona idzie po dosyć stromych schodach klatką schodową na strych.Idąc podniosła strochę sukienkę do góry i zaprezentowała tradycyjnie białe pończochy.Poczułem, że chyba coś sie wydarzy. Okazało się , że strych został wysprzątany i poustawiano tu łóżka polowe i materace.Zero światła, tylko tyle co z korytarza. W takim półmroku widzę, że chyba ze 3-4 lóżka są zajęte bo gośćie chrapią.I w tym momencie adrenalina poszła na maksa. Postanowiłem zaryzykować.Wziąłem ją za rękę i lekko pociągnąłem, szepcząc, że chcę sobie znaleźć łózko gdzieś w samym kącie.Poszedłem do samego kąta i usiadłem na łóżku, częściowo przysłoniety jakąś komodą czy skrzynią.Wiedziałem, że mam bardzo mało czasu a jednoczesnie sytuacja dawałą pewne alibi. Bo gdyby ktoś szedł po schodach, byłoby to słychać i widać wcześniej.Gdyby któryś ze śpiących się obudził, to zanim by zajarzył w tym mroku też był czas. Formalnie sam pobyt z panną młodą był legalny, bo to ona była gospodynią.Jedynie czego sie obawiałem, to,że któryś ze śpiących, faktycznie nie śpi albo się po cichu obudzi.Wtedy można by sobie wyobrazić co by się działo. Ale TO było jednak mocniejsze i zaryzykowałem. Irenka stała naprzeciw mnie, objąłem jej biodra i przytuliłem twarz tam gdzie nózki się schodzą. Próbowała mnie lekko odepchnąć rękoma ale czułem, że robi to a jednocześnie walczy ze sobą.Delikatnie wsunąłem obydwie ręce pod sukienkę i podniosłem przód sukienki do góry.Biała sukienka, białe pończochy, białe majteczki. Całkowity odlot.Wsunąłem w ręce Irenki podniesiony przód sukienki a ja objałem ją za pupę i zacząłem całować po szparce.W pewnym momencie Irenka jedną ręką usiłowała odepchnąć moją głowę ale czułem, że znów walczy sama z sobą. Zsunąłęm jej majteczki gdzieś do połowy kolan i wtedy zacząłem ją tak naprawdę pieścić językiem.I w tym momencie poczułem jak Irenka mocno przytula moją głowę do siebie. Poczułem zapach sukienki, bielizny, rozgrzanego ciała i smak mokrej szpareczki.Całowałem i lizałem.Poczułem jak w jednej chwili zaciska uda i zaczyna drżeć.Trwało to chwilkę.Szybkim ruchem podciągnęła majteczki i opuściła sukienkę. Chciałem ja przytrzymać za ręce a lekko choć zdecydowanie mnie odepchnęła i wyszła w kierunku klatki schodowej.Nie wiem ile trwało 5 10 15 min?Położyłem się na łóżku i wtedy dopiero zacząłem się zastanawiać co się stało. W głowie szumiał mi alkochol, w ustach czułem smak Irenki, nie mogłem uwierzyć w to co przeżyłem...Po prostu chciałoby sie rzec - Chwilo, trwaj!
Zszedłem na dół gdzieś ok. 3, wesele \"dogasało\".Moja z koleżankami i miejscowymi uskuteczniała śpiewy weselne.Na poprawiny nie pojechałem, bo chyba bym się zamęczył albo by doszło do czegoś nieprawdopodobnego.
Nigdy jej juz nie spotkałem.
</cytat>
niezłe...

Dziwne, ale widziałem tą opowieść w innym wątku pod Nickiem Beskidzki Baciar - ciekawe kto od kogo sciągnąl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21033611]
[18.02.2014] 18:12
OGIERdlaPARY
Czesc bardzo lubie podziwiac cudze zonki i wchodzic w relacje Ja jako Pan ty jako Pies i twoja zona a moja Suka. Jezeli chcecie sie pochwalic zonka i oczekujecie niezlych komentarzy, albo zabawic sie wirtualnie w taka relacje zapraszam. Moj mail roccostarr@wp.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21049961]
[20.02.2014] 17:50
ROGACZZ
Witam, szukam ostrego wulgarnego faceta do rozmów o mojej sexy żonce. Mam fantazje zeby ogier zalozyl konto na zbiorniku, ja wklejam fotki a on zarzadza nim, ostro z innymi ponizajac mnie i szmacac moja zonke. Jesli masz ochote moj mail to: paracuckoldd@wp.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21053719]
[21.10.2014] 11:18
lechb2009
Witam.
Mieszkamy od ponad pięciu lat w UK.
Przylecieliśmy tutaj z niczym, całą rodziną, ja, moja partnerka i dwoje dzieci. Córka partnerki Patrycja ( teraz ma 17 lat) i nasz synek Patryk ( w tym roku 17 grudnia skończy 7 lat).
Po trudach, problemach kłopotach itd., poradziliśmy sobie i stanęliśmy na nogi.
Po roku czasu, pobytu tutaj, zaczęły dziać się różne żeczy. Mojej partnece nic nie odpowiadało, ciągle miała jakis problem, zaczęło mnie to niepokoic i denerwować.
Zacząłem też sie odzywać. Pewnego razu powiedziała że idzie spotkać sie z koleżankami, z którymi kiedys pracowała. Ok, no problem. W sobotę wieczorem przyszła po nia koleżanka, wypilismy razem kilka drinków, zamówiły taksówkę i pojechały. Ja poszedłem spać z synkiem.
Przebódziłem sie około 2.30 w nocy, a jej jeszcze nie było. Zacząłem do niej dzwonić, nie odbierała. Zadzwoniłem do jej koleżanki, która była po nią. Okazało się że jej koleżanka już dawno była w domu a z tego co mi powiedziała, to moja partnerka, wysiadła z taksówki po drodze, jak jechały na rzekome spotkanie z koleżankami i wcale jej tam nie było.
Zacząłem szukać jej po całym mieście, znalazłem swoja partnerkę dopiero około 6 rano. Szła ulicą i wydzwaniała do mnie, zebym po nia przyjechał. Kiedy wsiadła do samochodu, popatrzyła na mnie i powiedziała, Leszku ja cie nie zdradziłam, kocham cie.
Wrócilismy do domu, kiedy szliśmy sie polozyc zapytała czy zawiozę ją do pracy, bo miała na 10 rano. Powiedziałem tak.
Kiedy się przebódziłem,, po 9tej, jej juz nie było. Zadzwoniłem do niej ale nie odbierała telefonu. Kiedy podjechałem do niej do pracy, widziałem jak szła ulicą. Juz nie wytrzymałem, Zapytałem, gdzie byłaś, i uderzyłem ja w twarz. Uciekła do sklepu, w którym pracowała. Ja siedziałem w aucie, po długim czasie poszedłem do sklepu ale właściciel sklepu powiedział, że moja partnerka zadzwoniła i wzięła dzisiaj wolne. Wróciłem do auta i zacząłem znów do niej dzwonic. Po kilku minutach, podjechała policja i mnie zabrała. W areszcie siedziałem do poniedziałku do rana. W ponedziałek przewieziono mnie do sądu do innej miejscowości. Sąd dał mi pouczenie, ponieważ nie miał dowodów, że ja pobiłem, i wypscił mnie. Przyjechałem do domu, córka mojej partnerki, czekała na mnie, wszystko opowiedziała, ja pojechałem po moja partnerkę do pracy. Kiedy wszedłem do sklepu, do niej, powiedziała że wszystko mozna naprawić. Że pracuje do wieczora i ze mam po nia przyjechać. Po 9tej przyjechałem po nią, czekała. Kiedy przyjechalismy do domu, zjedliśmy i położylismy się spać, chciała się kochać. Kochaliśmy się.
Potem były święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok. 29 stycznia miałem urodziny, kilka dni wczesniej moja partnerka, zaczęła mieć problemy, krwawienia, bardzo obfite, itd.
W dzień moich urodzin, zedliśmy kolację, były życzenia, itd.
Potem poszliśmy spać. Kiedy sie przebódziłem nad ranem, zobaczyłem moja partnerkę z moim telefonem w ręku, zabrałem jej telefon. Zacząłem go sprawdzać i znalazłem smsy, do kogoś do kogo pisała. Okazałao się że pisała do mężczyzny, z którym spędziła wtedy jak ja szukałem, całą noc. Napisała mu że nie jest w ciąży, że poroniła.
Odchodziłem od zmysłów.
Skontaktowałem się z gościem, a on powiedział mi tak: wyruchałem ci kobiete, jak suka nie da to pies nie weźmie, a ona chciała.
Ja pracuje po 12 - 16 godzin dziennie. Na przerwach ( brejkach ) załatwiam wszystko, zawożę synka i odbieram go ze szkoły, pomagam w domu, sprzatam, gotuję, robię zakupy.
Tygodniowo zarabiam prawie 300 funtów, a raz w miesiącu dostaje prawie, 800 funtów.
Potem był spokoj, ale po niedługim czasie okazało się że moja partnerka ma romans z następnym mężczyzną, z firmy, w której pracowała, jak zamknęli sklep.
Potem było kilku innych mężczyzn
Miałem już naprwdę dość.
Ale ona się zastrzegała, broniła i przyrzekała.
W tym roku, 29 stycznia miałem 40 urodziny. Były kwiaty, uroczystość w domu, życzenie, kolacja w restauracji, itd. Wydawało mi sie że jest dobrze, ale dokładnie w piątek, 10dni po moich urodzinach przeszedłem szok.
Kiedy wróciłem wieczorem z pracy, zobaczyłem jak moja partnerka, kocha sie i mężczyzną na moich oczach, na sofie w salonie. Całowiali sie, on jej robił palcówę, potem ona mu @@@nęła i usiadła na niego. Wurzuciłem ich z domu, poszedłem spac do syna Ona wróviła nad ranem. Dostała znowu w twarz, ja poszedłem do pracy. Wieczorem, kiey skonczyłem pracę, w telewfonie miałem mnóstwo smsów, od mojej partnerki. Typu prszę wróc, jak było tak było ale ja nigdy Cie nie zostawię, bo badzo cie kocham
róciłem do domu, pzyznała się do wszystkiego, ale nie wierzyłem jej do końca. Teaz nADSZEDŁ MOMENT KULMINANCYJNY.
Dwa trzy tygodnie temu, w środę jak co dzień rano pojechałem do pracy. Moja partnerka Beata, miała urlop i zawiozła syna do szkoły. Ja po pracy o 15.00 pojechałem syna
odebrać ze szkoły, przyjechałem do domu, zjedliśmy wszyscy wspólnie obiad i pojechałem do drugiej pracy. Gdy wróciłem do domu, kilka minut po północy, okazało się,
że Beaty nie mam w domu, a w pokoju zastałem śpiącego syna i zapłakaną córkę Beaty.
Gdy zapytałem się Patrycji gdzie jest mama, odrzekła, Leszek nie wiem. Mówiła dalej: Leszek kiedy pojechałeś do pracy, mama ubrała się i wyszła z domu, mówiąc
że idzie do sklepu po napoje i zaraz wróci, czego nigdy wcześniej nie robiła. Po około godzinie Beata wróciła do domu, ale z dwoma nie znajomymi mężczyznami, którzy
mieli alkohol. Mama z jednym z nich wypiła po kilka drinków i około godziny 22.00, zaczęła się ubierać. Kiedy Pa

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21409094]
[21.10.2014] 11:19
lechb2009
Kiedy Patrycja zapytała się, gdzie ty mamo idziesz,
Beata odpowiedziała, że jedzie na grilla do Wellingborough i że wróci jutro. Patrycja prosiła razem z Patrykiem, mamo nie idź nigdzie, zostań w domu, przecież to niepoważne,
Leszek jest w pracy.
Beata nie słuchała, ubrała się i wyszła.
Dzwoniłem do niej i czekałem całą noc, ale nie wróciła. Wróciła dopiero w piątek o godzinie 6.40 rano. Ja spałem z synem w sypialni, momentalnie zerwałem się, widząc
Beatę jeszcze podpuchniętą po alkoholu i z nie wyspania.
Podszedłem do niej i zapytałem, gdzie ty Byłaś. A Beata na to: nie twoja sprawa, nie wytrzymałem, uderzyłem ją w twarz i zabrałem telefon jej z ręki, po czym zszedłem na dół.
Zeszła za mną, mówiąc oddaj telefon. Powiedziałem: nie. W przedpokoju w reklamówce znalazłem jej koronkową pidżamę i bieliznę, która kiedyś kupiłem jej na urodziny.
Ubrałem się, wyszedłem z domu, wsiadłem do auta i odjechałem od domu.
Po kilkunastu minutach zauważyłem, że przyjechała policja. Zabrali Beatę i Patryka.
Ja siedziałem w aucie i przeglądałem Beaty telefon. Okazało się że Beata planowała to już w środę od rana, ponieważ odczytałem całą korespondencję Beaty w telefonie,
na aplikacjach messenger oraz whatsapp, to ej numer 07516386590. Już od godziny 11 rano pisała z jednym z tych mężczyzn i rozmawiała z nim. Mieli wszystko zaplanowane, że jak ja tylko pojadę do drugiej pracy, Beata da im znać i przyjadą. Serce mi pękało. Postanowiłem podszyć się na komórce Beaty, pod nią i zacząłem pisać do jednego z mężzyzn, oczywiście połkną haczyk. Krok po kroku wyciągnąłem od niego wszystko, gdzie byli, co z Beata robili, itd., łącznie ze zdjęciami. Byłem załamany. Całe życie robię wszystko tylko dla rodziny, pracuje w dwóch zakładach, po 16 godzin dziennie. Opiekuję sie w domu dziećmi, pomagam Beacie w zakupach, jak mam wolne, pomagam w sprzątaniu, gotuję bo to lubię,
robię żeby wszystko było jak najlepiej.
Około godziny 14.00, zauważyłem że policja przywiozła Beatę z Patrykiem do domu. Gdy odjechali ja poszedłem do domu, w tym momencie Beata puściła sygnał i w kilaka minut,
policja podjechała i mnie zabrała. Byłem w areszcie do soboty do 11.30. byłem przesłuchiwany, ja powiedziałem też wszystko. Zadałem nawet pytanie, dlaczego policjant, który
mnie aresztował zabrał mi komórkę Beaty i jej go oddał, jak go prosiłem żeby go wziął na policję jako dowód.
Tego samego dnia, w sobotę miałem sprawę w sądzie, który jest otwarty w soboty tylko dla potrzeb policji.
Dostałem prawnika w urzędu, sędzia dał mi zakaz spotykania się z Beatą i Synkiem, oraz zakaz przychodzenia do domu, do czasu sprawy, to jest teraz do 10 października,
teraz w piątek. Rozmawiałem z Beatą i powiedziała że jest to też jej wina i że chce to naprawić. Że chce wszystko zacząć razem od nowa. Do domu przychodzą z opieki dzieci,
oraz chodzą też do szkoły, gdzie uczy się Patryk. Teraz w tą środę 1 października, Beata miała spotkanie z 10 osobami w Council w Corby, odnośnie Patryka. Przekazała mi potem,
że powiedziała im że bardzo chce ratować rodzinę, że mnie kocha, że to było w nerwach, ze nigdy wcześniej nie było takiej sytuacji, że chce żebym wrócił do domu, a Patryk bardzo
za mną płacze.
Te dziesięć osób, które było na tym spotkaniu, ponoć postawili Beacie warunki, że ja na razie nie mam wracać do domu, bo inaczej zabiorą Patryka. Że Beata ma wymienić
zamki w drzwiach. Beata miała iść na policję i wycofać to co zeznała lub uzupełnić zeznania, że mnie sprowokowała, ale po tym spotkaniu wystraszyła się i nie poszła.
Ja przez te dwa tygodnie kontaktowałem się z moim prawnikiem, który okazuje się że nie jest to prawnik z urzędu, tylko z kancelarii adwokackiej. Udało mi się
skontaktować z moim prawnikiem, obrońcą tylko raz, za drugim razem gdy chciałem się spotkać, otrzymałem informację, że adwokat nie ma po co się ze mną spotykać, ze mam
mieć jakieś spotkanie w Kettering, na rozmowę psychologiczną czy rodzinną, coś takiego. ale nie dostałem żadnej poczty, żadnej informacji. Sam już nic nie wiem.
Ja ze swojej strony bardzo żałuję tego co się stało, bo można to było załatwić w inny sposób, ale to był odruch, impuls.
Bardzo się boję tego piątku.
Co mamy robić, co z tego wszystkiego może być?
W rodzinach zdarzają się różne rzeczy, są rodziny gdzie ciągle jest alkohol, narkotyki, bite dzieci, i wszystko jest w porządku. My jesteśmy normalna rodzina, dzieci zadbane,
czysty i schludny dom.
Dzisiaj jest poniedziałek, 13 paxdziernika, 10 października miałem sprawę w sądzie, mało mnie nie zamknęli. Dosgałem 18 tygodni więzienia, w zawieszeniu na rok. Nie mogę zblizać sie i kontaktować z moja partnerka, nie mogę wrócić do domu. Mam wyznaczone dni, kiedy mogę widywać się z synem, tak długo to będzie trwało az opieka zadecyduje że jest dobrze i sie odsuna. Moja partnerka po miesiącu moze iśc do sądu i odwołać zakaz zblizania się.
Lech
lechb2009@interia.eu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [21409097]

   1 2 3
 » Odpowiedz na ten temat