o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Niepełnosprawni
 » Odpowiedz na ten temat
Umiarkowany stopień niepełnosprawności
    1 «   7 8 9 Strony tematu:
[18.01] 11:09
elaaaaaaaaa
Blueroza (07.11.19 13:19):
<cytat>e_nigmatyczna (07.11.18 22:25):
<cytat>Coś się ci pomerdało (07.02.21 02:41):
Z tymi stopniami niepełnosprawności jest tak:
Znaczny stopień - całkowita niezdolność do pracy i samodzielnej egzystencji - 1 grupa
Umiarkowany stopień - całkowita niezdolność do pracy - 2 grupa
Leki stopień - częściowa niezdolność do pracy - 3 grupa.
Czyli: jak ktoś ma umiarkowany stopień niepełnosprawności, to znaczy że jest z nim na tyle źle, że nie nadaje się do pracy.
</cytat>
nie nie nie, ja mam kolezanke z umiarkowany i nie ma cakowitej niezdolnisci do pracy:] wrecz przeciwnie kolezanko</cytat>
Czy to takie trudne do zrozumienia?
Umiarkowany stopień niepełnosprawności jest odpowiednikiem zusowskiej całkowitej niezdolności do pracy (tak, tak takie określenie niepełnosprawności obowiązuje w ZUS -ie), przy czym nie ma czegoś takiego jak zakaz pracy - osobiście znam przypadki osób ze stwierdzoną całkowitą niezdolność do pracy a pracujących.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20153924]
[18.01] 11:18
elaaaaaaaaa
Witam. Moja mama ma 52 lata, przeszła udar 2 lata temu, ma orzeczony umiarkowany stopień niepełnosprawności z całkowita niezdolnościa do pracy. Obecnie procesuje sie z zusem o ponowne przyznanie jej renty, gdyz po roku jej wypłacania stwierdzono ze mama jest zdolna do pracy... Gdy stawała na komisje w zusie nie miała jeszcze orzeczonej niepełnosprawności. Dokument ten doręczy dopiero za kilka dni stawiając się na badanie biegłego lekarza sądowego. Czy ktos orientuje się może czy ten dokument orzekający umiarkowaną niepełnosprawność i niezdolność do pracy pomoże wygrac z zusem?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20153943]
[19.01] 09:55
anananana
Z Zusem w sądzie wygrywa około 30 procent skarżących. Orzeczenie o niepelnosprawności w stopniu umiarkowanym napewno będzie dla sądu argumentem, dla Zusu już nie bardzo. Jednak myślę, że warto walczyć o swoje.Może jakieś dolegliwości neurologiczne lub kardiologivzne u Mamy wystąpiły? Dodatkowy specjalista nie zaszkodzi.Przecież udaru nie dostaje się ot tak z powietrza, jakieś schorzenia współistniejące powinny wystąpić.Udać się do kilku specjalistów, przebadać gruntownie i z papierkami do sądu.Najważniejsze to nie rezygnować i walczyć o swoje. Życzę wytrwałości.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20156755]
[30.01] 18:38
Agnes_Amazonka
b.angel (07.12.20 19:37):
tym własnie sie różnią stopnie zusowskie od orzeczeń dla celów pozarentowych że nie rzutują na zdolność do podejmowania pracy zarobkowej .....
..... jestem po mastektomii prawostronnej, nie mam wężłłów chłonnych i z tego tytułu mam przyznany umiarkowany stopień niepełnosprawnosci od 3 lat , cały czas pracując ...... podobnie jak wiele moich koleżanek amazonek , równiez i tych ze znacznym stopniem niepełnosprawnosci ........

Ja również jestem po mastektomii i wycięciu węzłów chłonnych i właśnie otrzymałam orzeczenie o przyznaniu mi umiarkowanego stopnia niepełnosprawności. Nie mam pojęcia jakie mam teraz przywileje? Pracuje i zastanawiam się czy lekarz medycyny pracy może mi przyznać 7-godzinny czas pracy tak jak miałam to przy znacznym stopniu niepełnosprawności.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20191681]
[30.01] 21:05
anananana
Jeżeli lekarz medycyny pracy uzna, że 8 godzin to dla Ciebie za dużo, to nie jest istotne czy masz znaczny czy też umiarkowany stopień niepelnosprawności. Obecnie z marszu wszyscy, nawet znaczny stopień pracują po 8 godzin, chyba, że lekarz stwierdzi inaczej, na piśmie. Czy jednak pracodawca będzie chcial nadal Cię zatrudniać, to już inna sprawa.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20192148]
[21.05] 19:02
[21.02] 17:09
Przybity36
Witam serdecznie,
Często jestem na Waszym Forum....
Proszę o pomoc - czy mogę bezpiecznie zwrócić się o pomoc do lekarza?
Od wielu lat (co najmniej od 15) cierpię na depresję i stany lękowe. Raz jest lepiej, raz gorzej, a czasem bardzo źle. Nie mam siły wyjść z domu. Idę do lekarza rodzinnego, symuluję grypę albo ból kręgosłupa albo cokolwiek, żeby tylko dostać L-4.
Słyszałem, że są skuteczne leki - ale boję się przyznać komukolwiek. A szczególnie psychiatrze lub psychologowi.
I tu jest mój problem.
Czy po rozpoznaniu i podjęciu leczenia psychiatra (lub psycholog) powiadamia jakieś instytucje o wykryciu "kolejnego przypadku"?
"Żółte papiery"
Najbardziej boję się utracić prawo jazdy. Wtedy na pewno stracę pracę i wpadnę z deszczu pod rynnę. Wszystko mi się zawali.
Myślałem już nad tym milion razy. Jeśli lekarz stwierdzi depresję i lęki to czy mogą mnie skierować na leczenie przymusowe, żeby mnie ratować (mam myśli samobójcze, ale żadnej poważnej próby)?
I zabrać mi uprawnienia (np. prawo jazdy) żebym nie mógł zrobić krzywdy sobie i innym?
Bardzo się boję, że zrobię coś, czego będę później żałował.
Może lepiej tego wogóle nie ruszać. Czy są jakieś skuteczne leki, które można bezpiecznie brać?
Jeśli można bezpiecznie zacząć się leczyć u specjalisty (żeby człowieka nie załatwili z drugiej strony) to nawet chwili się nie zastanawiam...
i jeszcze jedno - czy taka depresja kwalifikuje się do uzyskania grupy inwalidzkiej (symbol 02-P)?
Pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20255468]
[21.02] 18:11
anananana
Ojejku! A Ty chciałbyś zjeść ciastko i mieć ciastko. Odpowiem od początku. Do psychiatry nie trzeba skierowania, więc nawet lekarz rodzinny nie musi wiedzieć, że leczysz się psychiatrycznie. A lekarzy bez wyjątku obowiązuje tajemnica lekarska.Co do orzeczenia, to pewnie chciałbyś z tego jakieś korzyści np. w zatrudnieniu. No wtedy już to nie będzie Twoja tajemnica, bo każdy komu pokażesz to orzeczenie będzie wiedział jaki rodzaj schorzenia posiadasz. Na temat prawa jazdy się nie wypowiadam- bo nie mam pojęcia jakie są obecnie przepisy. Jednakże do wizyty u psychiatry namawiam.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20255680]
[17.03] 19:44
xxxxxxxxxxxxxasdfa
Ja mam 02-p ,lekki stopień i pracuje jako spawacz .Stopień to nie choroba.02-p oznacza też nerwice .A nerwica to nie jest choroba psychiczna.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20327821]
[17.03] 19:46
xxxxxxxxxxxxxasdfa
A spawaczem to jest praca odpowiedzialna i wymagająca dużych umiejętności.Co świadczy o braku tych specjalistów na rynku pracy.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20327827]
[03.04] 11:22
gaga500  gaga600@tlen.pl
Witam wszystkich,ja mam stopień umiarkowany ale przez orzecznika do spraw orzekania o stopniu,a w Zusie mam całkowita niezdolność do pracy bez prawa do renty a opieka społeczna zasiłku stałego mi nie da bo mieszkam z mamą która ma 80 lat i emeryture.Jestem bez dochodow.Pomózcie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20375064]
[04.04] 14:53
URSZULA
Problem jest tu taki, że prowadzisz z mamą wspólne gospodarstwo domowe i dochody się sumuje. Ale moźesz wykazać, że mieszkacie w jednym mieszkaniu, ale gospodarstwa prowadzicie osobne. Twoja Mama nie ma obowiązku utrzymywania Ciebie i w tej sytuacji dzielicie koszta utrzymania i świadczenia za prąd, gaz,czynsz na połowę. Wystarczy, aby mieć osobne półki w kodówce i osobne zakupy. Jesteś osobą dorosłą i w Zadnym wypadku nikt matki staruszki nie zmusi do utrzymywania Ciebie. Nalezy złożyć oświadczenie do OPSu i ponownie zaprosić na wywiad śrdowiskowy. Jeżeli to nie pomoże, to odwoływać się. Człowiek całokowicie niezdolny do pracy, ze znacznym stopniem niepełnosprawności nie może być na utrzymaniu mamusi!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20379498]
[14.04] 13:31
gaga500  gaga600@tlen.pl
Pisałam o mamie ale mama 2 tygodnie temu umarła i teraz mieszkam z córkami które sie ucza,ale na jedną mam rodzinne i renta ma corka 300 złoty po ojcu.Czy ja moge starac sie o zasiłek stały jezeli jestem całkowicie niezdolna do pracy i w jakiej wysokosci.Pozdrawiam.Monika

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20412219]
[14.04] 16:25
Krakowiak66
Przybity36 (13.02.21 17:09):
Witam serdecznie,
Często jestem na Waszym Forum....
Proszę o pomoc - czy mogę bezpiecznie zwrócić się o pomoc do lekarza?
Od wielu lat (co najmniej od 15) cierpię na depresję i stany lękowe. Raz jest lepiej, raz gorzej, a czasem bardzo źle. Nie mam siły wyjść z domu. Idę do lekarza rodzinnego, symuluję grypę albo ból kręgosłupa albo cokolwiek, żeby tylko dostać L-4.
Słyszałem, że są skuteczne leki - ale boję się przyznać komukolwiek. A szczególnie psychiatrze lub psychologowi.
I tu jest mój problem.
Czy po rozpoznaniu i podjęciu leczenia psychiatra (lub psycholog) powiadamia jakieś instytucje o wykryciu "kolejnego przypadku"?
"Żółte papiery"
Najbardziej boję się utracić prawo jazdy. Wtedy na pewno stracę pracę i wpadnę z deszczu pod rynnę. Wszystko mi się zawali.
Myślałem już nad tym milion razy. Jeśli lekarz stwierdzi depresję i lęki to czy mogą mnie skierować na leczenie przymusowe, żeby mnie ratować (mam myśli samobójcze, ale żadnej poważnej próby)?
I zabrać mi uprawnienia (np. prawo jazdy) żebym nie mógł zrobić krzywdy sobie i innym?
Bardzo się boję, że zrobię coś, czego będę później żałował.
Może lepiej tego wogóle nie ruszać. Czy są jakieś skuteczne leki, które można bezpiecznie brać?
Jeśli można bezpiecznie zacząć się leczyć u specjalisty (żeby człowieka nie załatwili z drugiej strony) to nawet chwili się nie zastanawiam...
i jeszcze jedno - czy taka depresja kwalifikuje się do uzyskania grupy inwalidzkiej (symbol 02-P)?
Pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20412621]
[14.04] 16:33
Krakowiak66
Krakowiak66 (13.04.14 16:25):
Przybity36 (13.02.21 17:09):
Witam serdecznie,
Często jestem na Waszym Forum....
Proszę o pomoc - czy mogę bezpiecznie zwrócić się o pomoc do lekarza?
Od wielu lat (co najmniej od 15) cierpię na depresję i stany lękowe. Raz jest lepiej, raz gorzej, a czasem bardzo źle. Nie mam siły wyjść z domu. Idę do lekarza rodzinnego, symuluję grypę albo ból kręgosłupa albo cokolwiek, żeby tylko dostać L-4.
Słyszałem, że są skuteczne leki - ale boję się przyznać komukolwiek. A szczególnie psychiatrze lub psychologowi.
I tu jest mój problem.
Czy po rozpoznaniu i podjęciu leczenia psychiatra (lub psycholog) powiadamia jakieś instytucje o wykryciu "kolejnego przypadku"?
"Żółte papiery"
Najbardziej boję się utracić prawo jazdy. Wtedy na pewno stracę pracę i wpadnę z deszczu pod rynnę. Wszystko mi się zawali.
Myślałem już nad tym milion razy. Jeśli lekarz stwierdzi depresję i lęki to czy mogą mnie skierować na leczenie przymusowe, żeby mnie ratować (mam myśli samobójcze, ale żadnej poważnej próby)?
I zabrać mi uprawnienia (np. prawo jazdy) żebym nie mógł zrobić krzywdy sobie i innym?
Bardzo się boję, że zrobię coś, czego będę później żałował.
Może lepiej tego wogóle nie ruszać. Czy są jakieś skuteczne leki, które można bezpiecznie brać?
Jeśli można bezpiecznie zacząć się leczyć u specjalisty (żeby człowieka nie załatwili z drugiej strony) to nawet chwili się nie zastanawiam...
i jeszcze jedno - czy taka depresja kwalifikuje się do uzyskania grupy inwalidzkiej (symbol 02-P)?
Pozdrawiam

Witam ! coś wyżej nie udało mi się sprawnie wysłać.Wracając do tematu to raczej nie słyszałem aby psychiatra wysyłał informacje o Twoim stanie zdrowia .Zapewne przymusowe leczenie jest w skrajnych wypadkach i są odpowiednie przepisy które to regulują.W dzisiejszych szalonych czasach mnóstwo ludzi cierpi na nerwice i depresje ale to nie powoduje żeby ktoś im zabierał prawo jazdy.Te dolegliwości się leczy za pomocą farmakologii ,terapii i można dalej funkcjonować w społeczeństwie.Prowadzić normalne życie,pracować.Lekarz zawsze jeżeli chodzi o wypisywanie leków wpływająch na psychomotorykę człowieka pyta czy ktoś prowadzi samochód.Lekarz może wtedy wypisać inne lekarstwa

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20412631]
[15.04] 13:16
URSZULA
Witam. Nie mam pojęcia dlaczego ludzie tak boją się psychiatry? Jest to taki sam lekarz, jak inny specjalista i nie wiem skąd ten opór.Wiadomo, że na depresję nie będzie Cię leczył stomatolog. Zawsze można sobie psychiatrę wybrać, niepotrzebne jest żadne skierowanie. Udać się więc możesz w tajemnicy przed całym światem. Medycyna tak poszła do przodu, że depresja i temu podobne schorzenia są uleczalne. Mamy XXI wiek dostęp do internetu, informacji wszelkich, więc nie bójmy się psychiatry. Jego tak samo obowiązuje TAJEMNICA LEKARSKA.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20414863]
[21.04] 12:58
marysiak47
Potwierdzam to, co napisali inni, można i trzeba zacząć się leczyć w całkowitej dyskrecji. Pytasz jeszcze, czy należy się orzeczenie o niepełnosprawności: logika podpowiada, że tak, ale o tym może i tak zdecydować tylko lekarz, wypełniając wniosek. Więc to jeden argument więcej za tym, żeby zwrócić się do lekarza. Odwagi i powodzenia!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [20429085]

    1 «   7 8 9 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat