o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Poznam chłopaka
 » Odpowiedz na ten temat

Jak mam odzyskać chłopaka!!?? naprawde go kocham...nie potrafie bez niego żyć

   1 2 3 4   » 22 Strony tematu:
[06.01.2007] 16:32
a nonimka
oj żabciu........1111 (06.12.30 23:35):
dorośniesz to pogadamy.14lat-miłość?chyba na ogładałaś sie za duzo flmów.jesli to zuroczenie, ale tez nie przesadzaj. wTwoim wieku ti soe w domu siedzi a nie sie lata, gdzie sa Twoi rodzice? a póżniej krzyk narzekania na młodzież, ale zdziwenie moja córka? tp nie możliwe.

Nie wIESZ CO MUWISZ JA ZAZWYCZAJ MIAŁAM TAK ZE JAK JAIS CHŁOPAK MI SIE SPODOBAŁ TO PO KILKU DNIACH BYŁ MUJ ZAKOCHANU WE MNEI ALE JAK MI SIE PO JAKIMS TYGODNIU ZNUDZIŁ TO Z NIM ZERWAŁAM A TERAZ MIAŁAM CHŁOPAKA ON ZE MNA ZERWAŁ A TERAZ ZAŁUJE I PROSI ABYSMY ZACZELO OD NOWA A JA SIE ZGODIŁAM ZIE PORADZE NIC NA TO KOCHAM GO

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9245534]
[09.01.2007] 12:16
SyLwKA_18
a co sie oKAzaŁO JseTESmy znowU rAZeM i nIE uMIeRa

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9275408]
[12.01.2007] 23:05
Ona_15
Wiesz... Mam bardzo podobny problem... Miałam chłopaka... 3 lata temu w wakacje... Chodzilismy ze soba około miesiąca... JA z nim zerwałam... Chociaz w sumie nie wiem czemu... I nie wiem jak mam go odzyskac... Bo nadal go kocham... ;( Wiem ze wtedy bgyłam gówniarą... Ale ja go kocham... Zauroczenie nie trwa 3 lata !
Ale jakby tego było mało... To mam obecnie chłopaka... Jest bardzo.... Fajny... Ale nie wiem czy ja go kocham... Co mam zrobic w takiej sytuacji??? Dodam ze nie mieszkamy w tej samej miejscowosci... ;(

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9315093]
[17.01.2007] 11:18
cutrynka201
czesc powiem Ci ze czasem sie nie da odzyskac osoby ktora sie kocha niestety ten swiat jest tak uozony ale dam ci rade sprobowac zawsze mozna tylko sie nie narzucaj bo to przyniesie odwrotny efekt sprobuj raczej wywolac zazdrosc to prawie zawsze dziala ale tez nie przesadzaj pozdrowionka trzymaj sie cieplutko

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9358003]
[18.01.2007] 20:47
Ania777
A ja mam taki problem.. proszę pomóżcie.. ;( !!
Bardzo podobał mi się pewien chłopak, miał na imie Marcin, był boski ale niestety nie było szans żebyśmy byli razem, ponieważ on na mnie wogóle nie zwracał uwagi.. więc odpuściłam..
Po pewnym czasie chodziłam z chłopakiem,który wcześniej był moim najlepszym kumplem, którego bardzo pokochałam jak nigdy swoich poprzednich chłopaków.. pomimo ze mam 14 lat.. tyle w życiu przeżyłam.
Było to tak: chodziłam z nim 3 miesiące, był moim sąsiadem, był bo się przeprowadziłam( osiedle dalej hehe ) chodziliśmy razem, było wspaniale.. aż do momentu kiedy..
Zjawił się Marcin.. raptem mnie zauważył..heh troche za późno ;/ Mówił mi ze się mu strasznie podobam i ze on był głupi ze wcześniej do mnie nie zarywał, żebym z nim była i takie tam..
Bardzo długo nad tym myślałam, ale przeciez nie bede taka, jak ja za nim latałam on mnie olewał, to ja teraz go.. ale nie wyszło ;/ nie wiem co strzeliło mi do łba i zerwałam ze swoim chłopakiem dla Marcina. Tłumaczyłam swojemu chlopakowi ze wydaje mi sie ze do siebie nie pasujemy itp... podobno bardzo sie załamał(tak mówili mi jego kumple). A ja na drugi dzien bylam juz z Marcinem..pierwszego dnia juz bardzo tego zalowalam.. okazało sie ze mój byly i Marcin byli dobrymi kumplami to sie spotykali wtedy kiedy bylam z Marcinem.. ;( bylo mi strasznie glupiooo .. mialam straszne wyrzuty sumienia.. i po tygodniu zerwalam z Marcinem, bo dopiero zdalam sobie sprawe co ja zrobilam.. ;( Mateusz mój byly.. nadal na mnie patrzył jak wczesniej.. ale nie bylismy ze sobą.. od tego wszystkiego mineło 1,5 roku.. a ja nadal kocham Mateusza jak szalona.. ;( czesto chodzimy na jakies imprezy, ale to nie to co kiedys..rozmawaimy, jest moim kolegą.. ale ja chcę zeby bylo tak jak kiedys.. mówiłam mu ze go kocham i zeby mi wybaczył.. dał drugą szanse.. powiedział ze nigdy nie zapomni tego co razem przezyliśmy, ale on jest jeszcze nie gotowy an to.. bo boi sie ze znowu tak zrobie.. ale ja sie zmienilam.. bylam smarkulą..a teraz to juz boje sie z nim rozmawiac na ten temat boje sie ze mnie wysmieje... wstydze sie podejsc i rozmawiac z nim.. oboje sie zmieniliśmy.. ale nie rozumiem tego, dziewczyna zawsze potrafi wybaczyc a chlopak ? Czemu nie chce dac drugiej szansy ;( !!
Blagam pomóżcie co mam zrobić?? ;( !! ehh.. tylko płacz w poduszke mi został ;(

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9374477]
[18.04.2014] 10:04
[24.01.2007] 20:16
Ktoś_tam
Strasznie skomplikowane... Tez mam 14 lat i wiem co to znaczy zerwac z chłoppakiem i tego załowac... Nie wiem co mam Ci poradzic... Rozumiem ze moze "głupio" jest Ci rozmawiac z tym chłopakiem Ale spróbuj... Wyjasnijcie sobie co poszło nie tak... Powiedz ze się zmieniłas że chcesz z nim byc i jesli on tez tego chce to poprostu bedziecie razem... Nie ma opcji ze nie chce bo z tego co piszesz to on Cie kocha... Moze się boi... nie dziewie sie... Bo pomysl jak bys sie czuła w takiej sytuacji... Spróbuj go0 zrozumiec... Zycze Wam jak najlepiej

BoOo$sSsKa ;*

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9435960]
[13.04.2007] 11:33
Żydek
Mieliście doradzić dziewczynie a wy takie głupoty wypisujecie Jak wam nie wstyd ?! Żabciu wiem co czujesz i rozumiem Cię bardzo dobrze... Jestem teraz w takiej samej sytuacji jak Ty... Czuję że nie da się już nic zrobić chociaż bardzo bym chciał... To były dwa najwspanialsze lata mojego życia i kazą chwilę spędzoną z Nią wspominam z ogromnym smutkiem... świadomość że już nigdy tak nie będzie jest nie do opisania... boję się o to że już nigdy tak dobrze nie trafię Nie potrafię dać Ci konkretnej rady bo sam nie wiem co mam z tym robić Wydaje mi się jednak że Ty tak samo jak i ja będziemy musieli się z tym pogodzić i zapomnieć... Pomimo tego że to takie trudne :/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10083146]
[13.04.2007] 11:36
Żydek
Mieliście doradzić dziewczynie a wy takie głupoty wypisujecie Jak wam nie wstyd ?! Żabciu wiem co czujesz i rozumiem Cię bardzo dobrze... Jestem teraz w takiej samej sytuacji jak Ty... Czuję że nie da się już nic zrobić chociaż bardzo bym chciał... To były dwa najwspanialsze lata mojego życia i kazą chwilę spędzoną z Nią wspominam z ogromnym smutkiem... świadomość że już nigdy tak nie będzie jest nie do opisania... boję się o to że już nigdy tak dobrze nie trafię Nie potrafię dać Ci konkretnej rady bo sam nie wiem co mam z tym robić Wydaje mi się jednak że Ty tak samo jak i ja będziemy musieli się z tym pogodzić i zapomnieć... Pomimo tego że to takie trudne :/...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10083167]
[13.04.2007] 11:38
Żydek
Mieliście doradzić dziewczynie a wy takie głupoty wypisujecie Jak wam nie wstyd ?! Żabciu wiem co czujesz i rozumiem Cię bardzo dobrze... Jestem teraz w takiej samej sytuacji jak Ty... Czuję że nie da się już nic zrobić chociaż bardzo bym chciał... To były dwa najwspanialsze lata mojego życia i kazą chwilę spędzoną z Nią wspominam z ogromnym smutkiem... świadomość że już nigdy tak nie będzie jest nie do opisania... boję się o to że już nigdy tak dobrze nie trafię Nie potrafię dać Ci konkretnej rady bo sam nie wiem co mam z tym robić Wydaje mi się jednak że Ty tak samo jak i ja będziemy musieli się z tym pogodzić i zapomnieć... Pomimo tego że to takie trudne :/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10083181]
[22.04.2007] 08:33
Cipulka
Rozmowa i tylko szczera rozmowa moze cos zdziałac jestem ze swoim chłopakiem 4 lata w zwiazku mam teraz 19 latek ;p i w moim facecie zakochała sie jego kuzynka majac meza i dwoje dzieci chciała nas rozdzielic odciagała mnie od mojego chłopaka ale porozmawaiałam z nim i z nia i teraz juz jest wszystko ok

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10151027]
[22.04.2007] 16:08
Slodziutka_aaa
Jaa też nie weim co mam zrobić. Zakochałam się w jednym chlopaku , ale on nie zwaraca na mnie uwagi , spytal sie mojej przyjaciolki czy bedzie z nimi chodzic ,ale ona mowi, ze nie weim co ma zrobic , bo wie jak ja to zniose gdy bedzie z nim chodzic co ja mam robic?? POMOZCIE!!!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10153853]
[23.04.2007] 14:15
aniusia2211
Ja mam ten sam problem, ale Hubert teraz ma panne. Wiem nie wypada odbijać chłopaka, ale ja go bardzo kocham. Pomyślałam, że poczekam aż zerwą ze sobą. Tobie radzę żebyś próbowała, a może za kilka dni (radzę ci to na takiej podstawie, że on nie ma panny). Jeżeli ma laskę to nie oczerniaj jej i nie obwiniaj za wszystko, a może już niedługo ze sobą zerwą.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10160274]
[25.04.2007] 18:53
Domkaa
Hej! Ja mam prawie 17 lat i chodziłam z chłopakiem dopóki z nim nie zerwałam z głupoty:/ Mimo tego zrozumiałam po pewnym czasie, że bardzo go kocham, a on udaje, że mnie nie zna i takie tam. Nie moge żyć bez niego. Nie ma go przy mnie już rok i nie moge zapomnieć o nim, na dodatek ma dziewczyne i serce mi się kraja Tylko wieszanie pozostało;(

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10177484]
[25.04.2007] 19:16
ehhhhhhhh
Też chciałbym miec 14 lat... a tu dupa..

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10177657]
[29.04.2007] 15:55
asia1988
POMÓŻCIE!
Kocham chłopaka który ma dziewczyne, zawsze uważałam go za kolege ale on jest dziwny, taki babiarz. Na dyskotece byliśmy razem, było super gadaliśmy o wszystkim i wogóle razem tanczyliśmy sami na pustym parkiecie, ale on mnie pocałował ale ja go odtrąciłąm i powiedziałam że ma dziewczyne i powiedział mi ze mu sie podobam że jestem ładna i mam fajny charakter i teraz czasem sie widujemy na piwo ale ja nie dopuszczam do takiej sytuacji żeby sie do mnie dobierał. Z moją koleżanką było tak samo zawrócił jej w głowie a potem wrócił do swojej. Ja wiem że on do mnie też coś czuje mówił mi że mnie kocha ale ma dziewczyne a ja nie moge tak na drugiej fali. Powinnam o niego walczyć czy dać se z nim spokój. Chciałabym z nim utrzymać kontakt chociaż jako kolega-koleżanka. On namieszał mi w głowie, a nie chce przez niego cierpieć. Za 2 tyg jestesmy zaproszeni na impreze wiec nie dam rady go uniknąć, zawsze do mnie podchodzi na imprezach i gadamy. Czy jak znowu bedzie chciał mnie pocałować mam odwzajemnić pocałunek czy znowu go odtrącić i powiedzieć co myśle, że tak nie moge bo on ma dziewczyne. To dziwne wszyscy mi mówią że jestem ładna i inna niż wszystki dziewczyny że nie zgrywam lalki tylko jestem sobą, startuje do mnie 7 chłopaków czemu z żadnym nie chce być a z tym jednym nie moge a chce, czy ja chce poprostu tego czego nie moge mieć czy ja naprawde go kocham?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10202297]
[29.04.2007] 15:59
ŁUCJA16  -@tlen.pl
jesli kogos kochasz,a ta osoba ma cie juz w dupie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!olej ja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!to swinia,ktora nieodwzajemnia twojej milosci,rozbudza milosc w tobi a potem kaze ci cierpic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!ZAPOMNIJ,TRUDNO TO ZROBIC ALE TO NIEMA SENSU,NIEMA.!!!!!!!!!!! NA PEWNO ZNAJDZIE SIE KTOS KTO CIE POKOCHA TAK NAPRAWDE.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10202335]
[01.05.2007] 22:46
asia1116
dzięki, czytając twoje słowa łzy mi po policzkach płyną bo te słowa są prawdziwe ale @@@iście bolą, on jest ze swoją ale cały czas mi wmawiaże jestem super, cudowna i wogóle nie potrafie mu nie wierzyć i powiedzieć mu co myśle, bo gdy to zrobie to bedzie koniec a ja nie chce tego kończyć. On to najwspanialsza rzecz która mi sie w życiu przytrafiła, przeżywłam z nim cudowne chwile i nie chce tego konczyć, bede starałą sie zachowans dystans do niego i do siebie, mam nadzije ze zostaniemy przyjaciółmi

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10220641]
[02.05.2007] 11:11
LauraXP
Pinki15
mam pewien problem. Rok temu byłam z pewnym chłopakiem Adamem. Zerwałam z nim po tygodniu.Jakieś 3 miesiące temu zaczęlismy ze soba znowu kręcić....po 2 miesiącach byliśmy ze sobą znowu. Było super. Co prawda miałam pare problemów z moim byłym potem z moim przyjacielem który był w szpitalu i z moja przyjaciółka która była ciągle zła ze nie mam dla niej czasu. Adam przejmował sie tym wszystkim. Po miesiacu zaczęło sie coś psuc! nie wiem właściwie dlaczego bo wczesniej mówił ze bardzo mnie kocha ze nie potrafiłby bezemnie zyc ze jestem jego wymazoną dziewczyna i ze jestem wyjatkowa. Pewnego dnia powiedziałam mu ze mało czasu ze soba spedzamy bo z moim ex (który jest moim partnerem do tanca) spedzam wiecej. Tak naprawde nie spedzamy ze soba zamało czasu ale czasem chchiałabym wiecej...po paru dniach powiedział ze musimy pogadac. Powiedział mi wtedy ze chyba jest zamłody na taki powazny zwiazek bo przez cały miesiac byłam jego całym zyciem, ze czasami zachowuje sie dziecinnie i ze ma chwile takie w których wolałby nie miec dziewczyny ale mnie bardzo kocha. Nie chciał ze mna zerwac bo mówił ze wie ze bedzie tego załował bo jestem wyjatkowa i nigdy nic go takiego nie spotka. Mówił tez ze nie potrafi mnie traktowac tylko jako przyjaciółke i ze nie wie co ma zrobic bo mu na mnie zalezy....nastepnego dnia dał mi kwiaty i mnie przepraszał. Potem bylismy na wycieczce klasowej i wydawało sie ze wszystko jest super ale nastepnego dnia zachowywał sie dziwnie wiec zaczełam z nim rozmawiac i znowu zaczą mi mówiec o tym co wczesniej. Powiedział tez ze nie chce mnie zranic ale czuje ze wczesniej było inaczej tzn zanim bylismy ze soba bo wtedy bardziej sie tym wszystkim cieszył i bardziej mu zalezało. postanowilismy ze przez jakis czas bedziemy zachowywali sie jak przyjaciele i zobaczymy jak jest osobno a potem zdecydujemy co dalej z nami. Powiedziałam mu ze moze sie okazac tak ze ja stwierdze ze juz nie chce z nim byc po tym wszystkim a on moze stwierdzi ze chce do mnie wrócic. On na to ze pewnie tak bedzie i ze bedzie załował. Na poczatku było ok. Jeszcze tego samoego dnia wieczorem napisał mi ze sie źle czuje z tą sytuacja i ze jest mu zal tego co zrobił i głupio. Nastepnego dnia gadałam z nim i powiedział ze jest mu smutno z mojego powodu ale czuje ze juz nie bedzie jak kiedyc i ze to koniec bo trudno mu słuchac tego jak ja sie umnawiam z innymi chłopakami ale nadal cos do mnie czuje. Ja go poprosiłam ze jak zdecyduje czy woli byc sam czy ze mna to niech da mi znac bo chciałabym sobie ułozyc jakos zycie. Powiedziałam mu tez ze bardzo go kocham i to wszystko nie zmieniło moich uczuc do niego ale nie chce dłuzej zyc w niepewnosci. Pare dni przed tym jak sie rozstalismy on apoznał o rok młodsza dziewczyna od nas i mówi ze jest bardzo fajna czuje ze maja cos wspólnego ze soba i ze ma charakter jak chłopak. mi sie wydaje ze ona go podrywa ale nie wiem czy on na nia nie leci. On traktuje ja jako kolezanke raczej ale sie z nia umówił... nie wiem czy przez to o mnie zapomni. Nie wiem co mam zrobic zeby go odzyskac. Bardzo mi na nim zalezy i strasznie go kocham. Błagam pomóżcie mi!!!!! jestescie moja ostatnia nadzieja....Z góry dziękuje.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10222857]
[02.05.2007] 21:52
asia1116
skoro on uważa ze nie jest gotowy na taki poważny związek to może nie czyncie go takim poważnym, cieżko jest dawać rady gdy sie nie jest w takiej sytuacji ale uważam że powinnaś z nim być i jeśli on chce więcej czasu spedzać z przyjaciółmi to mu na to pozwól, zawsze tak jest ze jedna osoba ze związku chce odetchnąć, ale potem zaczyna tesknic i wszystko jest oki. mam nadzieje ze w twoim przypadku tez tak bedzie pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10228469]
[03.05.2007] 09:42
LauraXP
dziękuje ci Aniu troche mi pomogłaś ale nie wiem czy mam z nim pogadac o tym i co mu powiedzieć? codziennie gadamy na gg on pisze do mnie ale rozmawiamy o wszystkim tylko nie o nas...mamy wspólnych przyjaciuł wiec spotykamy sie np jak idziemy grac w kosza...dziwnie sie czuje w takiej sytuacji...nie wiem co mam zrobic

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10230589]
[03.05.2007] 09:43
LauraXP
dziękuje ci Asiu troche mi pomogłaś ale nie wiem czy mam z nim pogadac o tym i co mu powiedzieć? codziennie gadamy na gg on pisze do mnie ale rozmawiamy o wszystkim tylko nie o nas...mamy wspólnych przyjaciuł wiec spotykamy sie np jak idziemy grac w kosza...dziwnie sie czuje w takiej sytuacji...nie wiem co mam zrobic

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10230595]
[03.05.2007] 20:40
LauraXP
napisałam mu smsa "jak tam ci czas mija na działce? Ostatnio duzo o tobie myślałam. Chciałam ci cos powiedziec ale nie wiem czy to ma jakies znaczenie jeszcze. Chce zebyś wiedział ze cie nadal kocham! nie wiem jak ty? moze dajmy sobie druga szanse? Chciałabym wiedziec na czym stoje bo jesli nic z tego nie bedzie to chce o tym wszystkim zapomniec. Nigdy nie byłam w takiej sytuacji i mi tak nie zalezało! Daj mi odp do konca tygodnia bo nie wiem co mam dalej robic..." on mi napisał tylko jak mu mija czas i co u mnie ale nic o reszcie :/ nie wiem co to oznacza bo dalej ze mna pisze ale czemu nie chce mi powiedziec co sadzi o tym co mu napisałam?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10235509]
[05.05.2007] 08:46
asia1116
wiesz co najłatwiej jest powiedzieć olej go, daj se z nim spokój, ale to nie takie proste jesli jest tego wart to walcz o niego, ale jesli on ma na ciebie @@@ane to naprawde daj se z nim spokój nie poniżaj sie przed nim może wtedy zrozumie że popełnił błąd

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10245200]
[05.05.2007] 08:54
LauraXP
ale czemu przy naszym rozstaniu on nie powiedział ze to koniec tylko ze zobaczymy jak nam jest bez nas razem? czemu powtarza ze mnie kocha i mu na mnie zalezy ale czasami wolałby nie miec dziewczyny bo nie wie czy jest gotowy na to zebym jak do tej pory była całym jego zyciem? pogubiłam sie w tym wszystkim nie chce mu ciagle pisac ze go kocham! chciałam pierwsza zakonczyc ten zwiazek przed nim ale sie powstrzymałam bo wiedziałąm ze bede tego załowac tak jak rok temu a teraz zrozumiałam ze popełniłabym wielki błod i zE bardzo chce z nim byc tymbardziej ze bedziemy sie widywac codziennie w szkole i na kazdej lekcji :/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10245214]
[05.05.2007] 12:00
LauraXP
dzisiaj cos zrozumiałam....zaden chłopak nie jest wart łez!! ja juz nie mam zamiaru nic robic!! przeprosze go jedynie za to ze go obarczałam niepotrzebnie moimi problemami i ze mi przykro ze sie nimi zmęczył i nie bede sie juz przed nim kompromitowac naciskac ani dawac mu satysfakcji ze on jest na górze!! moze kiedys zrozumie co stracił tymbardziej ze twierdz ze jestm jego pierwsza prawdziwa miłościa i ze nigdy nic go takiego nie spotka!
nie zamierzam byc smutna i dawac mu satysfakcji! źle zrobiłam ze pozostawiłam mu ostatnie słowo chociaz mi nie odp i teraz mam to gdzies bo jesli mnie kocha i kedys to rozumie to moze jeszcze bedziemy razem a puki co mam zamiar znowu cieszyc sie zyciem i byc taka jak kiedys bo mam dosyc jak kazdy mi mowi ze sie przez niego zmieniłam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10245917]
[05.05.2007] 21:56
Najki
Ja też mam problem... albo nie można powiedzieć inaczej... miałam! skończyło się dobrze ale zacznijmy od początku... Pewien chłopak spytał mi się o chodzenie w poprzednie wakacje... mijały godziny, dni, tygodnie, miesiące... a my nadal byliśmy razem... nie wiedząc z jakiego powodu (sama nie wiem dlaczego to robiłam) Zerwałam z nim... potem strasznie załowałam... ale wybaczył wróciliśmy do siebie... i jeszcze raz i jeszcze raz... moze wam sie wydawac ze się poprostu nim bawiłam- tak to wygląda z waszego punktu widzenia... ja naprawde teraz nie rozumiem dlaczego to robiłam... kochałam go nad zycie... wszystko by dla mnie zrobił...a ja tak postępowałam. No i pewnego dnia gdy znowu mi cos głupiego do głowy szczeliło ZERWAŁAM Z NIM... Strasznie mu było przykro... mówił, ze mnie kocha, ze będzie o mnie walczył... jednak po tygodniu znalazł sobie inną dziewczynę...(nie dziwię mu się w końcu był wściekły) Chodził z nią 3 miesiące... w tym czasie często ze sobą rozmawialiśmy na gg itp. pewnego dnia napisał do mnie ze mnie kocha ze ta dziewczyna to był tylko plasterek na zadane rany przezemnie... Mówił ze chce do mnie wrócić ze kocha, przepraszał za to co rozpowiadał wszystkim (ze mnie nie kocha itp.) Zerwał z (...) no i mu wybaczyłam... bo go KOCHAM nad zycie... teraz wiem ze byłam głupia zrywając z nim... codziennie myślałam o tym, prosiła w snach zeby do mnie wrócił, przytulił mnie, pocałował... no i sie spełniło... Znowu jesteśmy razem i niech tak zostanie już na zawsze... KOCHAM CIĘ DOMINIŚ i przepraszam za wszystko

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10251163]
[06.05.2007] 21:01
edziiiiiia
Hey dziewczyny,,,no i czasem chłopcy, mam na imie Edyta miałam kiedys podobne problemy jak wy ale moze już sporo dojżałam wewnętrznie więc jeżeli chcecie piszcie na edzia213@op.pl i opiszcie swój problem postaram się pomóc...

Możecie mieć pewność nie zawiode was...a postaram się pomóc

-na odp. nie będziecie czekac więcej niż tydzień, postaram się odpisywać na e-mail'e jak najszybciej...no chyba ze wyjade ale o tym uprzedze wcześniej

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10258877]
[09.05.2007] 16:12
smutna vvvv
czesc wszystkim .....
jest mi bardzo zle smutno nie wiem jak to mozna jeszcze inaczej nazwac chlopak mnie rzuciel dla bylej
dlaczego tak musialo sie stac
ona mu tyle swinstwa zrobila
pomozcie mi co mam zrobic :(

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10280128]
[09.05.2007] 16:17
widocznie na niego
nie zasługiwałaś

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10280163]
[09.05.2007] 18:06
smutna vvvv
mila jestes

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10280903]

   1 2 3 4   » 22 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat