o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Po 30-tce - ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

Dlaczego na wirusa lekarze przepisują antybiotyk?

[17.11.2006] 08:19
polski pacjent
Bardzo proszę was o radę, bo już nie wiem co robić.
Ostatni miesiąc był dla mnie prawdziwie pechowy. Łapałem jedną infekcję za drugą, zwolnienie goni zwolnienie (szef patrzy spod byka). Wczoraj byłem już u trzeciego (!) lekarza - tym razem postanowiłem prywatnie - lekarza, który jak pozostałych dwóch wydał mi się bardzo niewiarygodny. Dlaczego?
A oto historia "kuracji" mojego przeziębiebia:

Pierwszy lekarz (lekarka w przychodni) zdiagnozowała infekcję wirusową przepisała mi aspirynkę, syropik i ... antybiotyk. Kiedy grzecznie zapytałem panią doktor dlaczego na wirusa antybiotyk - nie uwierzycie: zrobiła się na twarzy czerwona, dokończyła wypisywanie recepty i niemal rzuciła mi ją w twarz. Pomyślałem, że to jakaś nienormalna osoba do której na przyszłość nie należy chodzić.
Zrozumiałem też, że może na przyszłość nie powinienem zadawać
tego rodzaju pytań.
Po tygodniu kuracji (ściśle przestrzegałem jej zaleceń)
w fatalnym stanie wylądowałem na powrót w przychodni - oczywiście już u innego lekarza. Nic nie wspomniałem o zdiagnozowanej "infekcji wirusowej". Ten mnie osłuchał, opukał po czym dał zwolnienie na kolejne dwa tygodnie i przepisał mi silniejszy antybiotyk.
Wczoraj, z niestety wciąż silnie grającymi płucami poszedłem do trzeciego lekarza (tym razem prywatnie). Wysłuchał historii choroby, przebadał, ocenił, że jest to wirus, po czym zalecił mi tydzień leżenia w łóżku i konsumpcję... "takiego słabego" (dołowny cytat)antybiotyku.
Zaczynam czarno widzieć szansę mojego wyleczenia. Co mi poradzicie?
Może za granicę powinienem wyjechać i tam się leczyć? W tym miesiącu w sumie na wszystkie leki wydałem tyle, że wystarczyło by mi na bilet w dwie strony do szwajcarskich wód.

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[17.11.2006] 08:31
glus
ze tak glupio sie spytam..a dlaczego nie? Ma magiczna różdżka wie, czego od niej chcę.
Wyśmienicie zna mój gust - nogi, buźka, biust.
I ta która wskaże mi, przed północą musi moja być!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8737630]
[17.11.2006] 09:13
ggggg
mam dokładnie takie samo zdanie, jak Ty pacjęcie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8737861]
[17.11.2006] 09:36
metron
Antybiotyki na infekcje wirusowe nie pomagają.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8738009]
[17.11.2006] 09:39
zenobia
Taśmowa obsługa pacjenta i szablon wypisywania recept.
Syrop z cebuli, natrzyj się czymść i wygrzej się, odstaw tabletki. taka sobie kobieta

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8738029]
[24.10.2014] 14:44
[17.11.2006] 09:39
Absolwent
A wpadl ktorys z doctores na pomsl zrobienia zdjecia rtg pluc
z okazji przedluzajacej sie infekcji?

Oczywiscie, zapalenia pluc wywoluja takze bakterie gruzlicy,
grzyby i pierwotniaki Pneumocystis carini. Te ostatnie u ludzi z obnizona odpornoscia (HIV, alkohol, dragi, nowtwory, depresje)
Wypadaloby wiec pobrac krew.

Z gruzlica to nie tylko teoria. Kazdego dnia spotykamy w autobusach, pociagach, kinach itp. wielu aktywnie
pratkujacych, od ktorych mozna to zalapac.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8738032]
[17.11.2006] 09:43
dlatego że
glus (06.11.17 08:31):
ze tak glupio sie spytam..a dlaczego nie?


Bo antybiotyki nie działają na wirusy.
Lekarze @@@ną rączką przepisują nam antybiotyki, raz - jako placebo, dwa żeby maksymalnie odchudzić nasze portfele.
Jest to proceder także szkodliwy dla naszego zdrowia, ponieważ antybiotyki osłabiają nasz organizm a częste stosowanie antybiotyków
jest powodem dla którego pojawia się coraz więcej zmutowanych bakterii, bardzo niebezpiecznych i opornych na leczenie tradycyjnymi
lekami.
No, ale taka jest właśnie polska służba zdrowia...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8738059]
[17.11.2006] 09:50
puk puk
kolejne "przykładziki" wizyta u zastępczej pani doktor - specjaność pediatra
nie przeczytała nawet notatek zawartych w tzw, karcie pacjenta-przeciwskazania do podawani akonkretnych leków
i fru---- Duracef - leczenie infekcji wirusowej u 6.latka
po zwróceniu uwagi - tego leku dziecku nie podam..pani popatrzyła na mnie jak czarownica rzucająca przeklęństwo
kilka lat temu, lokalna sława laryngologiczna z naszej wsi usiłowała mi wmówić wyleczenie zapalenie ucha jakimiś kroplami przeciwkatarowymi wtryskiwanymi do ucha ( Xylometazolin) z uwagi na pielęgniarkę w gabinecie nie zaproponowałam panu lekarzowi wtryśnięcia tego specyfiku w pewną jego część ciała. Człowiek wolny idzie do nieba taką drogą, jaka mu się podoba.
/Voltaire/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8738111]
[17.11.2006] 09:52
metron
Mam to szczęście ze nigdy nie łapię infekcji ale gdybym miał grypę to protestowałbym przeciwko przypisaniu mi antybiotyku przez lekarza.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8738127]
[17.11.2006] 11:18
Gremlin
Podobno, tak twierdził lekarz, antybiotyk przy infekcji wirusowej podaje się zapobiegawczo, ponieważ infekcja wirusowa osłabia organizm, który staje się podatny na infekcje bakteryjne....

po 3 miesiącach kuracji antybiotykowej - 4 - 5 różych antybiotyków z kilkudniowymi przerwami pomiędzy [powracające... hmmmm... przeziębienia (??) ] zmieniłem dziecku lekarza.... niski, szczupły, "inteligenty" wyraz pyska, szeroki szczery uśmiech, no cóż, typowy gremlin
uwaga - nie podawać wody oraz jedzenia po północy - moja fotka
[ http://www.vivid.pl/screeny/10131/scr_9.jpg ] [ http://www.vivid.pl/screeny/10131/scr_7.jpg ]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8738844]
[17.11.2006] 11:31
m-agnes
Polacy wierzą w magię, również w magię leków, pacjent wychodząc od lekarza bez recepty na "poważny" lek, mógłby poczuć się nieusatysfakcjonowany wizytą, nawet zlekceważony
Standardowe traktowanie pacjenta, nieważne jakiej natury jest infekcja, ponieważ dosyć często na nie zapadam i mój organizm był kiedyś przeciążony lekami, już na wstępie pytam się czy antybiotyk jest konieczny i biorę receptę tylko w skrajnych przypadkach, czym wprawiam lekarzy z reguły w zdziwienie. Jak to? Wszyscy chcą antybiotyk, żeby było szybciej itp Niedawno byłam tak leczona, najpierw jeden antybiotyk, potem drugi silniejszy i osłabienie na kilka tygodni gwarantowane, w końcu nie wie się co bardziej wymęczyło choroba czy kuracja... Qual der Wahl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8738959]
[17.11.2006] 13:16
Absolwent
m-agnes (06.11.17 11:31):
Niedawno byłam tak leczona, najpierw jeden antybiotyk, potem drugi silniejszy i osłabienie na kilka tygodni gwarantowane, w końcu nie wie się co bardziej wymęczyło choroba czy kuracja...


Pol zycia zastanawiam sie, kto to wymyslil, ze antybiotyki oslabiaja organizm doroslego ...
Jeszcze jedna, krazaca wsrod narodu legenda, podtrzymywana przez tych, ktorzy "sie znaja". Oczywiscie, dziecko pasione przy byle katarze antybiotykami bedzie mniej odporne
od tego, ktore mialo mozliwosc zmierzyc sie z infekcjami. Lecz budowanie na tym teorii, ze "antybiotyki oslabiaja", to jawny nonsens.
Od czasu wynalazku Flemminga udalo sie ocalic setki milionow noworodkow i maluchow.

Oczywiscie, kazda substancja ma swoje dzialania uboczne. Lecz
te powazniejsze wystepuja z czestoscia ponizej 0.1%.Poza tym poszczegolne antybiotyki roznia sie od siebie tak znacznie, ze nie da sie znalezc wspolnej cechy calej tej rozleglej klasy lekow.

Za to latwo (dac) sobie cos wmowic.

Antybiotyki przy przeziebieniach to bzdura.
Z jednym wyjatkiem: osoby stare, lub wycienczone innymi ciezkimi schorzeniami.
Natomiast w pediatrii...
Lekarze wiedza, ze dziecko przy infekcji drog oddechowych moze byc przed poludniem w dobrej kondycji
, a wieczorem umrzec na zapalenie pluc.
I tego sie piekielnie boja, bo kazdy student po egzaminie z pediatrii
musi zapamietac, ze male dziecko ma wprawdzie odpornosc jak dorosly,
lecz jesli przegra walke z bakteriami, to "zalamuje sie" w ciagu
kilku godzin i umiera. Biada wtedy temu, ktory nie dal zawczasu antybiotyku.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8739958]
[17.11.2006] 13:20
-natalia-
Przepisuja antybiotyki bo jesli w danym roku przepisza dana ilosc firmy produkujacej ten antybiotyk to maja darmowe wczasy.
Proste. Chandra jesienna

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8739993]
[17.11.2006] 13:21
m-agnes
Absolwent w moim przypadku nie chodziło o przeziębienie i nie jestem standardowym przykładem dorosłego człowieka, nie mam też końskiego zdrowia i sama wiem najlepiej jak się czuję przechodząc kurację antybiotykami i bez... Qual der Wahl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8740006]
[17.11.2006] 13:37
Absolwent
m-agnes (06.11.17 13:21):
Absolwent w moim przypadku nie chodziło o przeziębienie i nie jestem standardowym przykładem dorosłego człowieka, nie mam też końskiego zdrowia i sama wiem najlepiej jak się czuję przechodząc kurację antybiotykami i bez...


przynajmniej dwie sprzecznosci w tym zdaniu.
Wiesz zapewne, co oznacza termin "placebo"
Lecz poczytaj o efekcie "nocebo".

Raz jeszcze rzekne:
Anybiotyki to gromna grupa tak roznorodnych substancji,
ze mozna to przyrownac do terminu "napoje" w grupie srodkow spozywczych.

Komus chce sie pic i nie znosi coli, albo soku z pomaranczy - to moge
zrozumiec.
Lecz jesli ktos twierdzi "zle sie czuje po wszystkich napojach",
to oczywiscie fantazjuje.

chyba ze ma wodowstret, czyli wscieklizne.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8740152]
[17.11.2006] 13:43
m-agnes
Absolwent (06.11.17 13:37):
m-agnes (06.11.17 13:21):
Absolwent w moim przypadku nie chodziło o przeziębienie i nie jestem standardowym przykładem dorosłego człowieka, nie mam też końskiego zdrowia i sama wiem najlepiej jak się czuję przechodząc kurację antybiotykami i bez...


przynajmniej dwie sprzecznosci w tym zdaniu.
Wiesz zapewne, co oznacza termin \"placebo\"
Lecz poczytaj o efekcie \"nocebo\".

Raz jeszcze rzekne:
Anybiotyki to gromna grupa tak roznorodnych substancji,
ze mozna to przyrownac do terminu \"napoje\" w grupie srodkow spozywczych.

Komus chce sie pic i nie znosi coli, albo soku z pomaranczy - to moge
zrozumiec.
Lecz jesli ktos twierdzi \"zle sie czuje po wszystkich napojach\",
to oczywiscie fantazjuje.

chyba ze ma wodowstret, czyli wscieklizne.


nie widzę sprzeczności... pisałam tylko o antybiotykach, które "testowano" na mnie, dwa w krótkim odstępie czasu jak na mnie to bardzo dużo, może trafiam na kiepskich lekarzy, mam już alergię na widok białego fartucha (dopowiedz sobie, że to wścieklizna) Qual der Wahl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8740236]
[17.11.2006] 13:46
.gosia.
jakby to odpowiedzieli sąsiedzi z linka leebarta : "ch@@@@j jeden wie"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8740273]
[17.11.2006] 13:59
Nadszyszkownik Cicho
Absolwent (06.11.17 13:16):

Natomiast w pediatrii...
Lekarze wiedza, ze dziecko przy infekcji drog oddechowych moze byc przed poludniem w dobrej kondycji
, a wieczorem umrzec na zapalenie pluc.
I tego sie piekielnie boja, bo kazdy student po egzaminie z pediatrii
musi zapamietac, ze male dziecko ma wprawdzie odpornosc jak dorosly,
lecz jesli przegra walke z bakteriami, to \"zalamuje sie\" w ciagu
kilku godzin i umiera. Biada wtedy temu, ktory nie dal zawczasu antybiotyku.


stad pochodzi pojecie "podanie antybiotyku oslonowo"
oczywiscie oslonowo dla lekarza
ciurlać mi się zachciało

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8740413]
[17.11.2006] 19:18
absolwent innego kierunku
do absolwenta-a wscieklizna to wcale nie wodowstret wsciekle zwierzeta nie pija nie dlatego ze maja wstret do wody..tylko dlatego ze maja porazone gardlo

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8741979]
[17.11.2006] 20:11
glus
dlatego że (06.11.17 09:43):
glus (06.11.17 08:31):
ze tak glupio sie spytam..a dlaczego nie?


Bo antybiotyki nie działają na wirusy.



tego nie wiedzialem
dziekuje Ma magiczna różdżka wie, czego od niej chcę.
Wyśmienicie zna mój gust - nogi, buźka, biust.
I ta która wskaże mi, przed północą musi moja być!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8742064]
[17.11.2006] 20:17
that
ja na pytanie w temacie (nie czytałam całości dyskusji-net nie pozwala )
bo organizm osłabiony wirusami bardzo łatwo poddaje się bakteriom
i stąd przy silnej infekcji wirusowej podaje się antybiotyk osłonowo (jako barierę dla nich)
najgorsze dla pacjenta jest zmienianie lekarza w trakcie trwania choroby
zdrówka życzę http://babyseals.care2.com/

teraz jest ten czas...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8742065]
[17.11.2006] 20:57
Nocny Motyl
Antybiotyk na wirusy nie pomaga,
a wręcz przeciwnie, przedłuża okres leczenia.
Antybiotyk osłabia organizm, który przy
infekcji wirusowej musi mieć siłę by walczyć.
Antybiotyk osłonowo na wirusa?
Antybiotyk nie tylko niszczy drobnoustroje
ale również naszą dobrą florę bakteryjną.
Podczas stosowania antybiotyków należy
pić duże ilości jogurtów,
lub przyjmować priobotyki.

Lekarze często przepisują antybiotyki przy infekcjach wirusowych,
bo w pierwszych stanach chorobowych, nie wiedzą dokładnie czym choroba jest spowodowana. ****Chiquita****
http://voila.pl/isjym/?1

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8742162]
[17.11.2006] 21:01
Nocny Motyl
Antybiotyk na wirusy nie pomaga,
a wręcz przeciwnie, przedłuża okres leczenia.
Antybiotyk osłabia organizm, który przy
infekcji wirusowej musi mieć siłę by walczyć.
Antybiotyk osłonowo na wirusa?
Antybiotyk nie tylko niszczy drobnoustroje
ale również naszą dobrą florę bakteryjną.
Podczas stosowania antybiotyków należy
pić duże ilości jogurtów,
lub przyjmować priobotyki.

Lekarze często przepisują antybiotyki przy infekcjach wirusowych,
bo w pierwszych stanach chorobowych, nie wiedzą dokładnie czym choroba jest spowodowana. ****Chiquita****
http://voila.pl/isjym/?1

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8742180]
[17.11.2006] 21:11
metron
Sadze że często ludzie zbyt szybko sięgają po lekarstwa,np na grypę nie ma skutecznych medykamentów,trzeba swoje wycierpieć.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8742220]
[17.11.2006] 21:17
brawa dla Szyszki
Nadszyszkownik Cicho (06.11.17 13:59):
Absolwent (06.11.17 13:16):

Natomiast w pediatrii...
Lekarze wiedza, ze dziecko przy infekcji drog oddechowych moze byc przed poludniem w dobrej kondycji
, a wieczorem umrzec na zapalenie pluc.
I tego sie piekielnie boja, bo kazdy student po egzaminie z pediatrii
musi zapamietac, ze male dziecko ma wprawdzie odpornosc jak dorosly,
lecz jesli przegra walke z bakteriami, to \\\"zalamuje sie\\\" w ciagu
kilku godzin i umiera. Biada wtedy temu, ktory nie dal zawczasu antybiotyku.


stad pochodzi pojecie \"podanie antybiotyku oslonowo\"
oczywiscie oslonowo dla lekarza



   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8742248]
[17.11.2006] 21:32
Nocny Motyl
Antybiotyk na wirusy nie pomaga,
a wręcz przeciwnie, przedłuża okres leczenia.
Antybiotyk osłabia organizm, który przy
infekcji wirusowej musi mieć siłę by walczyć.
Antybiotyk osłonowo na wirusa?
Antybiotyk nie tylko niszczy drobnoustroje
ale również naszą dobrą florę bakteryjną.
Podczas stosowania antybiotyków należy
pić duże ilości jogurtów,
lub przyjmować priobotyki.

Lekarze często przepisują antybiotyki przy infekcjach wirusowych,
bo w pierwszych stanach chorobowych, nie wiedzą dokładnie czym choroba jest spowodowana.
Jak leczyć?
Jeżeli jest choroba zdjagnozowana
na infekcje wirusową to nalezy zażywać:
-leki przeciwzapalne i przeciwbólowe
- leki przeciwgorączkowe
- leki zmniejszające obrzęk błony śluzowej jam nosowych
- leki przeciwkaszlowe - w przypadku suchego i męczącego kaszlu
- leki antyseptyczne i bakteriobójcze, w tym preparaty ziołowe
- niekiedy, jeśli występuje katar – leki zmniejszenie obrzęk śluzówki nosa
Ponadto zaleca się chorym leżenie w łóżku i obfite nawadnianie.
ad1/2 aracetamol, ibuprofen, naproksen
ad3: krople czy aerozole na katar
ad4:syropy, tabletki wyksztuśne
ad5 jezeli jest to grypa, zanamiwir lub oseltamiwir

A najlepiej leczyć infekcje
wirusowe, starymi metodami
naszych babek, a przede wszystkim
im zapobiegać.

****Chiquita****
http://voila.pl/isjym/?1

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8742268]
[18.11.2006] 01:33
oni tylko w prochy wierzą
nawet na katar dają antybiotyki

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8743555]
[18.11.2006] 01:36
Absolwent
brawa dla Szyszki (06.11.17 21:17):
Nadszyszkownik Cicho (06.11.17 13:59):
Absolwent (06.11.17 13:16):

Natomiast w pediatrii...
Lekarze wiedza, ze dziecko przy infekcji drog oddechowych moze byc przed poludniem w dobrej kondycji
, a wieczorem umrzec na zapalenie pluc.
I tego sie piekielnie boja, bo kazdy student po egzaminie z pediatrii
musi zapamietac, ze male dziecko ma wprawdzie odpornosc jak dorosly,
lecz jesli przegra walke z bakteriami, to \\\\\\\"zalamuje sie\\\\\\\" w ciagu
kilku godzin i umiera. Biada wtedy temu, ktory nie dal zawczasu antybiotyku.


stad pochodzi pojecie \\\"podanie antybiotyku oslonowo\\\"
oczywiscie oslonowo dla lekarza

Mozna to tak ujac.
Rozumny dochtor podejmuje decyzje w zaleznosci od umyslowego rozwoju rodzicow. Znany ortopeda w Sosnowcu tego nie uwzglednil, gipsujac dziecku noge.
Rodzice zglosili sie dopiero po 2 tygodniach do kontroli, mimo skarg dziecka.
Cudem udalo sie uniknac amputacji, pozostaly trwale szkody. Lecz byla afera na cala Polske. Dziennikarze nie pytali o szczegoly, tylko
przypisali wine lekarzowi, publikujac personalia.
A za zaniechanie podania antybiotyku dziecku ze wsi, ktore zmarlo na zapalenie pluc
kilkanascie godzin po wizycie w szpitalu na dyzurze, stracila pewna pani na dwa lata prawo wykonywania zawodu. Teoretycznie nie zrobila
bledu, bo w czasie, gdy je badala, dziecko bylo w dobrym stanie
i sprawialo wrazenie blahej infekcji wirusowej. A dochtorka byla
zwolenniczka teorii, o ktorej mowa w topiku.
Mysle, ze jak bedzie jej znwu wolno leczyc, nie wypusci nikogo bez antybiotyku.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8743563]
[18.11.2006] 01:46
Lisetta.
Ja myslę, że trzeba umiec rozpoznać infekcje wirusowa od bakteryjnej. I prawdą jest, ze u dziecka ta granica między jedna a druga inf. się zaciera, dlatego ze wzgledu na bezpieczeństwo dziecka i swojej d... pediatrzy robią to co robią-podaja za każdym razem antybiotyk.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8743585]
[18.11.2006] 12:27
Nadszyszkownik Cicho
Nocny Motyl (06.11.17 21:32):

Ponadto zaleca się chorym leżenie w łóżku i obfite nawadnianie.
A co z nawozeniem?
podobno zapach obornika ma zbawieny wplyw na górne drogi oddechowe jak niesie wiesc gminna Absolwencie,
a czy to trudne jest, odróznic infekcje wirusowa od bakteryjnej?-pytam z czystej ciekawosci, bo pediatra mojego dziecka jakos nigdy nie mial z tym klopotu.Teraz syn ma 8 lat i jak do tej pory tylko trzykrotnie przechodzil kuracje antybiotykowa. ciurlać mi się zachciało

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8744989]
[18.11.2006] 12:33
Nocny Motyl
Nadszyszkownik Cicho (06.11.18 12:27):
Nocny Motyl (06.11.17 21:32):

Ponadto zaleca się chorym leżenie w łóżku i obfite nawadnianie.


A co z nawozeniem?
podobno zapach obornika ma zbawieny wplyw na górne drogi oddechowe jak niesie wiesc gminna

Absolwencie,
a czy to trudne jest, odróznic infekcje wirusowa od bakteryjnej?-pytam z czystej ciekawosci, bo pediatra mojego dziecka jakos nigdy nie mial z tym klopotu.Teraz syn ma 8 lat i jak do tej pory tylko trzykrotnie przechodzil kuracje antybiotykowa.

Móc to chcieć
jak ze wszystkim
są kucharze i garkotłuki
są lekarze i
konowały ****Chiquita****
http://voila.pl/isjym/?1

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8745032]

 » Odpowiedz na ten temat