o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Fantazje i opowiadania
 » Odpowiedz na ten temat

nagie sytacje

    1 «   267 268 269 Strony tematu:
[02.05.2017] 19:12
Co się stało
Dexter jął był od zawsze tak wciąż jest. Tylko, że kiedyś nie zwracało się na niego uwagi i ignorowany nie rozpętywały gównoburz. Przez te dwa lata pojawiały się krótkie ciekawe wstępy do opowiadań ale żadna z autorek/autorów nie wchodziła w normalne rozmowy. O składaniu sobie życzeń świątecznych możesz zapomnieć. Posty 15 latek stały się podstawowym tekstem tego forum. Zabrakło normalnych ludzi i upadło. Tyle.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22726230]
[14.05.2017] 00:16
Flay
Witam w wieku 15 lat po prysznicu na basenie publicznym w szatni przebierałem się, pamiętam że biorąc kąpiel zdjąłem majtki i tak przewędrowałem do szatni z małym na baczności. Stojąc przy szafce wycierając się weszła sprzątaczka w tym momencie zblokowało moje ciało na 5 sekund nie wiedziałem co zrobić sprzątaczka zrobiła wielkie oczy odwróciła twarz i poszła przez szatnię na basen ja w tedy skorzystałem z łazienki by sobie ulżyć dlugo to nie trwało po tym dokończyłem ubieranie i wyszedłem z basenu szybkim krokiem.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22732566]
[12.07.2017] 08:36
Martixxx
podbiję temat bo spadł bardzo nisko i został chyba zapomniany

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22768346]
[10.09.2017] 13:18
Sposób na nieproszonych gości.
Sposób na nieproszonych gości.
Dzisiaj rano po raz kolejny do moich drzwi zapukali nieproszeni goście. Byli to jehowi. A dokładnie rzecz biorąc dwie cholernie namolne baby. Prawie w każdą niedzielę rano dobijają się domofonem tak długo, aż ktoś wpuści je na klatkę schodową. Wtedy pukają do wszystkich mieszkań, pomimo tego, że wyraźnie i zdecydowanie mówię im przez domofon, a potem w drzwiach, że nie życzę sobie ich nachodzenia. Dzisiaj sytuacja znowu się powtórzyła. Więc postanowiłem rozprawić się z nimi definitywnie. To znaczy to, co im dzisiaj odwaliłem, to albo poskutkuje, albo nie daj Boże, przyniesie wręcz odwrotny skutek. Zobaczymy. Czas pokaże. Otóż tak. Żona w pracy, a ja siedzę sobie sam w domku, w kuchni. Słucham sobie muzy, popijam piwko. Patrzę przez okno, a tu idą dwa znajome babsztyle. Impuls, światełko mi błysnęło i myślę sobie. No, to poczekajcie. Zrobię wam taką niespodziankę, że zapamiętacie mnie na długo. Błyskawicznie rozebrałem się do naga i zacząłem masować sobie kutasa. Jestem wysportowany i dosyć dobrze zbudowany, a natura obdarzyła mnie w ponad przeciętny rozmiar. Kiedy po chwili usłyszałem domofon, miałem go już postawionego na baczność. Podniosłem słuchawkę, wcisnąłem guzik otwierania drzwi i bez słowa się rozłączyłem. Stanąłem przy drzwiach i ciągle się onanizując, żeby mi nie opadł czekałem. Kiedy zapukały do drzwi gwałtownie otworzyłem je na oścież i powiedziałem: No dalej wchodź szybko, bo właśnie się kąpięęęęęęęęę. Powiedziałem z udawanym zaskoczeniem. Oj myślałem, że to moja żona wróciła z pracy. Oczywiście wcale się nie zasłaniałem, a moja wielka pała dumnie sterczała na baczność. Nie do końca zrozumiałem, co jedna z nich wymamrotała cała się czerwieniąc. Było to coś w stylu Oj przepraszam. Ale jedno wiem. Ani jedna, ani druga na pewno nie patrzyły się na moją twarz. Było to ponad trzy godziny temu, a ja ciągle nie mogę opanować śmiechu. Zobaczymy, czy przyjdą za tydzień.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22801629]
[10.09.2017] 20:52
nie świadek
Sposób na nieproszonych gości. (17.09.2017.10 13:18):
Sposób na nieproszonych gości.
Dzisiaj rano po raz kolejny do moich drzwi zapukali nieproszeni goście. Byli to jehowi. A dokładnie rzecz biorąc dwie cholernie namolne baby. Prawie w każdą niedzielę rano dobijają się domofonem tak długo, aż ktoś wpuści je na klatkę schodową. Wtedy pukają do wszystkich mieszkań, pomimo tego, że wyraźnie i zdecydowanie mówię im przez domofon, a potem w drzwiach, że nie życzę sobie ich nachodzenia. Dzisiaj sytuacja znowu się powtórzyła. Więc postanowiłem rozprawić się z nimi definitywnie. To znaczy to, co im dzisiaj odwaliłem, to albo poskutkuje, albo nie daj Boże, przyniesie wręcz odwrotny skutek. Zobaczymy. Czas pokaże. Otóż tak. Żona w pracy, a ja siedzę sobie sam w domku, w kuchni. Słucham sobie muzy, popijam piwko. Patrzę przez okno, a tu idą dwa znajome babsztyle. Impuls, światełko mi błysnęło i myślę sobie. No, to poczekajcie. Zrobię wam taką niespodziankę, że zapamiętacie mnie na długo. Błyskawicznie rozebrałem się do naga i zacząłem masować sobie kutasa. Jestem wysportowany i dosyć dobrze zbudowany, a natura obdarzyła mnie w ponad przeciętny rozmiar. Kiedy po chwili usłyszałem domofon, miałem go już postawionego na baczność. Podniosłem słuchawkę, wcisnąłem guzik otwierania drzwi i bez słowa się rozłączyłem. Stanąłem przy drzwiach i ciągle się onanizując, żeby mi nie opadł czekałem. Kiedy zapukały do drzwi gwałtownie otworzyłem je na oścież i powiedziałem: No dalej wchodź szybko, bo właśnie się kąpięęęęęęęęę. Powiedziałem z udawanym zaskoczeniem. Oj myślałem, że to moja żona wróciła z pracy. Oczywiście wcale się nie zasłaniałem, a moja wielka pała dumnie sterczała na baczność. Nie do końca zrozumiałem, co jedna z nich wymamrotała cała się czerwieniąc. Było to coś w stylu Oj przepraszam. Ale jedno wiem. Ani jedna, ani druga na pewno nie patrzyły się na moją twarz. Było to ponad trzy godziny temu, a ja ciągle nie mogę opanować śmiechu. Zobaczymy, czy przyjdą za tydzień.

teraz to bEdą przychodziły dwie ale jedna rano a druga po południu (gratuluję)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22802058]
[20.09.2017] 00:38
[18.09.2017] 00:52
golodupiec
W minione wakacje miałem strasznie wstydliwą sytuację. Otóż kolega Mateusz zaprosił mnie i jeszcze jednego kolegę - Maćka do siebie do domu. Tego dnia był sam w domu. Mieszkał w domku jednorodzinnym, a że było ciepło i sporo siedzieliśmy na dworze, to wypalił, że może byśmy się wykąpali w basenie, bo miał taki ogrodowy. Pomysł wydawał się dobry, jednak był jeden problem - ja i Maciek nie mieliśmy kąpielówek. Mateusz wypalił więc, że to żaden problem i co powiemy na kąpiel na golasa. Nikt nas nie zobaczy, bo basen jest z tyłu domu i jest dużo drzew wokół. Po lekkim zdziwieniu i szoku na początku ja się zgodziłem, natomiast Maciek nie bardzo. Gdy zdjął spodenki, zasłaniał rękami swojego małego. Po krótkich negocjacjach udało nam się go namówić na odsłonięcie swoich klejnotów, które zdążyły już mu się trochę powiększyć. Wskoczyliśmy do wody. Siedzimy sobie nawet już dość długo i w pewnej chwili usłyszeliśmy głos dziewczyny, która szła z podwórka. To była Mateusza dziewczyna Asia, która weszła jak się potem okazało przez niedomkniętą furtkę. Przywitała się z nami, podeszła do wody, włożyła rękę, aby sprawdzić czy ciepła i powiedziała, że się razem z nami wykąpie. Nas zamurowało, bo przecież siedzieliśmy tam z gołymi jajami, a ona tego nie widziała. Rozebrała się więc i w staniku oraz majtkach weszła do basenu, a była naprawdę ładna. Przez pierwsze minuty jakoś się udawało ukryć ten wstydliwy dla nas fakt. Ale w pewnej chwili zaczęła uważniej patrzeć pod wodą i chyba się zorientowała, że jesteśmy nadzy, bo spytała czy my mamy na sobie kąpielówki. No i się wydało. Nie dała już nam spokoju. Zrobiliśmy się czerwoni, a sprzęty nabrały rozmiarów. Nie chciałem tego przedłużać, czułem, że mi rośnie, więc z lekko powiększonym, ale jeszcze nie na maksa wstałem, pokazałem jej i szybko wyszedłem się ubrać. Krzyknęła tylko "Wow", potem szybko rzuciłem spodenki Maćkowi i Mateuszowi, żeby założyli jakoś. Temu drugiemu się nie udało, bo Asia mu je zabrała i chciała, aby jej się wreszcie pokazał w całej okazałości. Zestresowany Maciek szybko założył swoje kąpielówki i z maksymalnym wzwodem wyszedł z basenu, potem mi podziękował za to. Bo on jest raczej nieśmiały i nie w głowie mu te rzeczy. Został sam Mateusz. Nie miał wyjścia, musiał przed swoją wybranką wstać i pokazać co ma do zaoferowania. Potem jednak, gdy już wyszła przeprosiła nas za te wygłupy i powiedziała, też przecież nie ma w co się przebrać. Jak zdjęła strój kąpielowy, to już do wieczora siedziała z nami w samym ręczniku, ale nic nie pokazała.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22805744]

    1 «   267 268 269 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat