o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Fantazje i opowiadania
 » Odpowiedz na ten temat

nagie sytacje

    1 «   266 267 268 269 Strony tematu:
[20.03.2017] 21:08
Wysmażony
A ja sie zgadzam z poprzednikiem, a nie Nowym. Kapowanie to kapowanie a tłumaczenie kapowania czyims dobrem to tłumaczenie sie winnego. Po za tym tamten nie pisał o tym o czym ty nawijasz Nowy, tylko o WRABIANIU i konfidentach. Nie rozumiesz tematu. Nie kapuj jak nie musisz - cała esencja i koniec tematu.Chcesz kablować że mąż kłuci sie z żoną kabluj, ale radził bym im nie wspominać dzieki komu policja przyjechała bo na pewno wdzięczni ci nie beda a życie to ratuj Syryjczykom, jak taki harytatywny jesteś.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22685117]
[21.03.2017] 09:27
Nowy2839
Wysmażony (17.03.2017.20 21:08):
A ja sie zgadzam z poprzednikiem, a nie Nowym. Kapowanie to kapowanie a tłumaczenie kapowania czyims dobrem to tłumaczenie sie winnego. Po za tym tamten nie pisał o tym o czym ty nawijasz Nowy, tylko o WRABIANIU i konfidentach. Nie rozumiesz tematu. Nie kapuj jak nie musisz - cała esencja i koniec tematu.Chcesz kablować że mąż kłuci sie z żoną kabluj, ale radził bym im nie wspominać dzieki komu policja przyjechała bo na pewno wdzięczni ci nie beda a życie to ratuj Syryjczykom, jak taki harytatywny jesteś.

Tego co napisałeś to i ja nie pochwalam więc nie wiem o co chodzi. O wrabianiu w rzeczy których nie ma to za tym nie jestem. Mi chodzi, że jak ktoś bije dzieci czy naprawdę jest zagrożenie życia i Ty to wiesz to wtedy powinno sie bez obaw o posądzanie o kapusiowanie dzwonić i reagować. On akurat pisał, że czyny dane są haniebne i złe ale że ogólnie kapusiowanie jest złe czyli jak np ktoś bije dziecko ja to zgłoszę to też według jego wpisu to ja jestem najgorszy bo kapuje. Jak napisałem zgłaszanie bo zemsta a dowodów nie mamy i tylko dlatego, że sąsiada nie lubię to jest akurat chamskie. Rozróźniajmy rzeczy a nie wsadzajmy wszystkiego do jednego worka

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22685432]
[21.03.2017] 21:33
Weronika696969
Ostatnio kiedy nocowalam u mojej najlepszej przyjaciółki poszłam sie kąpać mega podniecilam sie i postanowiłam sie masturbowac drzwi mialam zamknięte ale nie zskluczone. Nagle gdy prawie osiągnąłam orgazm wbiła do łazienki mama Karoliny. Wystraszylam sie ale powiedziała ze mam się nie stresować bo sama masturbuje sie pod prysznicem. Gdy wyszła dokończyłam i dostałam orgazmu. Na następny dzień rano powiedziała ze mam duże cycki i fajne kształty

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22686295]
[21.03.2017] 21:36
Skubibu
Weronika696969 (17.03.2017.21 21:33):
Ostatnio kiedy nocowalam u mojej najlepszej przyjaciółki poszłam sie kąpać mega podniecilam sie i postanowiłam sie masturbowac drzwi mialam zamknięte ale nie zskluczone. Nagle gdy prawie osiągnąłam orgazm wbiła do łazienki mama Karoliny. Wystraszylam sie ale powiedziała ze mam się nie stresować bo sama masturbuje sie pod prysznicem. Gdy wyszła dokończyłam i dostałam orgazmu. Na następny dzień rano powiedziała ze mam duże cycki i fajne kształty

A mogła byś sie pochwalić tymi kształtami napisz na mayla pawel.borydzki@o2.pl jestem jaki jestem

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22686302]
[22.03.2017] 10:59
Ewa 2002
Witam! Muszę przyznać, że ja się też przełamałam w wieku 14 lat w zeszłe wakacje i odważyłam się na opalanie się bez stanika. To jest naprawdę fajne doświadczenie, jeśli czujesz grzanie promieni słonecznych na piersiach. A tych wcale nie mam małych jak na 14-15-letnią dziewczynę. A było to tak, że kiedyś w trakcie kąpieli stwierdziłam, że mam strasznie blade, białe ślady po kostiumie na piersiach i to, że one nieładnie wyglądają. Na początku jednak troszeczkę się krępowałam, bo po prostu nie wiedziałam, ani kto mnie dostrzeże, ani na kogo się nadzieję. Jednak moja o 2 lata starsza kuzynka, Karolina, mówiła, że też tak miała na początku i też krępował ją zarówno rozmiar jej piersi jak i myśl, że ktoś ją może dostrzec. Niemniej jednak dziewczyna się przełamała dość szybko i już od 14 roku życia mimo naprawdę dużych piersi opala się topless. Nie zawsze, ale jednak czasami próbuje. No to ja pomyślałam, że może też spróbuję, skoro to takie fajne. Wyszłam sobie nad wodę. Już to, że jest pusto dało mi do myślenia, że jest bardzo gorąco. Faktycznie tak było. Ubrałam się dlatego w moje ulubione bikini w czerwono żółte paski. Biodra przewiązałam tylko chustą. Zaszłam sobie nad wodę. Było tak gorąco, że nikogo nie było. Upał potęgował dodatkowo fakt, że niedawno tam akurat wycięli drzewa. Poleżałam sobie tak godzinę w staniku, ale stwierdziłam, że rzeczywiście nikt nie nadchodzi i mogę pokusić się o więcej. Zdjęłam staniczek i...wreszcie moje duże, świeżo rozwinięte piersi, ujrzały światło dzienne. Leżałam tak w samych majteczkach jakieś 4 godziny. Spodobało mi się to tak bardzo, że do końca wakacji chodziłam tam nad tą wodę. Oczywiście do końca opalałam się bez stanika. Aż pewnego dnia zauważyła mnie właśnie Karolina z koleżanką z klasy Moniką. Położyły się obok mnie i wyskoczyły z ciuszków, zostając w majtkach. Monika też ma piersi duże jak na ten jej wiek. Na to wszystko wlazła moja koleżanka z klasy, Martyna. Na początku trochę się zdziwiła, ale po jakimś czasie szybko wyskoczyła z ciuszków, również zostając w samych majteczkach. Mimo tej przygody nie przestałam opalać się bez stanika. Całą paczką chodziłyśmy od tego momentu nad tą rzeczkę opalać się. Teraz...nie wypadało inaczej niż topless....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22686739]
[22.07.2017] 14:29
[22.03.2017] 17:08
Emil_1234
Kolejna żenada. Kolejne kopiuj-wklej kolejnego zboka.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22687126]
[22.03.2017] 17:25
Nauczycielko co jeszcze?
Czy masz jeszcze jakieś historie do opowiedzenia? Czekamy

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22687145]
[23.03.2017] 21:34
Billy
Czy ktoś naprawdę ma nadzieję pisząc te bzdury zobaczyć nastki toples? Muszę powiedzieć ci coś strasznego. Niestety nie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22688817]
[24.03.2017] 23:03
The Rapist
Dexter1983 (17.03.2017.16 11:48):
Heks (17.03.2017.16 11:44):
Renata 2002 (17.03.2017.16 11:41):
Hej! Witam wszystkich. Ogólnie rzecz biorąc obserwuję tą waszą idiotyczną awanturę o 14-latki topless i trochę jestem przerażona. Tym bardziej, że jestem w tej grupie dziewczyn, które właśnie w tak młodym wieku zaczęły opalać się bez stanika. A było to w połowie wakacji. Pamiętam jak dziś, że byłam wtedy sama w domu. Kiedyś wcześniej spotkałam się z o rok starszą kuzynką, Justyną, która była wielce zdziwiona na mój widok, że ja leżę w bikini. Powiedziała wprost, że ona nie wyobraża sobie inaczej opalać się niż albo w majteczkach albo zupełnie na golasa. Po prostu taka już jest i już się nie zmieni. Jak ją zapytałam dlaczego to takie dla niej ważne, to odpowiedziała, że lubi mieć równą opaleniznę na całym ciele i nie znosi widoku białych, nieopalonych fragmentów ciała. Rzeczywiście blade piersi wyglądają niezbyt fajnie. Ja piersi miałam już wtedy dość duże, można powiedzieć, że nawet większe od tych Justyny, więc rzeczywiście chciałam sobie nieco je odmienić, żeby troszeczkę koloru złapały. Pewnego dnia umówiłam się z Justyną. Poszłyśmy sobie nad wodę. Justyna od razu zrzuca z siebie wszystko i zostaje w majtkach. Ja na początku opalałam się tak jak zwykle, w staniku, ale jak tak sobie pomyślałam, że to nic takiego strasznego, że przecież połowa nastolatek w krajach śródziemnomorskich tak się opala, to po prostu wzięłam i się przełamałam. Zdjęłam ten stanik, dobrze nasmarowałam sobie piersi, żeby ich nie spalić, no bo wiadomo, że tam skóra jest szczególnie wrażliwa, zwłaszcza w samych sutkach, no i leżałam sobie tak z Justyną bez stanika nad tą wodą. Opalałyśmy się później albo nago albo topless jeszcze niejeden raz. Naprawdę fajna sprawa.

Post zgłoszony do usunięcia i tak będze każdy kolejny.

No to obawiam się, że niedługo ścierpnie ci ręka od klikania w jedno i to samo miejsce....

Jak twoje wypróżnienia? Po ilości nowych opowieści widzę, że nie dbasz o regularność wypróżnień. W ten sposób się nie wyleczyć.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22690104]
[26.03.2017] 12:04
Wikersund
I jakie miałaś następne zadania do wykonania ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22691257]
[26.03.2017] 12:44
Alina 2002
Jak miałam 14 lat i przekonałam się, że opalanie topless jest tym, co jedyne ma sens jeśli chodzi o sposób, w jaki można to robić. Powiem tak. Jestem z tych dziewczyn, którym bardzo szybko urosły duże piersi. Nie...pewnie pomyślicie, że krępowałam się. Nic z tych rzeczy. Przyszedł czas, że z siostrą bliźniaczką Karoliną dojrzałyśmy do tego, że trzeba porzucić "maskę" dziewczyny, która jest przysłowiową szarą myszą, tylko po prostu trzeba się odważyć. I tak pewnego bardzo upalnego dnia wyszłyśmy sobie na balkon. Wiedziałyśmy, że jest bardzo gorąco. Ubrane byłyśmy zaledwie w bikini i sandałki. Nawet skarpetek nie zakładałyśmy, bo nogi by się nam zagrzały. Leżymy sobie tak ok. 10 rano na balkonie w bikini, opalając się, aż tu Karolina nagle wstaje i ku mojemu zdziwieniu zdejmuje stanik, mówiąc "Dość tego! Trzeba się porządniej opalić". Nawet tak było, że ona leżała tak naprzeciw mnie a ja z początku nic z tego sobie nie robiłam. Ona w pewnym momencie do mnie rzuca tekst w stylu "Może byś się przyłączyła". No to ja nie miałam wyjścia i pozbyłam się stanika. Po chwili poczułam jak to jest fajnie czuć ciepłe powietrze na piersiach. Karolina pomogła mi nawet rozsmarować olejek na piersiach. Cholera jedna zrobiła tak, że poczułam się w pewnym momencie bardzo przyjemnie. Leżałam tak z Karoliną topless jakieś 2 godziny. Później jak już wszyscy mieli wrócić z pracy, ubrałyśmy się. Ta moja przygoda z opalaniem się topless miała miejsce w ostatnie dni czerwca. Od tego momentu opalałyśmy się wyłącznie bez staników albo na golasa. Z tych wakacji przywiozłam równomierną, ładną opaleniznę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22691322]
[26.03.2017] 15:20
Ali...
Alina 2002 (17.03.2017.26 12:44):
Jak miałam 14 lat i przekonałam się, że opalanie topless jest tym, co jedyne ma sens jeśli chodzi o sposób, w jaki można to robić. Powiem tak. Jestem z tych dziewczyn, którym bardzo szybko urosły duże piersi. Nie...pewnie pomyślicie, że krępowałam się. Nic z tych rzeczy. Przyszedł czas, że z siostrą bliźniaczką Karoliną dojrzałyśmy do tego, że trzeba porzucić "maskę" dziewczyny, która jest przysłowiową szarą myszą, tylko po prostu trzeba się odważyć. I tak pewnego bardzo upalnego dnia wyszłyśmy sobie na balkon. Wiedziałyśmy, że jest bardzo gorąco. Ubrane byłyśmy zaledwie w bikini i sandałki. Nawet skarpetek nie zakładałyśmy, bo nogi by się nam zagrzały. Leżymy sobie tak ok. 10 rano na balkonie w bikini, opalając się, aż tu Karolina nagle wstaje i ku mojemu zdziwieniu zdejmuje stanik, mówiąc "Dość tego! Trzeba się porządniej opalić". Nawet tak było, że ona leżała tak naprzeciw mnie a ja z początku nic z tego sobie nie robiłam. Ona w pewnym momencie do mnie rzuca tekst w stylu "Może byś się przyłączyła". No to ja nie miałam wyjścia i pozbyłam się stanika. Po chwili poczułam jak to jest fajnie czuć ciepłe powietrze na piersiach. Karolina pomogła mi nawet rozsmarować olejek na piersiach. Cholera jedna zrobiła tak, że poczułam się w pewnym momencie bardzo przyjemnie. Leżałam tak z Karoliną topless jakieś 2 godziny. Później jak już wszyscy mieli wrócić z pracy, ubrałyśmy się. Ta moja przygoda z opalaniem się topless miała miejsce w ostatnie dni czerwca. Od tego momentu opalałyśmy się wyłącznie bez staników albo na golasa. Z tych wakacji przywiozłam równomierną, ładną opaleniznę.

Gdy życie ci zbrzydło
a świat stał się piekłem
wsadź głowę w sedes
i @@@nij sie deklem

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22691453]
[02.04.2017] 19:12
koojonek
Ja sobie lubię chodzić bez majtek po mieszkaniu. A, że na przeciwko mojego bloku stoi kolejny i widać wszystkie okna, to zawsze chodzę tak żeby było widać co nieco przez kawałek o@@@ firanka jest krótsza. No i widać efekty jak jedna sąsiadka ciągle mnie podglada. A skoro lubi, to robię to codziennie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22699138]
[04.04.2017] 13:50
Jolek23
Też zdarzyło mi się kilka nagich sytuacji. Pierwsza, która zapadła mi w pamięć, gdy miałem około 13 lat. Pojechałem wtedy na obóz, gdzie zakwaterowanie było w dość starym ośrodku. Była tylko jedna duża łazienka w piwnicy z dwoma prysznicami. Ponieważ byłem wówczas dość wstydliwy, chciałem kąpać się sam i tak też udało mi się zrobić pierwszego dnia w porze poobiedniej, kiedy inni nie myśleli o kąpielach. Kolejnego dnia mieliśmy jednak całodzienne zajęcia, toteż musiałem wybrać na wzięcie prysznica wieczór, podobnie jak reszta chłopaków. Musieliśmy zatem wchodzić pod prysznice dwójkami. Ostatecznie wszedłem tam z jakimś starszym chłopakiem, który zupełnie się nie wstydził i od razu zdjął gacie. Ja po chwili wahania uczyniłem podobnie i w kolejnych dniach obozu już też się nie wstydziłem.
W kolejnych latach także jeździłem na letnie obozy, od 16 roku życia na takie pod namiotami. Za każdym razem z paczką znajomych jeździliśmy w jedno miejsce. Tam, z racji dość spartańskich warunków, o nagie sytuacje było jeszcze łatwiej. Był co prawda punkt sanitarny z prysznicami i toaletami, ale te pierwsze były dość wiekowe, toteż zwykle nie zamykały się do nich drzwiczki i biorąc prysznic należało liczyć się z tym, że przechodzące, bądź czekające na kąpiel osoby widzą nas w całej okazałości. Nagie sytuacje zdarzały się także przy przebieraniu - nie chciało mi się chodzić w tym celu do tego dość sporo oddalonego punktu sanitarnego i przebierałem się zwykle w namiocie, gdzie mieszkaliśmy z kolegami. Oni zresztą robili podobnie. Początkowo starałem się być dyskretny i przykrywałem się jakimś kocem czy śpiworem, ale po jakimś czasie jeden z kolegów stwierdził, że w sumie wszyscy mamy to samo i zdjął po prostu gacie przy nas. Odtąd ja i inni też robiliśmy podobnie.
Pewna śmieszna sytuacja spotkała mnie także podczas wycieczki szkolnej w pierwszej liceum. Jak to zwykle bywa podczas takich wyjazdów, wieczorami siedzi się u znajomych w większych grupach. Gdy w końcu wracałem do swojego pokoju, gdzie mieliśmy nocować we czterech, myślałem że nie ma tam nikogo poza Ryśkiem, który już sporo wcześniej mówił, że idzie spać. Był to jeden z tych kumpli z obozów, z którym już kilkukrotnie widzieliśmy się nago, także nie miałem zamiaru iść do łazienki, aby się przebrać przed snem. W pokoju było dość widno z racji pełni, ale nie przyglądałem się specjalnie jego łóżku, choć zwróciłem uwagę, że tam leży z racji wystającej stopy. Dopiero, gdy już nago szukałem nocnych bokserek w walizce zauważyłem, że z łóżka Ryśka, który spał wychyla się głowa jego dziewczyny Zosi. Odruchowo zacząłem się zakrywać, ale powiedziała, żeby się nie wstydził. Stwierdziła, że z Ryśkiem też są nago, co w wystarczającym stopniu tłumaczyło, co robili wcześniej. Gdy podniosła się trochę, aby mnie lepiej widzieć, spod kołdry wyłonił się jej śliczny biust. Usiadłem, aby przykryć swoją erekcję i chwilę jeszcze szeptem porozmawialiśmy - Zosia poprosiła m. in., abym nie zdradził innym, co tam robili, na co się oczywiście zgodziłem. Po chwili Zosia stwierdziła, że chyba musi już iść, bo skoro ja wróciłem, to wkrótce pewnie zaczną też inni. Wówczas też wychodząc z łóżka cała się odsłoniła i ubrała na moich oczach, uśmiechając się widząc moją całkowitą erekcję.
Kolejna sytuacja przydarzyła mi się już z całkowicie obcymi ludźmi. Jeden tydzień wakacji przed kilkoma laty (koniec gimnazjum lub początek liceum, już dobrze nie pamiętam) spędzałem na wsi z rodziną. Jednego zostałem jednak całkiem sam i postanowiłem wybrać się na dłuższy spacer do lasu. Gdy byłem kilka kilometrów od domu, rozpoczęła się taka ulewa, że przemokłem do suchej nitki. Po ulewie przyszło piękne słońce i skwar. W pobliżu były stawy i plaża, toteż postanowiłem wykorzystać okazję i się tam wysuszyć. Znalazłem miejsce otoczone wysokimi zaroślami i tam zdjąłem mokre ciuchy i zupełnie nagi poszedłem chwilę popływać. Nie przewidziałem, że na takim odludziu pojawi się ktoś inny. Jak się okazało błędnie, gdyż gdy pływałem w pobliżu przeszło jakieś małżeństwo. Przeszli jednak dość szybko i wówczas wyszedłem z wody i położyłem się na chwilę, aby wyschnąć. Gdy już miałem się zbierać, zauważyłem że zaledwie kilka metrów ode mnie z zarośli wyszło jakichś dwóch wędkarzy. Gdy zauważyli mnie nagiego zaczęli się śmiać i żartować. Dość szybko się ubrałem w suche już ciuchy i stamtąd poszedłem.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22700925]
[04.04.2017] 19:22
dREJQ
Jolek23 (17.04.2017.04 13:50):
Też zdarzyło mi się kilka nagich sytuacji. Pierwsza, która zapadła mi w pamięć, gdy miałem około 13 lat. Pojechałem wtedy na obóz, gdzie zakwaterowanie było w dość starym ośrodku. Była tylko jedna duża łazienka w piwnicy z dwoma prysznicami. Ponieważ byłem wówczas dość wstydliwy, chciałem kąpać się sam i tak też udało mi się zrobić pierwszego dnia w porze poobiedniej, kiedy inni nie myśleli o kąpielach. Kolejnego dnia mieliśmy jednak całodzienne zajęcia, toteż musiałem wybrać na wzięcie prysznica wieczór, podobnie jak reszta chłopaków. Musieliśmy zatem wchodzić pod prysznice dwójkami. Ostatecznie wszedłem tam z jakimś starszym chłopakiem, który zupełnie się nie wstydził i od razu zdjął gacie. Ja po chwili wahania uczyniłem podobnie i w kolejnych dniach obozu już też się nie wstydziłem.
W kolejnych latach także jeździłem na letnie obozy, od 16 roku życia na takie pod namiotami. Za każdym razem z paczką znajomych jeździliśmy w jedno miejsce. Tam, z racji dość spartańskich warunków, o nagie sytuacje było jeszcze łatwiej. Był co prawda punkt sanitarny z prysznicami i toaletami, ale te pierwsze były dość wiekowe, toteż zwykle nie zamykały się do nich drzwiczki i biorąc prysznic należało liczyć się z tym, że przechodzące, bądź czekające na kąpiel osoby widzą nas w całej okazałości. Nagie sytuacje zdarzały się także przy przebieraniu - nie chciało mi się chodzić w tym celu do tego dość sporo oddalonego punktu sanitarnego i przebierałem się zwykle w namiocie, gdzie mieszkaliśmy z kolegami. Oni zresztą robili podobnie. Początkowo starałem się być dyskretny i przykrywałem się jakimś kocem czy śpiworem, ale po jakimś czasie jeden z kolegów stwierdził, że w sumie wszyscy mamy to samo i zdjął po prostu gacie przy nas. Odtąd ja i inni też robiliśmy podobnie.
Pewna śmieszna sytuacja spotkała mnie także podczas wycieczki szkolnej w pierwszej liceum. Jak to zwykle bywa podczas takich wyjazdów, wieczorami siedzi się u znajomych w większych grupach. Gdy w końcu wracałem do swojego pokoju, gdzie mieliśmy nocować we czterech, myślałem że nie ma tam nikogo poza Ryśkiem, który już sporo wcześniej mówił, że idzie spać. Był to jeden z tych kumpli z obozów, z którym już kilkukrotnie widzieliśmy się nago, także nie miałem zamiaru iść do łazienki, aby się przebrać przed snem. W pokoju było dość widno z racji pełni, ale nie przyglądałem się specjalnie jego łóżku, choć zwróciłem uwagę, że tam leży z racji wystającej stopy. Dopiero, gdy już nago szukałem nocnych bokserek w walizce zauważyłem, że z łóżka Ryśka, który spał wychyla się głowa jego dziewczyny Zosi. Odruchowo zacząłem się zakrywać, ale powiedziała, żeby się nie wstydził. Stwierdziła, że z Ryśkiem też są nago, co w wystarczającym stopniu tłumaczyło, co robili wcześniej. Gdy podniosła się trochę, aby mnie lepiej widzieć, spod kołdry wyłonił się jej śliczny biust. Usiadłem, aby przykryć swoją erekcję i chwilę jeszcze szeptem porozmawialiśmy - Zosia poprosiła m. in., abym nie zdradził innym, co tam robili, na co się oczywiście zgodziłem. Po chwili Zosia stwierdziła, że chyba musi już iść, bo skoro ja wróciłem, to wkrótce pewnie zaczną też inni. Wówczas też wychodząc z łóżka cała się odsłoniła i ubrała na moich oczach, uśmiechając się widząc moją całkowitą erekcję.
Kolejna sytuacja przydarzyła mi się już z całkowicie obcymi ludźmi. Jeden tydzień wakacji przed kilkoma laty (koniec gimnazjum lub początek liceum, już dobrze nie pamiętam) spędzałem na wsi z rodziną. Jednego zostałem jednak całkiem sam i postanowiłem wybrać się na dłuższy spacer do lasu. Gdy byłem kilka kilometrów od domu, rozpoczęła się taka ulewa, że przemokłem do suchej nitki. Po ulewie przyszło piękne słońce i skwar. W pobliżu były stawy i plaża, toteż postanowiłem wykorzystać okazję i się tam wysuszyć. Znalazłem miejsce otoczone wysokimi zaroślami i tam zdjąłem mokre ciuchy i zupełnie nagi poszedłem chwilę popływać. Nie przewidziałem, że na takim odludziu pojawi się ktoś inny. Jak się okazało błędnie, gdyż gdy pływałem w pobliżu przeszło jakieś małżeństwo. Przeszli jednak dość szybko i wówczas wyszedłem z wody i położyłem się na chwilę, aby wyschnąć. Gdy już miałem się zbierać, zauważyłem że zaledwie kilka metrów ode mnie z zarośli wyszło jakichś dwóch wędkarzy. Gdy zauważyli mnie nagiego zaczęli się śmiać i żartować. Dość szybko się ubrałem w suche już ciuchy i stamtąd poszedłem.

Ile starszy był ten kolega z obozu?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22701258]
[05.04.2017] 09:02
Trytonick
Ja miałem parę mianowicie 3.
Pierwsza wydarzyła się w szkole w wieku 12 lat pod koniec 6 klasy mieliśmy super okazję na ośmiesznie kolegi którego wsumie nikt nie lubi no może ze 2 chłopaków.Było nas w klasie razem 10 a dziewczyn 13 gdy na wf gdy Paweł ten którego nie lubię gadał z dziewczynami bo go lubią ale mój kolega i jeszcze jeden postanowili mu zdjąć gacie nie wiem czy to było mądre ale tak zrobili my się akurat wstydzilismy rozebrać przed sobą ale go nie stanęli obok jego powiedzieli oczym gadają a gadali o jakimś sprawdzanie o którym nic nie wiedziałem. .. przeszli kolo dziewczyn(było ich dwóch a dziewczyn gadajacych 4 z nim) wzięli je na pogadanke i zapytali czy mogą zdjąć mu spodnie wszystkie odrazu mówiły ze tak proszę więc znowu stanęli obok niego to było ostre gwałtownie jeden mu zdjął spodnie a drugi gacie było super przeżycie dla dziewczyn widziały nawet nie małego penisa mówili mi że pani wychowawczyni zadzwoniła do ich mam więc mieli przesrane mocno w domu. Druga napisze popołudniu bo będzie związana ze mną a teraz idę do szkoły (mam 13 lat)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22701648]
[05.04.2017] 20:22
91919919191919
Miałam sytuacje, że gdy chodziłam na piłkę to byłam jedyną dzjewczyną i podczas prysznicu wspólnych chłopcy robili mi zdjęcia

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22702381]
[05.04.2017] 22:38
The Rapist
Jolek23 (17.04.2017.04 13:50):
Też zdarzyło mi się kilka nagich sytuacji. Pierwsza, która zapadła mi w pamięć, gdy miałem około 13 lat. Pojechałem wtedy na obóz, gdzie zakwaterowanie było w dość starym ośrodku. Była tylko jedna duża łazienka w piwnicy z dwoma prysznicami. Ponieważ byłem wówczas dość wstydliwy, chciałem kąpać się sam i tak też udało mi się zrobić pierwszego dnia w porze poobiedniej, kiedy inni nie myśleli o kąpielach. Kolejnego dnia mieliśmy jednak całodzienne zajęcia, toteż musiałem wybrać na wzięcie prysznica wieczór, podobnie jak reszta chłopaków. Musieliśmy zatem wchodzić pod prysznice dwójkami. Ostatecznie wszedłem tam z jakimś starszym chłopakiem, który zupełnie się nie wstydził i od razu zdjął gacie. Ja po chwili wahania uczyniłem podobnie i w kolejnych dniach obozu już też się nie wstydziłem.
W kolejnych latach także jeździłem na letnie obozy, od 16 roku życia na takie pod namiotami. Za każdym razem z paczką znajomych jeździliśmy w jedno miejsce. Tam, z racji dość spartańskich warunków, o nagie sytuacje było jeszcze łatwiej. Był co prawda punkt sanitarny z prysznicami i toaletami, ale te pierwsze były dość wiekowe, toteż zwykle nie zamykały się do nich drzwiczki i biorąc prysznic należało liczyć się z tym, że przechodzące, bądź czekające na kąpiel osoby widzą nas w całej okazałości. Nagie sytuacje zdarzały się także przy przebieraniu - nie chciało mi się chodzić w tym celu do tego dość sporo oddalonego punktu sanitarnego i przebierałem się zwykle w namiocie, gdzie mieszkaliśmy z kolegami. Oni zresztą robili podobnie. Początkowo starałem się być dyskretny i przykrywałem się jakimś kocem czy śpiworem, ale po jakimś czasie jeden z kolegów stwierdził, że w sumie wszyscy mamy to samo i zdjął po prostu gacie przy nas. Odtąd ja i inni też robiliśmy podobnie.
Pewna śmieszna sytuacja spotkała mnie także podczas wycieczki szkolnej w pierwszej liceum. Jak to zwykle bywa podczas takich wyjazdów, wieczorami siedzi się u znajomych w większych grupach. Gdy w końcu wracałem do swojego pokoju, gdzie mieliśmy nocować we czterech, myślałem że nie ma tam nikogo poza Ryśkiem, który już sporo wcześniej mówił, że idzie spać. Był to jeden z tych kumpli z obozów, z którym już kilkukrotnie widzieliśmy się nago, także nie miałem zamiaru iść do łazienki, aby się przebrać przed snem. W pokoju było dość widno z racji pełni, ale nie przyglądałem się specjalnie jego łóżku, choć zwróciłem uwagę, że tam leży z racji wystającej stopy. Dopiero, gdy już nago szukałem nocnych bokserek w walizce zauważyłem, że z łóżka Ryśka, który spał wychyla się głowa jego dziewczyny Zosi. Odruchowo zacząłem się zakrywać, ale powiedziała, żeby się nie wstydził. Stwierdziła, że z Ryśkiem też są nago, co w wystarczającym stopniu tłumaczyło, co robili wcześniej. Gdy podniosła się trochę, aby mnie lepiej widzieć, spod kołdry wyłonił się jej śliczny biust. Usiadłem, aby przykryć swoją erekcję i chwilę jeszcze szeptem porozmawialiśmy - Zosia poprosiła m. in., abym nie zdradził innym, co tam robili, na co się oczywiście zgodziłem. Po chwili Zosia stwierdziła, że chyba musi już iść, bo skoro ja wróciłem, to wkrótce pewnie zaczną też inni. Wówczas też wychodząc z łóżka cała się odsłoniła i ubrała na moich oczach, uśmiechając się widząc moją całkowitą erekcję.
Kolejna sytuacja przydarzyła mi się już z całkowicie obcymi ludźmi. Jeden tydzień wakacji przed kilkoma laty (koniec gimnazjum lub początek liceum, już dobrze nie pamiętam) spędzałem na wsi z rodziną. Jednego zostałem jednak całkiem sam i postanowiłem wybrać się na dłuższy spacer do lasu. Gdy byłem kilka kilometrów od domu, rozpoczęła się taka ulewa, że przemokłem do suchej nitki. Po ulewie przyszło piękne słońce i skwar. W pobliżu były stawy i plaża, toteż postanowiłem wykorzystać okazję i się tam wysuszyć. Znalazłem miejsce otoczone wysokimi zaroślami i tam zdjąłem mokre ciuchy i zupełnie nagi poszedłem chwilę popływać. Nie przewidziałem, że na takim odludziu pojawi się ktoś inny. Jak się okazało błędnie, gdyż gdy pływałem w pobliżu przeszło jakieś małżeństwo. Przeszli jednak dość szybko i wówczas wyszedłem z wody i położyłem się na chwilę, aby wyschnąć. Gdy już miałem się zbierać, zauważyłem że zaledwie kilka metrów ode mnie z zarośli wyszło jakichś dwóch wędkarzy. Gdy zauważyli mnie nagiego zaczęli się śmiać i żartować. Dość szybko się ubrałem w suche już ciuchy i stamtąd poszedłem.

Dexter, wysraj się wreszcie porządnie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22702562]
[05.04.2017] 22:40
The Rapist
Emil_1234 (17.03.2017.22 17:08):
Kolejna żenada. Kolejne kopiuj-wklej kolejnego zboka.

To nie zbok. To psychol dexter, który nie dba o regularne wypróżnienia i ma od tego posrane myśli.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22702568]
[06.04.2017] 19:11
Renata 2002
Renata 2002 (17.03.2017.16 11:41):
Hej! Witam wszystkich. Ogólnie rzecz biorąc obserwuję tą waszą idiotyczną awanturę o 14-latki topless i trochę jestem przerażona. Tym bardziej, że jestem w tej grupie dziewczyn, które właśnie w tak młodym wieku zaczęły opalać się bez stanika. A było to w połowie wakacji. Pamiętam jak dziś, że byłam wtedy sama w domu. Kiedyś wcześniej spotkałam się z o rok starszą kuzynką, Justyną, która była wielce zdziwiona na mój widok, że ja leżę w bikini. Powiedziała wprost, że ona nie wyobraża sobie inaczej opalać się niż albo w majteczkach albo zupełnie na golasa. Po prostu taka już jest i już się nie zmieni. Jak ją zapytałam dlaczego to takie dla niej ważne, to odpowiedziała, że lubi mieć równą opaleniznę na całym ciele i nie znosi widoku białych, nieopalonych fragmentów ciała. Rzeczywiście blade piersi wyglądają niezbyt fajnie. Ja piersi miałam już wtedy dość duże, można powiedzieć, że nawet większe od tych Justyny, więc rzeczywiście chciałam sobie nieco je odmienić, żeby troszeczkę koloru złapały. Pewnego dnia umówiłam się z Justyną. Poszłyśmy sobie nad wodę. Justyna od razu zrzuca z siebie wszystko i zostaje w majtkach. Ja na początku opalałam się tak jak zwykle, w staniku, ale jak tak sobie pomyślałam, że to nic takiego strasznego, że przecież połowa nastolatek w krajach śródziemnomorskich tak się opala, to po prostu wzięłam i się przełamałam. Zdjęłam ten stanik, dobrze nasmarowałam sobie piersi, żeby ich nie spalić, no bo wiadomo, że tam skóra jest szczególnie wrażliwa, zwłaszcza w samych sutkach, no i leżałam sobie tak z Justyną bez stanika nad tą wodą. Opalałyśmy się później albo nago albo topless jeszcze niejeden raz. Naprawdę fajna sprawa.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22703353]
[10.04.2017] 12:00
Marta2002
Podobnie jak wiele moich poprzedniczek, miałam jedynie 14 lat jak zaczęłam przygodę z opalaniem topless. Dziś dochodzę do 15 roku życia. Piersi mam już dawno duże, ale i to nie było przeszkodą dla mnie w opalaniu się bez stanika. Najpierw zauważyłam w lustrze, że nieopalone duże piersi wyglądają po prostu niezbyt ładnie. Dlatego szukałam sposobu na to, żeby jakoś to zmienić, żeby ładniej wyglądać. Postanowiłam, że przełamię się i spróbuję opalania bez stanika. A stało się to dokładnie w pierwszym tygodniu lipca, kiedy to wakacje trwały już w najlepsze. Wtedy było naprawdę strasznie gorąco. Rano widzę, jak moja o rok starsza siostra ubiera się w bikini i nic dalej nie nakłada, czym wprawiła mnie w niemałe osłupienie. Ja nawet zapytałam Sandrę, czemu tak dziś i czy ma zamiar tak cały dzień. Ona na to, że ma tak zamiar chodzić przynajmniej do czasu, kiedy powinni rodzice z pracy wrócić. Tak to było, że ja się przekonałam do tego, żeby też w bikini się przebrać i w nim zostać, no bo faktycznie było ciepło. No i tak wychodzę z domu na balkon i...upał jak cholera! Na szczęście mamy blisko wodę. To jest rzeka, która ma w dodatku dość duży brzeg. Taki, że można śmiało się na nim rozłożyć. W dodatku nie jest on kompletnie osłonięty od słońca, bo wykarczowali drzewa, które jak się okazuje, zagrażały pobliskim domom. Wzięłam tylko koc, podobnie jak Sandra. Rozłożyłyśmy się jedna obok drugiej na kocach nad rzeką. Upał robił się taki wielki, że mało kto przebywał na nim. Do tego...Sandra zawsze chciała, podobnie jak i ja, spróbować zdjąć staniczek do opalania. Poleżałyśmy jeszcze w bikini jakieś pół godziny ok. godz. 10, ale skoro zorientowałyśmy się, że nikogo nie ma, bo się robi naprawdę gorąco, to pomyślałyśmy sobie, żeby zdjąć staniki i tak też zrobiłyśmy. Do końca tego dnia nad wodą, cośmy tam były topless, nikt nas nie zauważył. Spacerowałyśmy od tego dnia nad tą wodę już codziennie przez 2 tygodnie. Cały czas była przepiękna pogoda. I cały czas opalałyśmy się tam topless.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22704577]
[12.04.2017] 17:47
Ja2003
Ja pamiętam jak kilka dni temu pojechałam do Izraela i tam kąpałam się w morzu i nagle zmyło mi mój strój byłam z moim kolegą i tylko kolegą. Szybko wyszłam zakrywając piersi oraz dół

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22706844]
[12.04.2017] 17:50
Ja 2003
Wczoraj podczas kąpieli w morzu woda zmyła mi kostium. Byłam wtedy z klasą i wszyscy zobaczyli moje włosy łonowe oraz gole piersi było to przerażające

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22706850]
[12.04.2017] 17:52
Ja 2003
Przepraszam za błąd i podwójny post. Tych kolegów było wielu i strona się nie wczytała

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22706852]
[18.04.2017] 13:32
Dareckiggahdkdbekxbe
To może ja też opiszę swoje sytuacje nago. Uwielbiam chodzić bez ciuchów, robię to zawsze kiedy mam okazje w domu, hotelu na działce. Latem zawsze wychodzę nago na balkon na papierosa, na działce często kosze trawę nago, bardzo mnie to podnieca. Kiedyś jechałem autostradą A2, zsunalem spodnie i majtki w dół, rozpialem koszulę. Penis stał mi niemiłosiernie i tak pojechałem do bramek zapłacić za autostradę. Pani jak zobaczyła mojego małego najpierw zrobiła wielkie oczy A potem tylko się uśmiechała i zerwała na niego. Jak już zapłaciłem byłem tak poświęcony ze musiałem zjechać na pierwsze parking i zrobić sobie dobrze. Niedawno wysłałem sam do siebie list polecony, wiedziałem że na drugi dzień będę sam w domu więc postanowiłem otworzyć drzwi listonoszce całkiem nago. Fajnie się patrzyła na mojego stojącego penisa jak podpisałem odbiór listu . Może ktoś podpowiedział by mi jakiś scenariusz gdzie i komu mogę się pokazać nago, chętnie bo zrealizuje A może nagrań nawet filmik z ukrycia. Mój mail ddarekkk@o2.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22712173]
[23.04.2017] 10:39
leito
Hej.Wymiana fotek tylko z paniami.mile pisanie tomek.kyc@onet.pl czekam chetne panie.Tomek

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22717516]
[24.04.2017] 13:14
Angelika 2002
Muszę Wam powiedzieć, że ja też pomimo dość młodego wieku, bo w maju kończę 15 lat, w zeszłe wakacje bardzo dużo czasu spędziłam albo w samych majteczkach albo zupełnie na golasa, a to nad wodą, a to na balkonie. Poczytałam sobie mnóstwo wpisów dziewczyn, które w Internecie mówią, że choć są takie młode, to jednak odważyły się na opalanie się co najmniej bez stanika i to pomimo dużych piersi. Ja też piersi mam już duże, bo dość szybko mi urosły. W zasadzie ja dziś nie pamiętam czasów, kiedy ich nie miałam takich jak dziś. Nie przeszkodziło mi to jednak. Na samym początku zeszłorocznych wakacji byłam któregoś dnia sama w domu, bo wszyscy poszli na zakupy. Okazało się, będą tam kilka godzin. Tak przynajmniej mówili jak wychodzili. Pamiętam, że wtedy był okropny upał. Godzinę poczekałam, bo nie dało się wytrzymać. Przebrałam się w bikini i pareo oraz spodenki. Wyszłam sobie na balkon. Tam było okropnie gorąco. Zapomniałam, że nasz balkon jest od wschodu, a więc od rana może być na nim naprawdę upalnie. Pamiętam, że wtedy termometry pokazywały grubo ponad 30 stopni. Pomyślałam, że skoro w końcu jestem sama, to mogę sobie pozwolić na odrobinę szaleństwa. Poleżałam sobie na balkonie 5 minut jeszcze w staniku od bikini, po czym go zdjęłam i wystawiłam na światło dzienne te moje duże i całkiem ładnie rozwinięte piersi. Leżałam tak gdzieś do godz 13. Reszta wróciła z zakupów o godz. 14. Innym razem poszłam sobie nad wodę. Też pamiętam, że było okrutnie gorąco. Jeszcze jak na złość, pościnali drzewa w okolicy, co spowodowało, że w zasadzie nie było najmniejszych szans, aby znaleźć jakiś cień. Z brzegu naszej rzeczki zrobiła się dzika, piękna plaża. Poszłam sobie nad tą wodę, pod spodem miałam ubrane bikini. Poleżałam sobie na kocu, który wcześniej wzięłam najpierw w staniku, ale po 5 minutach pomyślałam "pal sześć, przecież jestem sama.". Momentalnie zdjęłam stanik i majtki. Zupełnie na golasa leżałam jakieś 3 godziny. I tak raz topless w domu, a raz na golasa nad rzeką przez całą tą falę upałów.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22718914]
[01.05.2017] 10:42
Zuza 85
Kiedyś zdarzyła mi się ciekawa sytuacja w Brazylii a ściślej mówiąc w Rio. Podczas festiwalu samby wiele tancerek tańczy prawie nago i tylko mają doczepione kilka piórek ale w normalne dni Brazylijczycy są już nieco bardziej pruderyjni. Plaża podzielona jest na specjalne strefy i w jednych można się opalać topless a w innych musi być kompletny kostium kąpielowy. Mam taki zwyczaj, że na plażach gdzie można topless zakładam na siebie tylko c-stringi w cielistym kolorze i właśnie tego dotyczyła sytuacja. Poszłam sobie na strefę topless ale w c-stringach i to jeszcze cielistych właściwie wyglądało jakbym była całkiem nago i to się komuś nie spodobało i wezwał policję. Przyjechało dwoje młodych policjantów i zaczęła się dyskusja. Znam portugalski więc spytałam grzecznie o co chodzi a wtedy policjant stwierdził, że zaraz się dowiem i postanowił mnie skuć. C-stringi mają to do siebie, że nie są szczególnie stabilne więc podczas gdy obalali mnie na maskę i zakładali kajdanki spadły mi a jeszcze policjant nic nie zauważył i wkopnął je pod radiowóz. Na szczęście policjantka była bardziej uważna i zauważyła co się dzieje. Wyprostowała mnie po czym wydostała moje stringi spod radiowozu. Szybko wytłumaczyła swojemu partnerowi co miałam na sobie a ponieważ cały czas miałam kajdanki założyła mi stringi po czym przeprosiła i pocałowała mnie. Na ten widok policjant zgłupiał i nie był w stanie włożyć klucza do kajdanek żeby mi je zdjąć. Policjantka doradziła mi zwykłe stringi albo chociaż w kontrastującym kolorze i rozeszliśmy się.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22724736]
[01.05.2017] 13:48
(Kaktus)
Zuza 85 (17.05.2017.01 10:42):
Kiedyś zdarzyła mi się ciekawa sytuacja w Brazylii a ściślej mówiąc w Rio. Podczas festiwalu samby wiele tancerek tańczy prawie nago i tylko mają doczepione kilka piórek ale w normalne dni Brazylijczycy są już nieco bardziej pruderyjni. Plaża podzielona jest na specjalne strefy i w jednych można się opalać topless a w innych musi być kompletny kostium kąpielowy. Mam taki zwyczaj, że na plażach gdzie można topless zakładam na siebie tylko c-stringi w cielistym kolorze i właśnie tego dotyczyła sytuacja. Poszłam sobie na strefę topless ale w c-stringach i to jeszcze cielistych właściwie wyglądało jakbym była całkiem nago i to się komuś nie spodobało i wezwał policję. Przyjechało dwoje młodych policjantów i zaczęła się dyskusja. Znam portugalski więc spytałam grzecznie o co chodzi a wtedy policjant stwierdził, że zaraz się dowiem i postanowił mnie skuć. C-stringi mają to do siebie, że nie są szczególnie stabilne więc podczas gdy obalali mnie na maskę i zakładali kajdanki spadły mi a jeszcze policjant nic nie zauważył i wkopnął je pod radiowóz. Na szczęście policjantka była bardziej uważna i zauważyła co się dzieje. Wyprostowała mnie po czym wydostała moje stringi spod radiowozu. Szybko wytłumaczyła swojemu partnerowi co miałam na sobie a ponieważ cały czas miałam kajdanki założyła mi stringi po czym przeprosiła i pocałowała mnie. Na ten widok policjant zgłupiał i nie był w stanie włożyć klucza do kajdanek żeby mi je zdjąć. Policjantka doradziła mi zwykłe stringi albo chociaż w kontrastującym kolorze i rozeszliśmy się.

Ciekawa historia. Nawet wierzę w nią. Miałem podobną tylko odwrotną w drugą stronę. Było to sporo lat temu. Pojechałam z kumplami nad morze. Po całonocnej balandze poszedłem z kumplami na plażę. Oni się uwalili na ręcznikach a ja wymyśliłem inny sposób pozbycia się resztek alkoholu. Pobiegłem truchtem brzegiem morza. Skończyła się miejscowość i zrobiło się pusto. Zero ludzi. Po jakimś czasie spostrzegłem dwie dziewczyny idące z przeciwka w kostiumach. Na początku pomyślałem że staniki mają właśnie w kolorze cielistym. Dopiero jak byłem kilka metrów od nich dotarło do mnie że nie mają ich wcale. Uśmiechnęły się do mnie jak je miałem. Po następnych kilkuset metrach odkryłem plażę naturystów. Po powrocie i zdaniu relacji kolegą byliśmy tam częstymi gościami. Nawet poznaliśmy fajne laseczki. Trochę inna sytuacja niż normalnie. Poznaje się dziewczynę kompletnie nagą, a dopiero później się widzi jak wygląda w ubraniu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22724914]
[01.05.2017] 23:48
Wracam i co tu się odkurwia?
Nie było mnie @@@one 2 lata. Jak odchodziłem, wszystko, a właściwie większośc spraw wyglądała normalnie, jak na ten temat. Tu ktoś wstawia opowiadania, tu ktoś wstawia jakieś prawdziwe relacje z życia, tu jakieś dziecko pyta się, czy z jego penisem wszystko ok, gdzieś jeszcze jakiś nastolatek chce się fotkami wymienić albo spotkać, ewentualnie gdzieś jeszcze byli niewyżyci podszywacze. Wracam i co @@@?! Żadnego normalnego postu. Same opowiadania. Wszyscy się wyzywają od najgorszych ścierw, kto się podszywa, kto ma multi konta, kto jest normalny a kto nie. Niech ktoś kto śledzi te wątki powie mi, co sie tu przez ten czas odkurwiło? Dziękuję, dobranoc.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [22725502]

    1 «   266 267 268 269 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat