o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Poznam chłopaka
 » Odpowiedz na ten temat

jak zapomniec o facecie????

    1 2 3   » 30 Strony tematu:
[26.03.2006] 16:01
sumi
strasznie byłam zakochana ale nic z tego nie wyszlo nie umiem o nim zapomnieć i nic nowego na horyzoncie macie moze jakieś rady???pozdrawiam

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[26.03.2006] 16:17
Zirella_17
No to chyba mamy podobny problem. Mnie chłopak zostawił dwa dni temu. Teraz też jest mi strasznie źle, wszyscy mówią że najlepiej zapomnieś poznając kogoś nowego?? Tylko co jeśli nie chce sie innego??

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653474]
[26.03.2006] 16:19
sumi
najgorsze jak chcesz zapomniec, poznając kogoś innego ale nikt ci nie zapełni tej pustki jaką zostawił on

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653490]
[26.03.2006] 16:22
sumi
czegolnie jak chcesz kogoś nowego poznać, a nikt nie jest w stanie zapełnić pustki po nim....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653507]
[26.03.2006] 16:26
Zirella_17
znam to, ja jestem z nim w jednej klasie ( chodze do szkoły średniej) musze cały czas udawać, że jest ok i znosić jego obojętność, chłód w głosie gdy do mnie mówi. Najgorsze ze mi wciaż zależy, i wątpie by znalazł się ktoś przy kim zapomne. A u ciebie? Byliście razem czy to miłość nieodwzajemniona?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653529]
[01.10.2014] 07:58
[26.03.2006] 16:38
ziemek  bmaz@tlen.pl
Witam Panie. A byście powiedziały na taki przypadek: rozstali się po półtorarocznym związku już 5 lat temu, on wciąż o niej myśli i nie może zapomnieć. Inne dziewczyny bezustannie do niej porównuje. Jakie leczenie należałoby zastosować w tym przypadku i czy są jakieś nadzieje na wyleczenie?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653599]
[26.03.2006] 16:40
emilos2x
dziewczyny skoro was zostawili to kim są ?? ... frajerami którzy nie wiedzą co stracili. Dajcie sobie spokój i przestancie o nich myśleć bo nie są tego warci. Powtarzajcie sobie to zawsze gdy o nich pomyślicie

No mi jako facetowi możecie uwierzyć :]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653611]
[26.03.2006] 16:45
Zirella_17
Teraz to mnie pocieszyłeś... myślałam, że zawsze przechodzi, nie mówie ze szybko, bo czasami trzeba poczekać, ale przez pięć lat jesli o niej nie zapomniałeś to naprawde musiałeś ją bardzo kochać. Czyli co? Czeka mnie pięć albo wiecej lat tęsknoty...nie ma co miła perspektywa.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653634]
[26.03.2006] 16:47
Zirella_17
Wszyscy mi powtarzają ze jest głupi Tylko może właśnie, to że ze mna zerwał było jedynym przebłyskiem jego inteligencji

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653642]
[26.03.2006] 16:58
ziemek  bmaz@tlen.pl
A co chciałabyś zrobić? Czy chciałabyś do niego wrócić? Mówią różnie o nieustannych powrotach do tych samych związków, zbiegiem czasu toksycznych związków. Emilos2x ma rację. Wracając do tego beznadziejnego przypadku, wcale nie chciałem powiedzieć, że czeka Cię aż 5 lat tęsknoty. Warto się szybko otrząsnąć i iść dalej. Co myślicie o powrocie do Ex?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653698]
[26.03.2006] 17:07
Zirella_17
JA bym chciała, zeby on wrócił... powiedział że sie pomylił. Ah romarzyłam się.
To zleży od okolicznośći rozstania i powodów. Nie da sie od tak powiedzieć czy należy wracać czy nie...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653757]
[26.03.2006] 17:07
sumi
hej,
ja byłam w nim (jestem???)zakochana przez jakies 5 lat mimo że czasem go nienawidze i on mnie chyba tez zawsze jakoś nasze drogi sie schodzą....nie wiem czy to dobrze...jak zapomnieć o nim?? buźka dla wszystkich

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653760]
[26.03.2006] 17:19
ziemek  bmaz@tlen.pl
Jak zapomnieć o faciecie, o dziewczynie? Rada jest bardzo prosta należy znaleźć faceta, dziewczynę lepszą POD KAŻYM! względem jaki Ci do głowy przyjdzie. Rada prosta tylko raczej nierealna do spełnienia. Jescze jest jedna: pamiętaj tylko te złe rzeczy, które się między Wami zdarzyły. Wiem, że tak można. Moja Ex umie się na taki tok myślenia przestawić.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653811]
[26.03.2006] 17:21
Zirella_17
Więc do tej pory robiłam podstawowy błąd, zapominałam o tym złym a wspominałam dobre Trzeba wypróbować...dzięki

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6653823]
[27.03.2006] 18:29
aria
co mam zrobić? jestem nieszcześliwa, smutna on mnie zostawił. Chodze do szkoły średniej i jestem z nim w klasie. Teraz on jest dla mnie taki chłodny, obojętny. A jeszsce niedawno było tak romantycznie, mam wrażenie,ze mu sie znudziłam i dlatego mnie zostawił. Ale ja, jako ja nic nie zmieniłam w swoim postępowaniu.A on mnie tak zostawił. To juz 4 chłopak, ale to nie ważne. tylko on umial powiedzieć coś o moich zainteresowanich, umial zawsze zrobić mnie uśmiechniętą, zawsze pamiętał o mnie, był taki troskliwy i opiekuńczy, miał podobne poglądy na życie, a także podobał mi się z wyglądu. I nagle koniec, jakbym dostała w policzek. Wszystko się skończylo! pomóżcie mi!!!!!!!!!!!!!!!!co mam teraz robić, przecież muszę normalnie żyć!!!!!!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6661154]
[27.03.2006] 18:44
m7ody
poszukaj lepszego to zawsze skutkuje

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6661283]
[27.03.2006] 22:38
Zirella-17
Aria mam identyczną sytuacje, również jestem z nim w klasie i też chodzę do skzoły średniej...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6663894]
[27.03.2006] 23:13
przypadkowy
Znienawidź typa niech kojarzy się Tobie z czymś złym, czego nie lubisz i nienawidzisz. Tak poradziłem jednemu chłopakowi po stracie dziewczyny i pomogło.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6664266]
[28.03.2006] 16:04
Ja 23
aria (06.03.27 18:29):
co mam zrobić? jestem nieszcześliwa, smutna on mnie zostawił. Chodze do szkoły średniej i jestem z nim w klasie. Teraz on jest dla mnie taki chłodny, obojętny. A jeszsce niedawno było tak romantycznie, mam wrażenie,ze mu sie znudziłam i dlatego mnie zostawił. Ale ja, jako ja nic nie zmieniłam w swoim postępowaniu.A on mnie tak zostawił. To juz 4 chłopak, ale to nie ważne. tylko on umial powiedzieć coś o moich zainteresowanich, umial zawsze zrobić mnie uśmiechniętą, zawsze pamiętał o mnie, był taki troskliwy i opiekuńczy, miał podobne poglądy na życie, a także podobał mi się z wyglądu. I nagle koniec, jakbym dostała w policzek. Wszystko się skończylo! pomóżcie mi!!!!!!!!!!!!!!!!co mam teraz robić, przecież muszę normalnie żyć!!!!!!!!!


Jestem w takiej samej sytuacji jak ty. Nie umiem sobie z tym poradzić. Powiedz dlaczego Cie zostawił jaki podał powód?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6668527]
[28.03.2006] 16:53
sumi
już wszystkiego próbowałam nawet go nienawidzic....ale nei wychodzi przez to pakuje sie w jakies dziwne sytuacje z facetami, który wiedzą że jestm nieszczęsliwa i chcą to wykorzystac ale i tak jak przykładam głowę do poduszki to często widzę jego....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6668943]
[28.03.2006] 17:50
aria
Do JA23
Najgorsze jest to,ze on nie podal żadnego powodu.Po prostu naszło go tak z dnia na dzień. Mieliśmy tak jak zwykle pójść razem na przystanek. Wychodząc ze szkoły rzucił krótkie cześć i nawet nie powiedział dlaczego idzie sam i nie chce,zebym z nim szła. Potem oczywiście spotkaliśmy się. Minął mnie bez słowa again, again. Potem doszlo jednak do wymiany zdań, usłyszałam: po co ty w ogóle tu idziesz, ty nie masz tam przystanku??? i polazł przed siebie, a ja stalam jak glupia. jak to usłyszałam to zdębiałam i od razu wiedzialam: on mnie świadomie odrzucił małpa jedna! Takie slowa sprawiły mi przykrość. Czy jestem przewrażliwiona, ale wydaje mi sie,ze nie wolno tak postępować, po wszystkim co razem przeżyliśmy. I tak nastąpil koniec, czuję pustkę...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6669425]
[28.03.2006] 19:09
Ja 23
aria (06.03.28 17:50):
Do JA23
Najgorsze jest to,ze on nie podal żadnego powodu.Po prostu naszło go tak z dnia na dzień. Mieliśmy tak jak zwykle pójść razem na przystanek. Wychodząc ze szkoły rzucił krótkie cześć i nawet nie powiedział dlaczego idzie sam i nie chce,zebym z nim szła. Potem oczywiście spotkaliśmy się. Minął mnie bez słowa again, again. Potem doszlo jednak do wymiany zdań, usłyszałam: po co ty w ogóle tu idziesz, ty nie masz tam przystanku??? i polazł przed siebie, a ja stalam jak glupia. jak to usłyszałam to zdębiałam i od razu wiedzialam: on mnie świadomie odrzucił małpa jedna! Takie slowa sprawiły mi przykrość. Czy jestem przewrażliwiona, ale wydaje mi sie,ze nie wolno tak postępować, po wszystkim co razem przeżyliśmy. I tak nastąpil koniec, czuję pustkę...


Słuchaj u mnie jest troszkę inaczej dlatego,że on mówi mi że jemu zależy...że jestem mu bliska...wiesz ale chodzi o to że taki tryb życia jaki on prowadzi mi nie pasuje mówi że się zmieni...nie wierze w zmiany za dużo cech które mnie odrzuca...niby go kocham a boje sie z nim być...boje się go, że mnie odrzuci jak mu sie znudzę...teraz mi mówi że moze być cudownie ale i tak mu nie wierze...ale tez czuje się odrzucona...nie wiem czemu...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6670245]
[29.03.2006] 09:14
bursztyn
rady i opinie starszej kolezanki:
zapewniam wszystkie panie i panów, ze jak się ma 17 lat, to się wcale nie mysli o byłym czy byłej przez 5 lat na kolejnej imprezie kogos poznacie, a na studiach to juz obowiazkowo. miłosci w wieku nastu lat to tylko "wprawki", malo kiedy to sa na całe życie. poza tym nie zauwaza się jaki to czlowiek w kontekście zwiazku, raczej patrzy się wtedy,czy jest sympatyczny, lubi to co my, fajnei się ubiera i szuka się kogos,z eby towarzyszył na wspólnych wyjasciach i podobał sie. Nie myśli sie, czy to ktos odpowiedzialny, kto zawsze stanie murem i pomoże w trudnych sytuacjach (wybaczcie, ale w szkole jeszcze nie ma tak trudnych sytuacji jakie moze przynieśc zycie), nie opuści w chorobie (nie mówie o katarze), potrafi sie cieszyć z sukcesów (nie takich małych typu dobra ocene dostalam, ale np. awans i zarabiam wiecej niż ty...).
Za pare lat bedziecie szukac kogoś innego, bo zmienicie się, a wraz z wami i syuacja, wasze oczekiwania. I bedziecie szukac kogos, kto bedzie myslał i czuł podobnie, kogoś na ten kawałek swojej drogi życia. I tez pewnie nie bedzie to "na zawsze". Bo życie ma rózne etapy, wiec róznych się ma na nich towarzyszy.
Ciezko jest czasem zapomniec o kimś, ale kazdy powinien sobie wypracowac swoje wlasne sposoby. Jedni stosują metode "klina klinem", inni dokładają sobie pracy (praca jest calkiem niezłym sposobem ), jeszcze inni szukają jakiegos nowego hobby, bo to powoduje,z e zmienia sie środowisko, przychodza nowi ludzie...
RADA: trzeba dołożyć sobie czegoś, czego nie było w czasie kiedy byliscie razem. Bo jak życie jest takie samo, tylko bez niego/niej to sie ten brak jeszcze bardziej czuje. Zmieńcie w swoich zwyczajach jak najwiecej, tak, zeby zycie wygladało max inaczej, na ile mozna to zrobić. Wtedy wszystko bedzie inne i tego braku tak się nie odczuwa. A z czasem bol po stracie słabnie i moze sie szybko okazac, ze na horyzoncie pojawia się ktos, do kogo tamten/tamta nawet się nie umywa.
Współczuje tylko przymusu spotykania ex codziennie. Ja koncze znajomośc, wpisuje adres w spam, wyrzucam telefon i po prostu uznaję,z e to był tylko sen, zły sen. Tez działa, a przynajmniej pomaga. Mam tez jeszcze jedna metode, ale to juz privat

powodzenia w odtruwaniu "Nie rozwiązałeś węzła jej serca. (...) Dlatego musi ci ona zostać odebrana i oddana w ręce tego, który zdoła rozwiązać węzeł jej serca". "Przemieniaczka przemieniająca samą siebie, nie dająca się znaleźć nikomu oprócz jednego, którego zaczaruje".

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6674143]
[29.03.2006] 10:34
JA 23
bursztyn (06.03.29 09:14):
rady i opinie starszej kolezanki:
zapewniam wszystkie panie i panów, ze jak się ma 17 lat, to się wcale nie mysli o byłym czy byłej przez 5 lat na kolejnej imprezie kogos poznacie, a na studiach to juz obowiazkowo. miłosci w wieku nastu lat to tylko \"wprawki\", malo kiedy to sa na całe życie. poza tym nie zauwaza się jaki to czlowiek w kontekście zwiazku, raczej patrzy się wtedy,czy jest sympatyczny, lubi to co my, fajnei się ubiera i szuka się kogos,z eby towarzyszył na wspólnych wyjasciach i podobał sie. Nie myśli sie, czy to ktos odpowiedzialny, kto zawsze stanie murem i pomoże w trudnych sytuacjach (wybaczcie, ale w szkole jeszcze nie ma tak trudnych sytuacji jakie moze przynieśc zycie), nie opuści w chorobie (nie mówie o katarze), potrafi sie cieszyć z sukcesów (nie takich małych typu dobra ocene dostalam, ale np. awans i zarabiam wiecej niż ty...).
Za pare lat bedziecie szukac kogoś innego, bo zmienicie się, a wraz z wami i syuacja, wasze oczekiwania. I bedziecie szukac kogos, kto bedzie myslał i czuł podobnie, kogoś na ten kawałek swojej drogi życia. I tez pewnie nie bedzie to \"na zawsze\". Bo życie ma rózne etapy, wiec róznych się ma na nich towarzyszy.
Ciezko jest czasem zapomniec o kimś, ale kazdy powinien sobie wypracowac swoje wlasne sposoby. Jedni stosują metode \"klina klinem\", inni dokładają sobie pracy (praca jest calkiem niezłym sposobem ), jeszcze inni szukają jakiegos nowego hobby, bo to powoduje,z e zmienia sie środowisko, przychodza nowi ludzie...
RADA: trzeba dołożyć sobie czegoś, czego nie było w czasie kiedy byliscie razem. Bo jak życie jest takie samo, tylko bez niego/niej to sie ten brak jeszcze bardziej czuje. Zmieńcie w swoich zwyczajach jak najwiecej, tak, zeby zycie wygladało max inaczej, na ile mozna to zrobić. Wtedy wszystko bedzie inne i tego braku tak się nie odczuwa. A z czasem bol po stracie słabnie i moze sie szybko okazac, ze na horyzoncie pojawia się ktos, do kogo tamten/tamta nawet się nie umywa.
Współczuje tylko przymusu spotykania ex codziennie. Ja koncze znajomośc, wpisuje adres w spam, wyrzucam telefon i po prostu uznaję,z e to był tylko sen, zły sen. Tez działa, a przynajmniej pomaga. Mam tez jeszcze jedna metode, ale to juz privat

powodzenia w odtruwaniu


Cześć u mnie jest inaczej bo ja jestem na 3 roku studiów i jakoś tak wszystko wyszło, że zaczeliśmy się spotykać z kolegą z grupy poza uczelnią na gruncie towarzystkim ale było jeszcze więcej osób...jakieś potajemne pocałunki...wyjścia na pizze...tylko ja chyba bardziej sie zaangażowałam a on tak średnio...potem jakoś sobie uświadomiłam co robiłam i chciałam to skończyć...teraz to on nie może o mnie zapomieć...stara się bardzo...ale za dużo ma wad które mnie odrzucają od niego...nie wiem co zrobić jak sobie z tym poradzić...wiem ze mogę na niego liczyć...ze jest kiedy go potrzebuję...ale ma swoje zagrania,nałogi które hmmmmmm ...W sumie jeszcze zostało nam 2 lata spotykania sie na uczelni...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6674552]
[29.03.2006] 10:50
tanga
Hej
Byłam z facetem dwa lata. I ktoregos "pieknego" dnia uslyszalam od niego, ze juz nie bedzie umial mi powiedziec, ze mnie kocha...Zostawil mnie , a ja dochodzilam do siebie okolo 8 miesiecy, bo ja go nie przestalam kochac...Nie moglam o nim zapomniec, ale chcialam, wiec spotykalam sie z jakimis kolesiami, ktorzy byli totalna pomyłka Czasem sie widzielismy, bo stwierdzil, ze mimo zerwania nie chce tracic ze mna kontaktu...Ja sie godzilam, bo zawsze mialam nadzieje, ze jednak wroci...Niejednokrotnie lądowalismy w łózku... Az w koncu postanowilam sie od niego uwolnic, ale pomoglo jedynie mi to, ze zaczeły sie wakacje, wiec mmoglam wyjechac z miasta, w ktorym oboje studiowalismy i mielismy ułatwiony kontakt...Dostalam wakacyjną prace, wiec zajelam sie czyms innym niz ciągłe myslenie o nim i juz drugiego dnia pracy poznalam cudownego chlopaka, z ktorym juz jestem 9 miesiecy i planujemy wspólną przyszlosc Wiec wszystko przed Wami ! Powodzenia !

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6674666]
[29.03.2006] 12:09
bobi999
Po pierwsze, kasujesz jego telefony, zeby przypadkiem nie mieć ochoty zadzwonić w najmniej odpowiedniej sytuacji (dół)
Po drugie jeśli np.widzicie się w szkole w pracy na imprezie, niech widzi twoją uśmiechniętą mordke...
Po trzecie idź na siłownie fitness, zajmie czas a i efekty szybko zaowocują dobrym samopoczuciem i pewnością siebie
Po czwarte spotykaj się ze znajomymi jak najczęściej, możesz poznać innych wielu ludzi...
Po piąte nie szukaj odrazu następnego chłopaka, bo i tak bedziesz go poruwnywała to ex imyslała o nim
Po... zobacz ile masz wolności i czasu dla siebie... jestes wolna, robisz wszystko na co masz ochote i nie musisz sie nikomu tłumaczyć...
Pomyśl o dalekiej przyszłości i wyobraź sobie twojego idealnego męża, i wyobraż sobie swojego ex z inną kobietą która załużmy zle traktuje
Myśl pozytywnie, świat się nie kończy i trzeba isc dalej... a czas wyleczy rany i będziesz miała doświadczenie na przyszłość, a za jakis czas bedziesz się smiała ze tak teraz rozpaczasz...
No i kolejnych facetów dobieraj starannie, pozwój sobie na doze egoizmu...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6675153]
[29.03.2006] 13:45
Ja 23...
Każdy pisze tylko jak zapomnnieć...daje dobre rady...a co zrobić jak się do kogoś coś czuło...a teraz nie jest się pewnym ale ta osoba bardzo się stara...czy jest tak, że potem jak już bedzie miała to co chce to się jej to znudzi...i bedzie robiała na co ma ochotę...czy ludzie potrafia się zmienić?Co mam zrobić....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6675824]
[30.03.2006] 10:36
JA 23...
Czemu tak trudno wybrać co jest dobre dla nas...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6682490]
[30.03.2006] 13:13
buraczek Ala
ja jestem w gorszej sytuacji jest mi źle....mój kolega na któtym mi zależy nie jest z tej miejscowości co ja...poznałam go przez neta fajnie nam się gadało na gg i w ogóle...dał mi swoje foto....aż kiedyś nie wiem o co obraził się na mnie i usunął mnie z listy gg-nie przyjmuje wiadomości od nieznajomych i nie odpisuje na e maila...strasznie mi źle-ja tego nie zniosę bardzo mi na nim zależy tęsknie za nim ;(;(
nie mogę o nim zapomnieć...chyba się zakochałam po uszy

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6683731]
[30.03.2006] 13:35
Sillia
...Mi także jest trudno codzinnie w szkole widuje faceta który mi sie strasznie podoba Jest tak przystojny że kazdym swoim spojrzeniem na mnie sprawia ze sie "rozpływam" mam wrażenie ze jest miły! i wogole superowy Ale niestety nie zwaraca na mnie szczegolnej uwagi... Wydaje mi sie że jestem dla niego niezauważalna. Ja jestem zbyt nieśmiała zeby do niego podejsc ...Dlaczego tak zawsze jest? Dlaczego nie mozemy miec tych których chcemy? Najgorzej jest być NIKIM dla kogoś kto jest dla ciebie WSZYSTKIM!! ... i co robic?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6683934]
[30.03.2006] 13:36
przezyłam to...
buraczek Ala (06.03.30 13:13):
ja jestem w gorszej sytuacji jest mi źle....mój kolega na któtym mi zależy nie jest z tej miejscowości co ja...poznałam go przez neta fajnie nam się gadało na gg i w ogóle...dał mi swoje foto....aż kiedyś nie wiem o co obraził się na mnie i usunął mnie z listy gg-nie przyjmuje wiadomości od nieznajomych i nie odpisuje na e maila...strasznie mi źle-ja tego nie zniosę bardzo mi na nim zależy tęsknie za nim ;(;(
nie mogę o nim zapomnieć...chyba się zakochałam po uszy


Nie martw się ja już to przeżyłam lepiej że tak się stało a nie potem jak bardziej byś sie bujneła. Poprostu Ty go bardzo widalizowałaś wydaje ci sie ze on nie ma wad. To nie jest tak...na gg jest inaczej niz w rzeczywistości...
Może nie jest samotny i ma kogoś w realu i dlatego sie nie odzywa...sorry ale moim zdaniem lepiej dla ciebie że tak sie stało.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [6683938]

    1 2 3   » 30 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat