o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Zdrowe życie
 » Odpowiedz na ten temat

Migdałki,ich wycinanie, angina, przewlekłe zapalenie migdałków

    1 «   18 19 20 21 22   » 68 Strony tematu:
[15.12.2008] 13:50
Było...minęło
aaa... więc
Powiem parę słów, bo nie ktorzy to trochę straszą co pisza, tych co dopiero idą na wycięcie bocznych migdałków XD
Wycięcie miałam 9 grudnia(wtorek), przed pojściem do szptala wiele sie nasłuchałam, że jaki to jest bol kosmiczny i że wogłole nic nie jje przez tydzien itp. Kiedy czytałam wypowiedzi innych osób w necie chciałam juz sie wycofać z zabiegu, ale pomyślalam , ze to mogła być głopoty i nie musi być to wcale takie złe jak to sie większości wydaje, powiedziłam sobie, że dam rade i dałam XD
Ślyszałam, ze ogólnie małe dzieci przechozą lepiej takie zabiegi i że tak nie cierpią to może byc prawda, bo nawet lekarze tak mowili Więc lepiej juz za maelgo się zając migdałami jeślą są z nimi problemy. Do szpitala poszłam na czczo załozyli mi wenflon, pobrali krew do badania, zważyli i to tyle na ten dzień, poszłam zjeść śniadanko i git XD. W środę rano na czczo poszłam na zabieg, dostałam głpiego JAsia, zawizli mnie na wozk taką kołowata na sale operacyjną dali narkoze dożylną i sobie słodko spałam Obudziłam się na sali po operacyjnej milam kroplówkę ( w niej pewnie lek przeciw bólowy). Troszkę jeszcze pospałam i przeszłam na sale wi/adobo jak o każdym chyba zabiegu troche boli ale dało się znieść. Przez caly dzień bylam troszke taka "tąpnieta" po narkozie oczywiście, więc często spałam i nie czulam takiego bólu. NIc nie jadłam tylko0 w dzięn zabigu tylko herbatke musialam pic. NAstępnego dnia juz normalnie szmalam jedzonko, wolno, bo wolno, ale jadłam toche bolało ni powiem ale nie tak, aż żle (najlepeij to zuppki wchodziły, przy pici raktycznie nie bolało, ale od razu mówie po zjedzeniu czekoly czy banana był niezly ból, więc odradzam tego typ rzeczy po zabiegu). JAk mnie coś bolało tak bardziej to syropek dostawałam jakies taki na "P" niepamietam jaki, ale był nawet ok.Pare dni po zabiegu troche narzekałam na uszy, najczęściej w nocy się budziłam z bólem, ale widomo to był zabieg i raczej musi coś boleć.Leki bralam przez pierwsze 2 dni potem na lajcie wytrzymywalam bez. Treaz juz normalnie wytrzymuje jem normalne jedzenie (właściwie juz 2 dni po operacji nie jadłam jakiegoś zmielonego mięsa tylko narmalnie, ale wolniej). Ciesze się, ze to juz koniec mojej przygody i zauważyłam nawet, ze zniknął mi podpródek, ktory mialam przez wilkie migdały . Pozdrowienia dla wszystkich , którzy ida na zabieg i naprawde nie ma sie czego bac Jeden ból w buzi już przezyłam ide na drugi ( kolczyk w języczku ) D
Sorka za błedy

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14011498]
[15.12.2008] 18:07
indywidualista
zetek (08.12.14 17:36):
powiedzcie mi czy po 5 dniach od wyciecia migdalkow utrzymuje mi sie codzinnie goraczka nawet pod 38 mialem wyciete we wtorek dzis jest niedziela bol dalej nie minal a wrecz zaczely mnie bardzo bolec uszy az czy to normalne ze po 5 dniach dalej mam goraczke i boli bardzo biore antybiotyk przeciw zapalny novocef i przeciwbolowe refastin prosze o odpowiedz pomozcie...

Czy migdaly miales wycinane w stanie zapalnym?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14012814]
[15.12.2008] 21:27
LongeR2007
Witam wszystkich migdałkowiczów

Ja mialem zabieg wykonywany w Kaliszu w ubiegły wtorek, tj 9 grudnia, znieczulenie miejscowe, zdecydowalem sie na ten krok gdyz czesto miewalem anginy ropne, zdarzalo sie nawet co 3 tygodnie, lekarz rodzinny wcale mi nie pomagal, przepisywal jedynie Augmentin, do ktorego pewnie sie juz przyzwyczailem jak do herbaty, wkoncu poszedlem do laryngologa, raz, drugi, i zdecydowal sie na zabieg. Mam 18lat i uwierzcie ze nie jest to nic strasznego, myslalem ze bedzie duzo gorzej, dzisiaj jeszcze troche boli, ale zazywam silniejsze srodki przeciwbolowe i przechodzi odrazu.
Jezeli ktos tak czesto miewa anginy - nie marnujcie sobie zycia, idzcie lepiej na ten zabieg i bedzie z glowy, ja juz mam swiety spokoj. Amen ;p

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14014180]
[16.12.2008] 17:31
Oleczka7777
ech nie ma się czego bać jest tyle złych konsekwencji przez migdały, że jezeli są tylko jakieś komplikacje albo ropa to odrazu usówac!!!!!!!!!u mnie lekarze zwlekali przez 20 lat i teraz czekam na wyniki apropo reumatyzmu i zmian w stawach..super wycinac wycinac nic strasznego

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14018456]
[20.12.2008] 16:26
słoneczko202
Czy ktoś mógłby mi napisać, przez ile czasu po wycięciu migdałka nie wolno jeść gorących potraw?
Proszę o odpowiedż.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14040429]
[23.11.2014] 10:41
[20.12.2008] 23:08
iha
ALA... (07.09.18 11:02):
kama063 (07.08.12 13:08):
Dzisiaj wróciłam z dwudniowego pobytu w szpitalu w związku z wycinaniem moich migdałków, które powinny być wycięte już dawno, ale nie miałam do tej pory odwagi
Szczerze mówiąc naczytałam sie dość dużo o wycinaniu migdałków w internecie i naprawdę dobrze wystraszona przez niektóre osoby z wielkimi obawami i lekkim strachem szłam na oddział
Miałam zabieg w znieczuleniu miejscowym i było na prawdę ok. Zero bólu podczas zabiegu, który trwał około 15 minut. Ludzie nie ma się czego bać, to po prostu śmiech na sali, jeśli traficie na dobrego lekarza to naprawde nie ma się czego bać. Ja byłam w klinice w Poznaniu, miałam super doktora, po prostu rewelacyjny lekarz. Podobno to czy się cierpi po wycięciu migdałków w dużej mierze zależy od lekarza, który wykonuje zabieg. I to jest chyba prawda. Leżała ze mna siedemnastoletnia dziewczyna, a więc dużo młodsza ode mnie i po zabiegu cały czas prosiła o środki przeciwbólowe, ale też nie płakała z bólu, bez przesady. Ale operował ją profesor, a mnie nie, czyli powinno być lepiej, a niestety nie było. Wszyscy chwalili mojego lekarza, wiec musi w tym coś być. Po zabiegu ból owszem jest przy przełykaniu, zwłaszcza pierwszego dnia po zabiegu, ale to w żadnym wypadku nie jest taki przerażający jak niektórzy opisują.
Najbardziej sie cieszę, że już nie mam moich zakażonych migdałków w gardle, fajnie było zobaczyć je na stoliku obok po wycięciu

Naprawde nie ma się czego bać!!!!!


Witam! ja właśnie dziś dostałam skierowanie na wycięcie migdałów.Boję się strasznie ale jak trzeba to trzeba KAMA063- Gdzie i u jakiego lekarza miałas wycinane te migdały??? Wolę iść od jakiegoś sprawdzonego, co wiem że zrobi to dobrze i stosunkowo bezboleśnnie.
Pozdrawiam
Ala

Powiedz kto Ci to robił i gdzie?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14042868]
[21.12.2008] 01:13
kasiadublin
witam wszystkich!
jestem po wycieciu migdalkow miesiac temu! zabieg mialam robiony prywatnie w gabinecie w poznaniu pod calkowita narkoza, pol godzinki i po sprawie! rano moglam mowic, wrocilam do domu, a po poludniu, jak sie juz wyspalam, jadlam sobie normalny obiadek! ostroznie, ale ziemniaki i klopsiki przeciwbolowe zazylam dokladnie 3 razy i to wszystko! zadnych krwawien, zadnych komplikacji, moja blyskawiczna rekonwalescencja zaskakiwala wszystkich dookola! przyznam, ze liczy sie tez podejscie do sprawy - nie mozna sie negatywnie nastawic, ze bol nie wiadomo jaki! angina byla o wiele bardziej bolesna, a tu - zwykly bol gardla i to tylko przy przelykaniu, ziewaniu lub kichnieciu. przed zabiegiem uslyszalam od mojej kolezanki ze studiow, ze wyciecie migdalkow to pikus w porownaniu do porodu, wiec szlam z takim nastawieniem wlasnie! przyznam jednak, ze zabieg pod narkoza to duzy plus szybkiej rekonwalescencji, no i oczywiscie ... reka doktora! pozdrawiam i polecam klinike \"ty i dziecko\".

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14043610]
[21.12.2008] 01:24
kasiadublin
iha (08.12.20 23:08):
ALA... (07.09.18 11:02):
kama063 (07.08.12 13:08):
Dzisiaj wróciłam z dwudniowego pobytu w szpitalu w związku z wycinaniem moich migdałków, które powinny być wycięte już dawno, ale nie miałam do tej pory odwagi
Szczerze mówiąc naczytałam sie dość dużo o wycinaniu migdałków w internecie i naprawdę dobrze wystraszona przez niektóre osoby z wielkimi obawami i lekkim strachem szłam na oddział
Miałam zabieg w znieczuleniu miejscowym i było na prawdę ok. Zero bólu podczas zabiegu, który trwał około 15 minut. Ludzie nie ma się czego bać, to po prostu śmiech na sali, jeśli traficie na dobrego lekarza to naprawde nie ma się czego bać. Ja byłam w klinice w Poznaniu, miałam super doktora, po prostu rewelacyjny lekarz. Podobno to czy się cierpi po wycięciu migdałków w dużej mierze zależy od lekarza, który wykonuje zabieg. I to jest chyba prawda. Leżała ze mna siedemnastoletnia dziewczyna, a więc dużo młodsza ode mnie i po zabiegu cały czas prosiła o środki przeciwbólowe, ale też nie płakała z bólu, bez przesady. Ale operował ją profesor, a mnie nie, czyli powinno być lepiej, a niestety nie było. Wszyscy chwalili mojego lekarza, wiec musi w tym coś być. Po zabiegu ból owszem jest przy przełykaniu, zwłaszcza pierwszego dnia po zabiegu, ale to w żadnym wypadku nie jest taki przerażający jak niektórzy opisują.
Najbardziej sie cieszę, że już nie mam moich zakażonych migdałków w gardle, fajnie było zobaczyć je na stoliku obok po wycięciu

Naprawde nie ma się czego bać!!!!!


Witam! ja właśnie dziś dostałam skierowanie na wycięcie migdałów.Boję się strasznie ale jak trzeba to trzeba KAMA063- Gdzie i u jakiego lekarza miałas wycinane te migdały??? Wolę iść od jakiegoś sprawdzonego, co wiem że zrobi to dobrze i stosunkowo bezboleśnnie.
Pozdrawiam
Ala

Powiedz kto Ci to robił i gdzie?


kama063 - czyzby ta sama klinika w poznaniu i ten sam swietny doktor?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14043656]
[23.12.2008] 16:19
Kuba bez migdalkowp
Mam 17 lat i migdalki mialem usuwane w czwartek w szpitalu im. Raszei w Poznaniu. Czytalem te wszystkie bzdury o nie wiadomo jakich sensacjach podczas zabiegow i po i szedlem lekko podenerwowany przez to, a okazalo sie calkiem znosnie. W sumie najgorszymi momentami bylo ogladanie migdalkow zaraz po przyjeciu na oddzial, gdzie lekarz trzyma jezyk przez gazik i wyciaga a do gardla wklada podgrzane lusterko no i drugi dzien po zabiegu. Sam zabieg-pryszcz. Popsikano mi gardlo sprayem, ktory mial likwidowac odruch wymiotny, tak naprawde to zaczalem po tym \\\\\\\"wymiotowac\\\\\\\"(zoladek byl pusty) a potem podawano znieczulenie. Z racji tego ze nalykalem sie srodka znieczulajacego i krwi podczas wyrywania pierwszego migdalka, po jego wycieciu zwymiotowalem( naprawde lepiej zrobic to na zabiegu pod znieczuleniem niz potem na sali bez) a drugi migdalek zostal wyciety, nie mozna bylo rwac bo byl przerośnięty(whatever).
Bol w pierwszym dniu byl znikomy. Jedynie niektorym moim sasiadom po podaniu antybiotyku dozylnie robilo sie niedobrze-mnie nie. Co prawda wieczorem pierwszego dnia zaczela mi leciec krew ale na wlasne zyczenie- postanowilem posprzątać podloge po jakims poprzedniku-syfiarzu w toalecie
Na drugi dzien bol dal sie we znaki ale tylko do momentu wziecia tabletki przeciwbolowej- Ketonalu.
W drugim dniu odlaczaja juz wenflon i przechodzi sie na tabletki, co przyjemne nie jest, ale nie przyprawi nikogo o bol do utraty przytomnosci
Kolejne dni to juz wieksze luzy, na trzeci dzien dostajesz juz obiad, sniadanie i kolacje(chleb, ktorego nie polecam jesc w tym trzecim dniu).
W sumie przez cala trzecia dobe nie wzialem zadnej tabletki bo w ogole nie bolalo. Teraz jestem juz w domu, wszystko podobno super sie goi.
JESLI NIE WIECIE GDZIE WYCINAC MIGDALKI W POZNANIU-WYBIERZCIE SZPITAL RASZEI- OPIEKA NAPRAWDE Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, LEKI PRZECIWBOLOWE NA ZYCZENIE, SUPER SYMPATYCZNY PERSONEL.
Niestety nie pamietam nazwiska lekarza, ktory mi wycinal, czego bardzo zaluje, bo polecilbym go serdecznie, plulem mu w twarz krwia a on ciagle pozostawal życzliwy . W każdym razie miał na imie Marcin i był mlody
1 DOBRA RADA:
NIE POLYKAJCIE NICZEGO PODCZAS ZABIEGU, PLUJCIE WSZYSTKIM, BO TYLKO TO W PRZYPADKU ZNIECZULENIA MIEJSCOWEGO UCHRONI WAS OD WYMIOTOWANIA!
Jeszcze raz polecam ten szpital i prosze sie nie bac
W razie jakichkolwiek pytan-prosze pisac

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14057314]
[23.12.2008] 16:22
Kuba bez migdalkowp
Mam 17 lat i migdalki mialem usuwane w czwartek w szpitalu im. Raszei w Poznaniu. Czytalem te wszystkie bzdury o nie wiadomo jakich sensacjach podczas zabiegow i po i szedlem lekko podenerwowany przez to, a okazalo sie calkiem znosnie. W sumie najgorszymi momentami bylo ogladanie migdalkow zaraz po przyjeciu na oddzial, gdzie lekarz trzyma jezyk przez gazik i wyciaga a do gardla wklada podgrzane lusterko no i drugi dzien po zabiegu. Sam zabieg-pryszcz. Popsikano mi gardlo sprayem, ktory mial likwidowac odruch wymiotny, tak naprawde to zaczalem po tym "wymiotowac"(zoladek byl pusty) a potem podawano znieczulenie. Z racji tego ze nalykalem sie srodka znieczulajacego i krwi podczas wyrywania pierwszego migdalka, po jego wycieciu zwymiotowalem( naprawde lepiej zrobic to na zabiegu pod znieczuleniem niz potem na sali bez) a drugi migdalek zostal wyciety, nie mozna bylo rwac bo byl przerośnięty(whatever).
Bol w pierwszym dniu byl znikomy. Jedynie niektorym moim sasiadom po podaniu antybiotyku dozylnie robilo sie niedobrze-mnie nie. Co prawda wieczorem pierwszego dnia zaczela mi leciec krew ale na wlasne zyczenie- postanowilem posprzątać podloge po jakims poprzedniku-syfiarzu w toalecie
Na drugi dzien bol dal sie we znaki ale tylko do momentu wziecia tabletki przeciwbolowej- Ketonalu.
W drugim dniu odlaczaja juz wenflon i przechodzi sie na tabletki, co przyjemne nie jest, ale nie przyprawi nikogo o bol do utraty przytomnosci
Kolejne dni to juz wieksze luzy, na trzeci dzien dostajesz juz obiad, sniadanie i kolacje(chleb, ktorego nie polecam jesc w tym trzecim dniu).
W sumie przez cala trzecia dobe nie wzialem zadnej tabletki bo w ogole nie bolalo. Teraz jestem juz w domu, wszystko podobno super sie goi.
JESLI NIE WIECIE GDZIE WYCINAC MIGDALKI W POZNANIU-WYBIERZCIE SZPITAL RASZEI- OPIEKA NAPRAWDE Z PRAWDZIWEGO ZDARZENIA, LEKI PRZECIWBOLOWE NA ZYCZENIE, SUPER SYMPATYCZNY PERSONEL.
Niestety nie pamietam nazwiska lekarza, ktory mi wycinal, czego bardzo zaluje, bo polecilbym go serdecznie, plulem mu w twarz krwia a on ciagle pozostawal życzliwy . W każdym razie miał na imie Marcin i był mlody
1 DOBRA RADA:
NIE POLYKAJCIE NICZEGO PODCZAS ZABIEGU, PLUJCIE WSZYSTKIM, BO TYLKO TO W PRZYPADKU ZNIECZULENIA MIEJSCOWEGO UCHRONI WAS OD WYMIOTOWANIA!
Jeszcze raz polecam ten szpital i prosze sie nie bac
W razie jakichkolwiek pytan-prosze pisac

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14057332]
[28.12.2008] 09:02
indywidualista
mam jedno pytanie i jedną konkluzje: zabieg przeszedlem 25 dni temu, wszysko pieknie sie zasklepilo, nawet nie ma sladu, ze kiedys migdaly tam byly. Pytanie- jak sobie radzicie ze świądem w gardle? przyznaje, ze nie przypuszczalem jak intensywny chwilami bedzie to dyskomfort. To bylo pytanie, teraz konkluzja- po zabiegu obserwuje dosc gwaltowne pogorszenie stanu skóry znowu czeka mnie pobyt w szpitalu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14077490]
[28.12.2008] 12:31
gk93
witam, czy przed wycinaniem migalkow mieliscie robiony wymaz gardla? ja przez ostatnie pol roku bylem chory na angine 6 razy praktycznie raz w miesiacu teraz zas jestem, kiedy spytalem lekarza czy nie warto byloby cos pomyslec zeby zrobic wymaz albo wyciac migdalki to glupio sie usmiechnela i powiedziala ze pomyslimy;/ tymbardziej ze moj ojciec mial wycinane bo podobnie jak ja caly czas chorowal na aginy. Za tydzien bede szedl do kontorli, czy samemu jej powiedzec ze chce takie skierowanie czy czekac na jej ruch, bo ostatnio mi powiedziala ze jestem podatny na anginy i tyle;/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14078172]
[30.12.2008] 18:30
gemini70
..........

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14094317]
[30.12.2008] 18:35
gemini70
HEJ HEJ A CZY KTOŚ SŁYSZAŁ LUB DOSWIADCZYŁ WYMRAŻANIA MIGDAŁKÓW( ZAMIAST ICH WYCINANIA)..prosze o opinie

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14094356]
[01.01.2009] 20:55
kasiadublin
gk93 (08.12.28 12:31):
witam, czy przed wycinaniem migalkow mieliscie robiony wymaz gardla? ja przez ostatnie pol roku bylem chory na angine 6 razy praktycznie raz w miesiacu teraz zas jestem, kiedy spytalem lekarza czy nie warto byloby cos pomyslec zeby zrobic wymaz albo wyciac migdalki to glupio sie usmiechnela i powiedziala ze pomyslimy;/ tymbardziej ze moj ojciec mial wycinane bo podobnie jak ja caly czas chorowal na aginy. Za tydzien bede szedl do kontorli, czy samemu jej powiedzec ze chce takie skierowanie czy czekac na jej ruch, bo ostatnio mi powiedziala ze jestem podatny na anginy i tyle;/

ja nie mialam zadnego wymazu. lekarz zobaczyl moje i stwierdzil, ze jak chce to moge wyciac, bo nie widzi zagrozenia zycia. podobno nie mialam zadnego gronkowca, tylko paciorkowce, ale czy to wazne, skoro i tak wycielam juz migdaly i jestem bardzo szczesliwa z tego powodu???

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14106541]
[02.01.2009] 19:03
Anusia24
Witam serdecznie 17 grudnia 2008 roku trafiłam do szpitala w celu usunięcia migdałków bocznych, operację miałam już w następnym dniu i bardzo się jej bałam. Odbywała się ona w pełnej narkozie i trwała 1,5 godziny. Po przebudzeniu obudziłam się z lodem na szyi, ale nie było jeszcze tak źle bo byłam wtedy w lekkim szoku. Ból zaczął się później i było strasznie. To tak bardzo boli, ze człowiek nie możne się doczekać kolejnej kroplówki przeciw bólowej. Nie można nawet z bólu wytrzymać przy przełykaniu własnej śliny. Schudłam 6 kg i pielęgniarki zmuszały mnie do jedzenia, ale zaczęłam jeść powoli płynne produkty w 4 dobie po operacji. W szpitalu leżałam 7 dni no i do tej pory miałam kroplówki a po przyjściu do domu musiałam brać tabletki i do tej pory je biorę a jest już 2 styczeń a gardło nadal boli. Ból jest straszny nigdy takiego nie zaznałam, mówić nie można, jeść i pić tez nie można bo to boli a lekarz karze. Nikomu nie polecam tej operacji.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14111917]
[02.01.2009] 19:42
oleczka7777
widze ze trafiłas do trafnego szpitala, bo wyycinanie migdałkow bo bardzo rutynowy zabieg a z Twoich opowiesci wynika ze amputowali Ci noge. Aczkolwiek roznie bywa bo kazdy inaczej odbiera ból.

Apropo wymazu..jest bardzo wazny i robi sie go raczej prywatnie. Jezeli jest stan zapalny na migdalach czyli ropa i takie tam bardzo warto go sobie zrobic bo na jego podstawie latwiej wystawic diagnoze.
Apropo wymazu i ze pogazal sie paciorkowiec...czy to wazne?tak bo po wycieciu migladow on nie znika..jest tylko zniweczone glowne ognnisko rozsiewu ale jak trafia on do stawow i tam sobie zyje to konczy sie to glownie reumatyzmem i zapaleniem statow.
Warto przy pacriorkowcu zrobic by było sobie badania na reumatyzm w tym ASO ktore pokazuje czy w stawach wystapiła infekcja paciorkowcowa.

JA tez zrobilam sobie wymaz a tez mam ciagle rope na gardle i okazalo sie ze mam gronkowca zlocistego MSSA ktorry ma siedlisko w gardle a rozwija sie w torebkach stawowych i szpiku kostnym. DO tego jeszzce okazało sie ze przez migdaly tez mam poczatki reumatyzmu.

NIe bagatelizujcie tego..wszystko nie konczy sie tylko na wycinaniu migdalkow...chyba ze u dzieci ale u doroslych nie koniecznie. Jest nawet powiedzenie wsrod lekarzy.. Angina liże serce i gryzie stawy.

Moje migldaly powinny byc wyciete juz przynajmniej 10 lat temu ale lekarze dawali mi tylko lekarstwa i zioła do plukania az zaczal sie bol w stawach przy zmianie pogody i doopier teraz spanikowali i zaczeli dzialac. Tylko czy nie jest juz za pozno?

Powodzenia

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14112186]
[03.01.2009] 20:11
klaudusia22227
Witam mam pytanie czy miał ktoś może usuwane migdałki w Poznaniu w Certusie? Bo ja niestety też muszę usunąć migdałki bo są ropne, te dziwne kuleczki w ogole...bardzo sie boje tego zabiegu i chciałam zasięgnąć porady gdzie najlepiej zrobić to w Poznaniu prywatnie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14119030]
[03.01.2009] 20:14
klaudusia22227
I nie wiem czy zdecydować się na ten zabieg czy nie...boje sie że potem bedą jakies problemy albo coś jestem taka panikara ze koniec hehe. Poradzcie coś.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14119059]
[03.01.2009] 21:48
kasiadublin
klaudusia22227 (09.01.03 20:14):
I nie wiem czy zdecydować się na ten zabieg czy nie...boje sie że potem bedą jakies problemy albo coś jestem taka panikara ze koniec hehe. Poradzcie coś.


ja mialam niedawno wycinane w poznaniu, nie w certusie, ale na jana III sobieskiego w prywatnym gabinecie. jak juz wczesniej pisalam, zabieg trwal moze pol godziny i moge szczerze polecic mojego lekarza. nie ma sie czego bac, szczegolnie liczy sie nastawienie! jak slyszalam wszystkich wspolczujacych jak szlam na zabieg, albo jak to jest strasznie i w ogole. szlam z mysla o tym, ze bedzie bez problemow, ze szybko z tego wyjde. owszem gardlo bolalo, ale angina byla sto razy gorsza! jak jestes zainteresowana to napisz na forum, poinformuje cie o lekarzu. nie ma sie czego bac.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14119727]
[03.01.2009] 22:04
kasiadublin
oleczka7777 (09.01.02 19:42):
widze ze trafiłas do trafnego szpitala, bo wyycinanie migdałkow bo bardzo rutynowy zabieg a z Twoich opowiesci wynika ze amputowali Ci noge. Aczkolwiek roznie bywa bo kazdy inaczej odbiera ból.

Apropo wymazu..jest bardzo wazny i robi sie go raczej prywatnie. Jezeli jest stan zapalny na migdalach czyli ropa i takie tam bardzo warto go sobie zrobic bo na jego podstawie latwiej wystawic diagnoze.
Apropo wymazu i ze pogazal sie paciorkowiec...czy to wazne?tak bo po wycieciu migladow on nie znika..jest tylko zniweczone glowne ognnisko rozsiewu ale jak trafia on do stawow i tam sobie zyje to konczy sie to glownie reumatyzmem i zapaleniem statow.
Warto przy pacriorkowcu zrobic by było sobie badania na reumatyzm w tym ASO ktore pokazuje czy w stawach wystapiła infekcja paciorkowcowa.

JA tez zrobilam sobie wymaz a tez mam ciagle rope na gardle i okazalo sie ze mam gronkowca zlocistego MSSA ktorry ma siedlisko w gardle a rozwija sie w torebkach stawowych i szpiku kostnym. DO tego jeszzce okazało sie ze przez migdaly tez mam poczatki reumatyzmu.

NIe bagatelizujcie tego..wszystko nie konczy sie tylko na wycinaniu migdalkow...chyba ze u dzieci ale u doroslych nie koniecznie. Jest nawet powiedzenie wsrod lekarzy.. Angina liże serce i gryzie stawy.

Moje migldaly powinny byc wyciete juz przynajmniej 10 lat temu ale lekarze dawali mi tylko lekarstwa i zioła do plukania az zaczal sie bol w stawach przy zmianie pogody i doopier teraz spanikowali i zaczeli dzialac. Tylko czy nie jest juz za pozno?

Powodzenia


oleczka7777
nie wiem skad wrazenie jakobym miala amputowana noge.....?????? :/
bylam u bardzo dobrego lekarza, z wlasnej i nieprzymuszonej woli wyrazilam chec wyciecia migdalow, bo jako dziecko mialam to zalecane. w sumie jeszcze w czasach liceum to uslyszalam. wymazy byly wtedy, ale nie przed samym zabiegiem. i na pewno gabinet, w ktorym bylam nie byl trefny, a wrecz przeciwnie, o czym pisalam we wczesniejszych postach.
a co do stawow i serca - mam znajomych, ktorzy faktycznie mieli gronkowca i od razu szli pod noz w zaistnialej sytuacji, a w tej chwili maja sie dobrze. a jesli bakteria juz rzeczywiscie siedzi sobie w stawach...no coz...wyciac stawy???????

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14119881]
[03.01.2009] 22:10
kasiadublin
kasiadublin (09.01.03 22:04):
oleczka7777 (09.01.02 19:42):
widze ze trafiłas do trafnego szpitala, bo wyycinanie migdałkow bo bardzo rutynowy zabieg a z Twoich opowiesci wynika ze amputowali Ci noge. Aczkolwiek roznie bywa bo kazdy inaczej odbiera ból.

Apropo wymazu..jest bardzo wazny i robi sie go raczej prywatnie. Jezeli jest stan zapalny na migdalach czyli ropa i takie tam bardzo warto go sobie zrobic bo na jego podstawie latwiej wystawic diagnoze.
Apropo wymazu i ze pogazal sie paciorkowiec...czy to wazne?tak bo po wycieciu migladow on nie znika..jest tylko zniweczone glowne ognnisko rozsiewu ale jak trafia on do stawow i tam sobie zyje to konczy sie to glownie reumatyzmem i zapaleniem statow.
Warto przy pacriorkowcu zrobic by było sobie badania na reumatyzm w tym ASO ktore pokazuje czy w stawach wystapiła infekcja paciorkowcowa.

JA tez zrobilam sobie wymaz a tez mam ciagle rope na gardle i okazalo sie ze mam gronkowca zlocistego MSSA ktorry ma siedlisko w gardle a rozwija sie w torebkach stawowych i szpiku kostnym. DO tego jeszzce okazało sie ze przez migdaly tez mam poczatki reumatyzmu.

NIe bagatelizujcie tego..wszystko nie konczy sie tylko na wycinaniu migdalkow...chyba ze u dzieci ale u doroslych nie koniecznie. Jest nawet powiedzenie wsrod lekarzy.. Angina liże serce i gryzie stawy.

Moje migldaly powinny byc wyciete juz przynajmniej 10 lat temu ale lekarze dawali mi tylko lekarstwa i zioła do plukania az zaczal sie bol w stawach przy zmianie pogody i doopier teraz spanikowali i zaczeli dzialac. Tylko czy nie jest juz za pozno?

Powodzenia


oleczka7777
nie wiem skad wrazenie jakobym miala amputowana noge.....?????? :/
bylam u bardzo dobrego lekarza, z wlasnej i nieprzymuszonej woli wyrazilam chec wyciecia migdalow, bo jako dziecko mialam to zalecane. w sumie jeszcze w czasach liceum to uslyszalam. wymazy byly wtedy, ale nie przed samym zabiegiem. i na pewno gabinet, w ktorym bylam nie byl trefny, a wrecz przeciwnie, o czym pisalam we wczesniejszych postach.
a co do stawow i serca - mam znajomych, ktorzy faktycznie mieli gronkowca i od razu szli pod noz w zaistnialej sytuacji, a w tej chwili maja sie dobrze. a jesli bakteria juz rzeczywiscie siedzi sobie w stawach...no coz...wyciac stawy???????


oleczka7777 sorki za mojego poprzedniego posta - sadzilam ze odpowiadalas na moja wypowiedz.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14119917]
[04.01.2009] 09:32
klaudusia22227
kasiadublin

A co to byla za klinika? I ile płaciłaś za zabieg i ile bylaś po zabiegu w klinice? Mi tak troche nie podrodze na Jana III. Nie wiem właśnie jak jest w Certusie. Bo chyba do kliniki krótkiego pobytu nie ma co iść. A masz moze gg albo poczte? Bysmy tam pogadały? Pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14121704]
[04.01.2009] 09:41
klaudusia22227
Mam jeszcze pytanie czy ktoś miał zabieg wykonywany u Dr Lemańskiego lub Dr Andrzeja Stefaniaka? I co sądzicie o chirurgi 1 dnia? Albo Dr Kwiatek lub Dr Zygmunt Szmeja? Ja totalnie nie mam pojęcia gdzie najlepiej zrobić zabieg prywatnie a bardzo sie boje tego i chcialabym żeby było to wykonane dobrze.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14121717]
[04.01.2009] 11:10
kasiadublin
klaudusia22227 - na sobieskiego jest tylko gabinet zabiegowy, zabieg jest poznym popoludniem, a wczesnie rano do domu, wiec dla ciebie odpada skoro nie chcesz isc na krotki pobyt. serio nie ma sie czego bac, moj zabieg byl pod pelna narkoza, wiec nic nie czujesz oczywiscie. moja kolezanka stwierdzila, ze wycinanie migdalkow w porownaniu do porodu to jest nic! wiec, jak chcesz rodzic dzieci, to na migdalki mozesz isc spokojnie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14121965]
[04.01.2009] 12:40
klaudusia22227
kasiadublin - nio własnie sie zastanawiam czy Certus czy np. tutaj koło mnie tez jest klinika 1 dniowa. Zabieg jest rano i wypuszczają ok 16. Tylko powiedz mi jak bylo po zabiegu nie krwawilo to i w ogóle bo tego sie boje po zabiegu co ja zrobie jak z lekami itp.I ja mam jeden problem i nie wiem jak na to patrzą bo jestem szczupła a potem sie nie zabardzo je hehe. A Ty czemu wycinałaś migdałki? jakie miałaś dolegliwości jesli można spytać?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14122522]
[04.01.2009] 13:46
kasiadublin
skoro mieszkasz w poznaniu to nie widze problemu czy certus czy gdziekolwiek indziej wszystko jest w zasiegu reki, rano bierzesz taksowke i do domu! ja jechalam na rataje wiec to zupelnie drugi koniec miasta. rano daja ci jeszcze zastrzyk przeciwbolowy, a potem masz sama brac tabletki, lub jak wolisz czopki. jak sie wyspalam rano, to bez problemu zjadlam obiad (ziemniaki i klopsy) i moze powoli i ostroznie, ale wszystko bylo ok. mowie ci ze bol lzejszy o wiele niz przy anginie, bo boli cie samo gardlo, a nie dodatkowo glowa i jeszcze goraczka. nie mialam zadnych krwawien, bo masz zakladane szwy, ktore potem sie rozpuszczaja, wiec sie szybciutko goi. lacznie sama wzielam 3 sztuki przeciwbolowych i to bylo wszystko. no i antybiotyk oczywiscie, zeby zapobiec innym infekcjom. najmniej przyjemne bylo wymiotowanie po narkozie, choc to nie kazdy wymiotuje, no i ziewanie lub psikanie. szczerze - moglabym isc na ten zabieg drugi raz bez przeszkod, ale tylko do tego lekarza. jak chcesz daj mi gg, to jak bede miala chwile to dam ci nr do niego.nie ma sie czego bac. i nie boj sie na zapas, choc wiem ze mozna sie niezle przestraszyc czytajac niektore wypowiedzi, bo ludzie trafiaja w rozne miejsca, ale jesli bedziemy wysylac siostrzenca na wyciecie, to tylko tam gdzie ja bylam.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14122905]
[04.01.2009] 14:21
klaudusia22227
Oki. Ja myśle właśnie co i jak. Jak juz to w miejscowym znieczuleniu bo ja narkozy sie boje hehe. Ja tutaj na wildzie mam dobrego tez lekarza i też jest klinika 1 dniowa. Ja nie mam właśnie angin ani gorączek. Tylko ropne są, te białe kuleczki, tylnia ściana gardła jest przydka, zle mi sie oddycha, głowa mnie boli nos zatkany, zmęczona jestem nic mi sie nie chce. Mi tylko nawracają się te przewlekłe zapalenia migdałków. Wiec nie wiem juz co robic hehe.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14123152]
[04.01.2009] 17:35
oleczka7777
kasiadublin
spoko..nie mowie ze przesadzasz bo prawda taka ze ten sam bol dla roznych osob moze byc zupelnie inny
jednak jeszcze apropo wymazu jak juz bakter sa w stawach w sensie zaatakuja je..to nalezy dzialac w tym kierunku bo jak mowilam moze sie to skonczyc uciazliwym zwyrodnieniem statow. Mialam osobiscie mozliwosc odbywac praktyki w szpitalu reumatoligocznym i pacjentow w polsce jest niesmoawicie wiele i wszystko przez brak wszczesnej interwencji. Liczba bylaby znacznie mniejsza gdyby wlansie dbano o anginy od dziecinstwa.
Ja moge powiedziec na swoim przykladzie, ze od dzicka wlasnie mialam infekcje a teraz jak zrobilam sobie kontrolnie badania mimo ze nie cuzje sie zle to wykazało u mnie ze jednak nie do konca jest wszystko ok i powodem byly anginy. Wystarczy poczytac forum wczesniej o tym jak ludzie wypowiadali sie o komplikacjach jakie poswtaly przez ich posiadanie...serce, nerki, stawy..wycinajcie migdaly z ropa i z anginami. Uwierzcie mi ze reumatyzm to cos okropnego..brrrrr...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14124530]
[04.01.2009] 21:00
gemini70
hej hej..a co w wymrażaniem migdałków???..czy znajdzie sie tu ktoś kto miał taki zabieg wykonywany albo słyszał o tym??

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [14126283]

    1 «   18 19 20 21 22   » 68 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat