o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Sci-fi / Fantasy
 » Odpowiedz na ten temat

H O R R O R Y

    1 2 3   » 12 Strony tematu:
[25.08.2005] 23:53
Koper
Nudno tu ostatnio, to i dodałem nowy temat.

Jakie horrory najbardziej wam sie podobały? Jakie polecacie a jakie szczerze odradzacie? Mogą być też filmy z pogranicza horroru i thrillera, czy horroru i komedii (bo pełno było i takich filmów), wysokobudżetowe i wybitnie niskobudżetowe.

To zacznę ja.

Najlepszy horror moim zdaniem to "The Thing" Carpentera. Absolutny klasyk. Chyba każdy wie co to i zna dobrze, więc nie będę tu opisywał.

Swoją drogą w latach 80. wiele takich klasyków powstało (jak choćby świetny "Hellraiser") i to bez użycia żadnej techniki komputerowej ani innych współczesnych tricków.
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[26.08.2005] 00:10
Raziel
Przyłączam się do "The Thing'a", a od siebie chciałbym dodać kilka pozycji. Z miksu horroru i komedii niezły był (wdług mnie) film "Ghostbusters". Każdy mam nadzieję zna i oglądał chociaż kilka razy. Dobry też (choć niewybitny) był "Beetlejuice.

Jeśli chodzi o prawdziwe horrory to w pamięć mi zapadło "Lśnienie" i "Dom".

Odnośnie połączenia horroru i thrillera to podobała mi się "Tożsamość" (choć to bardziej thriller niż horror).

Jeśli jest potrzeba to mogę napisać coś więcej, o którymś z filmów, bo mi się nie chce tego robić jeśli jej nie ma. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4879429]
[26.08.2005] 00:15
Raziel
O kurde! Zapomniałbym o moim ulubionym thrillerowym horrorze s-f, czyli "Aliens". Tak właściwie to uwielbiam całą serię oprócz części czwartej. Pewnie jak każdy kto lubi Aliena. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4879478]
[26.08.2005] 01:48
Koper
"Dom"??? A co to?

"Tożsamość" to taki dziwny thriller. Ale nawet w miarę, choć to, co się okazuje w końcówce zmienia trochę nasze nastawienie do bohaterów. Gdy dowiadujemy się kim są, ich los w zasadzie jest nam już obojętny.

Z pogranicza horroru i thrillera podobał mi się debiut reżyserski Billa Paxtona - "Ręka Boga" ("Frailty"). Ma świetny, mroczny klimat i ciekawe zakończenie.

O "Alienach" nie wspominałem, bo to chyba oczywiste jest.
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4879857]
[26.08.2005] 07:36
sawwek
moim zdaniem the best to EVIL DEAD I i II
gatunek Action / Comedy / Fantasy / Horror (more)
glowny bochater :Ashley 'Ash' J. Williams (moj idol)
ale biedak dostaje lanie w tym filmie , w czesci II dwa alternatywne zakonczenia. Bardzo polecam. Jak nie widzieliscie EVIL DEAD to nic nie widzieliscie...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4880248]
[20.10.2017] 07:00
[26.08.2005] 11:29
Koper
Jakie jest alternatywne zakończenie "Evil Dead II"?? Ja słyszałem, że "Evil Dead III: Army of Darkness" ma dwa różne zakończenia, ale 'dwójka'?

Jak chodzi o "Evil Dead" to każda kolejna część robi się coraz bardziej komediowa. Mnie najbardziej podoba się 'dwójka' (która jest nie sequelem ale remake'm 'jedynki').

Jeśli podoba Ci się "Evil Dead" to powinieneś obejrzeć koniecznie "Braindead" (w USA pod tytułem: "Dead Alive", u nas po prostu "Martwica Mózgu") i "Bad Taste" Petera Jacksona. Ubaw po pachy.

Animka, "The Ring" jest faktycznie dobry, ale mi podobała się tylko (niestety) amerykańska wersja. Japońska jest omentami zwyczajnie nudna, akcja toczy się w dziwny sposób (jakieś kretyńskie wizje) a bohaterowie zachowują się momentami jak debile (wylewanie wiaderkami wody ze studni w niewiadomym celu przez pół dnia). Mówię to z przykrością, bo nie lubię jak amerykańscy twórcy się zabierają za remake'i bo zwykle nic dobrego z tego nie wychodzi (w najlepszym razie dokładna kalka pierwotnego filmu, tak jak w przypadku remake'u świetnej norweskiej czarnej komedii "Head above the water", gdzie amerykańska wersja różni się właściwie tylko tym, że gra w niej Cameron Diaz i inni amerykańscy aktorzy, no i główna bohaterka nie pokazuje piersi - to duży minus w stosunku do oryginału) ale w przypadku "The Ring" spisali się na medal.
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4881520]
[26.08.2005] 11:35
Koper
Tak jeszcze a propos "Evil Dead II". Najlepsza jest Henrietta z piwnicy, grana przez brata reżysera filmu.
Jak wychodzi spod klepiska w "sexy" pozie i woła do Asha: "Chodź do słodkiej Henrietty".

A zwróciłeś uwagi na tytuł książki, którą Ash kładzie na kubek, pod którym uwięził swoją obciętą dłoń?
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4881551]
[26.08.2005] 12:05
Raziel
Ogólnie rzecz ujmując "Dom", opowiada o rodzinie przybyłej do ich nowego domu. Po pewnym czasie w ich mieszkaniu zaczynają dziać się paranormalne zjawiska. Jednym z nich jest porwanie najmłodszej córki, przez nieznane siły. Wiem, że tego typu motywy były wykorzystane w wielu filmach, ale ten jest naprawdę dobry. Nie pamiętam imion bohaterów, aktorów czy nawet reżysera, a w internecie ciężko znaleźć coś na temat tego filmu. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4881766]
[26.08.2005] 12:45
sawwek
??? jest Evil Dead III ???
nie widzialem ale juz szukam
alternatywne zakonczenie jak ash wypija kropelki na sen myli sie w liczeniu i budzi sie ....duzo za pozno

Do koper Jaki jest tytul tej ksiazki bo nie wiem ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4882147]
[26.08.2005] 13:05
Koper
Sawwek, to o czym Ty mówisz, że Ash pije o kroplę za dużo, to jest właśnie "Evil Dead III"!

Po kolei:

"Evil Dead" - Ash ze znajomymi przyjeżdża do opustoszałego domku, gdzie profesor czytając Księgę Zmarłych uwolnił Zło. Horror z bardzo niskim budżetem.

"Evil Dead II" (czasem z podtytułem: "Umrzeć przed świtem") - remake poprzedniej części. Ze zdecydowanie większym (choć nadal małym) budżetem i w bardziej komediowym stylu. Ash przyjeżdża do domku tym razem tylko z Lindą - potem docierają tez córka profesora z przyjacielem i mało rozgarnięty facet ze służby drogowej z dziewczyną. Na końcu Ash zostaje wessany do średniowiecza.

"Evil Dead III: Army of Darkness" - Ash w średniowieczu walczy z armią kościotrupów, którą sam nieopatrznie powołał do 'życia'.

Jak na fana Asha, to coś mało wiesz o tej serii, Sawwek.

Raziel, a jaki był oryginalny tytuł "Domu" i jak stary jest to film??

Aproxymat, "Wysyp..." ("Shaun of the Dead") całkiem fajny komediohorror. Brytyjski, nie amerykański - i dobrze!- z brytyjskim poczuciem humoru i takim 'brytyjskim kilmatem' - choćby motyw ze schronieniem się w pubie; w ogóle bohaterowie jak typowi angole całymi dnaimi siedzą w pubie.
Z brytyjskich horrorów ostatnich lat furorę zrobiły jeszcze "28 dni później" (mi się nie specjalnie podobał) i "Dog Soldiers" (a ten uwielbiam). Widzieliście je?
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4882371]
[26.08.2005] 13:07
Koper
Sawwek, książka to:

"Farewell To Arms" Enesta Hemingway'a. Tłumaczyć chyba nie muszę.
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4882402]
[26.08.2005] 13:14
sawwek
umknela mi gdzies jedna czesc teraz dokladnie nie pamietam czy ogladalem I czy II bo III napewno

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4882487]
[26.08.2005] 13:16
Koper
Jeśli Ash wkręcał głowę narzeczonej w imadło, obcinał sobie rękę i śmiał się razem z lampką biurową i głową jelenia, to oglądałeś część II.
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4882515]
[26.08.2005] 13:24
sawwek
pamietam niezla scene jak laduje twarza w kaluzy niewielkiej blotnistej wczesniej leci czy cos ?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4882599]
[26.08.2005] 13:25
Koper
To raczej część II. Aczkolwiek nie pamiętam czy w części I nie było podobnej sceny, bo niektóre są... że tak powiem analogiczne.
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4882616]
[26.08.2005] 13:35
Koper
Aproxymat
"28 dni później" - zgadzam się, że niezły początek, jeśli chodzi o ten pusty Londyn, który całkiem fajnie się prezentował, a potem już coraz gorzej. Ale i na początku mnóstwo nonsensów: facet miesiąc leży w śpiączce - kto go karmiłprzez ten czas, jak ludzie oszaleli? Sam sobie kroplówkę zmieniał? Następnie bohater budzi się i idzie przez miasto (kłania się "Dzień Tryffidów"), zdziwiony że tak pusto, natrafia na kiosk z gazetami, gdzie opisane jest co się stało i... nie czyta ich. Analfabeta? I takich dziwności można by mnożyć. Gdyby chociaż film miał klimat, wciągał, można by nie zwrócić na to uwagi, ale tak... Na muzykę jakoś nie zwróciłem uwagi przy pierwszym oglądaniu. A drugiego oglądania nie było.
"Dog soldiers" - może i mało oryginalny, bo to takie połączenie filmu o wilkołakach z "Predatorem" (żołnierze), "Evil Dead" (chatka w lesie) i jeszcze pewnie kilkoma innymi rzeczami. Ale moim zdaniem wszystko to razem w świetnej formie podano, ze szczyptą (dość sporą) humoru (patenty z waleniem wilkołaka młotkiem po palcach albo rzucaniem go talerzami rewelacyjne! ), z niezłymi aktorami i starymi, dobrymi efektami animatronicznymi zamiast komputerowych. Tu też w pierwszym oglądaniu jakoś nie zwróciłęm uwagi na muzykę, ale w drugim już tak i uważam, że jest bardzo dobra. Polecam soundtrack.
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4882726]
[26.08.2005] 14:56
sawwek
Piekny koszmar jak dostajesz rachunek ze stacji paliw

http://www.bath.ac.uk/~ccsshb/12cyl/ a moze to s-f Startrek na rope

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4883435]
[26.08.2005] 15:29
Raziel
->Koper: Oryginalny tytuł to o ile się nie mylę "The House". Co do roku powstania... a żebym ja to pamiętał. Ale całkiem stary nie był. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4883716]
[27.08.2005] 01:21
Koper
Raziel, czy to o to chodzi:

http://www.filmweb.pl/FilmDescriptions?id=10 7468#107468
[nie mam nic do powiedzenia]
Oglądałem to kiedyś, ale słabo pamiętam. Tylko kojarzę ten motyw ducha (?) zabitego w Wietnamie towarzysza broni...
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4888271]
[27.08.2005] 15:18
Raziel
To niestety nie jest ten film... Ten, o którym ja piszę to był czysty horror, bez dodatku komedii. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4890786]
[27.08.2005] 15:41
Koper
To ja już nie wiem, co Ty oglądałeś. Może Ci się przyśniło?
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4890912]
[27.08.2005] 15:44
Raziel
Raczej nie. Zwłaszcza, że widziałem go dwa razy. Pierwszy raz to było na zagranicznym kanale TNT. Drugi raz... nie pamiętam, ale to było, na którymś z polskich. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4890928]
[27.08.2005] 15:46
Koper
A czy to nie był przypadkiem "Poltergeist"? Dziewczynka wchłonięta do telewizora i takie tam...?
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4890952]
[27.08.2005] 15:52
Koper
Opis tego filmu:

"Pewnego dnia Steve i Diana wraz z dwójką dzieci wprowadzają się do wymarzonego domu. Jednak już po kilku dniach od przeprowadzki zaczynają dziać się dziwne rzeczy. W kuchni bez niczyjej pomocy przesuwają się krzesła, drzewo w czasie burzy próbuje zjeść chłopca, a mała dziewczynka zostaje wciągnięta przez telewizor. Przerażeni rodzice wzywają parapsychologów, którzy stwierdzają, że dom nawiedzany jest przez ducha. Z czasem okazuzje się jednak, że został on wybudowany w samym centrum starego, indiańskiego cmentarzyska..."

Tyle, że to "Duch" a nie "Dom".
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4890972]
[27.08.2005] 16:00
Raziel
Masz rację. Coś mi się porąbało w tytułach. Dawno to oglądałem. To był prawdopodobnie "Duch" jak piszesz. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4891017]
[27.08.2005] 23:46
Koper
To film Spielberga. Jak dla mnie za mało straszny na dobry horror. W ogóle Spielberg to jest specem od efekciarskich bajeczek, a nie od filmów grozy (w "Szczękach" też skutecznie niszczył napięcie lekką i pogodną muzyką Williamsa).
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4894054]
[28.08.2005] 00:34
Hawai
Z tym domem to chyba o Amityville chodzi The gods made have metal.... and they saw it was good

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4894390]
[28.08.2005] 00:36
Koper
Kwestia "Domu" została już rozstrzygnięta. Roztargniony Raziel pomylił tytuł filmu. Chodziło mu o "Ducha".

A "Amityville" to ten nowy remake starego horroru opartego niby na faktach?
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4894399]
[28.08.2005] 00:37
Raziel
Podobno chyba tak. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4894404]
[29.08.2005] 22:37
Koper
A ja właśnie oglądałem "Piłę". Ale nie boję się przez to zasnąć.
Majdan prawie bronił pewnie... Zieńczuk prawie strzelił gola... Wisła prawie awansowała do LM...
Prawie robi wielką różnicę.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4908882]
[29.08.2005] 23:39
Raziel
Tak apropos pił, to "Teksańska masakra piłą mechaniczną" była naprawdę niezła. Ponoć było oparte na faktach. "Given the choice - whether to rule a corrupt and failing empire or to challenge the Fates for another throw, a better throw, against one's destiny - what was a king to do?"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4909429]

    1 2 3   » 12 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat