o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Pomoc i porady
 » Odpowiedz na ten temat

Nie wiem co robić, mój facet mnie zdradza...

    1 2 3   » 7 Strony tematu:
[03.03.2005] 10:52
Bradzo_smutna
Dziś coś mnie tknęło i kolejny raz zajrzałam do "zasobów" mojego faceta. Wiem, że pod moją nieobecność w domu, kiedy jestem w pracy, on siedzi w sieci całymi godzinami i rozmawia z innymi kobietami. Nie byłoby w tym nic dziwnego właściwie gdyby nie fakt, że są to TYLKO kobiety w dodatku poznawane na różnych portalach typu "Randki" , ogłoszenia "Poszukuję chłopaka" itd... Skąd o tym wiem? Przewertowałam przed chwilą jego pocztę i znalazłam odpowiedzi na anonse wysyłane przez niego, kolejne odpowiedzi tych kobiet, do których pisze... Przejżałam też archiwum rozmów na gg i... Chyba nie muszę mówić co tam znalazłam.... Ich rozmowy nie przypominają rozmów przyjaciół, znajomych, są pełne kokieterii, uwodzicielstwa, efemeryczności... Oczywiście żadna z tych kobiet nie wie, że mój facet jest z kimś, wszystkim się wydaje, że jest "wolnym strzelcem" a on wcale nie wyprowadza ich z błędu. W dodatku oszukuje mnie. Spotyka się z niektórymi z nich a mi mówi, że idzie do kumpla, że musi jakąś ważną sprawę załatwić itd. W przeszłości podobne historie tez miały miejsce. Były flirty, romanse o których wiem ale zawsze wybaczałam i zawsze obiecywał poprawę. Ale nie mam już siły na to. Staram się zrozumieć ale nie potrafię. Mówi, że kocha tylko mnie, że jest ze mną szczęśliwy, ale jak w to wierzyć kiedy takie sytuacje mają miejsce? Czy to normalne? Co mam zrobić? Czekać z założonymi rękami aż chłopak się "wyszumi" a może w którejś z tych kobiet znajdzie swoją kolejną miłość i odejdzie ode mnie? Nie chcę być zdradzaną kobietą, ale nie chcę też go stracić... Jestem kompletnie załamana i nie wiem co robić dalej. Proszę pomóżcie...

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[21.05.2006] 10:52
Koteczka33
zdradzaj go też jak chcesz być z takim frajerem ja bym go kopnęła w dupę

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [7088018]
[21.05.2006] 13:19
Zawias
olej go!
on cie zdradza a ty sie zastanawiasz co robic?
przez takie dziewczyny jak ty trace szacunek do innych kobiet!

www.martineden.republika.pl

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [7089127]
[21.05.2006] 13:22
Oddziel rozmowy z kompa
od faktycznych spotkań. Jak sie spotyka z kimś, załatw natychmiast jedna decyzją - wara z twojego domu, a jak ty u niego się zagniździłaś, to pakuj się i zpierniczaj. Innego rozwiazania nie ma.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [7089145]
[21.05.2006] 16:32
żul z monopolowego
Lubisz się nim dzielić z innymi kobietami? Jak nie, to otwórz mu drzwi i powiedz: pakuj się i wyp.ier.da.laj do tej szmaty z którą się ruchasz Jak mieszkasz u niego to pewnego pięknego dnia spakuj się i odejdź bez słowa. No chyba, że odpowiedź na postawione przezemnie pytanie brzmi: tak, wtedy nic nie zmieniaj i żyj z nim (a raczej "koło niego") tak jak dotychczas. Wybór należy do ciebie...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [7090609]
[16.09.2014] 21:27
[21.05.2006] 21:53
inka20_20
Droga Smutna kobietko!! Tutaj sytuacja jest zlozona... Kiedys spotkala mnie podobna sytuacja... Od roku mieszkam z mezczyzna, ktory poczatkowo zachowywal sie podonie jak Twoj facet... No i podobnie jak Ty odkrylam to przez wrodzona kobieca ciekawosc!! Poczekalam na niego, az wroci z pracy i wszystko mu "wyrzygałam"... Wiem, ze to nieladnie zagladac w czyjas poczte, sprawdzac, szpiegowac, ale to nie bylo dla mnie istotne w tym momencie co on sobie pomysli!! Po calej awanturze, zabralam spakowane wczesniej torby i przeprowadzilam sie do siostry!! Jednak po pewnym czasie jego staran wrocilam, bo widzilam jak bardzo to przezywa i zaluje, a mi on takze nie byl obojetny!! postanowilam wiec mu dac jeszcze jedna szanse i do dzis uklada sie bardzo dobrze... Ale zaufania mojego nie odbuduje do konca ... zawsze zostaje ta niepewnosc...
Powiedzialam ze moja wytrzymalosc ma swoje granice i to jest ostatnia szansa na jaka mu moge pozwolic...

Tobie radze, zrob tak samo, na pewno nie mozesz udawac ze nic nie wiesz i niczego sie nie domyslasz!! NIE DAJ FACETOWI MYSLEC, ZE JESTES IDIOTKA!!
Bez wzgledu na to co powie i pomysli, powiedz mu ze wiesz co sie dzieje i nie pozwolisz sobie dluzej na dalsze oszukiwanie!!
Jesli naprawde Cie kocha i tak mu zalezy, to znajdzie sposob aby Ci to okazac, okazac ze jestes najwazniejsza kobieta w jego zyciu, jesli do tego nie dojdzie - bedzie to znaczylo, ze facet nie byl Ciebie wart!!!
Wiem ze to trudny krok, ale to najlepsze co mozesz zrobic, bo jesli faktycznie ma "skoki w bok" to nawt jesli sie wszystko ulozy pomyslnie, to napewno warto o tym porozmawiac!! Byc moze dojdziecie do tego czego wam tak naprawde brakuje w zwiazku??!!...

Pozdrawiam Cie bardzo cieplutko no i trzymam kciuki za Ciebie!!
Pokaz, ze jestes silna, wyzwolona kobieta!!!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [7093618]
[26.05.2006] 15:08
rowierz zyjaca obok
ja w poczcie mojego chlopaka tez znalazlam maile do innej dziewczyny i zdazylo mi sie przeczytac jego smsy od kobiet.Ale tez nie potrafie z tym nic zrobic bo go kocham ..tak wiec dokladnei rozumeim Twoje rozterki.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [7138738]
[27.05.2006] 00:28
trupia czaszka
takie zycie mala, po co bralas sie za ruchacza, teraz pogodź sie z tym ze on posuwa i ciebie i w miedzyczasie inne kobiety. z tym mozna zyc, skoro chcialas byc z takim facetem - kazdy ma okreslona nature - i ci pasowal, to widocznie na nic lepszego nie zaslugujesz. ciez sie ze jestes tą pierwszą w jego haremie lol

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [7144776]
[29.05.2006] 13:10
E.SI
Według mnie spotykanie się z innymi kobietami w celu flirtowania to jest już przesłanką do zerwania z nim. Najpierw możesz dać ostrzeżenie 'że zerwiesz z nim jesli będzie flirtował z innymi kobietami za twoimi plecami' , a jak się nie poprawi twój facet to możesz mu powiedzieć że 'zrywasz z nim...' .

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [7165631]
[14.02.2007] 16:09
ewa67
Witam moze mi tez ktos poradzi co mam robic?Poznałam faceta przez internet przyjezdzał było wszystko cudownie ale była dziewczyna duzo młodsza kóra zostawił a tak wogóle nie wiem kto kogo zostawił......
odzywa sie do niego nadal bo on jej pomaga chociaz ona tyle zła zrobiła.Ja zostawiłam w Polsce prace corke z babcia i przyjechałam do niego.On ma taka prace ze nie ma go cały dzien ale to nie problem tylko to ze ja wiem ze on ma kontak z ta była dziewczyna bo ona tutaj została jast młodsza ja mam traz 39 lat i wiem czego chce od zycia a nie chce byc z kims na przymus,chociaz on twierdzi ze mnie kocha,ale to juz nie jest to mieszkamy teraz razem 3 tygonie jestem bardzo troskliwa,ma obiadek na czas i wszystko co moze facet sobie zyczyc ,nie wiem moze zle robie?Moze ktos był w takiej sytuacji......

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9624954]
[14.02.2007] 17:26
Hermes-posłaniec bogów
Widać że ta dziewczyna chce do niego wrócić. Uważaj na nią.Jak go kochasz to się staraj, a ona napewno chce ci go odbić. Znam takie lafiryndy.Po trupach dojdą do swego i wykorzystuje naiwność twojego faceta.Przykład mężczyzny z poczuciem winy dlatego jej pomaga.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9625514]
[14.02.2007] 18:15
ewa67  ewkaw67@tlen.pl
Hermes-posłaniec bogów (07.02.14 17:26):
Widać że ta dziewczyna chce do niego wrócić. Uważaj na nią.Jak go kochasz to się staraj, a ona napewno chce ci go odbić. Znam takie lafiryndy.Po trupach dojdą do swego i wykorzystuje naiwność twojego faceta.Przykład mężczyzny z poczuciem winy dlatego jej pomaga.


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9625945]
[14.02.2007] 18:19
ewa67  ewkaw67@tlen.pl
Sorki pomyliłam sie jestem pierwszy raz tutaj.Dzieki za rade ale ja juz nie mam sił staram sie az za duzo dzisiaj sa walentynki a on zadzwonił ze musi jechac do dzieci a mielismy spedzic ten wieczór razem,zrobiłam fajny prezent i dałam mu o 24.Nie wiem brak mi sił.....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9625983]
[14.02.2007] 21:57
Hermes-posłaniec bogów
To jest trudna sytułacja. Ale jak się kocha trzeba wytrwać. Szczera rozmowa powinna pomóc okazywanie uczuć.Niekiedy problemy wynikają z nudów w sypialni.Może jakieś urozmaicenie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9628036]
[15.02.2007] 21:46
meg__
ewa67 (07.02.14 18:19):
Sorki pomyliłam sie jestem pierwszy raz tutaj.Dzieki za rade ale ja juz nie mam sił staram sie az za duzo dzisiaj sa walentynki a on zadzwonił ze musi jechac do dzieci a mielismy spedzic ten wieczór razem,zrobiłam fajny prezent i dałam mu o 24.Nie wiem brak mi sił.....


Chyba moge powiedzieć, że Cię rozumiem. Moja sytuacja jest nieco inna, ale sądzę, że wiem, co czułaś wczoraj. Wiesz... To chyba polega na tym, żeby odpowiedzieć sobie na pytanie, czego tak naprawdę chcesz od życia. Samemu jest trudno, ale czasem z kimś jest jeszcze trudniej. Nie mogę powiedzieć Ci nic konkretnego, bo zbyt mało wiem o Tobie, Twojej sytuacji, ale gdybym miała coś poradzić, to radziłabym: CHROŃ SIEBIE, przede wszystkim. To Ty jesteś najważniejsza i Tobie musi być dobrze w życiu. Nie można stale wystawiać się na ciosy. Jasne, trzeba myśleć o tym, żeby innym krzywdy nie robić, ale nie własnym kosztem. Bądź dzielna!! I za wszelką cenę chroń przede wszystkim siebie!!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9636807]
[15.02.2007] 22:38
Stokrociaaa
Chyba kazda ma problem z facetem
Wczoraj byly walentynki... wyslalam mu kartke... czekalam na jego zyczenia do wieczora. Po 21 napisal mi smsa... Dodam, ze dzieki pewnej osobie!! To nie jest mile kiedy sie jest razem i zapewnia o swoich uczuciach. A teraz? Brak zainteresowania... Mecze sie tym i sama nie wiem czy nie wolalabym sie rozstac.

Ale gdybym sie dowiedziala, ze facet mnie zdradza tak jak zalozycielka topiku... to bez namyslu kopnelabym go w dupe! Szanuj siebie, jesli on tego nie robi. Wiem, ze bedzie ciezko, ale widzisz inne wyjscie??

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9637372]
[15.02.2007] 22:51
meg__
Stokrociaaa (07.02.15 22:38):
Chyba kazda ma problem z facetem
Wczoraj byly walentynki... wyslalam mu kartke... czekalam na jego zyczenia do wieczora. Po 21 napisal mi smsa... Dodam, ze dzieki pewnej osobie!! To nie jest mile kiedy sie jest razem i zapewnia o swoich uczuciach. A teraz? Brak zainteresowania... Mecze sie tym i sama nie wiem czy nie wolalabym sie rozstac.

Ale gdybym sie dowiedziala, ze facet mnie zdradza tak jak zalozycielka topiku... to bez namyslu kopnelabym go w dupe! Szanuj siebie, jesli on tego nie robi. Wiem, ze bedzie ciezko, ale widzisz inne wyjscie??


To chyba nie jest takie łatwe. Zostawić kogoś, kto zdradził można po roku bycia ze sobą, dwóch latach... Ale później? Co robić? Kiedyś myślałam, że w życiu bym zdrady nie wybaczyła. Teraz myślę, że w życiu nie mogłabym żyć bez tego, z kim jestem tak długo. Nie zdradził mnie, ale czasem sobie spekuluję, jak to kobieta i już nie jestem taka pewna, czy wyrzuciłabym z miejca za próg. No właśnie nie wiem i tyle, dlatego już nie jestem tak radykalna jak kiedys.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9637501]
[15.02.2007] 23:38
Ania ...
Hmmm... jakby to powiedzieć, mój facet umówił sie z pewna dziewczyna( która znam bardzo dobrze ) na dyskoteke,która odbedzie sie w sobote ( ja również przeczytałam to na jego poczcie ) więc zrobie mu miła niespodzianke,chociaz tez ciezko mi na sercu,bo czuje do niego bardzo duzo ... ale jeżeli nie umie o mnie dbać to w takim razie nie ma miejsca dla niego przy moim boku ... więc nie przejmuj się głowa do góry i z dumą rób to co nalezy do Ciebie ... a chłopaki sa jak autobusy ... nie ten to następny ... więc sie nie martw

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9637934]
[04.03.2007] 11:30
Agnieszka111
Ja tez mam z tym problem.
kilka dni temu dostałam od niego dziwnego smsa typu : jaki zboczeniec? ja po prostu chciałbym spróbowac jak smakujesz a napewno jestes słotka.
Odrazu wiadomo ze to nie do mnie było przeznaczone bo nie pisalismy tego dnia.
Potem jeszcze raz sie pomylił zamiast wysłac do niej wysłał do mnie z przyzwyczajenia.
Zrobiłam mu awanturę i praktycznie juz go zostawiłam. Nie odbierałam telefonów ale przyjeżdzał i tłumaczył ze to on pisał ale kolega mu dyktował bo prowadził samochód i sam nie mógł pisac.A pisał z telefonu mojego chłopaka do niej bo nie chciał zeby żona to zobaczyła.Płakał i zapewniał ze głupio wyszło bo przez głupote moze mnie stracić i zapewniał ze kocha tylko mnie. Uwieżyłam mu i znowu jesteśmy razem. Tylko ze wczoraj gdy siedzielismy razem ona zaczeła do niego dzwonic.Wyszłam z pokoju a on za mną i znowu się tłumaczył ,że to ona się go czepiła.Że ciągle wydzwania i pisze smsy ,że on jej tłumaczył ze ma mnie i ze chcemy sie pobrać ale ona nie daje za wygrana.A nie chciał mi o tym mówić żebym się nie martwiła.
Tylko ze ja mu nie wieze i sama nie wiem co mam robić.
Chciałbym wymyśleć coś żeby to sprawdzić. Co prawda dał mi naweet jej numer i powiedział zę moge zrobić z nim co chce... ale nie umiem mu uwiezyć a w dodatku nie wiem co mam zrobic zeby dowiedzieć się czy on kłamie czy mówi prawde.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9774441]
[05.03.2007] 08:01
wszystko jedno
Agnieszka111 (07.03.04 11:30):
Ja tez mam z tym problem.
kilka dni temu dostałam od niego dziwnego smsa typu : jaki zboczeniec? ja po prostu chciałbym spróbowac jak smakujesz a napewno jestes słotka.
Odrazu wiadomo ze to nie do mnie było przeznaczone bo nie pisalismy tego dnia.
Potem jeszcze raz sie pomylił zamiast wysłac do niej wysłał do mnie z przyzwyczajenia.
Zrobiłam mu awanturę i praktycznie juz go zostawiłam. Nie odbierałam telefonów ale przyjeżdzał i tłumaczył ze to on pisał ale kolega mu dyktował bo prowadził samochód i sam nie mógł pisac.A pisał z telefonu mojego chłopaka do niej bo nie chciał zeby żona to zobaczyła.Płakał i zapewniał ze głupio wyszło bo przez głupote moze mnie stracić i zapewniał ze kocha tylko mnie. Uwieżyłam mu i znowu jesteśmy razem. Tylko ze wczoraj gdy siedzielismy razem ona zaczeła do niego dzwonic.Wyszłam z pokoju a on za mną i znowu się tłumaczył ,że to ona się go czepiła.Że ciągle wydzwania i pisze smsy ,że on jej tłumaczył ze ma mnie i ze chcemy sie pobrać ale ona nie daje za wygrana.A nie chciał mi o tym mówić żebym się nie martwiła.
Tylko ze ja mu nie wieze i sama nie wiem co mam robić.
Chciałbym wymyśleć coś żeby to sprawdzić. Co prawda dał mi naweet jej numer i powiedział zę moge zrobić z nim co chce... ale nie umiem mu uwiezyć a w dodatku nie wiem co mam zrobic zeby dowiedzieć się czy on kłamie czy mówi prawde.
to dzieciak. mam nadzieję, ze nie myślisz o tym, żeby z nim spędzić życie?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9781280]
[22.03.2007] 22:28
time18
mam problem pewien czas temu podejrzewałam mojego chłopaka o zdradę z koleżanką z pracy roztalismy sie choć nie malam pewności
miałam tylko domysły po pewnym czasie znaczy 2 tygodnie zeszlismy sie
po kolejnych kilku dnach wyznal mi ze z nia spał nie bylismy razem od tamtej pory nie moge dać sobie rady kocham go bardzo ale nie ufam mu

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9923839]
[24.03.2007] 21:06
jil sander
Pewna starsza os. powiedziala mi, ze jesli cos w zwiazku sie powtarza, to sie nie zmieni. Nawet po dluzszych staraniach, ponownie wroci do normy. Czlowiek bedzie jakim byl..

"..diament mozesz oszlifowac, ale go nie zmienisz"

Dlatego sadze, ze powinno sie zademonstorwac drugiej os. co odczuwamy, gdy Ta nas rani. Jak zrozumie, to zyjemy dalej, jelsi nie..to coz. Poczekamy, az zrozumie, albo zmieniamy. Pozdrawiam.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [9938720]
[08.06.2007] 22:31
Basia*
piszesz ze nie chcesz byc kobieta zdradzana..?? to juz za puzno na takie zwierzenia rozumiem ze go kochasz ale nie marnuj sobie zycia przez takiego gnojka. Odejdz od niego z pompa albo wynies sie lub wyrzuc jego ciuszki pewnego dnia zupelnie bez slowa. Jezeli chcesz mu swiadomic jego blad to musisz dac mu porzadnego kopa..zdradzil cie raz zrobi to po raz kolejny.Jak chcesz mu dopiec to umow sie z nim jako jedna z chetnych panienek z chatu czy jakiegos portalu matrymonialnego i skoncz z nim raz na zawsze.Nie ponizaj sie i nie daj soba pomiatac pozwalajac mu wrocic do siebie bo w takim ukladzie stracisz szacunek do samej siebie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10499892]
[09.06.2007] 02:52
xxll
Ktokolwiek próbuje tknąć współczesne bóstwa, zostaje zakrzyczany jako ktoś nietolerancyjny, zacofany i mający fobie. Czy chrześcijanie są jeszcze znakiem sprzeciwu wobec pogańskiej mentalności i pogańskich obyczajów?

Czytając jego życiorys, trudno uwierzyć, że jeden człowiek mógł zdziałać aż tyle w czasach, gdy niemieckich landów nie przecinała jeszcze ani jedna autostrada. Z uczonego benedyktyńskiego mnicha stał się jednym z największych misjonarzy w dziejach Kościoła. Symbolem jego ewangelizacyjnego zapału było ścięcie dębu poświęconego pogańskiemu bożkowi koło Geismar. Bonifacy własnoręcznie przyłożył topór do „świętego” drzewa. Germanie spodziewali się pomsty bożka. Gdy dąb runął, żadna cudowna interwencja nie nastąpiła. Poganie wyrzekli się swoich bożków dla prawdziwego Boga. Gorliwy misjonarz ze ściętego dębu wybudował kaplicę.

Na chrzcie otrzymał imię Winfryd, ale do historii przeszedł jako Bonifacy. Święty Bonifacy! Zaniósł Ewangelię prawie wszystkim pogańskim ludom zamieszkującym dzisiejsze Niemcy. Zakończył żywot jako męczennik. Jego grób znajduje się w Fuldzie, gdzie czczony jest do dziś jako apostoł i patron Niemiec.
Urodził się w Anglii około roku 673. Nauki pobierał w benedyktyńskim klasztorze w Exeter, śluby zakonne złożył w opactwie w Nurs-ling, tam też przyjął święcenia kapłańskie. Początkowo poświęcił się nauce.

Komentował Biblię, opracował pierwszą gramatykę angielską, kierował szkołą zakonną, pisał też wiersze. Po czterdziestce przyszedł czas na radykalne zmiany. Porzucił dobrze rozwijającą się, spokojną karierę zakonną, odrzucił nawet wybór na opata i wyruszył w świat z Ewangelią. Dla pozyskania poparcia misji udał się do Rzymu. Papież Grzegorz II nadał mu imię Bonifacy i wysłał do pogańskich ludów Germanii. Bonifacy ewangelizował w Turyngii, Fryzji, Hesji, Wirtemberdze, Westfalii i Bawarii. Głównym narzędziem, jakim się posługiwał w pracy misyjnej, były klasztory. Jeszcze dwukrotnie wracał do Rzymu. Grzegorz II wyświęcił go na misyjnego biskupa, a kolejny papież zamianował papieskim wikariuszem całej Germanii, co ułatwiło mu zakładanie diecezji i klasztorów.

Jako osiemdziesięciolatek wybrał się w ostatnią podróż misyjną do Fryzji. W mieście Dokkum wszedł do gaju poświęconego bożkom. Miejscowi poganie takie „świętokradztwo” karali śmiercią. Kiedy towarzysze misjonarza chwycili za broń, on zakazał im obrony, mówiąc: „Oto dzień, za którym tęskniłem od dawna”. Wraz z 52 towarzyszami oddał życie za wiarę 5 czerwca 754 roku. Przy ciele Bonifacego znaleziono księ- gę Ewangelii przebitą mieczem.

Od czasów św. Bonifacego sporo nowych „świętych” dębów wyrosło i w Niemczech, i w całej Europie. Czczone są bożki świętego dobrobytu, nieustającej rozrywki, politycznej poprawności, seksualnej swobody i inne. Ktokolwiek próbuje tknąć te współczesne bóstwa, odsądzany jest od czci i wiary, zostaje zakrzyczany jako ktoś nietolerancyjny, zacofany i mający fobie. Czy chrześcijanie mają dziś odwagę wkroczyć z siekierą do współczesnych „świętych gajów”? Czy są znakiem sprzeciwu wobec pogańskiej mentalności i pogańskich obyczajów?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10501699]
[11.06.2007] 21:20
Mienta
time18 (07.03.22 22:28):
mam problem pewien czas temu podejrzewałam mojego chłopaka o zdradę z koleżanką z pracy roztalismy sie choć nie malam pewności
miałam tylko domysły po pewnym czasie znaczy 2 tygodnie zeszlismy sie
po kolejnych kilku dnach wyznal mi ze z nia spał nie bylismy razem od tamtej pory nie moge dać sobie rady kocham go bardzo ale nie ufam mu


wiesz co ja jestem ze swojim chłopakiem już 3,5 po jakimś roku naszego zwiasku zaczeła do mnie wydzwaniac jego była. Pewnego dna zaczełam sie domyślac ze mnie zdradza ale odposciłam teraz znowu zaczeła wydzwaniac a ja znowu podejżewam że mnie zdradza po tym co mi powiedziala. mam juz tego dosyc

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10523163]
[18.06.2007] 15:10
dostepna
witam serdecznie
skad ja znam ten bol
mam dokladnie taka sama sytuacje
tyle ze mieszkam za granica i okolo 3 miesiecy temu zorientowalam sie ze moj narzeczony(bylismy rok przed slubem) klika sobie z jakas lafirynda z Polski
i na dodatek robil to w dosc perfidny sposob
poniewaz bylam oddalona od niego o jakies 3m(lezalam w lozku)
przez okolo tydzie sledzilam ich rozmwe.dokladnie nie byla to rozmowa znajomych,kolegow a nawet przyjaciol
to byl czysty intrnetowy roman
Dziewczyna pochodzila z tej samej miejscowosci w polsce co my
i nawet dowiedzialam sie ze chca sie spotkac
ok!nerwy poniosly powiedzialam co myslalam i oddalam mu pierscionek
powiedzial jednak ze to tylko rozmowa nie nic dla niego nie znaczy
wybaczylam mu i bylismy razem
do wczoraj
myslal ze jestem glupia chyba....
zainstalowalam na komputerze program ktory monitoruje dzialani komputera a takze zapisuje wcisniete znaki na klawiaturze
i co sie okazalo
nie nie przestal sie z nia kontaktowac
wczesnie bylo to tylko gg i e-mail
a teraz jest juz skype i telefon
od wczoraj nie jestesmy juz razem i "chyba" nie bedziemy juz nigdy
nie ufam mu juz i nigdy nie zayfam
a bez tego nie ma sensu mowic o dalszym zyciu....
kocham go bardzo
ale musze byc twarda
mam nadzieje ze wytrwam
Psjestesmy z soba od 2 lat...za rok mial bys slub(drugiego sierpnia) a dzis nie ma juz nic
a co jest najsmieszniejsze ze poznalismy sie przez internet.....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10572868]
[18.06.2007] 15:18
Tępiciel głupoty
Po pierwsze - ZłAMAłAś PRAWO I DOPUśCIłAś SIę CZYNU KARALNEGO. Naruszenie tajemnicy korespondencji, czy naruszanie prywatności to przestępstwo, niezależnie od ideologii, jaką do niego dorobisz.
Po drugie - skoro Cie zdradza, to się rozejdź. Proste i szybkie. Facetów jest na świecie jakieś 3 miliardy, więc masz w czym wybierać.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10572939]
[26.06.2007] 12:11
nowa123
dokładnie wiem o czym mówicie, nie można być z facetem który raz zdradził dlatego ze predzej czy pozniej zrobi to ponownie nie przyznajac sie do winy faceci to swinie! maja wszystko: obiadki, kolacje, posprzatane. wyprane i dziewczyne w lozku za kazdym razem kiedy tylko najdzie ich ochota wiec dlaczego do cholery skacza w bok??? tego zrozumiec nie moge....

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [10632441]
[03.09.2007] 16:37
karlitoss
witam!
co robic? spotykam sie z chlopakiem od 4 i pol roku. moze wiekszosc z Was to zdziwi ale jeszcze jestem dziewica i nie robilam tego ze swoim chlopakiem.pol roku temu moj chlopak zapoznal sie przez znajomego z pewna dziewczyna.nie podobala mi sie ta sytuacja.ciagle walczylam,klocilam sie itp.nie ukladalo sie miedzy nami. pewnego dnia czyli jakis miesiac temu moj chlopak przyznal sie do wielu rzeczy jakie przez te pol roku robil.a mianowicie ze jezdzil do niej do poznania,gdzie mi mowil ze jedzie do rodziny,a ona tam studiuje.ale zarzeka sie ze nic z nia nie robil.i nic ich nie laczy ze jest ona tylko jego przyjacilka z ktora bardzo dobrze mu sie rozmawia.kilka dni pozniej zadzwonila ona do mnie ze chce sie ze mna spotkac i wyjasnic kilka spraw.
spotkalam sie z nia.powiedziala mi wiele rzeczy.ze przyjezdzal do niej,ze spal u niej,ze kochali sie itp.
on zaprzecza ze nie przespal sie z nia,ze nie moglby mi tego zrobic.ze nie zranilby mnie tak.
mowil ze to koniec znajomosci ze doszedl do wniosku ze mnie kocha,ze chce ze mna byc.ze wiele dla mnie zrobi.
zaufalam mu i dalej bylismy razem choc ja tak na prawde nie potrafilam sobie z tym poradzic.ciagle przypominala mi sie rozmowa z niawszystkie te slowa.az pewnego dnia...
moj chlopak wyszedl ode mnie z domu a ja poszlam za nim i jak sie okazuje to przylapalam ich na spotkaniu tylko ze on sie nie zdziwil bo na to czekal i chcial zebym ich zobaczyla bo zarowno ona jak i on mowia ze to tylko zwykla znajomosc. gdy spotkalam sie z nia po raz pierwszy to ona mowila ze ich laczy cos wiecej a teraz ona jak i ona mowia ze to tylko przyjazn. nie wiem co robic.on caly czas mowi ze tego nie zrobil a z nia dobrze mu sie rozmawia i to jest moja wina ze to wszystko tak wyglada a nie inaczej bo ja mu na wszysto zabraniam.ze nie moze miec kolezanek a wiadomo to czego sie komus zabrania jeszcze bardziec zacheca do zrobienia tego.
co mam zrobic??

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11182360]
[03.09.2007] 16:51
karlitoss
chcialam jeszcze dopisac ze go kocham i ona mowi ze mnie tez kocha.i ze chce byc ze mna a nie z nia.ona jest w porzadku i tyle.nie wiem co o tym myskec,co czuc i jak do tego podejsc.wiem ze w tym wszystkim jest bardzo duzo mojej winy teraz do tego doszlam bo wiem ze nie mozna trzymac drugiej osoby w klatce bo czym bardziej sprawdzamy i podejzewamy ta osobe to tym bardziej jestesmy zaborcze. a wiadomo ze bedac w zwiazku tyle lat to facet czego oczekuje. poradzcie co mam robic

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11182451]
[04.09.2007] 07:39
kameleon24
karlitoss (07.09.03 16:51):
chcialam jeszcze dopisac ze go kocham i ona mowi ze mnie tez kocha.i ze chce byc ze mna a nie z nia.ona jest w porzadku i tyle.nie wiem co o tym myskec,co czuc i jak do tego podejsc.wiem ze w tym wszystkim jest bardzo duzo mojej winy teraz do tego doszlam bo wiem ze nie mozna trzymac drugiej osoby w klatce bo czym bardziej sprawdzamy i podejzewamy ta osobe to tym bardziej jestesmy zaborcze. a wiadomo ze bedac w zwiazku tyle lat to facet czego oczekuje. poradzcie co mam robic


Ciężka sprawa. Tak naprawdę to nie wiadomo do końca czy tamta dziewczyna - koleżanka twojego chłopaka mówiła prawdę czy nie. Bo mogło też tak być że powiedziała że sie kochali żeby ci dopiec i żebyś go zostawiła bo sama chciała go mieć dla siebie. A może naprawdę coś było. Hmm tego chyba nie ustalisz no chyba że twój chłopak sie przyzna.

Widzisz to jest tak że nic nie bierze sie bez przyczyny. Zawsze jest jakiś powód takiego a nie innego zachowania i trzeba to zanalizować. Jak twój chłopak mówi że cie kocha to ja mu wierzę bo pewnie tak jest skoro jesteście już tyle lat ze sobą. Nie znam go ale myślę że tym powodem dla którego poznał tamtą jest właśnie silna już potrzeba seksu. Ale wcale nie jest powiedziane że z nią to zrobił. Choć prawdopodobne. Skoro jesteście 4,5 roku a nie było seksu między wami to dla niego to już znak że seks to może i między wami będzie ale dopiero po ślubie. A nie oszukujmy się faceci mogą też wytrzymać bez seksu ale też mają swoje granice wytrzymałości. A własnego ciała nie da sie oszukać.

Zauwazyłem że często jest też tak że dziewczyny są bardzo zazdosne o swoich facetów. Do tego stopnia że każdy sms od innej dziewczyny, każdą rozmowę z inną dziewczyną zaczynają traktować w kategoriach zdrady. A prawda jest taka że każdy facet i nie tylko facet ma ochotę pogadać z inną kobietą oprócz własnej dziewczyny. Nie można chłopaka zamykać w klatce. Bo im bardziej będziesz do tego dążyła to on tym bardziej będzie uciekał i wyrywał się. A wiadomo zakazany owoc najlepiej smakuje. Gdybyś pozwalała mu się normalnie widywać z koleżankami to moze on byłby na tyle zadowolony że sam by ciebie zabierał też do nich żebyście się poznały. To w gruncie rzeczy właśnie od faceta zalezy jak wykorzysta tą wolność.

A co masz zrobić. Hmm teraz zapędziłaś sie chyba w kozi róg. Chyba jedyną radą jest szczera rozmowa. O wszystkich aspektach waszego związku. I nie bój sie pytać wprost o pewne sprawy. Jeśli cie kocha i zobaczy że wyznanie całych swych żali nie zakończysz fochem to jest szansa że dowiesz się co i jak. Rozmowa to podstawa choć wiadomo że żeczy najprostsze bywają czasem najtrudniejsze. Ale życzę ci powodzenia bo jeśli go kochasz to nie rezygnuj z niego.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [11186608]

    1 2 3   » 7 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat