o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Poznam chłopaka
 » Odpowiedz na ten temat

OTYŁOŚĆ = ZANIEDBANIE ????

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
[23.01.2005] 16:47
BLEKITNOOKI_ROMANTYK
Witam wszystkich forumowiczów. Chciałbym poruszyć temat, może dosyć kontrowersyjny ale bardzo ważny w dzisiejszych czasach. OTYŁOŚĆ - co o tym myślicie? Mój przyjaciel pisał pracę magisterską na ten temat i mam dostęp do danych z badań jakie on przeprowadził. I wyniki ich były zaskakujące. Otóż okazało się, że jedynie 24% z nich swoją otyłość zawdzięczają chorobie i w rezultacie braniu specjalnych leków - hormonów. A co z resztą ?? Co z 76% ? Część z badanych ( zdecydowana większość - płeć piękna ) uważa, że nie będzie sobie niczego odmawiać bo partner ma je zaakceptować taką jaką jest. A z kolei od partnera wymaga się aby był szczupły wysoki i najlepiej aby był szarmancki ( czytaj - kupował co zechcą i zawsze za nią płacił ). Nie rozumiem takich ludzi !!! Jeszcze jeden przykład. Dziewczyna jest gruba i nie ma co ukrywać ( 165 cm i aż 80 kg ). Można być puszystym, ale i zadbanym ( np 165 cm i 65 kg ) Jak jej sie proponuje bieganie czy siłownie lub basen odpowiada że się wstydzi i zamiast się ruszać idzie sobie wziąść coś do jedzenia... Skąd biorą się tacy ludzie ??? Sami skazują się na samotność. Do pracy nikt nie przyjmie takiej osoby bo to wstyd a i kłopoty zdrowotne sięprzyciagają ( cukrzyca, choroby serca ). Nie potrafie pojąć dlaczego Ci ludzie nie chcą sięprzyznać do tego, że są zaniedbani. Dla mnie otyłość w zdecydowanej większości jest oznaką zaniedbania!!! Tak jak człowiek całe życie powinien się uczyć, dbać o swoj rozwój intelektualny i duchowy tak samo powinien dbać o włąsne ciało. A z tego co widać społeczeństwo tyje na potęgę !!! I później mają pretensje że nikt nie chce ich zatrudnic, nikt nie chce sie z nimi widywać.... Sami popadają w frustrację i zamiast się odchudzać nadal jedzą... Proszę Was - powiedzcie mi co o tym myślicie.
Z góry serdecznie pozdrawiam !!!

"przeciwności losu ucza mądrości, powodzenie je odbiera" - Seneka

   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[22.09.2006] 16:37
no i mądrze gada

[nie mam nic do powiedzenia]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8261372]
[22.09.2006] 18:08
Przemo665
Podobno liczy sie wnetrze czlowieka...
Ale nie oszukujmy sie, faceci wola szczuple dziewczyny. Ludzie nie rodza sie otyli - sami na to pracuja. I masz racje powazna nadwaga to zaniedbanie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8262122]
[22.09.2006] 18:49
Boginka
Co mysle o otyłosci? hmm jesli wiem ze jest to spowodowane np. choroba lub przyjmowaniem leków to wszelka interpretacja i ocena wygladu takiej osoby pod wzgledem wagi ciała byłaby nie na miejscu, poniewaz to jak wyglada nie zalezy w tym wypadku od niej. Ale nawet osoby otyłe z tego powodu, nie znaczy ze musza byc zaniedbane. Wiadomo ze jak ktos jest otyły to fakt ze nie dba zewnetrznie o siebie poteguje te jego nadwage i czyni z niej osobe nader nieatrakcyjna.
Jesli natomiast otyłosc jest wynikiem własnego zaniedbania i zwykłego obzarstwa to moj stosunek do takiej osoby bedzie nieco inny. Ale umówmy sie ze pare kilo nadwagi to jeszcze nie tragedia. Sa osoby które np uwielbiaja słodycze lub jakis inny rodzaj jedzenia i trudno im z niego zrezygnowac. Nie kazdy musi byc przecinkiem A z doswiadczenia wiemy sami ze czasem waga lubi sie "wahac".
Ale znaczna nadwaga rzucajaca sie w oczy to juz mysle jest problem. I tylko swiadczy na niekorzysc tej osoby. No bo co? powoli sie zabijac na własne zyczenie? fundowac sobie choroby serca, niewydolnosc krazenia i oddychania? bole stawów i tuziny rehabilitacji? i jeszcze robic to z premedytacja...brrrrrr
W wakacje pracowałam w Osrodku Rehabilitacyjnym Dzieci [uzdrowisko] gdzie były dzieciaki z całej Polski. Napatrzyłam sie troche na młode dziewczyny, które przy wzroscie około 1.60, czasem mniej lub wiecej dochodziły waga do 70, 80 kilogramów. Nie wiem jaki tam procent był rzeczywiscie chory a jaki na własne zyczenie. Wiem jedno, jesli w tak młodym wieku dziewczyna musi korzystac z rehabilitacji to co bedzie w przyszłosci? Najgorsze jest chyba to ze one sie wogole tym nie przejmowały jak wygladały!
A kiedy usłyszłam co powiedziała jedna babka to mi rece opadły. Kobieta w srednim wieku, full kasy. Wazy tak duzo ze stawy odmawiaja jej posłuszenstwa. Siedzi w domu przed szklanym ekranem i w.p.i.e.r.d.a.l.a jedzenie. Jej waga jest tak duza ze na rehabilitacje wozi ja samochodem maz bo sama nie da rady chodzic na dłuzszym odcinku Kiedy jej sie zwraca uwage zeby zaczeła sie ruszac, wychodzic z domu bo w przeciwnym razie wogole nie bedzie sie mogła ruszyc zaniedługo to ona narzeka ze w Warszawie miała winde! a tu nie ma...:0 "Życie jest jak ostry miecz, na którym Bóg napisał: Walcz, Kochaj, Cierp"

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8262458]
[22.09.2006] 20:23
mniej zaniedbana
szczera prawde piszecie ale spojrzcie na to ze strony tych osob otyłych Na poczatku jest to wina rodzicow bo niektorzy nie zwazaja na to co daja do jedzenia własnym dziecią Zamiast ugotowac normalny obiad zamawiaja pizze daja dziecia do jedzenia te wszystkie fastfody i mowia ze nie beda załowac własnym dzieciom Pozniej te osoby przyzwyczajone to takiego a nie innego stylu zywienia nie bardzo umieja to zmienić Do tego jeszcze dochodzi okropne samopoczucie i poczucie niższosci Osoba otyła czuje sie nieatrakcyjna, wyobcowana, zakompleksiona, ma niska samoocene i czuje sie nic nie warta no a jak wiadomo najlepszym pocieszeniem jest jedzenie wiec kołeczko sie zamyka Do tego jeszcze osoby otyłe maja bardzo słaba wolę, nie potrafia walczyc z głodem i swoimi przyzwyczajeniami
Pisze to wszystko bo dokładnie wiem jak to jest Byłam kiedys gruba. przy wzroscie 168 wazyłąm 82kg!!! czułam sie nic nie warta i nie miałam celu dla ktorego powinnam sie starać wiedziałam o tych wszystkich chorobach ktore powoduje otyłośc ale jakoś mnie to nie obchodziło bo nie czułam sie nikomu potrzebna Mowie wam to naprawde okropne co czuje taki człowiek
Na szczescie miałam przyjaciolke ktora przemowiłą mi do rozumu zabierała mnie ze soba do parku na bieganie i zapisała na aerobic Na poczatku sie wzbranialam ale kiedy zobaczyłam ze to moze sprawiac nawet przyjemnosc zaczeło mi sie podobac Potem doszedł kolejny sukces kiedy w ciagu 1,5 miesiaca schudłam 5 kg i to bez jakiś specjalnych wyrzeczen Zrezygnowalam tylko z ziemniakow i chleba białego no i strarałam sie nie jesc wieczorami No i oczywiscie cwiczenia ktore zaczeły mi sprawiac przyjemnośc
Teraz po poł roku waże 65 kg i na tym jeszcze nie poprzestaje Nie dosc ze czuje sie lepiej to jeszcze zyskałam na pewnosci siebie i poczuciu własnej wartości Wiec prosze was nie oceniajcie osob otyłych tylko sprobujcie ich zrozumiec i pomóc Nie wiem jak potoczyły by sie moje losy gdzyby nie było przy mnie mojej przyjaciolki-jedynej osoby ktora mnie rozumiała i potrafiła pomoc

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8263452]
[14.12.2017] 09:25
[23.09.2006] 22:30
Zanharoth
Tak, jest to zaniedbanie w wypadku jeśli twoje warunki życiowe sprzyjają utrzymaniu formy. Co znaczy że nie musisz pracować na dwie zmiany żeby utrzymać rodzinę i zrobić opłaty - wtedy nie da się praktycznie dbać o siebie bo czas po pracy to raczej sen. Pomijając popdobne do wyżej wymienionego przypadki otyłość jest zaniedbaniem. To jak człowiek wygląda jest ważne i od wyglądu wiele zależy. Jeśli ktoś nie dba o wygląd to nie dba o to kim jest (chyba że taka jest jego filozofia). Held in young hands
The light is shivering.
I've come all this way
Wandering along the edges of time.

I came, searching still
Without even knowing your name, but
One little feeling
I only wanted to hand over to you.

Sometimes I catch and hold
love and pain, tightly in my arms.
It will fade away, but
I will remember it... Always....

It has been echoing in my chest
For who knows how long.
Although it's a whisper tinier
Than a drop of the evening fog.

Towards the darkness of the frozen stars
A spinning prayer
May it reach your distant sky....
Sear me in a sea of snakes...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8274539]
[25.09.2006] 12:41
pytający.
jestem pasywnym gejem

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8287201]
[25.09.2006] 20:55
mila_20
mniej zaniedbana (06.09.22 20:23):
szczera prawde piszecie ale spojrzcie na to ze strony tych osob otyłych Na poczatku jest to wina rodzicow bo niektorzy nie zwazaja na to co daja do jedzenia własnym dziecią Zamiast ugotowac normalny obiad zamawiaja pizze daja dziecia do jedzenia te wszystkie fastfody i mowia ze nie beda załowac własnym dzieciom Pozniej te osoby przyzwyczajone to takiego a nie innego stylu zywienia nie bardzo umieja to zmienić Do tego jeszcze dochodzi okropne samopoczucie i poczucie niższosci Osoba otyła czuje sie nieatrakcyjna, wyobcowana, zakompleksiona, ma niska samoocene i czuje sie nic nie warta no a jak wiadomo najlepszym pocieszeniem jest jedzenie wiec kołeczko sie zamyka Do tego jeszcze osoby otyłe maja bardzo słaba wolę, nie potrafia walczyc z głodem i swoimi przyzwyczajeniami
Pisze to wszystko bo dokładnie wiem jak to jest Byłam kiedys gruba. przy wzroscie 168 wazyłąm 82kg!!! czułam sie nic nie warta i nie miałam celu dla ktorego powinnam sie starać wiedziałam o tych wszystkich chorobach ktore powoduje otyłośc ale jakoś mnie to nie obchodziło bo nie czułam sie nikomu potrzebna Mowie wam to naprawde okropne co czuje taki człowiek
Na szczescie miałam przyjaciolke ktora przemowiłą mi do rozumu zabierała mnie ze soba do parku na bieganie i zapisała na aerobic Na poczatku sie wzbranialam ale kiedy zobaczyłam ze to moze sprawiac nawet przyjemnosc zaczeło mi sie podobac Potem doszedł kolejny sukces kiedy w ciagu 1,5 miesiaca schudłam 5 kg i to bez jakiś specjalnych wyrzeczen Zrezygnowalam tylko z ziemniakow i chleba białego no i strarałam sie nie jesc wieczorami No i oczywiscie cwiczenia ktore zaczeły mi sprawiac przyjemnośc
Teraz po poł roku waże 65 kg i na tym jeszcze nie poprzestaje Nie dosc ze czuje sie lepiej to jeszcze zyskałam na pewnosci siebie i poczuciu własnej wartości Wiec prosze was nie oceniajcie osob otyłych tylko sprobujcie ich zrozumiec i pomóc Nie wiem jak potoczyły by sie moje losy gdzyby nie było przy mnie mojej przyjaciolki-jedynej osoby ktora mnie rozumiała i potrafiła pomoc


Zgadzam sie z Toba.. niestety tak jest ,ze ludzie grubi/otyli nie lubia sie,nie akceptuja,inni tez im nie umilaja zycia..a wierzcie mi w takich warunkach ciezko jest cos zrobic:/ Moze sie wydawac ,ze jesli ktos widzi,ze jest sam i nikt sie nim nie interesuje pojdzie po rozum do glowy i sie wezmie za siebie. Otoz tak nie jest! , jeszcze bardziej sie zniecheca, zalamuje ,zamyka w sobie.. BLEKITNOOKI_ROMANTYK zgodze sie z Toba w niektorych rzeczach ,ale wstrzasnelo mna to,ze napisales ze mozna byc puszystym i zadbanym wazac 65kg przy 165cm , na litosc boska ja sie nie dziwie,ze dziewczyny zapadaja w bulimie i anoreksje! .Jak mozna mowic ,ze taka dziewczyna jest puszysta. Ja sama jestem niska(154) i waze w tej chwili 52kg i dobrze ,ze sie opamietalam bo juz mi bylo blisko do anoreksji!nie mowie ,ze fizycznie bo ta choroba wychodzi z psychiki,nie moglam nic jesc bo sie balam ze przytyje...Ale z tym odchudzaniem to tez roznie bywa..Kanony piekna sa nieco przesadzone ,jesli chodzi o wieszaki..Ale jesli ktos jest otyly, no to juz trzeba nad soba pracowac,ale nie wolno tego kogos krytykowac ,wysmiewac bo tym im nie pomozemy ,lecz pogorszyy sprawe. Trzeba pomoc,zaprowadzic do lekarza,wspierac. Np. pojsc razem biegac ,cwiczyc tak jak wlasnie kolezanka mniej zaniedbanej to jest najlepsza sprawa , wszystko co robimy lepiej robic z kims a nie w pojedynke , sukces jest latwiejszy do zrealizowania . No i oczywiscie tez sie zgadzam z tym ,ze jesli ma ktos troche nadwagi ,bo lubi od czasu do czasu zjesc cos slodkiego,ale nie przeszkadza mu waga w zyciu to ja nie mam nic przeciwko . Wkoncu milo jest miec sie do czego przytulic

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [8291740]
[28.08.2008] 09:10
kamien
mniej zaniedbana (06.09.22 20:23):
szczera prawde piszecie ale spojrzcie na to ze strony tych osob otyłych Na poczatku jest to wina rodzicow bo niektorzy nie zwazaja na to co daja do jedzenia własnym dziecią Zamiast ugotowac normalny obiad zamawiaja pizze daja dziecia do jedzenia te wszystkie fastfody i mowia ze nie beda załowac własnym dzieciom Pozniej te osoby przyzwyczajone to takiego a nie innego stylu zywienia nie bardzo umieja to zmienić Do tego jeszcze dochodzi okropne samopoczucie i poczucie niższosci Osoba otyła czuje sie nieatrakcyjna, wyobcowana, zakompleksiona, ma niska samoocene i czuje sie nic nie warta no a jak wiadomo najlepszym pocieszeniem jest jedzenie wiec kołeczko sie zamyka Do tego jeszcze osoby otyłe maja bardzo słaba wolę, nie potrafia walczyc z głodem i swoimi przyzwyczajeniami
Pisze to wszystko bo dokładnie wiem jak to jest Byłam kiedys gruba. przy wzroscie 168 wazyłąm 82kg!!! czułam sie nic nie warta i nie miałam celu dla ktorego powinnam sie starać wiedziałam o tych wszystkich chorobach ktore powoduje otyłośc ale jakoś mnie to nie obchodziło bo nie czułam sie nikomu potrzebna Mowie wam to naprawde okropne co czuje taki człowiek
Na szczescie miałam przyjaciolke ktora przemowiłą mi do rozumu zabierała mnie ze soba do parku na bieganie i zapisała na aerobic Na poczatku sie wzbranialam ale kiedy zobaczyłam ze to moze sprawiac nawet przyjemnosc zaczeło mi sie podobac Potem doszedł kolejny sukces kiedy w ciagu 1,5 miesiaca schudłam 5 kg i to bez jakiś specjalnych wyrzeczen Zrezygnowalam tylko z ziemniakow i chleba białego no i strarałam sie nie jesc wieczorami No i oczywiscie cwiczenia ktore zaczeły mi sprawiac przyjemnośc
Teraz po poł roku waże 65 kg i na tym jeszcze nie poprzestaje Nie dosc ze czuje sie lepiej to jeszcze zyskałam na pewnosci siebie i poczuciu własnej wartości Wiec prosze was nie oceniajcie osob otyłych tylko sprobujcie ich zrozumiec i pomóc Nie wiem jak potoczyły by sie moje losy gdzyby nie było przy mnie mojej przyjaciolki-jedynej osoby ktora mnie rozumiała i potrafiła pomoc

No to przynajmniej walczyłaś z tym i zdałaś sobie sprawe z tego ze trzeba cos zmienić. Rodzice to faktycznie ostro czesto tuczą dzieci. Znam przypadek dziecka 6m-cy co miało 18kg na pytanie dlaczego tyle waży to stwierdzali że jak płacze to znaczy że głodne i ładowali więc butelke by było cicho. Najczęsciej jednak jest to kwestią właśnie doboru jakościowego pożywienia albo i braku kontroli nad tym co dziecko je. popatrz pod nogi ile sekretów kryją w sobie kamienie...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13353088]
[28.08.2008] 17:45
Parasolcia
ja jestem może nie gruba, ale troszke pulchna....
waże 64kg przy wzroście 172 ;(;(
nie potrafię się pogodzić ze swoim wygladem...
to takie krępującxe- iść na zakupy ze szczupłą koleżanką, której wszystko układa tak jak powino, zamiast wielkiej kuli pod biustem...
ale i tak najgorszy jest mój apetyt... potrafię jeść 6 posiłków dziennie... straszne? dla mnie to codzienność...
;(

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13356186]
[28.08.2008] 17:47
Allegro Moderato
Parasolcia (08.08.28 17:45):
ja jestem może nie gruba, ale troszke pulchna....
waże 64kg przy wzroście 172 ;(;(
nie potrafię się pogodzić ze swoim wygladem...
to takie krępującxe- iść na zakupy ze szczupłą koleżanką, której wszystko układa tak jak powino, zamiast wielkiej kuli pod biustem...
ale i tak najgorszy jest mój apetyt... potrafię jeść 6 posiłków dziennie... straszne? dla mnie to codzienność...
;(

To żarcie cię kiedyś zgubi

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13356193]
[28.08.2008] 17:53
faceci mają łatwiej
5 kg w półtora miesiąca? Skarbie, ja tyle chudnę w czasie intensywnej pracy w tydzień.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13356235]
[30.08.2008] 13:25
Dlaczego prostą
[23.01] 16:47 BLEKITNOOKI_ROMANTYK
Część z badanych ( zdecydowana większość - płeć piękna ) uważa, że nie będzie sobie niczego odmawiać bo partner ma je zaakceptować taką jaką jest. A z kolei od partnera wymaga się aby był szczupły wysoki i najlepiej aby był szarmancki ( czytaj - kupował co zechcą i zawsze za nią płacił ).

To nieprawda. Niech Twój przyjaciel pokusi się o analizę wymagań z portali randkowych - 99% mężczyzn wymaga od kobiety szczupłości i urody, 80% kobiet od mężczyzn - dobrego charakteru!

Można być puszystym, ale i zadbanym ( np 165 cm i 65 kg ).
Ja tyle ważę i mierzę i jestem SZCZUPŁA a nie puszysta!!! Kiedy ważyłam 59 kg wyglądałam jak szkieletor!!! Mam ciężkie kości i jako osoba parająca się sportem - rozwiniętą tkankę mięśniową, a ta waży! Więc nie gadaj bzdur.
Zadbanie to: świeży ubiór, czystość, ładna fryzurka etc. Moja koleżanka waży ok. 120 kg przy wzroście 150 cm (zanim zapytasz - jest b. poważnie chora) i JEST ZADBANA!

Na ulicach mego miasta widzę więcej grubych kobiet niż mężczyzn, ale są one zadbane, a wielu szczupłych nawet mężczyzn nie (niedogoleni, spoceni, w nieświeżych niedopasowanych ubraniach).

Nie pieprz, że osoby grube skazują się na samotność. Moja koleżanka jest gruba, a bardzo sympatczna i na brak znajomych nie narzeka. Widzę wiele otyłych kobiet z facetami, mężami...
Oczywiste, że zdrowiej i ładniej jest być szczupłym, ale dlaczego tępisz takowe osoby? Chyba nikogo nie krzywdzą? A może kiedyś jakaś dała Ci kosza?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [13368789]
[30.09.2009] 12:24
czekoladowalala
Ja jestem osobą otyłą, nawet bardzo.
Przez wiele lat diagnozowano moją otyłość i nikt nigdy nie mógł odkryć jej przyczyny. Czy jadłam dużo, czy się głodziłam, to i tak tyłam.
Już się załamałam tym wszystkim i w ogóle przestałam chodzić do lekarzy, bo i tak nikt nie mógł zdiagnozować dlaczego tak się dzieje.

Jakiś czas temu zdecydowałam, że podejmę jeszcze jedną próbę.
Odżałowałam sporo kasy, poszłam prywatnie do lekarza, miałam wykonany szereg badań, których nikt wcześniej mi nie zaproponował.

Okazało się, że mam baaaaardzo mocno zawyżony poziom insuliny i wszystko, co zjem mój organizm zamienia w tłuszcz. Dlatego żadne diety nie przynosiły efektu.

Dostałam lek Glucophage, który ma mi pomóc.
Od dziś zaczynam tą walkę.

Wszystkim walczącym z otyłością polecam więc poproszenie lekarza o skierowanie na badanie krzywej glukozowej + insulina. Być może i u Was przyczyna tkwi tutaj.

A do wszystkich, którzy nienawidzą grubych osób mogę powiedzieć tylko jedno: niech spotka Was to samo!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15563935]
[20.11.2009] 22:43
MGR1
Witam,
jestem studentką psychologii i piszę pracę magisterską na temat dziewczyn i kobiet w wieku 18-25 lat z otyłością. Bardzo zależy mi na zebraniu dużej grupy badawczej. Osoby, które miałyby ochotę poświęcić wolną chwilkę na wypełnienie testów bardzo proszę o kontakt mailowy: ataner1961@interia.pl. To fajna okazja, by rozwinąć się wewnętrznie i porównać swoje formy reagowania ze sposobami zaradczymi innych osób w podobnej sytuacji. Zapraszam i pozdrawiam, Barbara

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15827393]
[23.11.2009] 22:32
DiAD
Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.

PŻ1.
Opis książki:
Publikacja w sposób czytelny i realny biologicznie rozwiązuje problem nadwagi oraz otyłości, również cukrzycy typu 2, u osób, które są dotknięte tymi chorobami. Należy jednak dostosować się do wskazówek dietetycznych i realizować plan odżywiania własnego organizmu w oparciu o produkty zawarte w zamieszczonych tabelach wg prozdrowotnej, odchudzającej klasyfikacji tzw.
__ INDEKS ŻYWIENIOWY, tj. IŻ produktu. Jest to łatwe i smacznie równocześnie. Oryginalne przepisy !!

Tabele te opracowali naukowcy z krakowskiego instytutu naukowego o nazwie:
INSTYTUT IRL KRAKÓW.

P. S. Rozdział R33 zawiera zestaw ćwiczeń na __MIĘŚNIE OKOŁOKRĘGOSŁUPOWE, które
w praktycznej, indywidualnej realizacji, finalnie rozwiązują problem BÓLÓW KRĘGOSŁUPA u człowieka.

Patrz też:
__Książka; _pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Autor: INSTYTUT naukowo-badawczy im. Prof. Ryszarda Lorenca w Krakowie.
Wydawca: Wydawnictwo Naukowe INSTYTUTU IRL KRAKÓW
__Skrót adresu strony w Internecie_______: MAGDALIRL
__ADRES_______: http://www.magdalirl.com.pl/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15841867]
[13.12.2009] 19:29
bzika
Parasolcia (08.08.28 17:45):
ja jestem może nie gruba, ale troszke pulchna....
waże 64kg przy wzroście 172 ;(;(
nie potrafię się pogodzić ze swoim wygladem...
to takie krępującxe- iść na zakupy ze szczupłą koleżanką, której wszystko układa tak jak powino, zamiast wielkiej kuli pod biustem...
ale i tak najgorszy jest mój apetyt... potrafię jeść 6 posiłków dziennie... straszne? dla mnie to codzienność...
;(

wiesz masz niedowagę i bez urazy problem psychiczny jeśli uważasz się za osobę troszkę pulchną...ja waże 120 kg...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [15936853]
[18.02.2010] 15:42
miiiiiisia
nie rozumiem was.. nie wiecie jak to jest wydaje się, że wystarczy nie jjeśc i już chudniesz wcale tak nie jest to nie jes łatwe patrzycie na nich z góry jakby byli w czymś gorsi. np może wam się wydawać z w sporcie ale nie koniecznie bo ma koleżanki które są szczupłe i ćwiczą jak cioty za przeproszeniem a kolezanka ktora jes najgrubsza z klasy jest najlepsza. hm.. ciekawe czy bsycie byli tacy mądrzy jakbyście sami mieli okazję pobyć grubi. ; ]]]]]]]]] a ty się chu*u sam wywieź na ksi eżyć i daj znac jak dolecisz @@@u nie wyżyty

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16282283]
[09.07.2010] 01:05
baja36
Boginka (06.09.22 18:49):
Co mysle o otyłosci? hmm jesli wiem ze jest to spowodowane np. choroba lub przyjmowaniem leków to wszelka interpretacja i ocena wygladu takiej osoby pod wzgledem wagi ciała byłaby nie na miejscu, poniewaz to jak wyglada nie zalezy w tym wypadku od niej. Ale nawet osoby otyłe z tego powodu, nie znaczy ze musza byc zaniedbane. Wiadomo ze jak ktos jest otyły to fakt ze nie dba zewnetrznie o siebie poteguje te jego nadwage i czyni z niej osobe nader nieatrakcyjna.
Jesli natomiast otyłosc jest wynikiem własnego zaniedbania i zwykłego obzarstwa to moj stosunek do takiej osoby bedzie nieco inny. Ale umówmy sie ze pare kilo nadwagi to jeszcze nie tragedia. Sa osoby które np uwielbiaja słodycze lub jakis inny rodzaj jedzenia i trudno im z niego zrezygnowac. Nie kazdy musi byc przecinkiem A z doswiadczenia wiemy sami ze czasem waga lubi sie "wahac".
Ale znaczna nadwaga rzucajaca sie w oczy to juz mysle jest problem. I tylko swiadczy na niekorzysc tej osoby. No bo co? powoli sie zabijac na własne zyczenie? fundowac sobie choroby serca, niewydolnosc krazenia i oddychania? bole stawów i tuziny rehabilitacji? i jeszcze robic to z premedytacja...brrrrrr
W wakacje pracowałam w Osrodku Rehabilitacyjnym Dzieci [uzdrowisko] gdzie były dzieciaki z całej Polski. Napatrzyłam sie troche na młode dziewczyny, które przy wzroscie około 1.60, czasem mniej lub wiecej dochodziły waga do 70, 80 kilogramów. Nie wiem jaki tam procent był rzeczywiscie chory a jaki na własne zyczenie. Wiem jedno, jesli w tak młodym wieku dziewczyna musi korzystac z rehabilitacji to co bedzie w przyszłosci? Najgorsze jest chyba to ze one sie wogole tym nie przejmowały jak wygladały!
A kiedy usłyszłam co powiedziała jedna babka to mi rece opadły. Kobieta w srednim wieku, full kasy. Wazy tak duzo ze stawy odmawiaja jej posłuszenstwa. Siedzi w domu przed szklanym ekranem i w.p.i.e.r.d.a.l.a jedzenie. Jej waga jest tak duza ze na rehabilitacje wozi ja samochodem maz bo sama nie da rady chodzic na dłuzszym odcinku Kiedy jej sie zwraca uwage zeby zaczeła sie ruszac, wychodzic z domu bo w przeciwnym razie wogole nie bedzie sie mogła ruszyc zaniedługo to ona narzeka ze w Warszawie miała winde! a tu nie ma...:0
Wydaje Ci się, że to takie proste?? Gówno wiesz tak na prawdę..Od wczesnego dzieciństwa bylam baaaardzo otyła. W wieku 6 lat ważylam 80 kg. Masakra..Co przeżyłam to moje. Kiedy sobie uświadomiłam, że chyba coś jest nie tak (czyli jak miałam jakieś hmm..13 lat) i że wszyscy odwracają się ode mnie, że nie wyglądam jak rówieśnicy pomimo młodego wieku podjęłam decyzję o odchudzaniu. Dieta, sport no i chudłam. W wieku 15 lat ważyłam tyle co rówieśnicy(może nawet i mniej). I co ponadto osiągnęłam? Kompleksy z powodu rostępów, bezsensowna chęć udowodnienia światu, że jestem najlepsza, bulimia i zaburzenia osobowości na resztę życia (niechęć do nawiązywania bliskich kontaktów z innymi ludźmi). Dzisiaj jestem postrzegana jako "normalna" osoba. Jestem szczupła, to fakt, ale życie to dla mnie męka. Boję się zajść w ciążę (mam 30 lat), boję się kontaktu z innymi ludźmi ponieważ mam zaniżone poczucie własnej wartości. Koszmar. Sądzisz, że się tym nie przejmowałam?? Jesteś w błędzie. Dlatego, że po prostu czerpiesz wiedzę z teorii.....;(

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16899020]
[09.07.2010] 09:22
srata_tata_tada
Co z 76% ? Część z badanych ( zdecydowana większość - płeć piękna ) uważa, że nie będzie sobie niczego odmawiać bo partner ma je zaakceptować taką jaką jest. A z kolei od partnera wymaga się aby był szczupły wysoki i najlepiej aby był szarmancki ( czytaj - kupował co zechcą i zawsze za nią płacił ). Nie rozumiem takich ludzi !!!
Tu właśnie ująłeś sedno sprawy.
Jedne wymogi stawiają sobie, inne innym i mówią, że to MY faceci tak mamy. Działa wtedy mechanizm w psychologii zwany chyba przypisaniem. Osoba przypisuje swoje cechy innym, stąd panny mówiąc "bo chcecie sie pokazać z laską przed kolegami".
My faceci najlepiej wiemy czy chcemy panne by z nią być, spać, oglądać, czy nasi koledzy. Często mamy gusta różne od naszych kolegów i wiemy, że np. Tomasz lubi blondynki rozmiar M, Kuba cycate rozmiar 4, Romek okularnice, Jacek czarnowłose... a my rude i chude.
Więc wiemy, że mamy gusta inne, baaa czasem nam wisi czy blondi, czy czarna, czy ruda, czy kasztanowa - byle sie też fajnie gadało i miło głaskało. One z kolei mają "bardzo precyzyjnie - np. wysoki brunet o szerokich ramionach i ciemnym zaroście" i nic po za to, i wmawianie, że to my chcemy sie pokazać, podczas - gdy naprawdę, to one chcą.
Tak robią z bluzeczką - gdy idą do pracy - by koleżanki piszczały, po to facet też.
Tu ująłeś sedno ich postępowania. Ale im nie wytłumaczysz, bo one "czują". Przypisują nam swoje myślenie (potem np. przypatrz się na postępowanie kobiety w rodzinie - np. matki). Co powie kobieta, gdy idąc nieostrożnie zrzuci i stłucze szklankę ? powie, że facet ją w tym miejscu postawił i "sie stłukła". Facet w analogicznej sytuacji zaklnie i na tym sie sprawa skończy. Kobieta będzie szukała winy w innych wokół siebie = facetów. Kobieta pójdzie do łóżka z typem z dyskoteki, potem będzie mówić, że wszyscy to świnie (po drodze odrzuci pięciu wiernych i porządnych a wybierze tego jednego zaliczacza). Tak ma podgatunek.
Stąd ona "wystarczy że jest, bo jest cudem, niepowtarzalna królewna, wyjątkowa istota" a on musi sprostać jej tfu wyjątkowości.
Równouprawnienie i danie im praw to najgorszy błąd cywilizacji.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [16899522]
[17.09.2010] 09:00
lupusik31
Słuchajcie, z otyłością jak najbardziej da się walczyć, ale trzeba podjąć odpowiednie działania. Z jednej strony na pewno jest to zaniedbanie, ale coraz częściej otyło9ść zaczyna nazywać się choroba cywilizacyjną. Moim zdaniem nie trzeba się katować, odmawiać sobie wszystkiego, wystarczy odpowiednio dobrana dieta. Najwłaściwsza będzie chyba taka, która jest zgodna z indywidualnym profilem immunologicznym. Dopasowanie składników pokarmowych do profilu immunologicznego zapobiega nietolerancji pokarmowej. Są nawet układane specjalne terapie do walki z otyłością, oparte właśnie na takich działaniach, stosuje ją np. warszawski Vimed. Wydaje mi się, ze warto poddać się takiemu leczeniu.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17184858]
[17.09.2010] 11:15
to jest nienormalne poprostu.
po co mi dziewczyna która wazy 120kilogramow żeby mi resory pękły w aucie? xD

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17185295]
[17.09.2010] 23:22
luzaczek55
ludzie szczupli nie potrafia zrozumiec ludzi otyłych ja,
mam 162cm i 110 kg i nie czuje się z tym dobrze miałem szereg badań i nic nie pomaga niestety, a tak naprawde nie jem dużo.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17188300]
[17.09.2010] 23:55
rozspiewany
albo na moto...to mi widelec pęknie albo tarcze się stopią hahahaxD

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17188433]
[10.10.2010] 22:12
sef33334
darmowy kalkulator bmi: bmi-bmi.pl
sprawdź czy Twoja waga jest prawidłowa

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17276180]
[15.10.2010] 00:00
kiniaaaa1
Ja mam 164 i waze 60 kg i uwierzcie mi czuje sie taka gruba ze szok,i do tego wszystkiego mam duze piersi,w rzeczywisotsci to tak naprawde przez nie wydaje mi sie ze waze ze 100 kg,co bym nie zalozyla czuje sie nie atrakcyjnie choc tak naprawde nie narzekam na brak powodzenia ale mimo to na prawde czuje sie jak paczek juz nie wiem co mam z soba zrobic...nie ma dnia o w ktorym bym nie myslala o tym jaka jestem gruba,czy to jest chore???
ps.i do tego naprawde nie jem duzo...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17292718]
[01.02.2011] 23:27
Angelina BOLZ, Sosnowiec
IRL KRAKÓW. U Nich: ciągły postęp to standard.
BH.1951.
MOTTO: Logiczne ANALIZY, rzetelne badania, tworzą WYNIK i służą CZŁOWIEKOWI. * USTALENIA IRL KRAKÓW, DOCENIA OBECNIE CORAZ WIĘCEJ OSÓB;
Są to zwyczajne reakcje, na precyzyjnie opracowane teorie (osiągnięcia), naukowców z krakowskiego instytutu. Przedstawiciel IRL KRAKÓW na facebooku (Krawczyk Piotr) został przyjęty w poczet znajomych (po niezbędnej identyfikacji), przez wiele znamienitych i szanowanych OSÓB (z przewodniczącym PARLAMENTU EUROPEJSKIEGO na czele). OSTATNIO ZNAJOMYM ZOSTAŁ (AKCEPTUJĄC ODKRYCIA) PRZYSZŁY KRÓL ANGLII WILL WINDSOR:
POLACY zaczynają być dumni z KRAKOWIAN. WZRASTA ZAINTERESOWANIE I OCZEKIWANIE NA WERSJĘ ANGIELSKĄ KSIĄŻKI:
Publikacja (PŻ czł. w XXI wieku.) oraz informacje ze strony internetowej instytutu IRL KRAKÓW (artykuły: BH.305., 60.TEMAT i inne) stanowią dzisiaj REALNE i FINALNE rozwiązanie i zwalczenie problemów nadwagi, otyłości, cukrzycy typu 2 oraz bólów kręgosłupa, u wszystkich zainteresowanych. Dla wielu z nas ma to kluczowe znaczenie. * ZA SZCZEGÓLNYM ZAINTERESOWANIEM NA KSIĄŻKĘ OCZEKUJĄ OSOBY NIE TYLKO W USA, KANADZIE I WE WŁOSZECH:
Ale także w Chinach, Australii i Japonii, co wyrażają prominentne i reprezentatywne OSOBY, w każdej rozmowie z IRL KRAKÓW. KLIKNIJ NA LINK:
ADRES_______: http://pl-pl.facebook.com/profile.php?id=100 000134717487 ZOBACZ TEŻ; CUKRZYCA typu 2, wg: IRL KRAKÓW.
Książka, pt._______: PORADNIK ŻYWIENIOWY człowieka w XXI wieku.
Wydanie drugie: zaktualizowane i uzupełnione. ***
Skrót adresu strony w Internecie_______: INSTYTUTIRL
ADRES_______: http://www.instytutirl.com.pl/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17785493]
[04.02.2011] 23:51
Heheeheh
Bądźmy szczerzy - Polacy sami tworzą aurę nienawiści wokół grubych kobiet. Utrudnia się im znalezienie modnych ciuchów, tępi się ich, a media często najeżdżają na takie osoby. A są kobiety, które są ładniejsze z tuszą, niż jak są anorektyczne... No wybaczcie, przez taką chorą modę to dziewczyna 50 kg chce się dalej odchudzać, doprowadzić się do anoreksji mimo, że jej przyjaciółka już była na to leczona. Tak chory jest dzisiejszy polski świat. Co do ubrań - kobiety, skupujcie sobie z Europy Zachodniej ubrania, tam idzie spokojnie znaleźć ciuchy dla kobiet okrągłych. Mam przyjaciółkę, co jest no wielka i tam spokojnie kupi modne ciuchy. Dla jasności - ten post pisał facet.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17798917]
[06.02.2011] 17:15
kseniaa
Jestem normalnej budowy ciala, ale jesteś jedynym, normalnym facetem, który jest tolerancyjny wobec innych.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17805379]
[06.02.2011] 17:30
yebaka
kseniaa (11.02.06 17:15):
Jestem normalnej budowy ciala, ale jesteś jedynym, normalnym facetem, który jest tolerancyjny wobec innych.

nie planuje wiązać się z taką kobietą, nie muszę jej tym bardziej tolerować. kiedyś nie było otyłych ludzi. pamiętam pewien demotywator który pokazywał starą fotografię zatytułowaną *najgrubszy człowiek świata*. na oko jakieś 180kg.. kiedyś wszyscy byli szczupli i to było normalne. dziś leniwe grubasy tłumaczą się chorobami, złą przemianą materii blablabla. ile kalorii dziennie spożywacie? siedzisz przy monitorze i wsuwasz 5000. dawkę zbyt dużą dla fizycznego pracownika. sam nie jestem idealnie szczupły, ale przynajmniej jestem tego świadomy a na krytykę nie odpowiadam atakiem. co to za czasy, tolerancja dla homoseksualistów, klepanie po otyłych ramionach grubasów itp. niedługo ktoś zacznie propagować satanizm

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17805467]
[07.02.2011] 00:12
Heheeheh
Yebaka teraz bzdury piszesz. Ludzie otyli zawsze byli i są wspominani nawet w starożytnych dziełach. To, że na jednej fotografii nie ma ludzi grubych nie oznacza, że takich ludzi w ogóle nie było, bez jaj! To co w takim razie powiesz na barok, kiedy była tzw. epoka rubensowskich kształtów? Że nie byli grubi, tylko jacy?
Satanizm już jest propagowany od dawna, więc jesteś do tyłu z informacjami. A przy okazji, chrześcijaństwo i katolicyzm to w pewnym stopniu też sekta, tylko o tym się nie mówi głośno, bo zaraz każdy czuje się urażony. Dla jasności - ja jestem ateistą.
Co jak co, ale powinniśmy tolerować każdego człowieka, nie ważne na to jak wygląda, lecz na to, jaki jest. Dlatego nie krytykuję czarnych, karłów itd. Pewnie mi wylecisz zaraz z tekstem "Wszystkie grubasy to leniuchy itd"., ale teraz dwie rzeczy - raz, że to stereotypy, a dwa, popatrz na siebie. Sam piszesz, że nie jesteś idealny. Nie atakuję ciebie. Ja tylko próbuję ci przemówić do rozsądku. Kseniaa - fakt, mało jest ludzi takich jak ja. Ale wierz mi, takich facetów, co z kobietami puszystymi byliby chętniej niż z dzisiejszymi "ideałami", jest dużo więcej W Polsce przeważnie oni boją się ujawniać, bo zaraz jest krytyka. A człowiek gruby to też człowiek.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [17807289]

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat