o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Po 30-tce - ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

Czy można unikać związku bojac się go podświadomie ?

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
[14.06.2002] 20:15
Bedick
Tak się zastanawiam - wszyscy szukają i słabawo im to idzie. Ale czy to nie jest tak, że mając doswiadczenia z poprzednich związków, obawiamy się podświadomie kolejnej porażki i w efekcie unikamy nowego związku - szukając dziury w całym? A jednocześnie naprawdę chcemy być z kimś i ............ no właśnie.


   (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane.
[14.06.2002] 20:24
katka
Kazdy zwiazek - a zwlaszcza taki, ktory zakonczyl sie rozczarowaniem - pozostawia pietno. Z czasem stajemy sie znacznie ostrozniejsi. Efekt jest taki, ze mimo tego, ze nie chcemy byc sami - kazda kandydature dokladnie rozwazamy, jest chyba coraz mniej spontanicznosci a wiecej rozsadku.
No chyba, ze nagle trafi nas uczuciowy \"piorun\"...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [31551]
[22.06.2002] 00:24
nandu
ja unikam swiadomie, to co nie moge tu sobie pisac ?


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [47436]
[22.06.2002] 10:51
vikaa
oj..można, zdałam sobie sprawę, ze gdybym tylko chciała, mogłabym już parę razy wyjść za fantastycznych facetów. I mając tego świadomość, unikałam ich jak zarazy.Choć wiem, że podobali mi się, na samą myśl o głębszym związku, czułam wręcz fizyczne dolegliwości... Może to absurdalne ale tak było i chyba...jest. Dlaczego? Ano, z winy dotychczasowych doświadczeń - mam takiego wyjątkowego pecha, że nawet moja przyjaciółka stwierdziła, że następny facet z którym się zwiążę to będzie psychopata albo seryjny morderca...hihi. A ja mimo to nadal szukam TEGO JEDYNEGO....

Pozdrawiam gorąco!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [47791]
[04.07.2002] 07:14
nandu
przyciagamy nieswiadomie okreslone typy ludzi, wynika to z naszego nieswiadomego postrzegania samych siebie, wyczuwamy sie w tlumie i ... czasem unieszczesliwiamy ...

dlatego np. kobiety pochodzace z rodzin gdzie byla przemoc, znajduja meza ktory rowniez ma te wlasciwosc, ze tlucze ... to oczywisty przyklad ale jest wiele innych znacznie b. subtelnych ,,przyciagan,,


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [75479]
[27.07.2017] 02:27
[04.07.2002] 08:06
demeter
zawsze jest tez strach przed tym ze mozna drugiemu zadac bol... mysl ze to jednak nie bedzie to... zanim sie to cokolwiek zacznie ... ale to wynika z poznania wlasnego siebie i doswiadczen...

you seek the answers to various questions
you find them
you might not like what you've found
but what the hec... that's life

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [75502]
[04.07.2002] 08:14
jestemZa
kurde bele, trzeba mieć pecha

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [75508]
[04.07.2002] 08:20
jestemZa
powiem krótko jak zwykle, można poznać każdego dokładnie zanim będzie za późno, i najczęściej poznajemy, lecz wiara w możliwość zmiany człowieka jest taka duża, kurde

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [75513]
[04.07.2002] 11:44
katka
Demeter - mysle, ze wiekszy jest strach przed wlasnym cierpieniem...

jestemZa - nie moge sie z Toba zgodzic, ze dokladne poznanie drugiego czlowieka jest mozliwe - jak piszesz - \"zanim będzie za późno\" - obawiam sie, ze ten proces trawa latami i tak naprawde nigdy chyba sie nie konczy...

Pozdrawiam


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [75812]
[04.07.2002] 12:06
demeter
katka...

strach przed wlasnym cierpieniem zawsze jest... ale kiedy czujesz ze ta druga osoba jest mniej odporna... i bedzie bardziej przezywac cala sytuacje... wtedy martwisz sie bardziej o nia...

pozdrawiam

you seek the answers to various questions
you find them
you might not like what you've found
but what the hec... that's life

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [75852]
[04.07.2002] 12:15
jestemZa
chyba trzeba być kobietą

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [75878]
[04.07.2002] 17:43
pszczolka
Cos w tym wszystkim jest.
Tyle osób szuka miłości a nie potrafi jej znaleść. Choć czasami jest tuż tuż...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [76751]
[04.07.2002] 20:03
Safona
Czesto mam tak, ze poznaje jakiegos faceta, ktory mi sie podoba i nie robie nic. Nie potrafie mu tego powiedziec ani slowem, ani gestem i zanim sie obejrze zostajemy TYLKO przyjaciolmi. A zauroczenie w tym czasie mija.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [77029]
[04.07.2002] 20:30
jestemZa
to chyba O.K. , nie wiem czy Cię dobrze zrozumialem, bo na upartego można dwojako

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [77079]
[04.07.2002] 20:34
demeter
safona...

dokladnie znam to uczucie... ale to jest podswiadome zachowanie... czasami czujesz ze ta osoba nie bedzie toba zainteresowana tak jak ty jestes nia... a z drugiej strony nie chcesz stracic kontaktu... dlatego konczy sie na przyjazni... ale czasami oplaca sie odwazyc i cos powiedziec...

pozdrawiam

you seek the answers to various questions
you find them
you might not like what you've found
but what the hec... that's life

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [77086]
[05.07.2002] 06:25
nandu
demeter: to wielce altruistyczne, ale ja b. martwie sie o siebie, bo kto o mnie zadba w trudnej sytuacji, przeciez nie ktos kto ,,wlasnie przeze mnie cierpi,, A tak w ogole to nie wierze w cierpienie ,,przez kogos,, i zgadzam sie z opinia, ze wiara w zmiane drugiego czlowieka jest idiotycznie ogromna, ta zmiana ktora kaze kobietom np. wierzyc, ze ,,on sie zmieni po slubie,, To ogromnie zalosne, wiele jest takich kobiet, dlatego nie mam niestety zbyt dobrego zdania na temat wlasnej plci ...




   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [78164]
[05.07.2002] 14:27
Teofil-ut
Uważam, że jeśli człowiek dobrze zastanowi się dlaczego ma opory, to potrafi zrozumieć ich źródło i wtedy może zdać sobie sprawę z bezzasadności tych oporów ( albo,że trzeba brać nogi za pas!). Z tym, że przedtem starać się jaknajlepiej poznać "obiekt", ale bez zbytniego angazowania się. Często jest zresztą tak jak napisał Sztaudynger:
"Czemu dziwisz się, o Pani!
że Cię opuściłem nagle?
Wszak zdążałaś do przystani,
Więc musiałem zwinąć żagle!"
Serdecznie pozdrawiam!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [79119]
[06.07.2002] 09:36
RobinsonCrusoe
Myślę, że zbyt wielu ludzi traktuje zawarcie małżeństwa jako cel sam w sobie. Tak jak ze studiami, ludziom wydaje się że skoro skończyli szkołę mają literki, to już mogą poprzestać na dalszej edukacji, uważają bowiem ze wiedzą już wszystko co im do życia potrzeba. Podobnie z małżeństwem, zmiana statusu społecznego z kawalera na żonaty nie znaczy, że nie muszę się dalej ubiegać o wzgledy współmałżonka. Zbyt dużo czasu poświęcamy na rozmyslania co sie moze stać , albo na namietne rozwodzenie się nad rozlanym mlekem, zamiast po prostu stale byc sobą, usmiechniętym, żywym ze świadomością że mąż czy żona jest moim najblizszym przyjacielem, na dodatek zadeklarowanym....))). Jeśli macie wątpliwości czy ten ktoś to jest właśnie ten, tzn. że jeszcze nie macie za sobą próby generalnej, a te próby mogą mieć czasem bardzo burzliwy przebieg, ale zawsze lepiej się rozczarować przed niz po.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [80773]
[06.07.2002] 18:38
nandu
nie, nie, lepiej sie nie rozczarowywac ...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [81667]
[06.07.2002] 18:48
demeter
nandu...

no to by bylo najlepsze wyjscie z sytuacji...

you seek the answers to various questions
you find them
you might not like what you've found
but what the hec... that's life

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [81682]
[06.07.2002] 19:32
Mona
Fakt....ale czy nie uczymy sie na poprzednich bledach?.....nie wyciagamy wnioskow?....jesli tak nie robimy to chyba nigdy niczego sie nie nauczymy. A jesli tak wlasnie robimy to chyba nalezy miec nadzieje....ze znajdziemy...prawda?!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [81758]
[06.07.2002] 20:19
nandu
ale jak ktos jest szczesliwy i nic w jego zyciu zlego w tym wzgledzie sie nie stalo i tak mu sie zyje juz od lat, i nikt go zranil, nie porzucil, nie oszukal itp, to chyba nie zyczymy mu rozczarowan, z ktorych moglby wyciagac pouczajace wnioski, prawda ?


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [81849]
[19.10.2003] 01:26
wyciągacz
Taki ciekawy topik, a opuszczony.
Czyli co?
Ci co są po nieudanych związkach to już mają być samotni, bo mają za sobą "ogonek", czy dla tego że mogą szukać tylko pośród takich samych jak oni (obligatoryjnie) ?
Czy jak?
Może ktoś rozwinie.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1406363]
[19.10.2003] 01:38
alaska
Wyciągacz! Ty jesteś grzebacz, taki stary topik odkopałeś, czyżbys był samotny? wstąp do kącika samotnych serc


Pomysle o tym jutro
jutro też jest dzień...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1406401]
[19.10.2003] 23:26
wyciągacz
To nie tak, ja samotny nie jestem, ale ciekawym jak to jest z tą psychiką ludzką, gdy często raz nadsarpnięta doświadczeniami musi przezwyciężać coś, aby kogoś zaakceptować.
Więc jak to jest?
Nikt nic nie ma do powiedzenia?
Wszyscy już wiedzą, nauczyli się?

Dzięki Alaska.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1410719]
[20.10.2003] 01:32
Picia38
Jo ...... faktycznie, patrząc po datach, staruteńki topik .....
A więc ... ja to widzę tak ... z perspektywy moich doświadczeń ....

Osobnik ludzki ... chyba każdy ... żyje w takiej symbiozie, Serce - Umysł ... i teraz, będąc dziewiczym osobnikiem jesteśmy otwarci w/w \"narządami\" dla innych ... gdy dostaniemy kopa od życia, coś się wali, występuje bunt ... czasami jednego \"narządu\", kiedy indziej obydwóch .....
Jest to bunt przeciwko dalszym kontaktom, można to również określić jako zapora (świadoma lub nie) ...
W zależności od tej świadomości, siły kopa oraz własnej psychiki ... albo dajemy sobie szanse na dalsze kontakty albo zamykamy tą furtkę ...

Chyba nie ma pół środków, kwestia tylko na ile nam zależy na jakiś nowych kontaktach ... jednak jest pewne niebezpieczeństwo
Otóż, jeśli serce za nas podejmie decyzję to i umysł często idzie z nim w parze ... nie bacząc na logikę, na konsekwencje takiego, niekiedy zaskakującego, obrotu spraw ... to zawsze każdemu może się przytrafić i o kant dupy można rozbić wszelkie dyskusje na ten temat ....

Dobranoc


Nie wiem czy to na temat,
ale może wyjdzie z tego poemat.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1411383]
[20.10.2003] 12:28
szczesciara
Picia38 - dyskusje na ten temat sa dobre. Pomagaja uswiadomic sobie, dlaczego jest sie samemu-i jesli komus to sie uda-jest to dobry poczatek do zmian i pokonania strachu. Strach mozna pokonac tylko wtedy, gdy wiemy skad pochodzi
Co do tematu-oczywiscie, ze sa ludzie, ktorzy podswiadomie unikaja zwiazkow, choc niby ich szukaja

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1412352]
[20.10.2003] 16:39
Potęga Ludzkiej Podświadomości
....zajrzałam tutaj...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1413354]
[20.10.2003] 17:32
potęgo...
jesteś wszechmogąca...

pod jednym warunkiem...

Trzeba wiedzieć, co się chce!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1413608]
[20.10.2003] 19:05
Picia38
Szcześliwa .... je nie podważam zasadności takich topików, a jedynie dzielę się własnymi przemysleniami na temat ...
Sam uważam że takie dyskusje są potrzebne, dla tego zabrałem tutaj głos ...
Jedynie co mogę dodać ... możemy się bronić, nie chcieć, unikać, ale jak przypadkowo serducho samo, za nas znajdzie obiekt westchnień, to już po nas, po naszych \"zasadach\" i \"niechceniach\" ...


Nie wiem czy to na temat,
ale może wyjdzie z tego poemat.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1413965]
[20.10.2003] 19:20
renia1816
Serce podejmuje decyzje ,umysł najczęściej idzie z nim w parze nie bacząc na logikę .........tak jest dokładnie !! ale ile wiąże się z tym problemów i kiedy przychodzi opamiętanie często nie można się pozbierać i naprawić to co w chwilach euforii zostało zniszczone.Zastanawiam się czy nie łatwiej podchodzić do budzących się nowych emocji bardziej rozsądnie - czy można nad tymi emocjami jakoś zapanować ?


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [1414019]

    1 2 3   » 5 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat