o2.pl forum.o2.pl
poczta.o2.pl
E-mail 20GB
Pudelek.pl - plotki, zdjęcia, sensacje
Pudelek
Wrzuta.pl - video, muzyka, mp3
Wideo+mp3
Login: @o2.pl Hasło:
  Strona główna» forum Po 30-tce - ogólna dyskusja
 » Odpowiedz na ten temat

klub gentlemena

    1 «   15 16 17 18 19   » 24 Strony tematu:
[26.02.2005] 19:21
kibic II
gromik> jak już tak sam siedzisz to
[nie mam nic do powiedzenia]
-barmanek nie podrywaj

-gumy pod blat baru nie przyklejaj

-papierków na glebę nie rzucaj

-rachunek obowiązkowo ureguluj

-napiwek stosowny pozostaw
[nie mam nic do powiedzenia]
bo niejaką odpowiedzialność za ciebie ponoszę i

jak ciebie jako goscia usuną to i ja jako członek...

za tobą polecę...a właśnie nowe CV konstruję i

funkcję: czlonek... klubu dżentelmenów dopisuję
[nie mam nic do powiedzenia] [05.02] 15:44 postronny obserwator

george poproszę o link do 1 z twoich 3542 wypowiedzi która nie byłaby skopiowana i byłaby inteligentna
[nie mam nic do powiedzenia]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505465]
[26.02.2005] 19:29
kibic II
nie bój nic -jak będzie trzeba, sasza z pałką przypomni
[05.02] 15:44 postronny obserwator

george poproszę o link do 1 z twoich 3542 wypowiedzi która nie byłaby skopiowana i byłaby inteligentna
[nie mam nic do powiedzenia]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505467]
[26.02.2005] 21:31
słownik
gromiku z klasą

cnÓt piszemy przez ó

zapamiętaj: cnÓt wymienia się nawet na ''cnOta'' ( która to rymuję się z "ciota"; może to pomoże)

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505468]
[26.02.2005] 22:07
dama z kosą
dama to dama.. nie potrzebuje przedrostkow jak mezczyzna aby zaakcentowac swoją klas
[nie mam nic do powiedzenia]
Jestem wymagająca i bezwzględna. Sklaniam do refleksji.....zwlaszcza tych z deficytem dobrych manier...dzialam z zaskoczenia
[nie mam nic do powiedzenia]
Bowiem nie znasz dnia ..ani godziny
[nie mam nic do powiedzenia] faceci są beznadziejni...w większosci......

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505469]
[27.02.2005] 01:47
Mr MW
do " poszlem" - co Ty bys biedaku zrobil bez tych emigrantow? Przeciez sens Twojego zycia zawiera sie w odkrywaniu i ujawnianiu takich "prawd". A propos- sam sobie jestem pracodawca - z czego wynika , ze lasze sie do wlasnych mozek

Damo z kosa - strasznie ostra - ta kosa czy nie za wiele glow chcesz sciac od razu?

"zapros dzentelmena" - wtym klubie nie stosujemy wyrazenia " chamstwo" - to nie klub panicza

Lady M - mnie rowniez przykro - ale mam nadzieje , ze co sie odwlecze.....

Gromik - zawsze uwazalem Cie za faceta bardzo inteligentnego - drazniace jest jednak Twoje upodobanie do zachowania przynaleznego

bazarowi, a co za tym idzie - rowniez i calkowity brak poczucia samokrytyki. Prosze - zachowaj raz , dla odmiany klase i miej odwage przyznac sie do niedostatkow - sam przed soba , a nie przed nami. Mysle , ze na zdrowie Ci to wyjdzie.

Pozdrawiam

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505472]
[23.04.2014] 16:51
[27.02.2005] 07:33
Moja Magnificencja R.
>>> bb !!!

ciesze sie ze Cie widze

zaszczycisz mnie wspolnym wychyleniem pilsnerka
[nie mam nic do powiedzenia]
>>> exocet

za dlugo siedzisz w szwecji - carlsberg i inne heinekeny to piwo dla szalonych nastolatek
[nie mam nic do powiedzenia]
>>> Mr MW

no coz - przez marconiego przegralem buraki

oczywiscie zaklad ureguluje.......mailem
[nie mam nic do powiedzenia] "R".........to jest dopiero @@@ista litera....!

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505473]
[27.02.2005] 09:46
eXocet
I am a man of a simple taste... a Urquell pachnie nie ciekawie i smakuje troche stechle. Jednak smakow sie nie dyskutuje. Dla mnie piwo jest tylko popychadlem.
..."He who dies a thousand deaths meets the final hour with the calmness of one who approaches a well remembered door."...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505474]
[27.02.2005] 09:50
gromik
eh MW - co ty sie czepiasz tego bazaru.

jak ja nie lubie takich ocen i a priori decyzji ze bazar gorszy od sztywniactwa norm kulturowych
[nie mam nic do powiedzenia]
ożyj MW

ożyj
[nie mam nic do powiedzenia] wszystko "się wydaję"

_______________________________ http://www.gromi.prv.pl ______________________________

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505475]
[27.02.2005] 09:56
eXocet
Przypomnial mi sie Srg Elias, z Platoon...kiedy naklanial O´Nila zeby he he.."odzyl" i sie "odprezyl
[nie mam nic do powiedzenia]
" Hey O'Neill, take a break! You don't have to be a prick every day of you life, you know
[nie mam nic do powiedzenia]
Dobry film, niewielu gentlemenow. Moze dlatogo cos sie dzialo
[nie mam nic do powiedzenia] ..."He who dies a thousand deaths meets the final hour with the calmness of one who approaches a well remembered door."...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505477]
[27.02.2005] 10:14
gromik
Pluton - dzungla - deszcz - i mają ruszyć:

jeden (mimo wszystko) dzentelmen do drugiego
[nie mam nic do powiedzenia]
"do góry uszy, a dupa ci sie sama ruszy"
wszystko "się wydaję"

_______________________________ http://www.gromi.prv.pl ______________________________

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505479]
[27.02.2005] 10:17
marconi1000
Proszę mi wybaczyć, ale "poszlem" przypomniał mi pewną sprawę, którą miałem poruszyć przy okazji mojej uwagi o snobizmie. Otóż napisał on tak: "wtrąca często angielskie słowa ,jak przystało na światowca".

Dawniej, w IX i na początku XX wieku modne było w Polsce wtrącanie francuskich powiedzeń i słów, bo uważano francuski za język salonów, i takie wyrażanie się w powszednim życiu jakby nobilitowało do t.zw. wyższych sfer. Ponieważ był to czysty snobizm - w literaturze ówczesnej wyśmiewano takie postawy.( Nie będę cytowal, bo wszyscy to znają ze szkoły średniej.) Ostatnio jednak tego rodzaju snobizm stał się bardzo popularny, zwłaszcza na tym forum (na innych forach rzadko raczej spotykany), gdzie bardzo częste jest snobistyczne podkreślanie znajomości angielskiego (n.b. często z elementarnymi błędami)zwłaszcza w t.zw. stopkach.

A snobizm nie jest cechą dżentelmenów....

To tyle - dla uzupełnienia... A od całości tekstu "poszłem" odcinam się zasadniczo
[nie mam nic do powiedzenia]
pozdrawiam
[nie mam nic do powiedzenia]
marc
[nie mam nic do powiedzenia] Prażę się w słońcu, gałgan stary...

Leżę, wyciągam się i ziewam.

Stary ja jestem, ale jary:

Jak tęgi łyk pociągnę z czary,

To śpiewam.

/J.Tuwim - "Sokrates tańczący"/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505480]
[27.02.2005] 10:20
marconi1000
Proszę mi wybaczyć, ale "poszlem" przypomniał mi pewną sprawę, którą miałem poruszyć przy okazji mojej uwagi o snobizmie. Otóż napisał on tak: "wtrąca często angielskie słowa ,jak przystało na światowca".

Dawniej, w IX i na początku XX wieku modne było w Polsce wtrącanie francuskich powiedzeń i słów, bo uważano francuski za język salonów, i takie wyrażanie się w powszednim życiu jakby nobilitowało do t.zw. wyższych sfer. Ponieważ był to czysty snobizm - w literaturze ówczesnej wyśmiewano takie postawy.( Nie będę cytowal, bo wszyscy to znają ze szkoły średniej.) Ostatnio jednak tego rodzaju snobizm stał się bardzo popularny, zwłaszcza na tym forum (na innych forach rzadko raczej spotykany), gdzie bardzo częste jest snobistyczne podkreślanie znajomości angielskiego (n.b. często z elementarnymi błędami) w wypowiedziach, a zwłaszcza w stopkach.

A snobizm nie jest cechą dżentelmenów....

To tyle - dla uzupełnienia... A od całości tekstu "poszłem" odcinam się zasadniczo
[nie mam nic do powiedzenia]
pozdrawiam
[nie mam nic do powiedzenia]
marc
[nie mam nic do powiedzenia] Prażę się w słońcu, gałgan stary...

Leżę, wyciągam się i ziewam.

Stary ja jestem, ale jary:

Jak tęgi łyk pociągnę z czary,

To śpiewam.

/J.Tuwim - "Sokrates tańczący"/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505481]
[27.02.2005] 10:30
eXocet
Junior : Simple, free your mind and the ass will follow
[nie mam nic do powiedzenia]
M >>Nie calkiem tak to jest. Dla ludzi mieszkajacych od malego za granica Polski stagnuje i staje sie jezykiem "martwym" bo z nikim sie go czesto nie trenuje. Pewne slowa, wyrazenia i powiedzonka znane sa tym ludziom wylacznie w ich wlasnym jezyku lub w jezyku Angielskim. Wtracanie Angielskiego nie wystepuje tylko na forum i nie tylk w Polsce. Rozmawiajac z kolegami w pracy po Szwedzku nie zawsze mi sie chce szuka np Szwedzkiego wariantu ..Standrad Operating Procedure, wiec mowie po Angielsku lub SOP. Nie musze nikomu pokazywac ze znam ten jezyk bo iatk wszyscy wiedza i nikomu to nie imponuje bo wszyscy inni tez go znaja. Poprostu ulatwia to komunikacje i robia ja o wiele bardziej plynna. Niema nic gorszego jak dretwe tlumaczenia. Takich przykladow jest masa, szczegolnie jezeli chodzi o zargon zawodowy u np Inofrmatykow. Jest tak z tego samego powodu z ktorego nazywamy email emailem a nie "poczta elektronicza". Mowiac po Polsku z zona czy ojcem co trzecie slowo jest po Szwedzku u mnie bo poprostu nieznam Polskich odpowiednikow.

Innym powodem sa nagminne kretynskie tlumaczenia z tytulow, powiedzonek i nawet imion na Polski. Osobiscie uwzam ze wiele wyrazen powinno byc uzywane w oryginalnym jezyku , szcegolnie jezeli chodzi o Angielski ktory wszyscy znaja. Juz nie mowiac o imionach...Jerzy Waszyngton
[nie mam nic do powiedzenia] ..."He who dies a thousand deaths meets the final hour with the calmness of one who approaches a well remembered door."...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505482]
[27.02.2005] 10:53
selena
witaj marconi....

to mieszanie językow..wtręty..

to nie snobizm...to raczej taka maniera...jak chodzenie w bialych skarpetkach do ciemnego garnituru
[nie mam nic do powiedzenia]
a to wtrącanie...to był tzw makaronizm ...czy marconizm..... hiii...hi..hi
[nie mam nic do powiedzenia]
marconi...a moze my jestesmy taką wspolczesną wieżą Babel..tutaj na tym forum..jak myslisz
[nie mam nic do powiedzenia]
Niektorzy ze sporym trudem precyzują na pismie swoje mysli...a forma mało elegancka bywa...oj bywa.
reszta jest milczeniem...........

a ja jestem panna obrażalska i popijam sok ananasowy...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505483]
[27.02.2005] 11:11
pamparampam
Dzień dobry.

Stolik proszę.

Mr MW - witam gospodarza.

MMR - święta racja z tym piwem.

Marconi - witaj, ja się też odetnę, ale od używania obcojęzycznych wtrąceń z powodów znanych już w XIX wieku.

Z racji, iż pora jeszcze wczesna poproszę wódkę z sokiem wielowarzywnym zamiast pomidorowego i z dużą ilością tabasco
[nie mam nic do powiedzenia]

Kochajmy ludzi, tak szybko odchodzą...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505484]
[27.02.2005] 11:29
Wild
Cóż , podwójny Chivas Regal dla Mr MW . Na mój koszt . Do widzenia Państwu .


"wild thing" to dzika rzecz... brzmi beznadziejnie... pewnie nie chodzi o rzecz ale o stworzenie... czyli dzikie stworzenie... pole do domysłów jest ogromne: może to być dziki łoś, dzika krowa, dziki borsuk czy w końcu dziki dzik
[nie mam nic do powiedzenia]
to kim dzisiaj Wildzie jesteś?

pijanym dzikim dzikiem
[nie mam nic do powiedzenia]
i co robisz na tym @@@anym forum co
[nie mam nic do powiedzenia]

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505485]
[27.02.2005] 13:49
Mr MW
Wilde - wielkie dzieki - single malt whisky nigdy nie jest zla- zmieniam teraz opinie o Tobie - zachowales sie faktycznie , ja@@@ przystalo.

Marconi - czlowieku - ja przeciez mieszkam poza Polska prawie 20 lat- w zasadzie jedyny kontakt z jezykiem polskim miewam poprzez internet - mysle ( a wlasciwie mam nadzieje) ze nie musze sie wstydzic w jaki sposob sie nim posluguje.... a ze czasem mam trudnosci ze znalezieniem zrezcznego , polskiego odpowiednika - zdaraz sie i przykro mi , jesli rai Twpoje oczy , ale mam nadzieje , ze ja@@@ przystalo masz w sobie tolerancje dla bliznich - nie zawsze tak swietnie w jezyku polskim obeznanych , jak Ty.

Pamparampam - czy stolik ma byc z widokiem? Moze jednak z uwagi na pore napilbys sie raczej jakiegos Chablis? hmmmm - chyba nawet na to nalegam

Seleno - ajerkoniak?

Gromik - przeciwienstwo bazaru nie musi byc sztywne- zareczam, a ocena nie jest apriori , tylko ma podstawy w tym , co mialem moznosc przeczytania. Jeszce rok temu zdawalo mi sie , ze ludzie nie wiadomo czego od Ciebie chca- nawet kiedys opieprzylem Loopsie , ze sie Ciebie czepiala ( jak sadzilem bez powodu) - przepraszam Loopsie - wybacz

Exocet - czy to zluda , czy moze faktycznie jestes reformowalny
[nie mam nic do powiedzenia]
Brakuje tu nieco muzyki - czy ktos ma cos przeciw bossa - novie?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505486]
[27.02.2005] 13:51
eXocet
Zluda, mnie zreformowac nikt nie mogl, nie moze i nie bedzie mogl.
..."He who dies a thousand deaths meets the final hour with the calmness of one who approaches a well remembered door."...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505487]
[27.02.2005] 14:28
pamparampam
Hej DJ. Miód na uszy. Jeszcze tylko jakaś Salsa i przeniesiemy się do ciepłych krajów
[nie mam nic do powiedzenia]
Wiesz MrMW, nie specjalnie wyznaję się na alkoholach, no, po smaku to może jeszcze i poznam cóż za trunek pieści moje zmysły, ale z pewnością nie po nazwie. Tak więc nie wiedząc co kryje się po nazwą Chablis pozostanę przy zaaplikowaniu sobie porannej dawki witamin. A stolik? Raczej gdzieś na uboczu, byle tylko nie przy toalecie.


Kochajmy ludzi, tak szybko odchodzą...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505490]
[27.02.2005] 14:34
Mr MW
dj - podziwiam twoj gust - Jao i Astrud Gilberto prosze - czy masz ich sesje razem ze Stanem Getz?

Exo- moze srodowisko klubu na Ciebie wplynie? a moze tylko czas za uszy potarmosi?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505491]
[27.02.2005] 14:43
Paladyn C
Zajrzałem i ja do Was w moich forumowych peregrynacyach i wielce mnie raduje fakt, że są jeszcze i takie miejsca jak to. Życzę wytrwałości w szerzeniu kultury.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505492]
[27.02.2005] 14:44
Paladyn C
Zajrzałem i ja do Was w moich forumowych peregrynacyach i wielce mnie raduje fakt, że są jeszcze i takie miejsca jak to. Życzę wytrwałości w szerzeniu kultury.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505493]
[27.02.2005] 15:12
eXocet
Naleze m in do klubu Ducati tu w Sztokholmie. Nie powiem. Wplywa na mnie. Czas tarmosil mna juz 38 lat (17 lutego) i cos nie wytarmosil ani powagi, ani brzucha, ani lysiny ani zamilowania do spokojnych wieczorkow w domu z lampka konjaku. Moja zona to kiedys fajnie ujela: "Poprosilabym ciebie zebys wydorslal i spowaznial...ale bylaby to strata czasu" dodatek "Prawda ?" byl oczywiscie czysto retoryczny .
..."He who dies a thousand deaths meets the final hour with the calmness of one who approaches a well remembered door."...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505495]
[27.02.2005] 15:14
marconi1000
ExOcet... oraz MrMW....

Rozumiem doskonale, że internet pozwala na bliski kontakt z ojczystym językiem - osób mieszkających stale, od lat - poza Polską , a także,że osoby te mogą mieć trudności w poslugiwaniu się językiem polskim, którego na codzień przecież nie używają. I dlatego nie powinniście mojej uwagi o snobizmie brać do siebie, gdyż nie dotyczyła ona ani Was, ani podobnych innych kilku (może kilkunastu?) raczej incydentalnych przypadków na tym forum, a jedynie pokazywała tych, którzy robią to ze zwykłego snobizmu, co naprawdę bardzo łatwo poznać można
[nie mam nic do powiedzenia]
Jeśli Was tym uraziłem bezwiednie - przepraszam...

i pozdrawiam
[nie mam nic do powiedzenia]
marc
[nie mam nic do powiedzenia] Prażę się w słońcu, gałgan stary...

Leżę, wyciągam się i ziewam.

Stary ja jestem, ale jary:

Jak tęgi łyk pociągnę z czary,

To śpiewam.

/J.Tuwim - "Sokrates tańczący"/

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505496]
[27.02.2005] 17:10
gromik
MW jakonże jestem tolerancyjny i cierpliwy byłem w stanie z toba długo dosyć rozmawiać

jak przystało na chama spod budki z piwem daje ludziom zawsze kilka szans
[nie mam nic do powiedzenia]
ignoruje kogoś - dopiero dopiero gdy definitywnie i kolejny raz potwierdzi że nie myśli

stwierdzeniem że ludzie są czarno-biali, zawsze wrodzy, debilni, chamscy albo zawsze dzentelmeńscy i czarujący - osiągnąłes szczyt mojej tolerancji na debilizm
[nie mam nic do powiedzenia]
nienajlepsze dajesz swiadectwo rodowidzentelmeńskiemu (pomijając fakt iż nie widzisz ztego że zakładanie klubu równoznaczne jest z samoogłszaniem"jestem dzentelmenem" - a ty protestujkesz "ależ nigdzie nie napisałem o sobie że jestem dzentelmenem
[nie mam nic do powiedzenia]
rany - będzcie chamami - ale myślcie!
wszystko "się wydaję"

_______________________________ http://www.gromi.prv.pl ______________________________

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505497]
[27.02.2005] 18:20
Paladyn C
W rzeczy samej, brak poczucia humoru i spojrzenia na własną osobę z większej odległości, wielką jest dolegliwością u licznego grona forumowiczów.

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505499]
[27.02.2005] 18:49
Mr MW
Gromiku - nigdy nie napisalem , ze jestes chamem - zrobiel to tylko w stosunku do jedego czlowieka , ale to na innym forum. Przypomnij sobie prosze , co pisalem pod Twoim adresem. Jednoczesnie Ty na kazdym kroku robisz wszystko , aby moje slowa o wrodzonym kramarstwie potwierdzic. Gromik - jestes naprawde inteligentnym facetem - dlaczego nie potrafisz dodac swojemu zachowaniu nieco klasy? Tego naprawde mozna sie nauczyc. Powstrzymaj sie od wiecznego klocenia o najmniejszy drobiazg - za pare tygodni poczujesz sie lepiej.

Marconi - kamien mi z serca spadl - myslalem jednak , ze to pod moim adresem

dj- zapomnielismy jeszcze o Bonfa- przeciez to on skomponowal Manha da Carnaval

no i moj przedmowco - dziekuje bardzo - mile , chociaz jak znam zycie ( a chyba znam niezle) zaraz znajdzie sie jakis anonim , dla ktorego wrzucenie paru wulgaryzmow pod czyimkolwiek adresem jest rownoznaczne z osiagnieciempelnej satysfakcji seksualnej

Palladyn - dziekuje rowniez - zapraszam wszystkich do baru- o tej porze proponuje chardonnay dojrzewane w amerykanskim debie oraz granache i cabernet franc dla zwolennikow mocniejszych aromatow. Talerz z serami i owocami na barze - prosze sie czestowac.

Pamparampam- chablis jest winem robionym z winogron bialej ( najpospolitszej)odmiany chardonnay- oryginalnie w polnocnej czesci Burgundii. Wino ma prosty aromat - wyrazny zapach cytrusow i mala zawartosc cukru. Doskonale pasuje do lekkiego lunch'u po uprzednim schlodzeniu do circa 12 st. Dobre chablis ma minimalne pecherzyki gazu, powodujace leciutkie wrazenie szczypania w jezyk. Czy to wyjasnia Twoje watpliwosci?

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505500]
[27.02.2005] 19:23
maliza
Po Twoim wykładzie MW, na temat wina, ja sobie tylko wezmę owoce
[nie mam nic do powiedzenia]
Niedouczona jestem w tym temacie i wprost się przyznaję, że dotychczasowa, elemantarna wiedza mi wystarcza
[nie mam nic do powiedzenia]
Może za chwilę poproszę lampkę Merlota(czerwonego).

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505501]
[27.02.2005] 22:29
selena
Marek..musze Ci przypomniec , ze Laguna
[nie mam nic do powiedzenia]
ajerkoniak...zawsze...a dzis Leonard Cohen.....wiec zmykam do siebie...
reszta jest milczeniem...........

a ja jestem panna obrażalska i popijam sok ananasowy...

   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505503]
[27.02.2005] 23:25
eXocet
Qwa..nastepna poliglutka...EIERCOGNAC do jasnej cholery, anie jakis ajerkonjak. Bo po Niemiecku nazywa sie to Eier (licza mnoga jajek) a cognac to wiadomo, wstretny napitek alkoholowy Francuski. jezeli po Polsku to konjak jajkowy. Konsekwentnie panie i panowie gentlecostam.
..."He who dies a thousand deaths meets the final hour with the calmness of one who approaches a well remembered door."...


   (Odpowiedz cytując)    (Link do tej wypowiedzi)    (Zgłoś do usunięcia)
IP i czas połączenia logowane. [4505504]

    1 «   15 16 17 18 19   » 24 Strony tematu:
 » Odpowiedz na ten temat